/1996-42.djvu

			Buraczany
problem
W ostatnią niedzielę, 13
października, w Gminnym
Ośrodku Kultury w Domaniowie
ix1bylo się spotkanie  
producentów buraka cukrowego z terenu
gmin Domaniów, Żórawina i
Borów. Wzięli w nim udział
m.in. Jan Szymański -poseł
SLD, Jan Żukowski -  
przewodniczący Komisji Rolnej
wrocławskiego Sejmiku  
Samorządowego, dr Jerzy Pałys -  
prezes Rady Nadzorczej Śląskiej
Spółki Cukrowej z siedzibą w
�?osiowie, prezes Zarządu lej
spółki - Jan Bielenny oraz  
wójtowie Tomasz Bartoszewicz,  
Janusz Her ba i Edmund Ihit.  
lematem spotkania był nowy system
skupu buraka. Wywołuje on  
sporo kontrowersji wśród rolników.
Szczegóły na stronie 2.
Drugi rok z rzędu, w  
ramach obchodów "Dni  
Holandii", w Jelczu-Laskowi-
cach było wesoło i
sportowo.
Zabrakło
tylko oklasków
Podobnie jak w roku
ubiegłym, 10 października
udało się zorganizować
udaną i atrakcyjną  
imprezę. Wszystko odbywało
się mniej więcej zgodnie z
planem. Mimo chłodu, w
godzinach popołudniowych i
wieczornych przy ul.Boźka
zebrała się kilkutysięczna  
publiczność. Jednym z głównych
celów tego przedsięwzięcia
była popularyzacja kultury
rowerowej.
STR.4
WIADOMOŚCI
lndex 324280
123 1-9287
O�?AWA JELCZ-LASKOWICE DOMANIÓW
ŚW. KATARZYNA WIĄZÓW ŻÓRAWINA
Napad na samotną kobietę
Znów zrabowali biżuterię
W miniony weekend  
Dorota O., prawic  
trzydziestoletnia kobieta wracała do domu.
Ryła 20.00. W parczku przy
ul.Żołnierza Polskiego, obok
fontanny, zwanej "mózgiem
naczelnika", od tyłu podeszło
do niej dwóch napastników.
Przytrzymali Ją mocno, ale nie
bili. Zażądali oddania im
biżuterii i pieniędzy. Pod
wpływem strachu, ko"bieta
dała im cztery pierścionki,
łańcuszek, obrączki i 1,8 min
st. zł. Wartość zrabowanych
przedmiotów sięga 20 min
st.zł. Sprawcy nie byli  
zamaskowani.
1
Takie kubły na segregowane odpady już niedługo
znajdą się przed naszymi domami. Szczegóły na stronie 8.
Przypomnijmy, że mniej
więcej w tym samym rejonie, w
nocy z 21 na 22 września, miało
miejsce podobne zdarzenie,  
tyle że łupem padła wtedy
biżuteria o wartości ponad  
miliarda starych złotych - lak
przynajmniej twierdzi  
poszkodowana oławianka.  
Pisaliśmy o tym 26 września.
Gzy obie sprawy coś
łączy? Pewne fakty wskazują na
to, że kradzież biżuterii wartości
miliarda złotych mogła zostać
sfingowana przez samą  
"poszkodowaną". Jeśli przyjąć takie
założenie, to tego drugiego napadu
dokonano być może tylko po to,
aby uprawdopodobnić ten  
pierwszy, w którym poszło o
naprawdę duże pieniądze. Za
tydzień więcej na ten temal.
(ck)
Most
zamknięty
Oławski most na Odrze
ma być całkowicie zamknięty
dla ruchu kołowego w dniu
ukazania się niniejszego
wydania gazety, to znaczy
17 października od godz. 7
do 18. Może też zajść  
potrzeba przedłużenia czasu
zamknięcia mostu o jeden
dzień, czyli do 18  
października.
Odyseja muzyczna 2001
- Tydzień temu ufundowaliśmy sobie sami
wspaniały prezent, którym jest fortepian - mówi
Ewa Leszczak, dyrektor Państwowej Szkoły  
Muzycznej pierwszego stopnia w Oławie.
Kilka dni temu szkoła obchodziła swoje 10-lecie i z. tej
okazji zostało jej nadane imię wrocławskiej kompozytorki
Jadwigi Szajny-Lewandowskiej. Rozmowę z panią Ewą  
Leszczak, która szefuje szkole już drugą kadencję (potrwa ona
do roku 2(X)1) - publikujemy na stronic 9.
Na zdjęciu dyrektor Ewa Leszczak z portretem
patronki szkory.
fot.J.Kamiński
KOMINKI
wkłady kominowe
grille ogrodowe
parapety i posadzki
marmurowe i granitowe
Żmijewski wyroby z piaskowca
Oława, ul. Mickiewicza 24, łel. 0-90-32-20-61
NOWO OTWARTY
SKLEP FIRMOWY
Oława, Nowy Otok 3, łel. 13-85-15
Czynny od 8.00 do 16.00 Q£W PROMOCYM \
SKLEP FIRMOWY
O BIELIZNA
dla Culo\e O RAJSTOPY
O SKARPETY
największy wybór, najniższe ceny
UWAGA PROMOCJA I
Przy zakupie 4 par rajstop - piąta gratis !
55-200 Oława, ul. Chrobrego 20d
(wieżowiec obok dworca PKS)
ADEMT ■ STOMATOLOGIA
wieżowiec obok dworca PKS)
Oława ul. fi. Chrobrego 20f
WSZELKIE US�?UGI
PROTETYCZNE
I STOMATOLOGICZNE
SUPER EX PRESS
Codziennie od 10.00 do 20.00
lek. słom. J. Marcinkiewicz
TT 379-16
lek. słom. O. Naglik
(Grzegorczyk)
■O- 090-343-150
lek. słom. A. Ćwiek
W godzinach 10.00- 14.00
udzielamy 10% zniżki
WAŻNE!
gabinet jest w głębi korytarza
NIDA-GIPS CDN
Oława
ul. Opolska 7
tel. 32-860
TRANS FORMERS
S 32-91 7
NOIIIOSC !
n€iu€incjn ■
OFERUJE
AKUMULATORY
znanego amerykańskiego
koncernu
-EXIDE
IHl flPST NAMI IU BATTIPICS
do aut osobowych,
ciężarowych
i pojazdów rolniczych
producent
Centra Poznań
PRZEDSTAWICIEL HANDLOWY
Przedsiębiorstwo Handlowe
"STENMOT-2"
Oława, Nowy Górnik 1a
tBl./fax (0711) 39-199
Oława, pi. 3 Maja 33
tel. (0711) 30-054
Sprzedaż
hurtowa i detaliczna
Nowo'ć na rynku polskim
CENY
PROMOCYJNE !
WIADOMOŚCI O�?AWSKIE
42/96
*!£■&
1»V*'
urodzili się:
Oława:
• Karolina Wojciechowska
• Patrycja Dwojak
• Kamil Seweryn Kottowskl
• Jakub Andrusiak
• Jakub Kotwickl
• Tomasz Machaj
Jelcz-Laskowice:
• Natalia Zarzycka
• Agata Jurczyńska
• Monika Anna Kaczor
Domaniów:
• Katarzyna Sobala
• Wojciech Marek Kula
• Radosław Mateusz Bronowicki
Św. Katarzyna:
• Karolina Maria Grys
Czernica:
• Mateusz Ryszard Dziepak
związek małżeński
zawarli:
Oława:
• Renata Sobolewska
• Piotr Marek Gruszka
• Barbara Józefa Dawidowie/
• Marek Jan Słoninka
• Joanna Katarzyna Sowińska
- Bogdan Władysław Kalinowski
• Karolina Nina Opatowska
- Robert Piotr Matysiak
• Aneta Anna Stawiarz
- Piotr Robert Robakowski
• Grażyna Katarzyna Wilka
• Czesław Wiktor Zawiślak
• Małgorzata Jolanta Kowalska
- Paweł Sebastian Radka
• Magdalena Kloczkowska
- Rafał Sebastian Flank
Żórawina:
• Beata Urszula Kardynał
- Henryk Moszonka
odeszli:
Oława
t Józef Idaczyk-nr. 1955
t Kazimierz Szponar - ur. 1924
t Józef Szpllarewlcz-ur. 1918
t Władysław Kazimierz Heger -
ur. 1936
ł Jan Sulkowski - ur. 1923
t Stanisława Sabina Błachut -
ur. 1932
t Stefan Jaskólski - ur. 1930
Jelcz-Laskowice
t Józef Włodek - ur. 1914
Domaniów
t Wiktoria Olejnik ■ ur. 1910
t Gertruda Górska - ur. 1915
Żórawina
t Maria Kry wlenia - ur. 1903
Spotkanie w Domaniowie
Buraczany problem
dokończenie ze strony 1
Inicjatorem zebrania byli Stanisław
Nowak - przewodniczący Komisji  
Rolnictwa Rady Gminy Domaniów oraz
poseł Jan Szymański. Parlamentarzysta
z klubu SLD spotkał się 3 października
w Wierzbnie z wyborcami i obiecał  
wówczas zająć się zasygnalizowanymi lam
kłopotami rolników w trakcie  
tegorocznej kampanii cukrowniczej. Oprócz  
szefów holdingu cukrowniczego z �?osiowa,
w ostatnią niedzielę do Domaniowa  
dotarli także dyrektorzy cukrowni
"Małoszyn" z Malczyc - Andrzej �?yda i z
�?agiewnik - Bogusław Raczyński.
Licznie przybyli na spotkanie  
plantatorzy z gmin Domaniów, Żórawina i
Borów, w ostrych słowach wyrażał i swoje
niezadowolenie z realizacji przez  
poszczególne cukrownie niedawno
rozpoczętego skupu buraków. Poparł
ich Jan Żukowski - szef Komisji Rolnej
Sejmiku - nazywając tegoroczną
kampanię buraczaną "kompletnym
bałaganem". Wynika on np. z różnego
typu umów kontraktacyjnych. Jedne
uzależniają ilość dostarczanych do  
cukrowni buraków od powierzchni upraw,
inne od ilości zebranych płodów, a  
jeszcze inne jednocześnie od jednego i  
drugiego. Umowy te były w większości  
przypadków narzucane plantatorom i
gwarantowały tylko interesy cukrowni.
Nie były także konsultowane z  
prawnikami. W rezultacie cukrownie, którym  
powoli wdrażana ustawa cukrownicza
narzuciła określone limity produkcyjne,
nie chcą skupować wszystkich  
dostarczanych buraków. Jeśli się już na to godzą, to
proponują tylko 30% ceny za ilości
ponadkontraktacyjne. Cukrownie nie
chcą się bawić w handel wysłodkami.  
Stosują także zróżnicowane ceny skupu  
buraków - od 940 do 1000 zł za 1 tonę, co
wywołuje dodatkowe napięcia wśród  
rolników.
W dyskusji poruszono także  
problem sprzedaży limitu 18 tysięcy ton,
przewidzianego dla będącej w upadłości
cukrowni "Klecina". Zakupiła go  
cukrownia w Środzie Wielkopolskiej, a
więc spoza terenu działania holdingu
śląskiego. Jan Bielenny - prezes Śląskiej
Spółki Cukrowej z łosiowa, tłumaczył
działania cukrowni zapisami  
narzuconymi przez ustawę cukrowniczą. Wyjaśniał
także problem sprzedaży limitu "Kleci-
ny". Zrobił to syndyk, który szukał
pieniędzy na zaspokojenie roszczeń  
wierzycieli. Miał do tego pełne prawo i
wręcz obowiązek jak najkorzystniejszej
sprzedaży posiadanego mienia. Tym
specyficznym "mieniem" w tym  
przypadku był właśnie limit produkcyjny. Prezes
llielenny stwierdził, że jego spółce udało
się odkupić około 9 tysięcy ton z tego
limitu, który już przydzielono  
poszczególnym cukrowniom dolnośląskim.
Uczestnicy spotkania sformułowali
kilka wniosków. Jan Żukowski
proponował, aby cukrownie wykupiły
cały tegoroczny zbiór, i to za sto procent
ceny, niezależnie od rodzaju umów kon
traklacyjnych, które przecież  
jednostronnie narzucano rolnikom.  
Podkreśla! konieczność dokładnego (przy
udziale prawników) sformułowania
umów na rok przyszły. Antoni Gancarz
- przewodniczący Rady Gminy Żórawina
- mówił o wyjątkowo trudnych w tym roku
żniwach - wpierw były problemy z
wymarzniętym rzepakiem, potem z  
mokrym zbożem, a teraz z limitowanym  
burakiem cukrowym. Zawnioskował, aby
nadwyżkę tegorocznych plonów buraka
wykupiła Agencja Rynku Rolnego.
Przedstawiciele dolnośląskich  
cukrowni i holdingu z �?osiowa obiecali
pozytywne rozpatrzenie zgłoszonych
propozycji, "o ile możliwości prawne i
ekonomiczne na to pozwolą". Poseł
Szymański zobowiązał się przekazać
zgłoszone wnioski do departamentu  
cukrowniczego w Ministerstwie  
Rolnictwa, (kat)
8 października, w Gminnym Ośrodku Kultury w Żórawinie,
odbyło się spotkanie rolników tej gminy, posiadających grunty
wzdłuż drogi A-4, która wkrótce ma się stać autostradą A-4.
Najpóźniej w grudniu tego roku przewiduje się rozpoczęcie robót
mostowych, a na wiosnę ma już ruszyć pełną parą budowa dwóch
pasów jezdnych na odcinku od Wrocławia do Gliwic. Równolegle
powstawać będzie cała infrastruktura autostradowa: wjazdy, zjazdy
i "Miejsca Obsługi Podróżnych". Jak dotąd, nie są jeszcze
załatwione sprawy własności gruntów przeznaczonych na te cele.
Cena nie padła
W spotkaniu wzięło udział około 80
osób. Jak poinformował nas wójt
Żórawiny Janusz Herba, bezpośrednio
zainteresowani tym problemem rolnicy z
jego gminy przybyli niemal w komplecie.
Zabrakło pojedynczych osób, najczęściej
takich, które posiadają grunty w
Żórawinie, a mieszkają zupełnie gdzie  
indziej (jedna np. aż w �?ebie). Inicjatorem
spotkania był pełnomocnik wojewody
wrocławskiego do spraw wykupu  
gruntów autostradowych - Marek Kończak.
Podał on zasady postępowania władz
państwowych przy wykupie gruntów pod
budowę autostrady. Reguluje je ustawa
sejmowa o płatnych autostradach.  
Przewiduje ona negocjacyjny system  
ustalania ceny wykupywanego gruntu.
Pełnomocnik Kończak stwierdził, że
każdy właściciel gruntu już wkrótce
otrzyma imienne pisemne zawiadomie-
nieowielkości niezbędnego dla  
autostrady areału, który podlegać będzie  
wykupowi, a także o terminie jego realizacji.
Właściciele otrzymają także zaproszenie
do udziału w układzie negocjacyjnym.  
Sami będą proponowali cenę. Jeśli nie  
dojdzie do porozumienia, ustali ją sąd.  
Obecnie 1 ha gruntu w Żórawinie kosztuje od
5 do 10 tysięcy złotych. Grunty przyauto-
stradowe będą zapewne droższe, a ich
cena ma być uzależniona od aktualnych
notowań wartości płodów rolnych, które
ostatnio często się zmieniają. Ceny za
grunt wywłaszczony pod budowę  
autostrady na spotkaniu w żórawińskim
GOK-u nie wymieniono.
Rolnicy pytali, czy mają się zabierać
do jesiennych prac polowych i czy będą
mogli jeszcze w przyszłym roku zebrać
plony? Na to pytanie nie uzyskali  
zadowalającej odpowiedzi. Usłyszeli jedynie,
że najprawdopodobniej już w grudniu  
tego roku rozpoczną się roboty mostowe i
na pewno w tym celu trzeba będzie zająć
część pobliskich gruntów. (1)
500 strzałów
Prawie 500 strzałów z kbks oddało
56 uczestników turnieju  
zorganizowanego w ramach Spartakiady OCKF'96.  
Impreza odbyła się w przedostatnią sobole
na strzelnicy za oławskim stadionem i
zgromadziła 11 drużyn reprezentujących
głównie zakłady pracy, osiedlowe kluby i
szkoły ponadpodstawowe.
Najwięcej punktów (152 na 250
możliwych) zdobyli, strażacy z JRG PSP
Oława, za nimi LOK (135 pkl.) i "Osiedle
Sobieskiego" (113 pkl.).
W klasyfikacji indywidualnej  
mistrzami okazali się: Jerzy Świderski -  
reprezentant LOK, który zdobył 43 pkt. na 50
możliwych, Witold 01carczuk(JRG PSP),
Krzysztof Genstwa (Ośrodek Szkolno-
Wychowawczy) i Kamil Solodowczuk
("Skrzaty"). JS
Dyrektorzy
nie wzięli
W piątek, 11 października, w
Urzędzie Miejskim w Oławie odbyło się
spotkanie dyrektorów oławskich  
podstawówek z zastępcą burmistrza  
Franciszkiem Październikiem.  
Dyrektorom zakomunikowano, że oławski
Zarząd Miejski, z okazji Dnia Edukacji
Narodowej przeznaczył na nagrody dla
nauczycieli 4000 zł - po 500 zł na każdą
z ośmiu podległych mu szkół. Jak się
dowiedzieliśmy, dyrektorzy solidarnie
odmówili przyjęcia tych pieniędzy - "do
czasu, aż będzie ich więcej". W
ubiegłym roku, a więc w "chudych"  
kuratoryjnych czasach, na nagrody dla  
nauczycieli przypadło 2000 zł na każdą
szkołę.
Franciszek Październik powiedział
nam, że władze miejskie w tym roku
musiały sfinansować pięć nagród  
kuratoryjnych (po 1000 zł każda), które
otrzymali nauczyciele z Oławy - Bożena
Fortuna-Mosio z SP nr 4, Joanna  
Raniła i Zofia Kisiel z SP nr 2, Jadwiga
Bereźnicka z SP nr 3, i Anna Meruno-
wicz z SP nr 5. Według zastępcy  
burmistrza, w pierwszej kolejności trzeba
zapewnić płace wraz z pochodnymi,
zapłacić za energię, opał, wodę, wywóz
śmieci... itp. Jego zdaniem, nagrody
mogą być wypłacane, ale wcale nie
muszą. Obecnie władz miasta nie stać
na więcej niż owe 4000 zł. Kuratorium
wypłacało nagrody, ale nie regulowało
rachunków za energię, wodę, opał... itp.
Nie płaciło też ZUS-u.
•
Ponieważ w sprawach oławskiej
oświaty; zdaniem niektórych osób,  
bywamy ponoć mulo obiektywni - pozosta
wiamy to zdarzenie bez komentarza.
(r)
WIADOMOŚCI O�?A WSKIE:
Redaguje kolegium w składzie: Jerzy Kamiński (red naczelny), Zbigniew lliiehul
(red. techniczny). Edward Bykowski (sekr. redakcji), Antoni Markiewicz, Bogusława Notz,
Grażyna Notz, Aneta Pakiet (ogłoszenia), Przemysław Pawłowicz, Jaeek 1'olnsz, Jerzy Smyk,
Bogusław Szymański, Krzysztof A lrylmlski, Krystyna Warszawska (skład komputerowy).
Stali współpracownicy: Stanisław Borkowski, Jerzy Omiecińskl, Michał Szczupak, Bolesław
Telip, Mirosława Szyehowiak, Małgorzata Zacheba.
Strona 4 dofinansowywana jest z budżetu gminy Jelcz-Laskowice
Redakcja zastrzega sobie prawo skracania, adiustacji materiałów i zmiany tytułów. Za tresc
ogłoszeń redakcja nic ponosi odpowiedzialności.
Wzory reklam chronione prawem autorskim.
Podziękowania i życzenia drukujemy bezpłatnie, po wcześniejszym uzgodnieniu treści
Biuro ogłoszeń czynne codziennie w godz.9-15, we wtorki i czwartki również
w godz.17-19, Oława Rynek 1.
Wydawca: sc RYZA, Otawa - ul. ks. Jana JaiWWtkłlgoll, tel 33-557.
tamanie: "ART-PROF1, tel 308-90. Druk: NOHPOL-1'RI.SS Wrodaw.
Dyżury redakcji - (Ratusz); pon.. pt. 10-12. wl., czw. 17-18. (TEL 33-557)
W nocy z 6 na 7 października, w
Oławie przy ul.Zwierzyniec Duży 31, nie
ustalony sprawca włamał się do
niezamieszkałego domu. Po wejściu do
wewnątrz spenetrował mieszkanie,  
przygotowując łup do wyniesienia. Nic zdążył,
ponieważ spłoszyli go sąsiedzi.
#
W nocy z 8 na 9 października, w Jelczu-
I-askowicach przy ul. Wrocławskiej nr 9, nic
ustalony sprawca włamał się do hurtowni
farb i lakierów MEGAF/\RB. Złodzieja
odstraszył alarm przeciwwłamaniowy.
*
11 października około godz. 15.30, w
Piekarach (gm. Jelcz-Laskowice),  
samochód osobowy volkswagen caravellc
potrąciłól-lctnicgo pieszego, który doznał
uszkodzenia ciała w postaci pęknięcia  
podstawy czaszki.
*
WnocyzlOna 11 października, wNado-
licach Wielkich przy ul.Wrocławskiej,
włamano się do domku jednorodzinnego. Po
przeszukaniu pomieszczeń nie ustaleni  
sprawcy zrabowali: wieżę stereofoniczną, trzy  
telewizory 21-calowe, toster, aparat  
fotograficzny, komplet sztućców srebrnych, dwa złote
łańcuszki, osiem garniturów męskich, cztery
marynarki, smoking, cztery suknie  
wieczorowe damskie, pierzynę puchową oraz inne
przedmioty wyposażenia mieszkania.  
Właściciele oszacowali swoje straty na 40.000 zł.
•
W nocy z 11 na 12 października, w
Jelczu-Laskowicach przy ul. AI.Młodych
dokonano włamania do hali produkcyjnej
firmy MULLER. �?upem złodziei padł  
gazowy kocioł do ogrzewania wody (nr  
fabryczny 6511, koloru białego) oraz 10  
grzejników różnych rozmiarów (blaszanych
podwójnych). Straty spowodowane
włamaniem wynoszą 4.000 zł.
•
12 października o godz. 23.35 po
zadziałaniu systemu alarmowego w  
pawilonie handlowym "KWADRACIAK" przy
ul.Chrobrego, policjanci z KRP w Oławie
zatrzymali wewnątrz sklepu 17-letniego
młodzieńca ze Skrzypnika. Wyjaśnił on
później, że przyjechał do Oławy, gdyż nie
chciał pomagać rodzicom przy zbiorze  
buraków. Przebywał m.in. w sali bilardowej na
dworcu PKS,a potem postanowiłwłamaćsię
do tej placówki handlowej.
opracował: Zenon Modzelewski
Tydzień
u strażaków
Jeden pożar i dwa tzw. zagrożenia
miejscowe, czyli łącznic trzy alarmowe
wyjazdy mieli oławscy strażacy w ciągu
minionego tygodnia (8-14 października)
- informuje sL asp. Ryszard Lis z  
Komendy Rejonowej Państwowej Straży
Pożarnej w Oławie.
11 października rano, około godz.
6.50, samochód ciężarowy kamaz zsunął
się do rowu przy punkcie skupu buraków
w 1'iskorzowie. Poważnie uszkodzoną
ciężarówkę (straty - ok. 10 tys. zł) musiała
wyciągać z rowu ratownicza ekipa
strażaków. Kierowca załadowanego  
pojazdu zlekceważył błoto i nie zachował  
bezpiecznej odległości na tuku drogi nr 346.
Tego samego dnia wieczorem, tuż
przed godz. 18.30, kierujący osobowym
mercedesem stracił panowanie nad  
pojazdem w trakcie omijania leżącego na jezdni
pustaka w Starym Otoku. Uderzył w  
ogrodzenie, co spowodowało konieczność
strażackiej interwencji oraz straty, również
ocenione wstępnie na 10 tys. złotych.  
Oczywiście nowych złotych, ale wskutek starego
błędu, którego nie mogą się wyzbyć  
niektórzy kierowcy, nic zachowujący stosownej
ostrożności. (e)
m-mim.
WIADOMOŚCI O�?AWSKIE
W dniach od 7 do 13 października we Wrocławiu
odbywały się Dni Kultury Holenderskiej. Z inicjatywy
Andrzeja Unickiego • dyrektora Zespołu Szkół  
Rolniczych w Jakubowicach, zagościły one także do naszego
miasta. W środę, 9 października, w sali konferencyjnej
Urzędu Gminy Oława, odbyła się prezentacja sztuki  
holenderskiej i narodowych wyrobów kulinarnych  
Królestwa Holandii.
Oławski dzień
kultury holenderskiej
Imprezę oficjalnie otworzyła  
sekretarz gminy Bronisława Kryk, w
zastępstwie przebywającego akurat w
Wiedniu wójta Edwarda Grzeszczy-
szyna. Przywitała gości: przede  
wszystkim autorów prezentacji - uczniów i
nauczycieli ZSR w Jakubowicach z  
dyrektorem Andrzejem Unickim na  
czele oraz m.in. skromną, bo zaledwie
trzyosobową, grupę radnych  
(Buczkowski, Górski, Zacharowski),
przybyłych w komplecie dyrektorów
szkół gminnych (którzy jednak szybko
opuścili salę, gdyż czekała ich ważna
konferencja w Klubie Nauczyciela), a
także uczniów Szkoły Podstawowej nr
4 w Oławie, którzy przybyli do Urzędu
uroczystościami. Pierwszą był fakt
utrzymywania przez ZSR w  
Jakubowicach w latach 1993 i 1994 ścisłej
współpracy z podobną szkołą w Gra-
venzande. Polegała ona m.in. na  
odbywaniu praktyk zawodowych w  
holenderskich gospodarstwach rolnych.
Współpraca została przerwana w  
wyniku zaostrzenia przez władze  
holenderskie przepisów o zatrudnianiu  
cudzoziemców. Szkoła w Jakubowicach ma
jednak zamiar powrócić do tej  
atrakcyjnej dla polskich uczniów formy
wymiany partnerskiej. Cenili ją sobie
także Holendrzy. Od kilku już lat  
interesują się oni w sposób szczególny  
Dolnym Śląskiem. Tutaj bowiem właśnie
Gminy wraz z dyrektorką Janina
Swadek. Wykorzystując tak liczne
grono uczniów i pedagogów, z okazji
zbliżającego się Dnia Edukacji  
Narodowej, Bronisława Kryk złożyła w
imieniu władz gminy wszystkim  
pracownikom oświaty serdeczne
życzenia i gratulacji-.
-Dzisiejsza impreza w Oławie jest
małym ziarenkiem w mozaice wielu
spotkań, konkursów i koncertów, jakie
odbywają się właśnie we Wrocławiu z
okazji Dni Kultury Holenderskiej -
powiedział Andrzej Unicki. Dyrektor
jakubowickiej szkoły wyjaśnił także
przyczyny zainteresowania się tymi
Więcej
angielskiego
Z informacji uzyskanej w  
Prywatnej Szkole Języków Obcych  
wynika, że proporcja uczniów  
wybierających języki niemiecki i angielski ma
się jak 1:3. Dotyczy to różnych grup
wiekowych. Tego rodzaju  
preferencje sugerują opinię, że uczymy siebie
i nasze dzieci nic tyle ze względów
czysto ekonomicznych (np.  
ewentualność pracy w Niemczech), ile z
uwagi na solidne przygotowanie do
życia w zmienionej politycznie  
Europie, gdzie, podobnie jak na całym
świecie, angielski jest i pozostanie
podstawowym i naprawdę  
powszechnym środkiem  
porozumiewania się ludzi różnych ras i kultur, (b)
holenderskie firmy zamierzają
lokować w naszym kraju swoje
największe inwestycje. Jedną z nich
jest funkcjonujący już od prawie  
roku w podwrocławskich Bielanach
znany supermarket "Macro-Cash".
Wynika to z bardzo dużej  
aktywności mającego swoją siedzibę we
Wrocławiu konsula generalnego
Królestwa Holandii Wojciecha Zi-
psera. On właśnie jest głównym
sprawcą i motorem napędowym  
odbywających się już po raz trzeci z
kolei wrocławskich Dni Kultury  
Holenderskiej. Konsul Zipser obiecał
dyrektorowi Unickiemu interwencję
u odpowiednich władz  
holenderskich w sprawie możliwości  
przywrócenia współpracy między szkołami w
Jakubowicach i w Gravenzande.
Andrzej Unicki mówił także o
programie pomocy menedżerskiej,
finansowanej przez holenderski
rząd. Polega on na przyjęciu na
okres od dwóch do czterech tygodni
specjalnego menedżera, któremu
trzeba jedynie zapewnić nocleg,
wyżywienie oraz dostęp do telefonu
i komputera. W zamian za to jest on
gotowy pomagać w rozwiązywaniu
różnego typu problemów  
gospodarczych, z którymi spotykają się  
polskie gminy. W przypadku Oławy
może to być np. znalezienie sposobu
na szybkie i korzystne  
zagospodarowanie posowieckiego mienia  
(lotniska w Stanowicach, koszar przy ul.
Młyńskiej i 3 Maja).
-Z tego, co wiem, to wójt Grzesz-
czyszyn już wypełnił odpowiedni
wniosek w tej sprawie i być może
wkrótce dotrze do nas holenderski
menedżer - powiedział dyrektor  
Unicki.
Podczas imprezy w Urzędzie
Gminy wręczono nagrody uczniom
ZSR w Jakubowicach - laureatom
konkursu wiedzy o Holandii.
Wezmą oni wkrótce udział w finale
wojewódzkim tego turnieju z szan-
Takie były skutki nieostrożnej jazdy kierowcy mercedesa 200 na  
niemieckich tablicach rejestracyjnych, który U października w Starym Otoku stracił
panowanie nad pojazdem i wjechał z dużą prędkością w ogrodzenie posesji
przy drodze. Samochód, niszcząc kilkadziesiąt metrów ogrodzenia, odbił się
i zatarasował jeden pas jezdni. Kierowca, któremu praktycznie nic się nie
stało, był trzeźwy.
fot.J.Kamiński
sami na zdobycie głównej nagrody,
którą ma być kilkunastodniowy  
pobyt w Holandii. Wszystkich gości
poczęstowano wyrobami kuchni  
holenderskiej, przyrządzonymi przez
uczniów Liceum Gospodarstwa  
Domowego, które działa przy jakubo-
wickim Zespole Szkół Rolniczych.
Najbardziej smakowała wszystkim
"Hollandse ertensoep" czyli  
tradycyjna holenderska grochówka.  
Serwowano także holenderski gulasz,
holenderskie piwo. Można było
także skosztować kilku rodzajów  
holenderskich serów. Pokazano także
trochę niderlandzkiej sztuki - m.in.
kopie obrazów znanych malarzy  
flamandzkich, ceramikę i wyroby  
koronkarskie. Na odrębnym stoisku
pokazano to, z czego najbardziej
słynie Holandia - wystawę sadzonek
ciętych kwiatów. Ten mały  
europejski kraj, zajmujący zaledwie 41 tys.
km kw. powierzchni, na których  
mieszka około 15 min obywateli,  
dostarcza aż 65% światowej produkcji
ciętych kwiatów, wśród których  
dominują oczywiście słynne  
holenderskie tulipany.
Organizatorom gratulujemy  
ciekawie i sympatycznie  
zorganizowanej imprezy. Byliśmy, grochówkę i
gulasz jedliśmy, piwo piliśmy, a co
widzieliśmy - to obfotografowaliśmy
i opisaliśmy.
Tekst: Krzysztof A. Trybulski
Foto: Jerzy Kamiński
14 lipca oławski szpital
powiadomił policję, że na
oddział ginekologiczny przyjęto
pacjentkę ze świętej Katarzyny -
dwudziestoletnią Dorotę B. - u
której stwierdzono dolegliwości
typowe jak po urodzeniu  
dziecka. Tymczasem młoda kobieta
była bez noworodka. O sprawie
Informowaliśmy 1 sierpnia.
Noworodek
na strychu
W tym tygodniu Prokuratura
Rejonowa w Oławie skierowała
do Sądu Wojewódzkiego we
Wrocławiu akt oskarżenia  
przeciwko Dorocie B. o czyn z artykułu 149
kodeksu karnego, mówiącego że
matka, która zabija dziecko w  
okresie porodu i pod jego wpływem,  
podlega karze pozbawienia wolności od
6 miesięcy do 5 lat i - możliwe jest
zawieszenie wykonania tej kary. W
sprawie powołani byli biegli z  
zakresu psychatrii, psychologii i  
ginekologii. Orzekli oni, że Dorota B. w chwili
popełniania zarzucanego jej czynu
"działała w okresie porodu i pod jego
wpływem". Taka opinia powoduje,
że jej zachowania nie można
kwalifikować jak typowego  
morderstwa. Dorota nie pamięta nawet  
samego momentu porodu, nie
pamięta też okoliczności, w jakich do
niego doszło. Wszystko odbyło się w
nocy z 13 na 14 lipca, z piątku na
sobotę, gdy akurat nikogo nie było w
domu. Według ustaleń prokuratury,
rodzina Doroty w ogóle nie wiedziała
o ciąży, niczego się nie domyślała.
Dopiero gdy dziewczyna zaczęła się
skarżyć na bóle i trafiła do szpitala,
okazało się, że były to objawy  
poporodowe.
Pierwsze przeszukanie domu
oskarżonej niczego nie dało.  
Dopiero powtórne, dokładne sprawdzenie
ogromnego, dwupoziomowego  
strychu, dało rezultaty. Zwłoki  
noworodka płci męskiej znaleziono w  
jakimś starym naczyniu. Jak wynika z
badań, w chwili porodu dziecko  
najprawdopodobniej jeszcze żyło.
Dwóch dni na strychu jednak nie
wytrzymało.
Sprawa od początku jest dość
nietypowa. Być może mamy tu do
czynienia z tzw. szokiem  
poporodowym, ale to sprawdzi już sąd.
(ck)
d
imieci przez okno
Administracja Osiedla B.Chrobre-
go od dłuższego czasu usiłuje
wytłumaczyć sporej części mieszkańców
budynku przy ul.Chrobrego 20
(wieżowiec koki PKS-u), że taras  
utworzony przez dach nad sklepami nie jest
właściwym miejscem do gromadzenia
śmieci (!). Jak nas poinformowano,
przez okna mieszkań wyrzucane są tam
regularnie przeróżne nieczystości -
zużyte podpaski, takież prezerwatywy,
resztki jedzenia, kości itp. Nic pomagają
pisemne prośby skierowane do
mieszkańców, aby śmieci wyrzucać w
przeznaczonych do tego miejscach.  
Taras jest regularnie oczyszczany przez  
odpowiednie służby administracji  
osiedlowej, ale wkrótce znowu się zapełnia...
Pikanterii tej sprawie dodaje fakt, że
mieszkańcy wieżowca nie maszą nawet
wychodzić do kontenera umieszczonego
na zewnątrz budynku - wystarczy
przemierzyć pół piętra i wysypać śmieci
do zsypu...
Już dawno wiadomo, że są ludzie
tak bardzo odbiegający od  
podstawowych norm i zasad współżycia
społecznego, że nie nadają się do  
przebywania w jakiejkolwiek społeczności.
Zdarza się, że nawyki wyniesione z
domu rodzinnego, za nic nie dają się
wyplenić, mimo że minęło 20 czy 30
lat życia w innych warunkach (w tzw.
bloku, w mieście itp.). Ale nie o  
miejsce tu chodzi, lecz raczej o poziom  
ucywilizowania i kulturę osobistą
człowieka - troglodyta nie potrafi
postępować w sposób zgodny z  
normami ustalonymi przez cywilizację.
Nawet natura nie daje przykładów
takiego upośledzenia. Zwierzęta nie
żyją na swoich odchodach - wystarczy
przyjrzeć się tymf udomowionym - psu
lub kotu. Czy niektórzy  
przedstawiciele homo sapiens zwrócili na to
uwagę.'
(b)
WIADOMOŚCI O�?AWSKIE
Zabrakło tylko oklasków
Jelcz-Laskowice
dokończenie ze str. 1
Najpierw w godzinach od 12.00 do
15.00, startowali uczniowie szkół  
podstawowych. Oprócz ścigania się na  
rowerach, również biegano. Okazało się, że
najbardziej usportowieni są uczniowie
szkół miejskich. W klasyfikacji łącznej
zwyciężyła "dwójka" - 65 punktów,  
drugie miejsce zajęła "trójka" - 46 pkt., a
trzecie "jedynka" - 40 pkt. Szkoła  
Podstawowa z Miłoszyc (ubiegłoroczny
Jeszcze o XXVIII sesji RM
Wspominaliśmy już, że najwięcej
czasu na XXVII sesji Rady Miejskiej w
Jelczu-Laskowicach zajęły interpelacje i
sprawy samorządowe. W pierwszej  
kolejności przewodniczący RM udzielił
głosu radnemu Henrykowi  
Rogalskiemu, który jest również członkiem  
Zarządu Miasta i Gminy. H.Rogalski
oświadczył m.in. "Wzwiązku z anonimem
jaki wpłynął do Biura Rady,  
przewodniczący RM poprosił mnie o wyjaśnienie  
zarzutów, które skierowano pod moim  
adresem. Dotyczą one mojej działalności w
Zarządzie i Komisji Przetargowej.
Oświadczam, że nie złożyłem żadnego
fałszywego oświadczenia na drukach
zamówień publicznych, odpowiadając na
pytanie, czy w okresie i lat przed danym
przetargiem pracowałem w firmie, która
brała udział w przetargu. Chodzi tu o  
zatrudnienie w ramach umowy o prace lub
umowy-zlecenia.
Wyjaśniam, że robiłem
inwentaryzację powykonawczą wysypiska
śmieci w firmie KOMPLEXBUI) w  
ramach umowy o dzieło. To nie wyklucza
mnie z prac Komisji Przetargowej.
Przyznaję, że wykonuję roboty  
geodezyjne w firmach, które wygrały przetarg.
Tak się jednak składa, że jako członek
Komisji Przetargowej byłem przeciwny  
powierzeniu im wykonawstwa inwestycji
wodociągowania Grędziny i Biskupic. Po
przetargu wykonawcy zwracali się do mnie
o wykonanie prac geodezyjnych. Moim
zdaniem, nie popełniłem żadnego  
przewinienia, gdyżprowadzę taką działalność  
gospodarczą i Z tego żyję- Podkreślam, że
przed przetargiem nikt mi nie obiecywał
takich zleceń. Mam żal do burmistrza
Grzesika, że przed publikacją anonimu,
nie skierował sprawy do sprawdzenia i
wyjaśnienia".
Radny Wit Suchy, powołując się na
art. 20 ust. 3 ustawy o zamówieniach
publicznych, wyraził pogląd, że  
bezstronność Rogalskiego może budzić
wątpliwości. - "Czy jest to moralneT -
pytał. Burmistrz Bogdan Szczęśniak
potwierdził, że Rogalski podpisał
oświadczenie, o którym wspominał.
Podkreślił też, że nikt tej sprawy nie
oprotestował. Poza tym stwierdził, że
Rogalski nie brał udziału w komisjach
odbierających sieci wodociągowe.
- Sam mnie o to prosił, mówiąc że
wykonuje tam geodezję powykonawczą
- powiedział burmistrz. Radca prawny
mec. S.Honich, wyraził opinię, że  
Rogalski nie naruszył prawa w zakresie
zamówień publicznych. Wyjaśnił też, że
zgodnie ze znowelizowanymi przepisami
nie trzeba ogłaszać przetargów, jeśli  
wartość prac nie przekracza jednego tysiąca
ECU. Stwierdził też, że w takich  
przypadkach, jeżeli wykonawcą jest radny, to
zgodnie z ustawą powinna być
zasięgnięta opinia komisji Komisji  
Rewizyjnej RM. Ten wymóg nie był
spełniony. Odpowiadając Suchemu
dodał, że nie jest upoważniony do  
wydawania ocen moralnych.
Wiceburmistrz Stanisław Grzesik
odniósł się do pretensji zgłoszonych
przez H.Rogalskiego. Potwierdził, że
rzeczywiście M.Szczupak zgłosił się do
niego z anonimem. "Powiedziałem mu,
Żeby postąpił tak jak uważa. Powiem ci nie
napisz, to powiesz że postkomuna zatyka
usta. Powiem ci pisz, to powiesz, że Grzesik
kazał'-
Poruszono także inne sprawy.
Między innymi B.Szczęśniak wyjaśnił, że
jest rozważana sprawa komunalizacji
Przedsiębiorstwa Usług Techniczno-So-
cjalnych. Jest to poważny problem -
stwierdził - gdyż PUTS jest niewydolny,
a zobowiązania tego przedsiębiorstwa
ciągle rosną. Przyjmując odpowiednią
procedurę trzeba pamiętać, że jest to
miejsce pracy dla 370 osób.
Zgłaszano pewne zastrzeżenia do
telefonizacji. Wiceburmistrz Lech
Sofinskl zobowiązał się do ich  
wyjaśnienia. Wyjaśnił też, że Brzezinki i Grędzina
w przyszłym roku będą podłączone do
centrali w Zbytowej.
Poruszono sprawę hospicjum,  
opieki zdrowotnej, świadczeń dla alergików.
Z wyjaśnień wynikało, że możliwości w
tym zakresie są bardzo ograniczone.  
Dyrektor ZOZ, dr Tomasz Wieruszewski
stwierdził, że obecnie brakuje pieniędzy
na działalność statutową służby zdrowia,
dlatego nie można przewidywać  
wydatków na działalność pozastatutową.
L.Sofiński poinformował Radę, że  
siostry zakonne Zgromadzenia św.Elżbiety
zgłosiły chęć prowadzenia hospicjum w
budynku przy ul.Kukułczej,
użytkowanym obecnie przez Szkołę  
Podstawową nr 3. Zgromadzenie ma prawo
własności do tej nieruchomości.
Po interpelacjach zajęto się  
sprawami samorządowymi. W tej części obrad
w głównej roli wystąpił Leon Szuturma.
Na wstępie poinformował, że chce
poruszyć kilka spraw. Przede wszystkim
odniósł się do kary, jaką nałożono na
jego firmę (COMLEXBUD).
Stwierdził, że został ukarany za dobro-
duszność. Przemilczał bowiem
nieprawidłowości, jakie, jego zdaniem,
wystąpiły w trakcie realizacji przetargów
oraz wykonawstwa Stacji Uzdatniania
Wody w Biskupicach i Grędzinic.
Nałożona kara (157 milionów starych
złotych), zdaniem Szuturmy,
uniemożliwi mu branie udziału w  
przetargach w ciągu najbliższych 3 lat. - To
zaś musi doprowadzić do zamknięcia
firmy, a tym samym do zwolnienia  
ludzi i wyprzedaży sprzętu - stwierdził
mówca.
W czasie swego wystąpienia starał
się on wyjaśnić istotę nieprawidłowości
sugerując, że niektóre z nich starano się
zatuszować.
- Na Jakiej podstawie zapłacono
wykonawcy za trafostacje? Na Jakiej
podstawie wydano zlecenie i zapłacono
panu �?ydżbie za te czynności, które
zrobił w sierpniu? Za te czynności pan
Lydżba miał zapłacone Jeszcze raz -
stwierdził Szuturma.
- Wskutek ukarania, po U latach
muszę zamknąć firmę, właśnie z tytułu
waszej zawiści. Informuję, ze w
najbliższym czasie otwieram trzy  
hurtownie - w Brzegu, Strzelinie i Oławie.
Całą działalność wyprowadzę z gminy,
a trzydziestu ludzi przyślę Wam -
oświadczył Szuturma.
Wdalszym ciągu swego wystąpienia,
podawał on inne przykłady
nieprawidłowości przy realizacji  
poszczególnych zadań. Mówił o
fałszowaniu przetargów i dokumentów
oraz łamaniu procedur wykonawczych.
Przy okazji wyjaśnił radnemu  
Rogalskiemu, że nie jest "szują, która pisze
anonimy". Jestem człowiekiem
odważnym i to, co mam powiedzieć po-
zwycięzca) zdobyła 20 punktów, SP Min-
kowice -14, a SP Wójcice - 4. Zwycięzcy
poszczególnych konkurencji otrzymali
dyplomy i słodycze, a zwycięskie szkoły -
dyplomy i piłki.
Około godziny 16.00 odbył się
wyścig przedszkolaków. Starterem tego
wyścigu był 29-krotny medalista  
mistrzostw Polski, Wiesław Burdelak. Po
nich wystartowało szesnastu żaków,  
rozpoczynając serię "prawdziwych"  
wyścigów kolarskich. W tej kategorii  
wiekowej zwyciężył Piotr Paduch z "Górnika"
Wałbrzych, drugie miejsce zajął  
Sebastian Mitręga z KKS "Moto"  
Jelcz-Laskowice, a na trzeciej pozycji uplasował
się Grzegorz Kościuk z "Ziemi  
Brzeskiej".
Przed tym wyścigiem, wśród  
zgromadzonych na linii startu -mety, pojawił
się Mieczysław Karłowicz wraz z żoną.
Witano ich bardzo serdecznie ciesząc
się, że oboje, oraz ich córka wracają do
zdrowia po ciężkim wypadku  
samochodowym. Można sądzić, że i jelczańsko-la-
skowickim "żakom", jechało się lepiej,
gdy ich trener, po wielu tygodniach,  
znowu był z nimi.
Wyścigi w starszych kategoriach
wiekowych miały charakter kryteriów
ulicznych - punkty można było zdobywać
na mecie każdego okrążenia. Wśród 46
młodzików nasz �?ukasz Bodnar  
pewnie pokonał swoich najgroźniejszych
rywali - Tomasza Szolca z "Górnika"
Wałbrzych i Piotra Barczyka z  
"Kolejarza" Częstochowa. Młodzicy
dziesięciokrotnie musieli pokonać  
wyznaczoną pętlę.
W kategorii juniorów młodszych
zwyciężył Maciej Rzepka z "Górnika"
Polkowice, przed Czechem Wlctorem
Jelenem i Grzegorzem Żołędziowsklm
z "Moto" Jelcz-Laskowice. Była to  
najliczniej obsadzona kategoria - startowało
53 kolarzy na 15 okrążeniach.
Rywalizację 28 juniorów starszych
po 25 okrążeniach wygrał Marek Wesoły
z KKS Gostyń, przed Czechem Toma-
snii Buchackiem i Kacprem
Sowińskim z Jelcza-Laskowic. Po godz.
19.00, na dystansie 35 okrążeń, walczyło
44 seniorów. Kryterium w tej kategorii
zdecydowanie wygrał Marek Wrona z
"Kolejarza" Częstochowa. Pamiętajmy,
że zawodnik ten do roku 1994 startował
w barwach "Moto" Jelcz-Laskowice.
Następne miejsca w kolejności
zajęli: Krystian Zajdel ("Krupiński"  
Suszec), Artur Krzeszowice ("Górnik"
Lędziny), Zbigniew Seraflńskl (PKS
Katowice) i olimpijczyk z Atlanty -
Sławomir Chrzanowski ("Kolejarz"
Częstochowa). W wyścigu tym  
startowali niemal wszyscy czołowi polscy kolarze
poza tymi, którzy w tym czasie  
reprezentowali Polskę na mistrzostwach świata.
Przed kryterium seniorów, na  
dystansie dwóch okrążeń, swoje kolarskie
umiejętności zademonstrowali  
sponsorzy i sympatycy kolarstwa. Większość
uczestników tego wyścigu jechała na ro-
wicm tut«J - z naciskiem podkreśli!
L.Szuturma, zarzucając Rogalskiemu
niereagowanie na nieprawidłowości,
które powinien zauważyć.
L.Szuturma miał też zastrzeżenia do
zatrudnienia ludzi w ramach robót  
publicznych. Jego zdaniem, w tym zakresie
również był dyskryminowany.
Wobec tego wszystkiego przyznał,
że nasuwa mu się pytanie: Czy mamy
tutaj do czynienia jeszcze z kradzieżą,
czy już z rabunkiem majątku
społecznego?
Po tych niewątpliwie mocnych
słowach burmistrz B.Szczęśniak
powiedział, że "pan Szuturma co
chciał powiedzieć, to powiedział'.
Następnie odniósł się do zgłoszonych
pretensji i wyjaśnił dlaczego Szulurmic
naliczono kary. Sposób naliczenia
wynikał z umowy, w sumie to dało kwotę
ponad 844 min starych złotych. Zarząd
werach wypożyczonych przez Spółkę z
o.o. ABU Romana Oziekońskiego I  
Feliksa Korzeniowskiego. Jak można było
się spodziewać, najszybciej pokonał ten
dystans Wacław Skarul - postać bardzo
dobrze znana w światku kolarskim i
zasłużona dla polskiego kolarstwa.  
Drugie miejsce zajął Wojciech M.Zlpser,
konsul honorowy Królestwa Holandii,
przed Aleksandrem Miłkiem (dyrektor
SP w Miłoszycach). Zwycięzcy innych
wyścigów otrzymali nagrody z rąk  
konsula i burmistrza Jelcza-Laskowic bądź
jego zastępców.
Mimo zimna, impreza wzbudziła
bardzo duże zainteresowanie
mieszkańców Jelcza-Laskowic.  
Zarówno konsul, jak i burmistrz dziękowali  
widzom za frekwencję. Zdaniem Bogdana
Szczęśniaka, tak duże zainteresowanie
jest najlepszą zachętą do organizowania
podobnych przedsięwzięć w latach
następnych, W.M.Zipser, dziękując za
42/96
rytm muzyki zespołu "Casanovą". Część
widowiskowo-rozrywkową zapewnił
Miejsko-Gminny Ośrodek Kultury i
Sportu. Wcześniej, w czasie zawodów,
przygrywała jelczańska orkiestra
zakładowa.
Całość udało się .sfinalizować
dzięki hojności sponsorów. Przede
wszystkim trzeba wymienić konsula
honorowego Królestwa Holandii  
-Wojciecha M.Zipsera, który przeznaczył na
ten cel 7000 złotych. Swój udział wnieśli
także: Urząd Miasta i Gminy, Zakłady
Samochodowe Jelcz SA Rada Miejsko-
Gminna LZS Jelcz-Laskowice, Zakład
Ubojni i Przetwórstwa Mięsnego  
Zbigniewa Bojakowsklego, firma SAREL
Ryszarda Sabika, Telekomunikacja
Polska SA oławska Spółka z o.o. Bahl-
sen - Flcssner Polski, Hurtownia Farb I
Lakierów CHEMIX z Jelcza-Laskowic,
której właścicielem Jest Jarosław
Zygmąt, wymieniona Już wcześniej
Fot. Tadeusz Swed
Nii fot. od lewej^stoji) Wojciech Zipser i Bogdan Szczęśniak
bardzo sprawną organizację, zgodził się,
że takie spotkania trzeba kontynuować.
Wyraził też przekonanie, że imprezę
należy w przyszłości wzbogacić tak, żeby
Holandia nie kojarzyła się Polakom  
tylko z rowerami, tulipanami i wiatrakami.
Dzięki "Dniom Holandii" powinniśmy
wzajemnie lepiej się poznać
powiedział konsul. "Dni Holandii" to
także okazja, by Holendrzy mogli się
więcej dowiedzieć o Polsce, o
Wrocławiu, o Jelczu-Laskowicach.
Większa wiedza umożliwi ożywienie i  
zacieśnienie obustronnych kontaktów -
dodał konsul. Dziękując wszystkim za
zorganizowanie tej imprezy, konsul
szczególnie ciepłe słowa skierował pod
adresem burmistrza, Bogdana
Szczęśniaka, i Jana Ordy, kierownika
KKS "Moto" Jelcz-Laskowice.
Po dekoracjach zwycięzców i  
przemówieniach konsula i burmistrza,
można było podziwiać udany pokaz  
sztucznych ogni. Można też było bawić się w
Spółka ABU, oławska firma SANU
Bogdana Wosza IJelczański POLMOZ-
BYT. Wszystkim należą się słowa
podziękowania.
Na koniec wypada dodać, że zawody
sportowe fachowo komentował  
Zygmunt Walczak - trener kolarzy z Jelcza-
Laskowic. Od czasu do czasu wspomagał
go Wacław Skarul. Nie powiodły się im
jedynie próby zachęcenia publiczności
do oklasków, na które zapewne zasłużyli
rywalizujący kolarze. Mimo tego  
niewątpliwego braku, trzeba pochwalić
publiczność za zdyscyplinowanie i  
utrzymanie porządku na trasie wyścigów.
Dzięki temu, mimo ścigania się w  
warunkach słabej widoczności, obyło się bez
wypadków. Dodajmy, że porządku na
trasie wyścigów skutecznie pilnowali
strażacy z JRG PSP i jednostek OSP
oraz policjanci. Można powiedzieć, że
niemal wszystko "zagrało". Oklaski będą
więc jak najbardziej na miejscu.
(JS)
Jelczańska krew
Koło Honorowych Dawców Krwi
przy Zakładach Samochodowych "Jelcz"
SA, 11 października zorganizowało ostatnią w tym roku akcję.
Zgłosiło się ponad 40 osób, oddając około 20 litrów krwi. Trzy osoby
uczestniczyły w akcji po raz pierwszy. W roku bieżącym jelczańskie
koło HDK zebrało blisko 100 litrów krwi.
01)
naliczył 25% od tej kwoty za opóźnienie,
tj. 157 min starych złotych. Stwierdził
też, że jeżeli Szuturma wiedział o
nieprawidłowościach, to mógł się
odwoływać, np. do prezesa Zamówień
Publicznych. Ale tego nic zrobił.  
Zdaniem burmistrza, przyczyn kłopotów
Szuturma powinien najpierw poszukać
na własnym podwórku.
Sprawę zatrudniania bezrobotnych
wyjaśnił wiceburmistrz S.Grzesik.
Stwierdził, że temat len realizowany jest
przez Filię Rejonowego Biura Pracy w
Jelczu-Laskowicach, która  
systematycznie - poza UMiG - kieruje bezrobotnych
do wykonawców realizujących zadania w
ramach robót publicznych.
Sprawami zgłoszonymi w czasie tej
polemiki zajmuje się już Komisja  
Rewizyjna RM. Na wnioski trzeba będzie  
jeszcze trochę poczekać.
Uzupełniając trzeba powiedzieć, że w
pracach Komisji Przetargowej biorą
udział: członkowie Zarządu (oprócz
burmistrza) przewodniczący Rady  
Miejskiej i przewodniczący Komisji  
Rewizyjnej.
(JS)
.
42/96
WIADOMOŚCI O�?AWSKIE
Parking:
Egzamin dla burmistrza?
- Jeżeli mąż bije żonę, to sąd  
orzeka czy jest to zgodne z prawem, a nie
czy było za co bić- takim malowniczym
porównaniem rozpoczął radny Jerzy
Kamiński dyskusję na temat  
przedstawionego na ostatniej sesji  
stanowiska Komisji Rewizyjnej. Stanowiska -
przypomnijmy - dotyczącego sprawy
budowy słynnego już parkingu przy ul.
3 Maja. Czytelnicy WO pamiętają, że
w konkluzji Komisja Rewizyjna uznała
celowość (zresztą nikt nigdy tego nie
kwestionował) i prawidłowość  
realizacji parkingu. Uznano też za prawidłowy
tryb udzielenia zamówienia- tzw. z  
wolnej ręki. Uprawniać do tego trybu  
(zdaniem Zarządu, podzielonym przez
Komisję) miały niska cena i nowa  
technologia. Komisja uznała za słuszną
decyzję Zarządu o podjęciu realizacji
zadania, choć nie było ono planowane
w tegorocznym budżecie; przyznała
jednocześnie, że nie wykorzystano np.
możliwości zwołania sesji w  
skróconym terminie (co dopuszcza Statut
Miasta w sytuacjach wyjątkowych), by
uzyskać zgodę Rady, a właściwie
skonsultować sprawę z radnymi lub
przynajmniej z komisjami Rady.
Wracając do dyskusji - radny
Kamiński pytał, czy złamano prawo
budżetowe, a także miał wątpliwości,
jak należy rozumieć rozbieżność
między podaną na posiedzeniu  
Zarządu w dniu 16 lipca kwotą 80 tys zł -jako
ceną inwestycji, a treścią pisma  
skierowanego do Banku Zachodniego i PZU
trzynaście dni później - 29 lipca, gdzie
cena "wzrosła" do kwoty ok. 147 tys zł.
Zdaniem przewodniczącego  
Komisji Rewizyjnej - Jana Mosia - prawo
budżetowe nie zostało złamane, bo nie
wydano jeszcze na parking ani
złotówki(do dnia sesji). Zaznaczył przy
tym, że Caltech przystąpił do budowy
nic mając podpisanej umowy.  
Natomiast kwotę zawartą w pismach do
PZU i BZ wzięto - zdaniem Jana  
Mosia - z kosztorysu inwestorskiego  
przygotowanego przez PPU "CKD" s.c.
Stanisława Ceglarka, obejmującego
obok parkingu również jego otoczenie
(znaki, chodniki, oznakowanie).
Burmistrz Wiązowski przyznał, że
pisma skierowano, Zarząd nie liczył
jednak na prezent. 'Teraz też nie
można brać i nie płacić" - mówił  
burmistrz Wiązowski dziękując  
jednocześnie Komisji Rewizyjnej za jej
pracę. "Jest to też egzamin dla mnie,
jako burmistrza, że czasem trzeba
wstrzymać się z decyzją" - dodał,
wyrażając nadzieję na uregulowanie
sprawy z Caltechem po korekcie
budżetu.
Krzysztof Trybulski odniósł się do
treści pisma firmy Caltech z 4 lipca, w
której jest mowa o wykonaniu robót na
powierzchni 1350 m - parkingu i  
wszystkich jego elementów. Wskazywał
również na brak konsultacji komisji z
radcą prawnym, co potwierdził Jan Mo-
sio. Jest to, zdaniem Krzysztofa Trybul-
skiego, zastanawiające wobec bardzo
skrupulatnej pracy komisji w trakcie
badania sprawy usług opiekuńczych
(przy której sięgano po opinię  
prawników, Państwowej Inspekcji Pracy,  
Biura Orzecznictwa przy Sejmiku  
Samorządowym itd.). A w tym przypadku
wystarczyły 4 posiedzenia z udziałem 3
radnych (dopiero na ostatnim  
posiedzeniu Komisja obradowała w pełnym,
pięcioosobowym składzie, Z radnym
Józefem Fraczkiem, aktualnym  
wykonawcą nadzorowanej przez Wydział
Inwestycji i Zamówień Publicznych
Urzędu Miejskiego sali gimnastycznej
w SP nr 9). Krzysztof Trybulski
wskazywał na złamanie idei ustawy o
zamówieniach publicznych, mającej
zapewnić równe szanse wszystkim  
podmiotom. Ponadto przypomniał, że
przedmiotem zlecenia było wykonanie
parkingu, a nie wykorzystanie  
technologii "Glorit" (nie ma zresztą pewności,
że firma Caltech stosuje ją jako jedyna
w Polsce). Wskazywał na udział w
głosowaniu na posiedzeniu Zarządu
osoby bezpośrednio zainteresowanej -
Piotra Wójcika, który zgodnie żart 20
ustawy powinien być wyłączony z
postępowania.
"Z opinii Komisji Rewizyjnej  
wynika, że byki to cenną słuszna i bardzo
korzystna dla miasta inicjatywa" -
stwierdził radny Trybulski - "a  
wiceburmistrz Październik na posiedzeniu  
Zarządu glosował przedw, czyli działał na
szkodę gminy. Czekam na wnioski
wyciągnięte wobec niego przez  
burmistrza Wiązowskiego." Przypomniał  
jeszcze niejasną do końca sprawę zlecenia
projektu parkingu, a także burzę, jaką
wywołało rozpoczęcie prac na
niedoszłym parkingu przy ul. Strzelnej
i płomienne wówczas wystąpienie  
radnego Andrzeja Drabińskiego, który
postawił warunek - albo on jako  
przewodniczący komisji, albo parking.
Na zakończenie swej wypowiedzi
K rzysztofTry bulski sugerował  
skierowanie sprawy do RIO i Biura
Zamówień Publicznych. "Bo jeśli
okaże się, że pewne zapisy ustawy o
zamówieniach publicznych można
pominąć, to może się to przydać przy
innych inwestycjach , np.  
oczyszczalni" - dodał.
Burmistrz Waldemar Wiązowski
przypomniał swoją propozycję z  
ostatniej sesji - by powiadomić jeszcze
prokuraturę - co też sugerował teraz
radnemu Trybulskiemu. Zdaniem  
tego ostatniego, nie wiadomo, czy jest to
sprawa dla prokuratury, bo Komisja
Rewizyjna nie mogła, bądź nie chciała,
sprawy zbadać do końca. Nie ujęła
informacji, że prezenterem Caltechu
w Oławie była firma WROB-EKO,
której założycielem i do niedawna
udziałowcem był Waldemar  
Wiązowski. Wskazywał, że być może któraś
z oławskich firm zrobiłaby parking tak
samo dobrze, a podatki zostałyby w
mieście. "Chodzi o zasady - mówił -
jeżeli Zarząd wszystko załatwia sam
- to po co my, radni jesteśmy?"
W tym momencie burmistrz  
Wiązowski, zaznaczając, że jemu samemu
takiego wniosku złożyć nie wypada,
poprosił kogoś z radnych o postawienie
wniosku o zamknięcie dyskusji.  
Wiceburmistrz Franciszek Październik
zaproponował uznanie w korekcie  
kwoty na opłacenie parkingu, by można się
Na ostatniej sesji radni oławscy złożyli kilka  
Interpelacji, zapytań I wniosków
Interpelacje
Krzysztof Trybulski pytał o
zagospodarowanie terenu pokosza-
rowego przy ul. 3 Maja, o który  
prawdopodobnie stara się duży koncern
papierniczy, nie wiadomo natomiast
jakiego rodzaju produkcję będzie
prowadził. Radny Trybulski wyraził
zaniepokojenie ewentualnymi jej  
skutkami dla środowiska. Wiceburmistrz
Franciszek Październik potwierdził
fakt prowadzenia rozmów z  
inwestorem z kapitałem zagranicznym,
przyznał, że mówi się o przerobie  
papieru, ale brak na razie jakichkolwiek
dokumentów, listu intencyjnego itp.
Potwierdził konieczność dokonania
zmiany w planie zagospodarowania - w
razie powodzenia rozmów. - bo firma
zajęłaby część terenów  
przeznaczonych m.in. na budowę garaży.
Józef Jarosz pytało harmonogram
działań Zarządu związanych z  
przygotowaniem do Kongresu  
Eucharystycznego w 1997 r., a także o ewentualną
pomoc miasta w zagospodarowaniu
otoczenia kościoła Miłosierdzia
Bożego.
Andrzej Drabiński prosił o  
przedstawienie struktury zatrudnienia i płac
w Urzędzie Miejskim; zaproponował
też radnym wspólne wystąpienie do
wojewody w sprawie niczatrudnienia
na stanowisku dyrektora ZOZ w
Oławie Józefa Jarosza, który  
zapytanie podobnej treści złożył już dość
dawno i do dnia sesji nie otrzymał  
odpowiedzi.
Janina Stelmaszek wspominała o
propozycji mieszkańców osiedla  
Kasprowicza - połączenia drogi  
osiedlowej z ul. 3 Maja. Problem polega na
tym, że na ewentualnej trasie drogi
znajdują się tereny zielone i parking
należące obecnie do ZUS-u, z  
którym by należało negocjować warunki
odkupienia części działki.
Jerzy Kamiński przypomniał o
4000zł przeznaczonych (na wniosek
grupy radnych) na impregnację  
drewnianej konstrukcji wieży ratuszowej, na
co wiceburmistrz Październik
stwierdził, że jest to zbyt mała kwota,
by rozwiązać problem, ale o postępach
prac radni będą informowani na
bieżąco. Jak dotąd - wykonano nowe
barierki na galeryjce wieży.
Radna Eulalia Tarasiuk
przypomniała poruszaną niegdyś
sprawę niesprawnego alarmu w  
jednym ze sklepów w rejonie ulic  
Kasprowicza i 3 Maja. Cytowała fragmenty
korespondencji pomiędzy  
odpowiedzialnymi za ten problem osobami i
stwierdziła, że pisma te "niczego nie
wyjaśniają, bo alarm nadal jest zepsuty
i nadal grozi zakłócaniem spokoju
mieszkańców wielu okolicznych  
budynków."
Krzysztof Trybulski, nawiązując
do wypowiedzi radnego Jarosza,
zapytał o pomysł na wykorzystanie
okazji do promocji miasta, jaka pojawi
się wraz z Kongresem  
Eucharystycznym i z osobą błogosławionego
Bernharda Lichtenberga. Wspomniał
też o niejasnej sytuacji utworzonego z
dużym trudem zalążka muzeum,  
które w tej chwili po prostu umiera.
(gn)
było rozliczyć z wykonawcą. Zgodził przyszłość, bo zawsze można zwołać
się, że wiele spraw wymaga  
wyjaśnienia, ale przypomniał, że Zarząd  
decyduje większością głosów. Zaznaczył,
że Zarząd musi wyciągnąć wnioski na
sesję nadzwyczajną.
W głosowaniu 16 radnych było za
przyjęciem stanowiska komisji, 3  
przeciw, 8 wstrzymało się odgłosu.
(gn)
" W szarym ogonie" - tak zatytułowaliśmy informację, zamieszczoną na tytułowej stronie  
poprzedniego wydania WO. Według danych statystycznych Regionalnej Izby Obrachunkowej, uwzględniających
stan z końca roku 1995, wśród 40 jednostek samorządu terytorialnego w województwie wrocławskim,
gmina Oława zajmuje 40 miejsce, a miasto - 39. Gdyby chodziło o wzrost przestępczości - moglibyśmy
się cieszyć. Niestety, tym razem nie o to chodń i na pewno nie ma powodu do radości, bo w tej klasyfikacji
pokazano własne dochody budżetowe iniast i gmin w przeliczeniu nastatystyczną głowę mieszkańca. Po
prostu podzielono doc/iody danej gminy przez liczbę jej mieszkańców i wyszła średnia w złotówkach. A
wyszła - dla naszego rejonu - kompromitująca. Jest ona dość obiektywnym miernikiem i oceną
gospodarczego działania władzy zarządzającej daną gminą czy miastem. Przypomnieć warto te
"osiągnięcia", a więc: gmina Oława - 325 zł, miasto Oława - 352 zł, przy średniej wojewódzkiej 608złrta
jednego mieszkańca Czyli ze te dwie oławskie jednostki są dość bliskie połowy średniej ogólnowojewó-
dzkiej izajinują dwa najgorsze miejsca - 39 i 40. Gorszego już nie ma Warto jednak pamiętać, że nigdy
nie jest tak źle, zęby nie mogło być gorzej. Natomiast
najwyższą średnią osiągnęły Kobierzyce -1342 zł, Środa
Śląska - 960 zł i Brzeg Dolny ■ 933 zł.
Tak to się zamknął rok 1995, ale nie był on jakimś
jednorazowym tąpnięciem, tylko kolejnym efektem  
kilkuletniego zarządzania lokalną gospodarką. Tam, gdzie
było prężne działanie, z rozmachem, z jakąś wizją i  
koncepcją - tam są wyniki, te tylko pozazdrościć. Jeśli takiej zapobiegliwości zabrakło - jest się w
wojewódzkim ogonie, choć wszyscy startowali niemal z równego pułapu.
Pierwsze odgłosy naszych Czytelników, którzy uważnie przeczytali "W szarym ogonie" - są pełne
goryczy. - Sroce spod ogona wypadliśmy? - Dżuma w Oławie, czy jakaś odmiana AIDS? - Winszuję
dobrego samopoczucia oławskiemu Zarządowi Miejskiemu, który już nawet wstydzić się nie potrafi
swego rządzenia, choć czyni to na poziomie niższym od przeciętnego sołtysa!
Takie i podobne refleksje odbieramy w redakcji od ludzi, którzy zechcieli nam przekazać swoje
zdanie, rozwijając je w różnych kierunkach.Przede wszystkim wytykają nasi rozmówcy praktycznie
zerowe efekty działania miejskiej władzy w zakresie pozyskiwania tzw. "inwestorów strategicznych". W
gminie Kobierzyce, mającej wprawdzie atut bliskości Wrocławia, rządzący potrafili ściągnąć firmy
zagraniczne i skłonić je do inwestowania wielkich i inniejszych pieniędzy, co daje gminie dochód i
miejsca pracy. To samo w Środzie Śląskiej, mającej nawet gorsze położenie niż Oława. Brzeg Dolny ma
nie tylko złotówkodajnego "Rokitę". Kilka wiejskich gmin też nie odbiegło daleko od czołówki. Tam
zadbano, by poszukać, zachęcić i przekonać inwestorów - dużego jak np. "Coca Cola" w Środzie lub
laiku mniejszych jak w Kobierzycach. Nawet plasująca się na 24 miejscu Żórawina, a na 23- Wiązów
są dla Oławy bardzo odległym wzorcem. A u nas przecież brano wielki rozmach, zapowiadano wstępne
rozmowy z wieloma zagraniczny/ni firmami - i na rozmachu się wszystko praktycznie skończyło. Nawet
Ud z Sadowienie
T
jedna, która jako bardzo znaczący inwestor zadomowiła się w naszym mieście, też się stąd wynosi,
ale tu się można pocieszyć, że tylko z miasta do gminy Oława. Miasto ma zatem szanse zamienić
się miejscami z gtnmą.
Inne gminy i miasta, nie tracąc czasu na narzekania, szukały pomocy z zewnątrz, choćby w wielu
różnych fundacjach i funduszacli, wspomagających inicjatywy gospodarcze, w tym szczególnie  
ekologiczne, ale też inne. Zarządy tniast i gmin opracowywały jakieś perpektywiczne plany, zabiegały o
europejskie kredyty, a nawet wypuszczały obligacje, uczestniczyły w konkursach itp. Unos niczego takiego
nie podjęto, nie narodńłsię żaden program rozwoju. Jeśli o coś zabiegano, to przede wszystkim o głosy
radnych, żeby można było przepchnąć to i owo pewną większością podnoszonych rąk. To się udało, stąd
takie dobre samopoczucie władzy miejskiej, która spokojnie może przepychać każdą decyzję. Na
działanie koncepcyjne, by zwiększyć dochody miejskiego budżetu, nie wystarczyło czasu, chyba też i
pomysłu. Stąd taka mizerota, stąd nędza w gospodarce komunalnej, bo żeby nawet poprawić kruszące
się ściany, czy skandaliczny wygląd wielu obiektów
- trzeba mieć pieniądze. Jeśli się ich nie
wypracowało - to wiadomo, te nie ma skąd wńąć
i jest jak jest, zresztą nie tylko w gospodarce  
komunalnej, ale także w wielu innych sferach, na które
może i powinna wpływać miejska władza. Jedni
zabiegali o inwestorów, inwestowanie,  
dofinansowanie, uwłaszczanie, urynkowienie, wspomożenie i inne sposoby stymulowania wzrostu miejskiego
budżetu, zdobycia pieniędzy na społecznie ważne cele. W Oławie zadbano o udaadowienie - i to się
udało. Tak przynajmniej stwierdzili nasi rozmówcy, być może nieco zbyt emocjonalnie i w dużym
uproszczeniu.
Trzeba bowiem uwzględnić tzw. okoliczności łagodzące, gdyż nie wszystko zależy od dobrych chęci
lokalnej władzy. Większość oławskich firm, z niektórymi wyjątkami, •
ciężko wiąże koniec z końcem, więc do budietu miasta wpływa od
nich niewiele. Rozwoju raczej nie widać. Jeśli władze miasta nie ruszą
z kopyta, nie zwerbują jakiegoś poważniejszego inwestora, najlepiej z
kapitałem zagranicznym, to nieszybko podskoczymy na przyzwoitsze
miejsce w województwie...
A jednak ta pozycja po roku 1995, w szarym ogonie, powinna być
bodźcem dla oławskich władz, by samouwielbienie i świetne  
samopoczucie z powodu posiadania większości mogącej wszystko zatwierdzić,  
przynajmniej uzupełnić o wycieczkę choćby do Kobierzyc. Może jednak po
kobierzyckim rekonesansie coś się da i u nas rozruszać?
Wasz
Kogut
6
WIADOMOŚCI O�?AWSKIE
::,:■;.-..:: -..- .: ■ ■■
42/96
OPINIE e OŚWIADCZENIA KI PYTANIA
POLEMIKI
OPINIE PREZENTOWANE NA TEJ STRONIE
NIE ZAWSZE SA. ZGODNE
Z POGLĄDAMI REDAKCJI
7> rrfrhi iifho łi
Składam serdeczne
podziękowanie funkcjonariuszom
Komendy Rejonowej Policji w
Oławie, którzy w dniu 31 sierpnia
1996 r. sprawną akcją przyczynili się
do odzyskania skradzionych mi
pieniędzy.
Z poważaniem
Elżbieta Markowska
Dziękuję pani kierowniczce
sklepu "Renoma" Alicji Wójcik i
załodze za życzliwość i uprzejmość.
Obyśmy zawsze się spotykali z tak
miłą obsługą.
Stefania Miszczak
Dyrekcja Zespołu Opieki  
Zdrowotnej w Oławie składa serdeczne
podziękowania:
* Tadeuszowi Buczakowi
.(zakład produkcji części  
samochodowych w Nowym Otoku),  
Kazimierzowi Świerzce (zakład  
produkcji tłumików w Nowym Otoku),
Marianowi �?abuńskiemu (zakład
prdukcji sprzętu odgromowego w
Nowym Otoku) - za środki  
finansowe przekazane na zakup pościeli,
* Kazimierzowi Markowi
(zakład produkcji rur wydechowych
w Nowym Otoku) - za zakupienie
przyrządów dla potrzeb bloku  
operacyjnego,
* Janowi Markowi (blachar-
stwo-ślusarstwo, Nowy Otok) - za
wykonanie krat w oknach oddziału
chirurgicznego szpitala,
* firmie VITA POLYMERS PO-
LAND Sp. z o.o. w Brzegu Dolnym -
za przekazanie w formie darowizny
170 materaców z gąbki.
Jesteśmy wdzięczni za zrozu  
mienie naszej trydnej sytuacji i  
bezinteresownie okazaną pomoc.
p.o. dyrektora ZOZw Oławie
Marek Jeruzel
Nikt nie jest doskonały
Przeczytałam w  
"Wiadomościach Oławskich" żale młodej
bezrobotnej, przeczytałam też
odpowiedź byłej pani burmistrz i ani
jedna, ani druga wypowiedź nie jest
dla mnie uczciwa i rzeczowa.
Jak łatwo nam jest oskarżać,
żalić się, uważać za pokrzywdzonego,
być przekonanym o swojej i tylko
swojej racji i myśleć wyłącznie o  
sobie.
Otóż "młoda bezrobotna", tą co
się tak łatwo wkurza, pomimo że jest
młoda, wykształcona i ładna (sama
o sobie tak pisze), to jest też (o czym
nie pisze) zgorzkniała, niezasadna,
podejrzliwą wybredna i pewnie  
rozkapryszona.
Pomimo że proponowano jej
różne prace, nic jej odpowiadało.
Praca nauczycielki mało płatna, a
cóż mają powiedzieć nauczyciele,
którzy mają na utrzymaniu rodziny?
No trudno.
A może tak na początek trzeba
było podjąć jakąś pracę, a w tym  
czasie rozglądać się, szukać lepszej i  
ciekawszej? Od czegoś trzeba zacząć.
Życie przed nią. Liczę, że ta osoba ma
25-26 lat. Czyli czas odciążyć  
finansowo rodziców i państwo, które
dokładało do studiów, a teraz
musiało płacić zasiłek, który wolała,
a który rzekomo ją upokarzał. Będąc
na zasiłku, miała czas dociekać, kto,
jakim sposobem dostał pracę,  
uznając to za niegodziwe. Ale gdy tylko
pojawiła się możliwość  
wykorzystania znajomości tatusia i załatwienia
pracy, chętnie z tego skorzystała.
Może tam też było więcej
chętnych, ale nie mieli operatywnego
tatusia, więc i mniejsze szanse.
Młodej, ładnej bezrobotnej życzę
więcej optymizmu, wiary w siebie i
chęci do pracy. Nie należy patrzeć na
świat przez czarne- okulary i nie
zamartwiać się, że nie ma kumpli ze
szkolnej ławy na stanowiskach.
Usprawiedliwienia p.burmistrz
na zarzuty "bezrobotnej" są śmieszne.
Tym bardziej, że jest to osoba
wykształconą z pewnym  
doświadczeniem życiowym itp.
Okazuje się, że i ona jest  
pokrzywdzona, gdyż jej synowie przez
pewien czas byli bezrobotni. Ale czy
to wynikało z braku dla nich pracy,
czy lenistwa, czy też nie mieli potrzeby
podejmowania pracy. Na pewno nie
był to ten pierwszy czynnik.
Po drugie, rodzina p.burmistrz
brała "biznesy", których nikt nie
chciał. Czyżby się poświęcali dla  
dobra miasta?
Pani Stelmaszek nie zgodziła się
na uzyskanie przyzwoitego lokalu dla
syna, musiał brać zdewastowaną
piwnicę.
Większość społeczeństwa jednak
uważa, że być właścicielem  
luksusowego lokalu to duże nakłady, a także
niebezpieczeństwo plajty, bo czy stać
społeczeństwo na częste przebywanie
w takich lokalach? Takie właśnie
świecą pustkami.
Natomiast taka "piwnica" to  
kokosowy interes. Tam klientów nie
brakuje. Czekają na otwarcie  
"lokalu". Takich stać na picie. Ostatnie
grosze z domu wyniosą dzieciom
chleba nie kupią, a piwa się napiją.
Interes się kręci, a może tam ktoś i
plącze przez to - nie szkodzi.
Śmieszy mnie leź tłumaczenie, że
pani burmistrz musiała zatrudnić
szwagra, bo musiał na tym  
stanowisku być tylko mężczyzna solidny i  
odpowiedzialny. Czyżby był on jedynym
sprawiedliwym w tym mieście?
Najbardziej ubawiła mnie
współpraca p.burmistrz z p.Trybul-
skim.
Pan Trybulski (coprawda wbrew
p. burmistrz) zatrudnił jej rodzinę,
doceniając ich fachowość i  
przydatność. Natomiast p.burmistrz w  
zamian za wielkie serce załatwiła dobrą
posadkę.
No cóż, Ty mnie, ja tobie, każdy
orze jak może, ale po co się tak
chwalić. Czyli nikt tak naprawdę nie
jest bez grzechu, więc niech nie rzuca
kamieniem. Nikt nie jest z nas
doskonały.
Też niedoskonała
H. Pawlak
Zgubna bierność
Nazywam rzeczy po imieniu,
chcąc pomóc przełamać fałszywy
wstyd i wewnętrzny opór. Nie
wstydźmy się przyznać do pijaństwa,
alkoholizmu, jeżeli jesteśmy nim
dotknięci. Potraktujmy ten fakt jako
groźną chorobę, niosącą z sobą  
równie groźne skutki społeczne.
Dzisiejsza sytuacja  
ekonomiczna ogromnej większości rodzin  
naszego kraju jest bardzo trudna,  
granicząca z biedą i nędzą. Na tym tle
dochodzi często do licznych depresji
psychicznych i frustracji, które z  
kolei stanowią podatny grunt do  
rozwoju alkoholizmu, narkomanii i
wszelkiego rodzaju uzależnień.
Ludzie zrozpaczeni, zagubieni w
swej bezradności, szukają choć na
chwilę zapomnienia, poprawienia
swego stanu emocjonalnego.  
Alkohol im to daje, ale jest to tylko  
pozorne i złudne poczucie spokoju,  
dobrego nastroju, ucieczki od problemów,
co szybko mija, przynosząc  
rozczarowanie, przygnębienie, i co gorsze,
uzależnienie!
W tym miejscu, zamiasfwołać
o opamiętanie, zwracam się z
gorącym apelem do rodzin osób
uzależnionych. Uznajcie i traktujcie
pijaństwo swoich bliskich jako
chorobę i spróbujcie pomóc im
wyleczyć się, bo oni sami nie są w
stanie tego dokonać. Jest to wasz
obowiązek! Najlepiej zacząć od
szczerej rozmowy i przekonania:
męża, żony czy córki, że jest  
chory na bardzo groźną chorobę -
alkoholizm i powinien poddać się
leczeniu odwykowemu. Powinien
chociaż spróbować!
W zależności od stopnia  
zaawansowania choroby alkoholowej, może
tb być leczenie terapeutyczne, bądź
zamknięte - szpitalne. Leczenie
terapeutyczne sprowadza się do
wspólnych spotkań alkoholików z
terapeutą w tzw. grupie motywacji
wstępnej, lub w klubach  
anonimowych alkoholików.
W przypadku miasta i gminy
Wiązów, spotkania takie odbywają
się w każdy wtorek o godzinie 17, w
biurze Gminnego Ośrodka  
Kultury. Uczestnicy tych spotkań mają ten
sam problem - własny alkoholizm,
który chcą rozwiązać poprzez  
podzielenie się nim z innymi, bo tylko
alkoholik może w pełni zrozumieć
alkoholika i nawzajem mogą sobie
pomóc.
Terapeuta też był kiedyś  
alkoholikiem i zna dokładnie problem, z
drugiej strony jest żywym
przykładem, że z choroby  
alkoholowej można się podnieść, choć jest to
bardzo trudne i samemu  
niewykonalne. Warto więc podjąć dla  
wspólnego dobra ten heroiczny wysiłek,
zwłaszcza że są liczne instytucje i
wielu ludzi dobrej woli, którzy
naprawdę chcą pomóc.
W każdej gminie, również w
Wiązowie przy UMiG, działa
Terenowa Komisja do Spraw
Przeciwdziałania Alkoholizmowi,
składająca się z przedstawicieli  
lekarzy, policji, opieki społecznej,
jest również pełnomocnik  
burmistrza do spraw profilaktyki  
alkoholowej, narkomanii, uzależnień.
Wszyscy wspólnie staramy
się wypracować skuteczne  
formy działania i zapraszamy do
współpracy, bo jak powiada stare
porzekadło "co głowa, to rozum".
Jedną z form pomocy i działania
przeciw alkoholizmowi oraz  
przemocy byłoby zawiązanie w każdej wsi
koła rodzin z problemem  
alkoholowym. Wspólnie łatwiej zaradzić  
istniejącym problemom, znaleźć  
rozwiązanie w konkretnej sprawie.
Co Państwo na to?
Na zakończenie chcę przedstawić
pełny tekst naszej odezwy:
Masz Problem Alkoholowy?!
Skorzystaj z naszej pomocy!
Grupa Motywacji Wstępnej -
czeka na Ciebie!
Mamy ten sam problem, co
Ty!
Przyjdź na spotkanie w
każdy wtorek o godzinie 17 do
Gminnego Ośrodka Kultury w
Wiązowie -1 p. - biuro.
Przełam swój opór I fałszywy
wstyd l
Tylko u nas znajdziesz  
zrozumienie I pomocna, dłoń!
Nie zwlekaj, bo może być za
późno!!!
Twoi najbliżsi I cały piękny
świat, chcą mieć Ciebie
trzeźwego!!!
Potrzebują Ciebie!!!  
ZAPRASZAMY!
Franciszek Zator
pełnomocnik burmistrza
do spraw uzależnień
UMiG w Wiązowie
M Pornografia - cd
Najserdeczniejsze życzenia
z okazji
Święta Edukacji Narodowej
wszystkim
Nauczycielom i Wychowawcom,
wiele cierpliwości i wytrwałości
w trudnym zadaniu, jakim jest  
nauczanie i wychowanie młodego  
pokolenia
życzy
Związek Kombatantów RP
i byłych Więźniów Politycznych
w Oławie
Nie dziwiłem się starszej  
kobiecinie, która popiera zasadę ROBTA
CO CHCETA, nie rozumiejąc
zresztą w ogóle fundamentalnych  
zasad wychowania dzieci i młodńeży w
szkołach. I nic dziwnego że się bała
podpisać z imienia i nazwiska.
Ale żeby na kolanach do tej zafaj-
danej Europy Zachodniej?
Panie Waldemarze! To
naprawdę wolę jednak  
"ciemnogród i kołtunerstwo", a przy okazji
odrobinę patriotyzmu, które wpajał
mi śp. ksiądz Franciszek Kutrowski
oraz wspomniane wcześniej grono
prawdziwych nauczycieli z lat  
powojennych w Oławie, których to - na
moje szczęście - jestem również  
wychowankiem.
Władysław Gierczak
Pożegnanie
Kilka dni temu pożegnaliśmy naszego kolegę i przyjaciela,
członka Polskiego Związku Działkowców
śp. JANA BUTKOWSKIEGO
wieloletniego pracownika Jelczańskich Zakładów  
Samochodowych i działkowca.
Po przejściu na emeryturę nadal uprawiał działkę w  
Pracowniczym Ogrodzie Działkowym "Stokrotka" w Oławie.
Jan Rutkowski na długo pozostanie w naszej pamięci.
Wyrazy głębokiego współczucia rodzinie zmarłego
składają
członkowie POD "Stokrotka"
42/96
WIADOMOŚCI O�?AWSKIE
W powszechnym przekonaniu urzędnicy stanu cywilnego udzielają ślubów i pija. szampana.  
Tymczasem to jest naprawdę poważna służba - mówi Adek Kotula prezes Stowarzyszenia Urzędników Stanu
Cywilnego. - Jest to chyba jedyna instytucja, która przetrwała wszystkie zmiany w administracji
państwowej i nic nie wskazuje, żeby to miało ulec zmianie - dodaje minister spraw wewnętrznych,
Zbigniew Siemiątkowski. Urzędy stanu cywilnego działają od 50 lat.
Złote gody USC
O ile zdecydowana większość
urzędów kojarzy się z bezduszną,
biurokratyczną instytucją, z których
do woli szydzi sobie Gałczyński czy
Gogol, to wizyta w USC  
nieodmiennie związana jest z wielkimi  
emocjami. - Wpierw idą tam w naszym  
imieniu rodzice, żeby poinformować o
przybyciu na świat nowego  
obywatela, potem już, w pełni świadomi,  
mówimy "tak" naszej wybrance czy
wybrańcowi, następnie sami idziemy
meldować o pojawieniu się nowych
obywateli, na koniec zaś ktoś w  
naszym imieniu idzie poinformować
urząd, że opuściliśmy ów padół - w
ten zwięzły sposób "romans" z USC
opisuje minister Siemiątkowski. -
Chyba, że ktoś jest starym kawalerem,
wtedy nie ma mowy o romansie -  
mówi młodszy referent w oławskim
USC Wojciech Żak, najmłodszy z
pracowników tej placówki.
Dużo do powiedzenia na temat
emocji - interesantów i swoich - mają
jednak sami urzędnicy...
- Najwięcej emocji przeżywają
ci, którzy do nas przychodzą, my z
emocjami jesteśmy oswojeni, ale
różnie to bywa - mówi Maria
Szymańska, kierowniczka oławskiego
urzędu - Czasami ktoś się odezwie
wesoło, nic jest tak sztywno. Kiedyś
babcia powiedziała za pannę młodą, że
przyjmie ona nazwisko męża. Młodzi
czasami nie są zbyt pewni, które z nich
ma odpowiedzieć na dane pytanie, czy
też mają to uczynić razem.
- Kiedy powiedziałam młodym,
że kodeks rodzinny i opiekuńczy  
stanowi, iż mąż i żona mają równe  
prawa i obowiązki, wtedy pani młoda
odwróciła się do swego wybrańca,
głośno i dobitnie zapytała
"słyszałeś?". Ogólny śmiech na sali.
Pan młody musiał przy świadkach
potwierdzić, że dokładnie usłyszał
formułkę - wspomina Danuta
Sokołowska zastępca kierownika  
tutejszego USC.
- Nie tak dawno, po raz pierwszy,
burmistrz Waldemar Wiązowski z
wielkim wzruszeniem udzielił ślubu
pięciu oławskim parom - mówi  
inspektor Danuta Anton - wszystko
poszło sprawnie.
- Kilkakrotnie udzielałam  
ponownego ślubu tym samym osobom.
Czasami było to po jeszcze jednym
którymś ślubie jednego z
małżonków, czasami po pierwszym
ze sobą rozwodzie - wspomina  
Maria Szymańska - Pamiętam,
zdarzyło się kiedyś, że w miesiąc po
ślubie przyszli do nas małżonkowie
po dokumenty potrzebne do  
rozwodu. Raz zdarzyło się tak już po  
tygodniu od daty ślubu. Czasami, patrząc
na młodych, zastanawiam się, na jak
długo to będzie trwałe.
- Najbardziej współczuje się
małolatom - dodaje Danuta
Sokołowska - kiedy widać jak bardzo
są oni jeszcze niedojrzali do zawarcia
związku.
- Jest taka ogólna tendencja. Jak
się nie pożyje, to się rozwiedziemy. I
już. Dotyczy to nie tylko małolatów.
Raz udzielałam ślubu parze, pan
dwudziesty któryś rocznik, pani
pięćdziesiąty któryś, nietypowa  
sytuacja, duża różnica wieku -  
wspomina Maria Szymańska .- Chyba też
się rozwiedli. Zaś inne nietypowe
dłużej posiedzieć, aby nie za szybko
wypaść z kadru.
- Kontakty pozaurzędowe z  
petentami zdarzają się bardzo często,
zwykle po ceremoniach ślubnych.
Jest to niewątpliwie bardzo miłe -
twierdzi Danuta Sokołowska.
- Zdarzają się i takie sytuacje,
kiedy urzędnik musi wyjaśniać,
radzić. Czasami nie zawsze od razu
wiadomo jak zareagować. Raz -
wspomina Danuta Anton - przyszły
pan młody zapytał, czy może nie
mieć adnotacji w dowodzie  
osobistym o ślubie. Trochę czułam się  
nieswojo, zwłaszcza, że pytanie zadał w
obecności przyszłej żony. Czy pan
daje partnerce do zrozumienia, że
pan się wstydzi tego związku? -
zadałam mu pytanie. Potem ten sam
pan przyszedł do mnie zarejestrować
dziecko. I właśnie do mnie zwrócił się
tuacje? Oniemiałam, kiedy weszłam
na salę, gdzie udzielamy ślubów;  
koledzy pana młodego utworzyli  
szpaler. Wszyscy ubrani w stroje bodajże
ułańskie. Były oczywiście szable.
Kiedyś podczas ceremonii pani
przygrywała młodym na skrzy-
pcach.Trzeba przyznać, że obecnie
video odgrywa główną rolę w  
ramach uroczystości ślubnych. We  
wcześniejszych latach, kiedy fotograf
nie zdążył, trzeba było jeszcze raz
potrzymać pióro. Teraz trzeba
Złoty jubileusz
12 października świętowali jubileusz złotych godów małżeńskich
Państwo Aniela i Edward Grabowiczowie.
J ubilaci są od niedawna mieszkańcami Oławy, a pochodzą z województwa
łódzkiego, gdzie przed 50 laty w miejscowości Głowno zawarli związek
małżeński. Jako małżonkowie Państwo Grabowiczowic dochowali się trójki
dzieci -dwóch córek i syna,a jako dziadkowie mają ośmioro wnucząt i nadzieję
doczekania się prawnucząt.
Tradycją rodzinną u Grabowiczów jest zamiłowanie do pracy z
dziećmi i młodzieżą. Jubilatka pracowała jako młoda kobieta w przedszkolu,
organizując wyjazdowe koncerty dziecięce. Obie córki i ich dzieci kontynuują
pracę nauczycielską.
Gratulacje i życzenia Jubilatom w imieniu władz miejskich złożył zastępca
burmistrza Franciszek Październik i kierowniczka USC w Oławie Maria
Szymańska.
Do życzeń dołączają, sie również czytelnicy Wiadomości Oławskich i redakcja.
o radę. Co ma uczynić? On chce dać
dziecku inne imię, inne zaś żona i
teściowa. Poradziłam mu, żeby
zdecydował sam, wszak dziecko
może mieć dwa imiona i wszystkich
uda się uszczęśliwić. Czasami muszę
kogoś wyciszyć, powiedzieć mu o
tym, iż o pewnych sprawach należy
rozmawiać w domu. ("oraz częściej
spotykamy się z sytuacją  
poszukiwania biologicznych rodziców. Staram
się zawsze zadać to najważniejsze
pytanie, co to im da? Ludzie mają
pogmatwane życiorysy. Często
myślą, że fakt kilkakrotnego związku
małżeńskiego nic wyjdzie na jaw.
Mylą się. Wyjdzie w momencie  
sporządzania aktu zupełnego. Czasami
o pewnych rzeczach lepiej jest
powiedzieć wcześniej w domu.
Kiedyś zdarzyło się
rejestrowałam kolejneo dziecko z
konkubinatu - wspomina Danuta
Sokołowska. - Spytałam rodziców,
dlaczego wy ciągle uznajecie te  
dzieci, a nie weźmiecie ślubu? Cóż wam
stoi na przeszkodzie? W odpowiedzi
usłyszałam - brak pieniędzy. Może
kiedyś będę ich miała na sumieniu?
Ślub odbył się w dzień powszedni.
- Nic mieliśmy w naszym
urzędzie sytuacji, kiedy podane
przez rodziców imię dziecka
zaskoczyłoby nas zupełnie. Jeśli  
chodzi o imiona, to bardziej  
rygorystycznie było do lat osiemdziesiątych,  
kiedy nie dopuszczano obcych imion. -
wyjaśnia nam Maria Szymańska. -
Szanowny Panie Redaktorze Naczelny,
Szanowne Kolegium Redakcji!
Serdecznie Wam dziękujemy za złożone nam życzenia "Sto lat i więcej"
w Wiadomościach Oławskich 37/177 zdnia 12 września 1996. W dniu 7 lipca
1946 r. w kościele parafialnym w Laskowicach Oławskich udzielał nam ślubu
ksiądz Dorożyński, który pochodził z Ziemi Trembowelskiej, woj.  
tarnopolskie.
Szybko minęło 50 lat. Mieliśmy oraz mamy nadal obowiązek dziękować
Bogu za otrzymane łaski w okresie naszego małżeństwa. Tu na Ziemiach
Zachodnich uzupełnialiśmy wykształcenie niezbędne do wykonywania pracy
zawodowej. Wychowaliśmy dzieci, doczekaliśmy się wnucząt. Ciągle prosimy
dobrego Boga, aby darzył nas zdrowiem i opiekował się naszymi potomkami.
Wnieśliśmy pewien wkład w odbudowę naszej Ojczyzny zniszczonej
działaniami wojennymi.
Jesteśmy wdzięczni naszemu księdzu Antoniemu Rudawskiemu z Jelcza-
Laskowic za odprawioną 7 lipca br. mszę świętą za nas, jubilatów, oraz za
życzenia złożone po nabożeństwie.
Pragniemy nadmienić, że jesteśmy stałymi czytelnikami "Wiadomości
Oławskich" i traktujemy je jako naszą gazetę.
Życzymy wszystkim członkom Redakcji spokojnej pracy, zdrowia i  
powodzenia w życiu osobistym.
Ostrowscy - Jelcz-Laskowice
Konarscy - Chwałowice
Teraz wymagane jest jedynie, aby
imię dziecka określało jego płeć, nie
było ośmieszające i można dać  
dziecku najwyżej dwa imiona, oraz nie
używamy zdrobnień. Kiedyś
zdarzyło się, że wystawialiśmy  
dokumenty i w starym akcie zapisane było
Zenia. Do pół roku można zmienić
imię dziecka u nas w urzędzie, bez
szczególnych formalności, jeśli na
przykład tata przeinaczy imię w  
momencie zgłaszania faktu narodzin
nowego obywatela, ("oraz częściej
wystawiamy dokumenty osobom
chcącym zawrzeć związek małżeński
za granicą bądź z obcokrajowcem.
Może się zdarzyć, że przed obliczem
urzędnika stanie dwóch mężczyzn,
jeden z nich to oczywiście pan
młody, zaś drugi to pełnomocnik  
pani młodej. Chciałabym przestrzec
wszystkich, że w przypadku tego  
typu ślubów, wymagane jest  
wcześniejsze skontaktowanie się z urzędem
celem zgromadzenia wszelkich
niezbędnych dokumentów. Zbyt
późne zainteresowanie się własnymi
sprawami spowoduje, że będziemy
narzekać na biurokrację.
Pamiętajmy o tym. Do dzisiaj  
wydaliśmy już około 30 zaświadczeń
niezbędnych do zawarcia ślubu za
granicami bądź z obcokrajowcami.
Przewidujemy, że do końca roku
będzie ich około 50. Jak na razie,
mamy jedno stanowisko  
komputerowe i nadzieję, że w najbliższym
czasie zostaniemy wspomożeni
przez budżet miejski, więc  
utworzymy więcej stanowisk  
komputerowych, które umożliwią szybszą i
sprawniejszą obsługę interesan-
tów.W zeszłą sobotę mieliśmy  
kolejny złoty jubileusz pożycia
małżeńskiego. Jeśli zainteresowani
nie zgłaszają zastrzeżeń, chętnie  
informujemy o takich wspaniałych  
jubileuszach. Również za zgodą  
zainteresowanych udostępniamy
informacje dotyczące narodzin i  
ślubów, które publikowane są w WO.
- Teraz zmieniły się czasy, już nie
wypisujemy aktów i dokumentów
kleksującą stalówką, coraz częściej
korzystamy z komputerów. Jednak"
Urzędom Stanu Cywilnego udało się
zachować ten niepowtarzalny klimat
wzruszenia i emocji, które  
towarzyszą naszym petentom - dodaje na
zakończenie nestor polskich
urzędników, Kazimierz Kotlarski.
Tomasz Jachimek
Aneta Pakiet
::zz3
Jak nas poinformowała Dorota Sienkiewicz - statystyk  
medyczny w dziale epidemiologicznym oławskiego Sanepidu - w Oławie jak
na razie nie odnotowano żadnego zatrucia pokarmowego
wywołanego zjedzeniem trującego grzyba.
Na grzyby
Sezon grzybowy mamy w pełni.
Jedni narzekają na słaby rok, drudzy
cierpliwie chodzą po lesie w  
okolicach Janikowa, Bystrzycy czy  
Wójcie, bądź też wybierają się na dalsze
zakładowe wycieczki do wspaniale
obfit ujących w grzyby lasów  
zielonogórskich. Smażone bądź  
marynowane są pysznym dodatkiem na naszym
Stole. Suszone posłużą nam jako  
dodatek do bigosów, sosów, zup oraz
oczywiście wigilijnych "uszek".  
Lubimy je prawie wszyscy, lecz tak
naprawdę zna się na nich niezbyt
wielka rzesza ich amatorów. Z
łatwością rozpoznajemy podgrzybki,
z prawdziwkami mamy już więcej
niepewności (czy to przypadkiem nie
jest "szatan"?). �?ąkowe gąski  
pozostawiamy zwykle większym od nas
znawcom. Kanie - przyrządzone a la
schabowy - są wyśmienite, a przynosi
je nam zaprzyjaźniony stary  
grzybiarz. Są też tacy, którzy wolą
pozostać przy sprawdzonych  
hodowlanych pieczarkach. Wolno im. Lecz
nie wiedzą, ile tracą.
Przypominamy wszystkim  
grzybiarzom - amatorom o jednej
najważniejszej zasadzie, jakiej  
powinni przestrzegać w trakcie  
zbierania. Zbieramy tylko i wyłącznie te
okazy, które nie budzą naszej  
wątpliwości, inne pozostawmy w lesie;  
natura na pewno nie pozwoli im się
zmarnować.
Życząc smacznego,  
przypominamy zapracowanym, że właśnie
zaczął się sezon na opieńki. Jak nas
poinformował stary oławski  
grzybiarz, spore ilości tego gatunku
można nazbierać w lasach tuż za
Odrą, w okolicach wodospadu.
Jak co roku, czekamy w redakcji
na informacje o rekordowych  
okazach, znalezionych przez oćawian
bądź w okolicznych lasach bądź też
w lasach np. zielonogórskich.
(na)
8
WIADOMOŚCI O�?AWSKIE
42/96
Segregacja coraz bliżej
Zbliża się moment rozpoczęcia
zapowiadanej od kilkunastu
miesięcy segregacji odpadów w
Oławie.
W Oławskich Zakładach  
Gospodarki Komunałnej i  
Mieszkaniowej czeka trzysta pojemników do
składania wysegregowanych  
odpadów, a około 20 października dotrze
do Oławy specjalny samochód do ich
przewożenia, produkowany w
Zakładach Naprawczych Taboru
Samochodowego i Sprzętu w  
Brzesku. Zebrane w pojemnikach  
odpady będą przewożone na teren bazy
OZGKiM przy ul. 3 Maja, gdzie
przewidziana jest ich segregacja
przed wysłaniem do odbiorców.
Na początek system obejmie  
tylko część miasta - to jest jego  
centrum oraz tereny osiedli
spółdzielczych - a więc obszar  
zabudowany domami wielorodzinnymi.
Zakład Oczyszczania Miasta  
OZGKiM rozstawi po trzy pojemniki w
odpowiednio dobranych miejscach -
tak, by były dogodne dla
mieszkańców i dostępne dla  
samochodu rozładowującego.
Pojemniki będą zróżnicowane
kolorystycznie. Niebieskie  
przeznaczone są na zbiórkę papieru, zielone
- na szkło, a do żółtych należy
składać odpady metalowe.
Odpady powinny być  
odpowiednio przygotowane przed  
umieszczeniem ich w pojemnikach.
• Papier - mogą to być czyste
gazety, czasopisma, torebki,  
kartony, tektura, papier maszynowy,  
zeszyty itp.
UWAGA: Nie wolno wrzucać  
papierowych opakowań po napojach,
papieru łączonego z folią alumi-
I tiki pojazd, /.budowany na bazie polskiego lublina,
niedługo będzie kursował po Oławie
&&Eggt*
Kupujemy samochód (cd.)
Fahrzeugbrief (niemiecka książka
pojazdu) składa się z trzech części.  
Informacje dotyczące właściciela i  
pojazdu są wpisane na maszynie lub za
pomocą drukarki komputerowej.  
Daty dotyczące rejestracji i następnego
przeglądu są nanoszone za pomocą
stempli. W książce podawane są
również takie informacje jak stopień
toksyczności spalin, zalecane  
ogumienie itp. Uwaga! Dokument ten ma
znak wodny.
Przy dokonywaniu transakcji  
kupna samochodu należy ustalić, czy
sprzedający jest jego faktycznym
właścicielem. Porównać wtedy
należy dowód rejestracyjny z  
dowodem osobistym. Jeśli oferujący nie
jest właścicielem, prośmy, by nas
skontaktował z właścicielem  
pojazdu. NIGDY NIE KUPUJMY  
SAMOCHODU OD OSOBY TRZECIEJ!
Dowód rejestracyjny winien być
wystawiony na ten, a nie inny  
samochód. Numer w dowodzie  
rejestracyjnym powinien być zgodny z  
tablicami rejestracyjnymi. Tablice
' rejestracyjne winny być oryginalne.
Dowód powinien być czytelny, czysty
i bez śladów uszkodzeń, wymazań
czy też przeróbek.
Numery identyfikacyjne  
pojazdu w systemie VIN, o którym była
już mowa, powinny być zgodne z  
numerami umieszczonymi w różnych
miejscach na karoserii samochodu, a
przynajmniej sześć lub osiem  
ostatnich cyfr numerowych - niektóre
wydziały komunikacji nie wpisują
całego numeru identyfikacyjnego, a
jedynie osiem lub sześć ostatnich.
Ważne jest też, by na spokojnie
przyjrzeć się numerom  
identyfikacyjnym pojazdu umieszczonym w
różnych miejscach nadwozia, czy w ich
bezpośredniej okolicy nie ma śladów
przeróbek, wspawań, nierówności,
"nabitych" cyfr. Jeśli stwierdzisz  
nierówności w "nabitym" numerze, ślady
szlifowania pola numerowego,  
zamalowania świeżą farbą, nałożenie
warstw żywicy, kleju czy leż innych
substancji, nie kupuj tego pojazdu.
Sprawdź ten samochód w najbliższej
jednostce Policji. Tabliczka  
znamionowa pojazdu winna być umocowana
w widocznym miejscu i oryginalnie
przynitowana, fabrycznie. Brak  
takiej tabliczki, np. w nowym  
samochodzie, może Świadczyć o tym, iż
pojazd został skradziony. Jeżeli  
samochód posiada dodatkowe  
oznakowanie, naniesione przez różnego
niową, kalki, papieru przebitkowego
iip.
• Szkło - białe i kolorowe,  
czyste, bez obcych elementów - kapsli
czy plastikowych lub metalowych
obrączek na szyjkach.
UWAGA: Nie wolno wrzucać
szkła okiennego i zbrojonego, a
także luster, porcelany i fajansu.
• Metale - wszelkiego rodzaju
odpady metalowe, czyste, w miarę
możliwości zgniecione, spłaszczone.
Jeżeli będziemy przestrzegać
tych zasad, to nic będzie problemu z
przyjęciem wysegregowanych  
odpadów przez firmy zajmujące się ich
przetwarzaniem - a to jest przecież
główny cel przedsięwzięcia. Chodzi
nie tylko o zmniejszenie ilości śmieci
gromadzonych na składowisku, ale
też w równym stopniu o  
przywrócenie do użytku wszystkiego, co się do
tego nadaje. Chodzi o oszczędność
energii i surowców niezbędnych do
wykonania nowych produktów - w
tym opakowań.
Jak wspomniano na początku -
rozpoczniemy od centrum, a osiedla
Do tej pory zdecydowana większość naszych śmieci trafia na wysypiska
fol..).Kamiński
domków jednorodzinnych będą
obejmowane systemem w miarę  
zakupu kolejnych pojemników. Tuż
przed "startem" oławianie otrzymają
ulotki, szczegółowo informujące o
zasadach segregowania odpadów.
Początki będą zapewne trudne, ale
innym też nic było łatwo. Nie  
jesteśmy gorsi...
(gn)
1
Boimy się chorować i
przyznawać z obawy przed
nie chcemy się do tego
utratą swoich dochodów
Premia tylko dla zdrowych
Jedno jest pewne: nie opłaca się
chorować. Co drugi pracownik
uważa, że jeśli weźmie I.-4, to nic
otrzyma premii albo straci na  
wynagrodzeniu. Nic mówiąc, że może w
ogóle straci pracę czy przynajmniej
"sympatię" szefa. Tymczasem w  
Polsce pracownicy stosunkowo często
chorują. Jak wynika z badań,  
statystyczna osoba zatrudniona na etacie
korzysta z ok. 28 dni zwolnienia  
lekarskiego w ciągu roku.
• Dlaczego szef nie lubi L-4?
rodzaju firmy, należy żądać  
dokumentów świadczących, że  
znakowanie to odbyło się w rzeczywistości, w
istniejącym zakładzie, który winien
wystawić stosowny na tę okoliczność
dokument - zaświadczenie.  
Sprowadzając samochód z zagranicy,  
obowiązkiem płacącego cło jest  
przechowywanie dowodu odprawy celnej
przez okres minimum dwóch lat.
Niska cena pojazdu może
wskazywać, iż sprzedający nie opłacił
za niego cła oraz podatku  
obrotowego wymaganego przy opłacie celnej.
Zapamiętać więc należy
następujące zasady:
/. Kupuj samochód tylko od osoby,
na którą są wystawione dokumenty
pojazdu.
2. Przy zawarciu umowy kupna-
sprzedaży, sprawdi dokładnie  
dokumenty pojazdu oraz zgodności  
numerów fabrycznych samochodu z
numerami widniejącymi w dowodzie
rejestracyjnym.
3. Przed kupnem pojazdu zgłoś się
do jednostki Policji z zapytaniem czy
pojazd nie jest kradziony i  
poszukiwany. W KRP Oława sprawdzenia takie
przeprowadza się bezpłatnie od
poniedziałku do piątku w godzinach
od 10 do 16 i w soboty robocze od
godziny 10 do 13.
4. Kupując pojazd używany zrób
kserokopię następujących  
dokumentów sprzedającego: dowód osobisty,
prawo jazdy.
Nie spiesz się z kupnem. Zbyt
dobra oka/ja - to podejrzana  
transakcja. Zastanów się. Decyduj  
spokojnie - unikniesz straty.
Jacek Gałuszka
KRP Oława
Po pierwsze choroba  
pracownika dezorganizuje często pracę.  
Zawsze ktoś kogoś musi wtedy zastąpić,
a nie zawsze też potrafi sprosiać
obowiązkom tak samo dobrze.
Zwolnienia lekarskie są nieraz  
wykorzystywane przez tych, którzy czują,
że są spisani na straty i lada dzień
dostaną wymówienie z pracy. W ten
sposób chcą oddalić w czasie len
przykry moment.
Za 35 dni zwolnienia lekarskiego
pracownik otrzymuje zasiłek  
chorobowy w wysokości 80%  
wynagrodzenia, który wypłaca pracodawca.
I to drugi powód, że krzywo patrzą
na L-4. Fundusz Ubezpieczeń
Społecznych wypłaca dopiero za
pozostałe dni choroby. Znaczny
więc koszt choroby załogi - ponoszą
pracodawcy. W sumie za I kwartał
br. wypłacili oni i FUS zasiłki  
chorobowe o wartości ok. 1 mld zł, z tego
458 min zł - pracodawcy. Jak by
więc nie liczyć, choroby  
pracowników kosztują szefów ok. 2 mld zł
rocznie (zasiłki). Gdyby trzeba
było jeszcze opłacać dodatkowo
każde zastępstwo - koszty wzrosłyby
jeszcze bardziej.
Niedawno skarżył nam się jeden
z pracowników dużej oławskiej firmy
budowlanej, że na rękę dostawał 6-7
min st. zł miesięcznie, ale oficjalnie,
czyli "w papierach", zarabiał niecałe
3. Resztę dopłacał mu szef "na  
czarno". - Będę płacił za ciebie mniejszy
ZUS i podatek, dostaniesz więc  
dodatkowo co miesiąc kilka milionów
- mówił. I tak podobno jest w
większości naszych firm  
budowlanych.
Wszystko było dobrze, dopóki
pracownik nie zachorował. Teraz od
dwóch miesięcy jesi na zwolnieniu
lekarskim i dostaje zaledwie 80%
swojego legalnego zarobku. - Jak tu
wyżyć za dwa miliony? - pyta  
rozgoryczony, dodając że i tak pracuje w
jednej z lepszych firm.
• Chorujesz -jesteś ukarany
W niejednej firmie obowiązuje
taka zasada: idziesz na zwolnienie
lekarskie - nic dostajesz premii.  
Takie "wytyczne" otrzymuje  
nieoficjalnie księgowa. Chorujący są też z
reguły pomijani przy podwyżkach.
Tymczasem strach powoduje coraz
częściej patologiczne wręcz sytuacje:
"przechodzenie" grypy,  
bagatelizowanie ważnych niedomogów serca
itp. W rezultacie mnożą się
powikłania, zawały, iip.
• Chorujesz - biedniejesz
Każda poważna choroba to  
zarazem uszczerbek w budżecie. I cki,
wizyty lekarskie, badania kosztują
wcale niemało. Już karą finansową
za chorobę jest zmniejszenie
bieżących dochodowo 20%.  
Pozbawienie więc pracownika premii,
możliwości awansu stanowi karę  
dodatkową. Często uderza ona i w  
samego pracodawcę. Niedoceniony i
źle motywowany pracownik - gorzej
pracuje.
• Kto się boi?
Najbardziej pracownicy firm
państwowych (58%), budżetówki
(60%) obawiają się obcięcia premii
czy wynagrodzenia z powodu  
choroby. Szefowie prywatnych firm  
wydają się być tolerancyjni, skoro 36%
zatrudnionych u nich podziela takie
obawy. Osoby, które ukończyły 59
lat, boją się strat materialnych z  
powodu choroby. Przeważająca jest też
opinia, że wielce dotkliwy i  
krzywdzący jest już sam fakt pobierania w
czasie choroby zasiłku zamiast  
pensji.
I co ciekawe: aż ponad 60%  
pracowników handlu uważa, że choroba
nie ma żadnego związku z ich  
dochodami i żadne zwolnienie lekarskie
nie odbije się na budżecie  
domowym. Tylko 32% jest innego zdania.
Można z tego wyciągnąć tylko jeden
wniosek, że istnieje tu najmniejsza
chyba zależność między zarobkami a
faktycznie wykonaną pracą. Inne  
dane dowodzą też, że pracownicy
handlu częściej niż inne grupy  
korzystają ze zwolnień lekarskich, ale
również nadużywają także zwolnień
"lewych", gdy w rzeczywistości nic im
nie dolega. Kontrole inspektorów
ZUS ujawniają takie przypadki. I
choć konsekwencje są dość przykre,
praktyka pozorowanych chorób  
dalej się opłaca.
(JK)
42/96
WIADOMOŚCI O�?AWSKIE
Odyseja muzyczna
Rozmowa z Ewą Leszczak - dyrektorem
Państwowej Szkoły Muzycznej I stopnia w Oławie
Zwykle nie wiemy, co
będziemy robić za kilka miesięcy,
za rok czy dwa. Tymczasem pani
już wie, bo ma to czarno na
białym, że do 2001 roku, a więc już
druga, kadencję, będzie pani
kierować oławską szkołą  
muzyczną. Przynajmniej takie  
zapewnienie otrzymała pani z  
ministerstwa. Czy mając świadomość
początków przyszłego tysiąclecia,
łatwiej jest kierować szkołą?
- To bardzo trudne pytanie.  
Mamy dopiero rok 1996. Do 2001  
brakuje pięciu lal. Można powiedzieć,
że to i mało, i dużo. Mało czasu,
jeżeli chodzi o ogrom pomysłów,
które chciałoby się zrealizować, bo
wiadomo, że nic chodzi tylko o  
proces nauczania, ale również i o  
umuzykalnienie Oławy, o prowadzenie
działalności koncertowej, o  
propagowanie konfrontacji instrumentów
dętych. No i o świadomość tego, że w
tym roku nasza szkoła zyskała swego
patrona.
- No właśnie. Dwa dni temu, 15
i 16 października PSM I st. w
Oławie obchodziła jubileusz 10-le-
cia.
- Dziesięć lat to oczywiście nie
jest jakieś przesadnie wielkie święto.
Ale 15 października szkoła otrzymała
imię wybitnej wrocławskiej kompozy-
torki Jadwigi Szajny-Lewandowskiej.
- Dlaczego właśnie jej imię? O
ile wiem, osoba kompozytorki nie
jest związana z naszym miastem.
- Oława w swej historii nic
doczekała się kompozytora, który
spełniałby wymogi dotycza.ee  
nadania szkole jego imienia...
- Wszystko przed nami. Szkoła
jest pierwszego stopnia, więc jest
szansa, że taki kompozytor kiedyś
się pokaże.
- Takim kompozytorem w
przyszłości byłby na pewno Paweł
Mykietyn, genialny oławski  
kompozytor, wielokrotnie nagradzany na
różnych międzynarodowych  
konkursach.
Wróćmy jednak do teraźniejszości:
Dlaczego Jadwiga Szajna-Lewando-
wskii? Osobą tej kompozytorki
zainspirowała nas PSM II st., która  
wcześniej otrzymała imię kompozytora z
Wrocławia - Ryszarda Bukowskiego.
Doszliśmy do wniosku, że te tradycje
dolnośląskie, wrocławskie, należy w  
jakiś sposób kultywować, aby pamięć o
wielkich ludziach była zachowana.
Niewiele jest kobiet kompozytorek.
A jeszcze mniej takich, które swą
twórczość poświęciły najmłodszym
melomanom. Jadwiga Szajna-Le-
wandowska nie tylko pisała dla  
dzieci, ale po prostu je kochała. W słowie
wstępnym do programu baletu  
"Pinokio", który był wystawiany w  
Bydgoszczy, tak napisała: Bardzo lubię
chodzić na spektakle, do których
napisałam muzykę, lubię obserwować
roześmiane buzie dziecięce. A
chciałabym też, aby to dla Was była
przygoda muzyczna. Wierzcie mi, że
dla mnie zaczarowany świat bajek,
pełen fantazji, poezji i dowcipu jest
tak samo pociągający, jak dla Was.
- - Dziesięciolecie to wielkie
święto. Kwiaty, życzenia,  
gratulacje, dyplomy - to wszystko  
przynoszą inni. Natomiast wiem, że
szkoła sama sobie zafundowała
niezły prezent.
- Tak. To może był jakiś taki
zbieg okoliczności. A być może to
Opatrzność zadziałała, bo akurat
tydzień temu sami sobie  
ufundowaliśmy wspaniały prezent, którym jest
fortepian - przyjechał do nas aż z
przystosowana do potrzeb szkoły
muzycznej. Największym  
mankamentem jest brak auli z  
prawdziwego zdarzenia. Podobnie jak każda
szkoła oświatowa musi mieć salę  
gimnastyczną i powinna mieć basen,
tak szkoła muzyczna musi mieć salę
koncertową.
- A są szansę ńa nią?
- Wydaje mi się, że tutaj  
odpowiedzi mogłyby udzielić władze
miejskie.
- Obok szkoły jest rozsypujący
się budynek, stara rozlewnia win.
Czy starała się pani o niego?
- Cały czas marzę o tym budynku.
Przeglądałam kiedyś dokumentację
szkoły i okazuje się, że kiedy ona
powstawała, ten budynek obok był
przeznaczony na potrzeby szkoły.
Niestety, miasto sprzedało obiekt. I
teraz nikt się nim nie interesuje, od
kilku lat. Wiem, że były już takie
pomysły wśród radnych, by odebrać
budynek, skoro nie widać prac  
remontowych - to przecież centrum
miasta! O ile wiem, człowiek, który
kupił obiekt, przepisał go na syna i
teraz miasto nic nie może zrobić. I
wszystko niszczeje - co pewien czas
na podwórze spada kawałek
Belgii. Kupiliśmy go ze środków
pozabudżetowych. Pieniądze  
zebraliśmy od rodziców i sponsorów.  
Instrument jest przepiękny. Dźwięk
ma cudowny w górnym rejestrze i
dolnym. Słodycz i barwę  
niespotykaną... Po prostu chyba mieliśmy
szczęście.
- Fortepian to jednak nie flet,
który można schować do szafki czy
położyć na półkę. Szkoła nie ma  
odpowiedniej sali koncertowej dla  
takiego instrumentu.
- Właśnie. To jest największy
problem szkoły. Budynek, w którym
się mieścimy, to stara kamienica, nie
zardzewiałej rynny.
- Czy szkoła miałaby pieniądze
na remont, gdyby budynek udało się
odzyskać?
- Wydaje mi się, że wspólnymi
siłami udałoby się zdobyć finanse.
Ministerstwo Kultury i Sztuki  
partycypuje w kosztach, jeśli druga strona
też dokłada. Myślę, że można zdobyć
pieniądze z puli konserwatora  
zabytków, bo obiekt jest w rejestrze. Mam
nadzieję, że władze miejskie też nie
pozostałyby obojętne na nasze  
starania, podobnie jak Oławskie  
Towarzystwo Kulturalne.
"Społem" Powszechna
Spółdzielnia Spożywców
Ohwa, ul. Brzeska 19, lei. (0711) 320-13, fax(0711) 327-20
WYDZIERŻAWI
OBIEKT HANDLOWY
Z WYPOSAŻENIEM
z przeznaczeniem na sklep spożywczy
w Oławie przy ul. Kutrowskiego 41
Szczegółowych informacji udziela Dział Administracji,
tel. 324-07
JUBILER
Z�?OTO
skup - sprzedaż
duży wybór
niskie ceny
SREBRO
zegary * zegarki
DH "Na BrzeskieHIp.
- Wróćmy do problemów  
edukacji. Czy rodzice chętnie posyłają  
dzisiaj małe dzieci do szkoły muzycznej?
Przecież to dla nich ogromne  
dodatkowe obciążenie.
- Proszę sobie wyobrazić, że  
dzisiaj, w epoce disco polo,  
wszechmocnych reklam - być może na zasadzie
jakiegoś odreagowania - rodzice  
doceniają potrzebę kształcenia w  
tradycyjnej szkole muzycznej. Od kilku
lat ogromna ilość dzieci zdaje do
szkół pierwszego stopnia. Rodzice
doceniają wychowanie poprzez
muzykę - jest to bardzo  
pocieszające.
- Szkoła oganizuje wiele  
koncertów dla mieszkańców Oławy. Jak
ludzie odbierają wasze propozycje?
Jest pani wrocławianką, która
może ocenić to z zewnątrz.
- Ocena nic jest jednoznaczna.
Są np. szkoły podstawowe, które
chcą z nami współpracować. Do  
takich należy na pewno SP 4, gdzie
dyrektor Janina Swadek i  
nauczyciel muzyki Jacek Chlebny są
wręcz rozkochani w muzyce. To
szalenie istotne. Staramy się
organizować ogólnodostępne  
koncerty w Sali Rycerskiej, dla wszystkich
mieszkańców. Biorą w nich udział nic
tylko uczniowie i absolwenci szkoły, ale
i pedagodzy Akademii Muzycznej z
Wrocławia.
Odnoszę jednak wrażenie, że nic
ma w mieście jakiejś całościowej
koncepcji upowszechniania kultury,
nie tylko muzycznej. Wydaje mi się,
że koncerty, które oferujemy
Oławie, dostosowane byty do  
potrzeb przeciętnego słuchacza.  
Wiadomo, że w okresie Bożego  
Narodzenia ludzie chcą posłuchać kolęd,
więc im to dajemy. Przygotowujemy
także np. koncerty noworoczne. Jaki
jest odbiór? Uważam, że mógłby być
znacznie lepszy. Na koncerty  
przychodzą głównie nasi uczniowie i ich
rodziny. Jest oczywiście pewna  
grupka stałych słuchaczy spoza szkoły, ale
to wszystko kropla w morzu potrzeb.
A zaproszenia wysyłamy do  
wszystkich szkół. No, ale co tu dużo
mówić, skoro nawet znaczna część
radnych z komisji kultury nie  
przychodzi na koncerty, choć była  
zaproszona. Brakuje mi jednak przede
wszystkim współpracy ze szkołami
oświatowymi. Nie chciałabym, aby
wychowanie muzyczne w szkołach
było traktowane jak typowe
"michałki". Dzięki szkole muzycznej
jest przecież okazja, aby  
przynajmniej wszystkim dzieciom pokazać
instrumenty "na żywo".
- Konfrontacje Instrumentów
Dętych to pani dziecko. Te  
konkursy odbywały się już pięć razy. Jak
będą one wyglądały za kolejnych
pięć lat, czyli... w 2001 roku?
- Wizję tych koncertów to ja
mam. Natomiast jedyną  
niewiadomą jest miejsce, gdzie te konkursy
będą się odbywały. Póki co, to Sala
Rycerska idzie do remontu. Już w
tym roku podczas imprezy nie
wyglądała najlepiej. Poza tym w sali
tej nie ma fortepianu. A szkoda, bo
miasto mogłoby organizować wtedy
inne wspaniale koncerty dla
mieszkańców. Na razie jednak Sala
Rycerska to jedyna w miarę  
prawdziwa sala koncertowa w Oławie. Być
może kiedyś i my będziemy mieli
swoją.
-1 tego szkole życzymy .
Rozmawiał Jerzy Kamiński
BANK SPÓ�?DZIELCZY
Jelcz-Laskowice, ul. Polna 36. tel. 318-15-17
UDZIELA KREDYTÓW
- ZWIĄZANYCH Z DZIA�?ALNOŚCIĄ GOSPODARCZĄ
* krótkoterminowych (do 1 roku)
* średnioterminowych (od roku do 3 lat)
* długoletnich (powyżej 3 lat)
- NA PRODUKCJ�? ROLNĄ, W TYM PREFERENCYJNYCH
- GOTÓWKOWYCH NA CELE KONSUMPCYJNE
- NA ZAKUP OPA�?U
PROWADZI
- DEPOZYTY TERMINOWE
- RACHUNKI BIEŻĄCE - w tym podmiotów gospodarczych
PRZYJMUJE OP�?ATY BEZ PROWIZJI ZA:
telefon, energię elektryczną, radio i telewizor, podatki, PZU, KRUS
PUNKTY Jelcz-Laskowice, ul. Bożka 36, tel. 318-12-18, w. 38
KASOWE Czernica, ul. Kolejowa 3
:: m immm§mmMmmmmm:i m^mmmmi #i^¥<-^i^
■ '■■■ ■■ .■•■>:■■:■:.
■
10
WIADOMOŚCI O�?AWSKIE
.:.'.■
42196
OŚRODEK KULTURY PROPONUJE
STARE DOBRE
MA�?ŻE�?STWO
koncert promujący najnowszą płytę
LATAWCE POGODNYCH DNI
//
27 X '96, g. 19
30
(sala widowiskowa Ośrodka Kultury)
Bilety:
— przedsprzedaż do 25 X — 10 zł
— 26 i 27 X— 13 zł
do nabycia w Ośrodku Kultury i księgarni muzycznej w Rynku
\w^v7
RYNEK 36
UKAZA�?Y SI�?:
• TYTUS WOJNOWICZ - TYTUS
• STARE DOBRE MA�?ŻE�?STWO - LATAWCE POGODNYCH DNI
• ZBIGNIEW GÓRNY - KRAINA UŚMIECHU
• SK�?ADANKA - ANTYSCENA
• ONA -BZZZZZ
• LADY PANK - MI�?DZYZDROJE
• KENNY G - MOMENT
• OMD - UNIVERSAL
• PET SHOP BO YS - BILINGUEL
• SHERYL CROW -"..."
• SUZANNE VEGA - MIN�? OBJECTS OF DESIRE
• JAMIROOUAI - TRAVELING WITHOUT MOVING
• H-BLOCK - DISCOVER MY SOUL
• FAITH NO MOR�? -
WE CARE A LOT
ZAGADKA MUZYCZNA:
Podaj imię i nazwisko KORY -  
wokalistki zespołu MAANAM. Wśród
prawidłowych odpowiedzi rozlosujemy  
najnowszą kasetę zespołu MAANAM pt.
"�?ożko".Odpowicdzi prosimy dostarczać na
kartkach do Księgarni.
,*l*tf°
p^S
Tcćy&k
Agnieszka Osiecka
NA POCZĄTKU BY�?
NEGATYW
"Namiętne fotografowanie - to
zaklinanie, chęć przywołania drogich
nieobecnych. Chęć zatrzymania  
czasu. Ba! Chęć zawrócenia rzeki z  
drogi. Nasze najczulsze fotografie, to są
małe czarownice. Zdarza się
przeglądać je przed samym
zaśnięciem i po takim seansie  
przychodzą w nocy rum Kochani i  
niekochani, i całują nas, i przebaczają nam
wszystko, i my im przebaczamy..."
Agnieszka Osiecka
wydawnictwo: TENTEN
cena: 29 zł
OŚRODEK KULTURY W O�?AWIE proponuje
cykliczne spotkania
• na kursach • w sekcjach zainteresowań • w
zespołach*
KURSY:
• tańca towarzyskiego dla młodzieży - wtorek (godz.
17.30-19.00), piątek (godz. 18.00-1930) -sala baletowa;
• tańca towarzyskiego dla dzieci - wtorek, czwartek
(godz. 17.30-19.00) - sala baletowa;
• taniec disco dla młodzieży - sobota (godz. 11.00-
13.00)-sala baletowa;
• taniec disco dla dzieci - zapisy trwają;
• języka niemieckiego dla dzieci 4-6 lat - piątek
(godz. 16.30-18.00) - sala wykładowa;
• języka niemieckiego dla dzieci 7-13 lat - zapisy
trwają;
• języka niemieckiego dla młodzieży - piątek (godz.
18.00-19.30) - sala wykładowa;
• języka angielskiego dla dzieci 4-6 lat - poniedziałek
(godz. 17.00-17.45), piątek (godz. 15.00-15.45) - sala
wykładowa;
• języka angielskiego dla dzieci 7-13 lat -
poniedziałek (godz. 17.45-18.30), piątek (godz. 15.45-16.30)-
sala wykładowa;
• języka angielskiego dla młodzieży:
- grupa początkująca -wtorek (godz. 18.15-19.45)
- sala wykładowa;
- grupa zaawansowana - czwartek (godz. 18.15-19.45)
- sala wykładowa;
• nauka gry na gitarze - sobota (godz. 9.00-16.30) -
pok. muzyczny;
• nauka gry na instrumentach klawiszowych -  
piątek (godz. 13.15-19.15), sobota (godz. 11.00-14.00)-p.mu-
zyczny,
• lekcje baletu dla dzieci - poniedziałek (godz.
16.00-17.30) - sala baletowa;
• plastyczny - przygotowawczy do średnich i
wyższych szkół - piątek (godz. 16.00-19.00) - pracownia
plastyczna;
SEKCJE:
• taj chi dla młodzieży i dorosłych - czwartek (godz.
16.30-18.00) - sala widowiskowa;
• callanetics dla młodzieży i dorosłych -
poniedziałek, środa (godz. 18.00-19.00) - sala baletowa;
• aerobic dla młodzieży i dorosłych - poniedziałek,
środa (19.00-20.00) - sala baletowa;
• karate dla dzieci i młodzieży - wtorek (godz.
15.20-16.20), piątek (godz. 15.00-16.00) -sala baletowa;
• teatr dziecięcy - piątek (godz. 15.00-17.00) - sala
widowiskowa;
• Dziecięca Grupa Działań Plastycznych -
poniedziałek, piątek (godz. 14.30-16.00) - pracownia  
plastyczna;
• rytmika dla dzieci - środa, piątek (godz. 16.15-
17.00) - sala baletowa;
• sekcja fotograficzna - zapisy trwają;
• sekcja gobelinu i haftu - zapisy trwają;
• gimnastyka korekcyjna -wtorek, czwartek (godz.
16.30-17.30) - sala baletowa
ZESPO�?Y:
• Dziecięca Grupa Wokalna "ALLADYN" -
poniedziałek, środa (godz. 15.30-16.00) - pok.muzyczny.
Tym razem dwuosobowy karnet
na dowolnie wybrany seans filmowy
w kinie ODRA wylosowała ANNA
D�?USKA. Gratulujemy!
Aby odebrać nagrodę, prosimy
skontaktować się z obsługą kina.
KOCHAM
KINO
WYPOŻYCZALNIE
KASET VIDEO
Oława Plac Zanikowy
Oława OH Kwadraciak
JAVI
Irena Wierzbicka
Teresa Rynkowska
SAMOUCZEK J�?ZYKA
NIEMIECKIEGO
Samouczek języka niemieckiego
przeznaczony jest dla szerokiego
kręgu odbiorców, przede wszystkim
dla osób pragnących samodzielnie
opanować podstawy tego języka.
Podręcznik prezentuje teksty  
zawierające podstawowe słownictwo,
struktury zdaniowe, szczegółowe
objaśnienia gramatyczne oraz  
wiadomości o wymowie niemieckiej.
Szczegółowo opracowany klucz
umożliwi sprawdzenie poprawności
wykonanych ćwiczeń.
wydawnictwo: WIEDZA  
POWSZECHNA
cena: 16 zł
Vyhim«y H
( M)oiłjng tc^-.xhaie
CfWJkUf. NA mtait
.ifex»»t*v ■£;*.:&«■ ,*> ;1<|JS: mttttSMt
•BOISKO SZCZ�?ŚCIA
komedia, USA
• NIC ŚMIESZNEGO
komedia, POLSKA
• WAR IIEAD
- sensacja, USA
• CH�?OPAK NA DWORZE
KRÓLA ARTURA
- komedia, USA
• SPEC
komedia/sensacja, USA
• 12 MA�?P
sf/sensacja, USA
• DZIEWI�?Ć MIESI�?CY
komedia, USA
• CZYSTA GRA
sensacja, USA
• SHOW GIRLS
obyczajowy, USA
WKRÓTCE:
• ZABÓJCZA PERFEKCJA
sensacyjno/sf, USA
• CZEKAJĄC NA MI�?OŚĆ
obyczajowy, USA
7AO OHl: 0*%#,.
ar m
Oława
Kino ODRA
18,19 i 20 października
godz. 18.00
ZAGADKA POWDERA -
prod. USA
godz. 20.00
- NAMI�?TNOŚCI - prod. USA
22, 23 i 24 października
godz. 19.00
-SYMFONIA ŻYCIA -
prod. USA
Wszystkie filmy dozwolone od 15 lat
NOCNE DYŻURY
APTEK
Od 17 do 20 października
APTEKA "ŚIASKA"
ul. Krótka, tcl. 32-159
Od 21 do 27 października
APTEKA
"STAROBRZESKA"
_iiLJ3rzcskći, tcl. 32_-333_.
WIADOMOŚCI O�?AWSKIE
PRACA
* Zatrudnię barmana do pracy
na nocnych zmianach. Tel. 308-58
po 20.00(i)
* Absolwent szkoły średniej
(słuchacz studium  
informatycznego) dobra znajomość systemów  
operacyjnych, programów użytkowych
oraz obsługi komputera poszukuje
pracy. Tel. 398-34 Oława)
US�?UGI
* Układanie glazury. Tel. 397-63(3)
* Sufity podwieszane,  
adaptacja strychów, gładzie szpachlowe,
płyty kartonowo-gipsowe (regi-
psy).Tel. (071) 18-50-26(1)
* Pralki automatyczne.
Tel. 38-138(ii)
* Vidcofilmowanie.
Tef. 37-494(12)
* VIDEO-FILMY.
Tel. 38-191(4)
* Videofilmowanie.
Tel. 39-332(4)
* JUNKERSY TEL. 344-39
A.W. LUBAWA(ii)
* HYDRAULICZNE -
tel. 380-81(15)
* Malowanie, tapetowanie,
wygładzanie, tel. 370-60(3) .
* Czyszczenie dywanów,  
mycie okien, sprzątanie wnętrz.
Tel. 39-365 i 374-73(2)
* Gipsowe wygładzanie tynków,
sufitów i ścian. Malowanie. Oława ul.
Pałacowa 9/l(i)
* Junkersy, kuchenki naprawa i
montaż. T. Glejzor. Tel. 344-55(6)
* Telewizory, anteny.
Tel. 38-107(2)
* Uszczelnianie okien i drzwi,
tel. (77) 12-73-40 po 18.00(i)
TRANSPORT FORD
TRANSIT 1T - 50 gr/km. Tel. 38-926-
Oława(8)
KOMPUTERY, DRUKARKI
SPRZEDAŻ, SERWIS,
MODERNIZACJE
SERWIS RTV
MONTAŻ ANTEN
LEASING
SPRZEDAŻ RATALNA
PPHU Bogdan Oleś
Plac Zamkowy 24
tel. dom. 328-10, sklep 397-76(4)
* Transport ciężarowy od 10 do
281, wywrotka. Tel. 34-446(6)
* VIDEOFILMOWANIE.
Tel. 38-829(14)
* VIDEOFOTOGRAFOWA-
NIE. TEL. 328-26()
* Wypożyczanie kamer, videofil-
mowanie. Tel. 71/318-32-41(5)
* CZYSZCZENIEDYWANÓW,
TAPICERKI SAMOCHODOWEJ.
TEL. 328-260
* Specjalistyczne czyszczenie,
odnawianie - kożuchy, skóry,  
futra, welury, również meble  
skórzane. Brzeg ul. Kotlarska 3 (od
9 do 17)(boczna Fabrycznej).
Tel. 077/16-21-87(ii)
P.P.H.U. EMMA sc.
we Wrocławiu
rok założenia 1990
profesjonalny producent
odzieży
roboczej i ochronnej,
dystrybutor artykułów BHP
ZATRUDNI
w oddziale w Oławie, ul. 1 Maja 44
przedstawicieli handlowych
z możliwością awansu na dyrektora oddziału
wymaflai,a: - wiek do 45 lat
- wykształcenie średnie
- własny samochód (zwrot kosztów paliwa)
Zgłoszenie pisemne wraz z opisem przebiegu pracy zawodowej
należy przesiać na adres: 53-439 Wrocław ul. Grabiszyńska 151.
NAGROBKI
"na każdą kieszeń"
B. Sendal
ul. Broniewskiego 17
tel. 38-724(ii)
* Zespół muzyczny "LARK".
Tel. 39-287(2)
* Zespół muzyczny REMIX.
Tel. 39-461(3)
ŻALUZJE
POZIOME-PIONOWE
ROLETY WEWN�?TRZNE
Z PCV I ALUMINIUM
ROLETKI WEWN�?TRZNE
CENY KONKURENCYJNE
O�?AWA TEL. 39-932
BRZEG TEL. 16-22-11,
11-78-13,16-65-99
NAPRAWA ŻALUZJI
* UDZIELAMY ROCZNEJ
GWARANCJI
* W/W WYROBY
OFERUJEMY
W SPRZEDAŻY RATALNEJ(2)
v /
* Kominki - KAMOL SC. *
akcesoria kominkowe, płytki  
posadzkowe, marmurowe i  
granitowe PPHU Andrzej Giersz.
Tel/fax 38-566(2)
* Montaż, instalacja anten TV,
SAT. Tel. 33-681(9)
DńłllF
IfUJfcllEi
* Biuro rachunkowe. Tel. 332-10,
lub 38-551(3)
DUET MUZYCZNY ~>|
"KONTRAST'
Tel. Oława 34-667 i 38-390
po 15.00(i)
* Wystrój kościołów podczas  
ceremonii ślubnych. Tel. 39-399(4)
BAR WODNIK
ZAPRASZA NA DANCINGI
W PIĄTKI
OD GODZ. 20.00 DO 2.00(4)
KOREPETYCJE
* Niemiecki - korepetycje dla  
początkujących i średniozaawansowa-
nych. Tel. 38-013(i)
Język niemiecki - korepetycje,
przygotowanie do matury, do  
egzaminów itp. Tel. 345-49(2)
Młodych, ambitnych, ciekawych świata ludzi,
sprawnie władających językiem polskim,
pragnących spróbować swych sił w zawodzie
DZIENNIKARZA PRASOWEGO
zatrudnią
"Wiadomości Oławskie"
Kontakt w redakcji: czwartek g. 17-19
• • •
Dział reklamy "Wiadomości Oławskich"
zatrudni akwizytora
(najlepiej posiadającego własny środek lokomocji).
Kontakt osobisty w redakcji - w godzinach dyżurów.
Przedsiębiorstwo
Melioracyjne
GE0-HYDR0-BET
Oława, ul. Portowa 1
POSIADA
DO WYNAJ�?CIA
POMIESZCZENIA
na biura, magazyny, garaże,
warsztaty mechaniczne
oraz place składowe z suwnicq.
Istnieje możliwość zakupu obiektów
w późniejszym terminie.
CENY DO NEGOCJACJI
INFORMACJA TELEFONICZNA:
TEL. 13-22-46
POZIOME
PIONOWE
- ROLETY WEWN�?TRZNE
- ROLETY ANTYW�?AMANIOWE
- SUFITY PODWIESZANE
- PANELE
DH "KWAPRACIAK" • li.
OP PON. PO PT.W GODZ.: 14 -17
W SOBOTY W 60PZ.: 10-14
telefony: 38-413, 38-506
f AUTO - BAZAR POLMOZBYT OłAWA Sp. z o.o. >
55-200 Oława Godzikowice 132TEL/FAX (071) 13-29-74,13-24-35
lp.
1
2
3
* Monta
- blokady
- autoala
ł Wszyst
jbezpieczeni
* Naprav
S
V
marka i typ
BMW 520
polonez 1,6 SLE
fiat 126p elegant
ż zabezpieczeń antywłam
dźwigni zmiany biegów
rmy, zamki centralne, rać
kie zabezpieczenia posiai
owych (zniżki w Auto-Ca
/y samochodów Polonez
Wystawiamy
Ceny zawierają c
amochody przebadane pi
ZAPRASZAMY (
rok prod.
1988
1989
1993
aniowych i a
iopowiadom
łają certyfik;
sco).
Truck.
faktury VAT
)płatę skarbc
xl względem
)D 8.00 DO
kolor
biały
biały
zielony
ntykradzieżo
ienia
tty policyjne
1
iwą.
lechnicznyn
20.00.
cena zł
28.000
6.400
8.600
wych
i towarzystw
1.
)
»k *■ ™* mmmm
"SPO�?EM" PSS O�?AWA POLECA
NA D�?UGIE JESIENNE WIECZORY
SK�?ADNIKI SA�?ATKI DO KUPIENIA W SKLEPACH "SPO�?EM", PO CENACH PROMOCYJNYCH
1.64
^Hg ^^r
GAZOWANA I NtSGAZDWANA 1»
8.90
DOK�?ADNE PRZEPISY NA SA�?ATK�? MAKARONOWĄ ZNAJDZIESZ W SKLEPACH "SPO�?EM"
PRZY TOWARACH PROMOCYJNYCH
ZAPRASZAMY NA PROMOCYJNĄ SPRZEDAŻ
ARTYKU�?ÓW CHEMICZNYCH I PRZEMYS�?OWYCH
RROSZEK DO PRANIA
% BRYZA KOLOR 3,eo kg
'O
14.70
PO PRZYST�?PNYCH CENACH
W SZEROKIM ASORTYMENCIE
HANDLOWA SPÓ�?DZIELNIA PRACY
55-200 Oława. ul. 3 Maja 20/22, tel./fax 13-26-56
OG�?ASZA PRZETARG OFERT PISEMNYCH NA SPRZEDAŻ
ZABUDOWANYCH NIERUCHOMOŚCI GRUNTOWYCH, PO�?OŻONYCH W O�?AWIE PRZY UL. 3 MAJA 20/22
1. BUDYNEK MAGAZYNOWY - o pow. 1108 m2. kubaturze 4432 m3, wyposażony w Instalacje elektrycznq,  
wodnokanalizacyjną, telefon, wraz z prawem wieczystego użytkowania gruntów o pow. 2719 m2 (działka 1/3; AM 70)
Cena wywoławcza: 1.45 000 zł (słownie: sto czterdzieści pleć tysięcy)
2. BUDYNEK MAGAZYNOWY Z 6 GARAŻAMI - o pow. 1145 m2, kubaturze 4536 m3, wyposażony w instalacje elektryczna,
wodno-kanalizacyjnq, telefon, wraz z prawem wieczystego użytkowania gruntów o pow. 223/ m2 (działka 1/4; AM 70)
Cena wywoławcza: 125 000 zł (słownie: sto dwadzieścia pięć tysięcy)
Sprzedaży podlega prawo użytkowania wieczystego gruntu oraz własność budynku. Ofertę pisemną, zawierającą cenę prosimy
składać bezpośrednio w siedzibie spółdzielni lub pocztą w zamkniętych kopertach z napisem PRZETARG, w terminie do 30
października 1996r. W tym samym terminie należy wpłacić w kasie spółdzielni wadium w wysokości 10% ceny wywoławczej.
Otwarcie ofert nastąpi dnia 31 października 1996r. Zastrzega się, że sprzedawcy przysługuje prawo swobodnego wyboru oferty
oraz unieważnienie przetargu. Złożone wadium przepada na rzecz sprzedawcy, jeżeli oferent, którego oferta zostanie przyjęta
uchyli się od zwarcia umowy. Wadium złożone przez oferentów, których oferty nie zostaną przyjęte, będzie zwrócone
bezpośrednio po dokonaniu wyboru oferty. Oferentowi, którego oferta zostanie przyjęta, wpłacone wadium zaliczy się na poczet
ceny nabycia nieruchomości.
Wszelkie informacje uzyskać można wgodz 7.00-15.00pod telefonem 13-26-56. Nieruchomości oglądać można po uprzednim
zgłoszeniu telefonicznym.
Oława, Godzikowice 132, tel. 13-24-35 lub 13-29-74,
AUTOKOMIS OFERUJE
POŚREDNICTWO W SPRZEDAŻY I ZAKUPIE SAMOCHODÓW
KORZYSTNE WARUNKI RATALNE W SYSTEMIE 'WKW'
- BEZ PIERWSZEJ WP�?ATY
- RATY ROZ�?OŻONE NA 5 LAT
- WIEK KREDYTOWANEGO SAMOCHODU - DO 18 LAT
W MOMENCIE SP�?ATY OSTATNIEJ RATY
- WSZYSTKIE FORMALNOŚCI ZA�?ATWIAMY NA MIEJSCU
- KONTROLA STANU TECHNICZNEGO
- KREDYTOWANIE SPRZEDAŻY SAMOCHODÓW SPOZA KOMISU
(KUPUJĄCY KUPUJE NA RATY. SPRZEDAJĄCY OTRZYMUJE GOTÓWK�?)
Dokładna Informacja w siedzibie firmy lub telefonicznie
Zapraszamy od 8.00 do 20.00
II Oława, ul. Opolska 9
telefon: 328-28 wewn. 36
HURTOWNIA "MARYTAN
ROWERY - CZ�?ŚCI ZAMIENNE - AKCESORIA
UWAGA! DUŻA OBNIŻKA CEN HURTOWYCH
Uwaga fotoamatorzy!
Punkt przyjęć Oława, ul. Chrobrego 20f
(księgarnia w wieżowcu obok dworca PKS)
Informuje
PT Klientów, że od stycznia 1996 roku
współpracuje z nowym laboratorium
PHOTO-LABS Gogolin
i oferuje wysokiej jakości odbitki
Najniższe ceny w mieście:
* odbitek * filmów * albumów * baterii
Krótkie terminy!
Knnnummiiiimiiiiiinimmim
Zapraszamy
w godz. 9-16
w soboty
w godz. lO - 14
- bojlery co. 1401
gwoździe budowlane
PCV
h
®ZWk
•*vj)
- tarcze,
- narzędzia
gosp.-ogrodt
- piece co.
- osprzęt spawalniczy
Oława, ul. Sikorskiego 13
(teren bazy GS)
tel. 322-36 wewn. 55
DO WSZYSTKICH TYPÓW SAMOCHODÓW
• IIIOTirOL •
SKLEP W GODZIKOWICACH, TEL. 340-75
42/96
WIADOMOŚCI O�?AWSKIE
Lekkoatletyczna liga Bahlsena
10 października odbył się drugi
rzut ligi lekkoatletycznej Bahlsena.
Wzięła w niej udział dwustu  
czterdziestu uczniów oławskich szkół
podstawowych.
W wyniku sportowej rywalizacji,
po drugim czwartku klasyfikacja
punktowa szkół przedstawia się
następująco:
I SP 2 1301 pkt
11 SP6 1202 pkt
III SP 1 1058 pkt
IV SP9 936 pkt
V SP8 840 pkt
VI SP 3 494 pkt
VII SP 5 22 pkt
Wśród rywalizujących szkół
również tym razem zabrakło  
reprezentantów SP 4 i SP 5 (jeden  
zawodnik).
A oto trójki najlepszych w  
poszczególnych konkurencyjnych
DZIEWCZ�?TA
* bieg lOOm
Magda Stanescu SP 9 - 14,89
sek.Małgorzata Andros SP 2,  
Katarzyna Rakszawska SP 6
* bieg 300m grupa młodsza
Alicja Wdowiak SP 2 - 51,56 sek,
Katarzyna Krycka SP 3, Katarzyna
Mazepa SP 2
* bieg 300 m
Magda Baran SP 1 - 51,72 sek,
Kamila Marmulewicz SP 1, Anna
Kortasz SP 6
* bieg 600 m
Jolanta Klimaszewska SP 3 - 2,76
min, Marta Goldewicz SP 2,  
Marzena Zawiślańska SP 1
* bieg 1000 m
Joanna Jurkiewicz SP 6 - 3min,
47,44 sek, Agata Tomczyk SP 2,  
Kamila Maciejan SP 1
* skok wzwyż
Justyna Hau SP 8 -121 cm,  
Aldona Wieczorek SP 8, Katarzyna
Steblecka SP 6
* skok w dal
Eliza Resiak SP 9 - 4,03 cm,  
Sylwia Szamot SP 1, Agata Szafrańska
SP1
* pchnięcie kulą
Katarzyna Borkowska SP 6 -
643 cm, Aneta Kucharska SP 1,  
Kamila Malec SP 6
* sztafeta 4 x 100 cm
SP2-l:02,47min,SP6,SP9
CH�?OPCY
* bieg 100 m
Mariusz Rychtowski SP 9 -12,48
sek, Piotr Wdowiak SP 8, Grzegorz
Nędzarek SP 2
* bieg 300 m
�?ukasz Głowacki SP 8 - 44,80
sek, Krzysztof Urbański SP 8, Rafał
Wróbel SP 9
* bieg 600 m
Radek Pasieczny SP 8 - 2:03,20
min, Michał �?agowski SP 8,  
Krzysztof Mazurczak SP 1
* bieg 1000 m
�?ukasz Komarnicki SP 2 - 3:12,73
min, Krzysztof Józefiak SP 6, Jan  
Mazur SP 2
* bieg 2000 m
Maciej Hołyński SP 6 - 6:59,57
min, Kasper Tchorzewski SP 9,  
Kamil Terlecki SP 8
* skok wzwyż
Mariusz Ciszkowicz SP 2 - 143
cm, Dawid Pawłowski SP 2, Robert
Wilk SP 3, Jacek Berg SP 8
* skok w dal
Piotr Sorbian SP 6 - 426 cm,
Jarosław Jelków SP 2, �?ukasz Ha-
rysz SP 8
* pchnięcie kulą
�?ukasz Janicki SP 2 - 865 cm,
Grzegorz Sianożęcki SP 2, �?ukasz
Kubiaczek SP 5
* sztafeta 4 x 100 m
SP 6 - 57,35; SP 2, SP 8
Wiesław Jagodziński
Sukcesy młodych biegaczy
12 października br. w Wolborzu
(woj. piotrkowskie) odbyły się II
Ogólnopolskie Masowe Biegi
Przełajowe Zrzeszenia �?ZS.  
Odnieśliśmy na tej imprezie znaczący
sukces. Podopieczni trenera  
Ryszarda Wojciechowskiego  
wywalczyli jeden złoty, dwa srebrne i dwa
brązowe medale, co w sumie
pozwoliło SP w Bystrzycy Oławskiej
zająć I miejsce w Polsce w kategorii
szkół. Natomiast w klasyfikacji gmin
- gmina Oława uplasowała się na II
miejscu w skali całego kraju.
Oto wyniki indywidualne
młodych lekkoatletów z klubu LZS
"Młodzik" Bystrzyca - "Ziemia
Oławska":
Dziewczęta (wszystkie biegły na
dystansie 1500 metrów):
Roczniki 1985 i młodsze - XV
miejsce Ewa Tymrakiewicz.
1984 - III • Małgorzata Cybu-
lak, VII - Natalia Boczula.
1983 -1 - Marta Hutniczak, V -
Dorota Wolska, VII - Barbara  
Boczą r.
1981 - XV - Kamila Kościelak.
1980 - III - Barbara  
Twardochleb.
Chłopcy:
Roczniki 1985 i młodsze  
(dystans 1500 metrów) - XII - Dariusz
Pelc, XTV - Dawid Chochorowski.
1984 (2000 m) - XIII - Mateusz
Soroczyński.
1983 (2000 m) - IX - �?ukasz
Kowolik, XV - Jarosław Błażków
(niemal przez cały dystans przebiegł
bez jednego buta, którego stracił  
zaraz po starcie - był jednym z  
faworytów w swej kategorii).
1982 (2000 m) - II - Grzegorz
Krzysztofek.
1981 (2000 m) - X - Paweł Bo-
czar.
1980 (3000 m) - II - Dariusz
Wróbel (gdyby nie pomyłka  
organizatorów i skrócenie dystansu o około
500 metrów, wywalczyłby zapewne
złoty medal).
"Pogrom" Oława kontra Wybrzeże
Przed tygodniem zamieściliśmy,
w cyklu "Nasi na wakacjach", zdjęcie
olawian, którzy wygrali turniej
plażowej piłki siatkowej o puchar
wójta gminy Kołobrzeg. Tym razem
podajemy kilka szczegółów z tej  
niecodziennej imprezy.
6 sierpnia spotkały się, na plaży
w Dźwirzynie, 22 zespoły  
czteroosobowe (w większości z Wybrzeża),
aby rozegrać coroczny turniej w  
coraz bardziej popularnej plażowej
piłce siatkowej. Faworytami turnieju
byli niepokonani od sześciu lat  
zawodnicy drużyny "Solaris". Na ich
nieszczęście, pojawili się w tym roku
w Dźwirzynie - oławianie, którzy  
rozprawili się ze wszystkimi zespołami.
W nagrodę otrzymali puchar i  
dyplom za zajęcie I miejsca oraz  
nagrody ufundowane przez sponsora z  
firmy "Caro". W barwach "Pogromu"
wystąpili: Agnieszka Czapla,
Jarosław Gębarzewski, Tadeusz
Fudała i Jacek Czapla. Do walki
zagrzewali ich wierni kibice z
Oławy: Agnieszka Głogusz (lekarz
drużyny), Aneta Fudała (fotorepor-
terka), Urszula i Dariusz Żuraw
(wykonawcy plakatu) oraz Szymek
(maskotka drużyny). W przyszłym
roku zamierzają powtórzyć  
tegoroczny sukces.
t. 1
i
Piłka siatkowa kobiet
MKS Oława -
MOS Wrocław
3:0 (4,8,0) i 3:0 (4,5,10)
Widzów:40 (w porywach 80).
Sędziowali: Michalski, Rogala, Ja-
cyna.
MKS O�?AWA: Wierzyk. Zend-
walewicz, Starmach, Księżopolska,
Błaszkiewicz, Bagińska, Opara,
Stefańska.
MOS WROC�?AW: Strzałek,
Bernacka, Tomczyk, Wdowiak,  
Anna Krupa, Matusiak, Agnieszka
Krupa, Piesiewicz, Karwat
Oławskie siatkarki wystąpiły bez
Jolanty Kowalczyk, która uważa się
już za profesjonalistkę i nie  
przychodzi w ogóle na treningi, Magdaleny
Żukowskiej (konflikt z trenerem) i
Eweliny Rzadkowskiej. Po raz  
pierwszy, trener Jarosław Gębarzewski
wpuścił na parkiet Martę Bagińską
w pierwszej "szóstce" (szkoda, że  
dopiero taka sytuacja spowodowała, iż
trener dał szansę tej zawodniczce).
Bagińska bezsprzecznie była  
najlepszą zawodniczką dwumeczu. W
pierwszym spotkaniu siatkarki z
Wrocławia były tylko tłem dla  
dobrze grających oławianek. Mecz
trwał tylko 52 minuty. Bardzo  
dobrze oprócz Bagińskiej grała  
Mariola Wierzyk oraz rozgrywające:
Beata Zendwalewicz i Agnieszka
Opara. Nie może więc dziwić wynik
Piłka siatkowa mężczyzn
MKS "Olavia" -
KS "Bielawianka" Bielawa 3:0
zwłaszcza trzeciego seta, kiedy to
oławianki wygrały 15:0. W drugim
pojedynku dziewczyny nie spuściły z
tonu, nadal grając bardzo dobrze.
Pierwszego seta, po niespełna 20  
minutach, oławianki wygrały 15:4.
Drugi set trwał jeszcze krócej,  
gospodynie wygrały go 15:5. W trzecim
secie nasze dziewczęta zlekceważyły
rywalki. Najpierw przegrywały 0:4,
później 5:9 i dopiero od tego  
momentu zaczęły grać poprawnie  
wygrywając ostatecznie 15:10.
W najbliższą sobotę oławianki
wybierają się do Brzegu Dolnego na
spotkanie z tamtejszym Rokitą II.
Jeśli i tam wygrają, "bramy" klasy
makroregionalnej otworzą się  
ponownie dla oławskiej, kobiecej  
siatkówki. Na razie "dmuchajmy na  
zimne" i nie zapeszajmy.
Dawid Dobrucki
& Michał Gigołła
Widzów 30. Sędziowali: Rogala,
Jacyna, Mijał.
O�?AVIA: Waliszewski,  
Sobczak, Marcinów, Kordysz, Poślad,
Skórski, Kaniuka, Haczela, Paw-
luk, Leński, Marut, Zakonek
Przed tygodniem, siatkarze
MKS "01avia" gościli w Strzegomiu,
gdzie zainaugurowali sezon w  
rozgrywkach klasy międzywojewódzkiej
seniorów. W pierwszym meczu  
pokonali miejscowy zespół "AKS" 3:0,
a w drugim doznali pierwszej w tym
sezonie porażki 1:3.
Do meczu z "Bielawianka"  
siatkarze "01avii" przystąpili osłabieni
brakiem Romana Odorczyka
(byłego zawodnika i kapitana  
siatkarzy "Moto-Jelcza"), środkowego  
ataku - Aleksandra Januszkiewicza
(który wciąż leczy kontuzję stawu
skokowego) i rozgrywającego  
Jakuba Smyka, którego z gry
wyeliminowała choroba. Oławianie
grali bardzo "nierówno", choć
drużyna z Bielawy nie potrafiła
nawiązać równorzędnej walki. Nie
może więc dziwić łatwe zwycięstwo w
pierwszym spotkaniu 3:0. W drugim
meczu, trener oławian, Stanisław
Pławski wprowadził do gry  
wszystkich zawodników rezerwowych,
którzy w większości są w wieku  
juniora młodszego, a rozgrywający
Maciej Leński ma dopiero 13 lat
(wiek młodzika). "Rezerwa"
pokonała starszych od siebie rywali
3:0. Młodzi chłopcy zagrali bardzo
bojowo, wykazali dobre zgranie
zespołowe, co na pewno przyniesie
wymierny efekt w rozgrywkach w  
kategorii juniora młodszego, w których
MKS "OLAVIA" będzie jednym z
faworytów. Cały zespół "01avii" jest
bardzo młody (wiek 13-19 lat), w
miarę swoich możliwości zasilać go
będzie Roman Odorczyk. Zdaniem
trenera Pławskiego, w tym roku
drużyna powinna się ograć i nabrać
doświadczenia, a w następnym  
sezonie - walczyć o awans do klasy
makroregionalnej.
DAWID DOBRUCKI
75777S
"Społem" Powszechna
Spółdzielnia Spożywców
Oława, ul. Brzeska 19, tel. (0717) 320-13, fax (0711) 327-20
OG�?ASZA PRZETARG OFERTOWY
na wykonanie adaptacji pomieszczeń
na strychu (pow. 63 m kw.) dla potrzeb biurowych
w budynku przy ul. K. Miarki 13
Zakres prac obejmuje:
ustawienie ścianek działowych z płyt regipsowych, ocieplenie ścian i
sufitów, wymianę okien, wykonanie podłogi, montaż instalacji co. i
grzejników, montaż instalacji elektrycznej, malowanie.
Planowana wartość remontu - ok. 25 000 zł
Rozpoczęcie prac: 15 listopada 96r., zakończenie: 31 grudnia 96r.
Szczegółowych informacji udziela Dział Administracji, tel. 324-07. Oterty
z podaną stawką końcową należy składać w sekretariacie Spółdzielni w
zalakowanych kopertach, w terminie do 30 października 1996r.
HANDLOWA
^SPÓ�?DZIELNIA PRACY
55-200 Otawa. ul. 3 Maja 20/22
WYDZIERŻAWI
1. Pomieszczenia handlowe
o powierzchni 140 m kw.
2. Pomieszczenia magazynowe
3. Pomieszczenia biurowe
(II piętro w biurowcu)
Prosimy o składanie ofert
z propozycję prowadzenia branży
Informacji udziela
Dział Administracyjno Gospodarczy
tel. 326-50 od godz. 7.00 do 15.00.
FiRMAaWMM)K]OC^DD
oferuje:
® OLEJE I SMARY SAMOCHODOWE SHELL
(WYMIANA BEZP�?ATNIE)
® OLEJE I SMARY INNYCH FIRM
• KOSMETYKI SAMOCHODOWE SHELL
® WYMIANA FILTRÓW OLEJU I POWIETRZA
® EKSPRESOWE DROBNE NAPRAWY
MECHANICZNE
® SPRZEDAŻ I WYMIANA OGUMIENIA
® US�?UGI WULKANIZACYJNE
Oława, ul. Żołnierzy AK (WARSZTATY SZKOLNE)
14
WIADOMOŚCI O�?AWSKIE
42/96
"Kem-Bud" Jelenia Góra - "Moto-Anna" Oława 2:1 (1:0)
Jak na Wembley - dobrze grali i przegrali
1:0 • Wrona - 6 min.,
2:0 • Musiał - 47 min.,
2:1 - �?uszczyński - 89 min.
Jelenia Góra. Widzów 600.
Sędziował jako główny Przemysław  
Jankiewicz, a na liniach pomagali mu  
Robert Kuklz i Jerzy Sadowski (OKS
Wałbrzych). Żółte kartki otrzymali:
Rafał Lis w 57 min. (za faul), Marek
Grabowski w 65 min. (według sędziego:
"za celowe zagranie piłką, mające  
charakter niesportowego zachowania się") i
Marek Przykłota w 71 min. (za grę na
czas).
"Kem-Bud": Przykłota, Frątczak,
Słowakiewicz, Huebschcr, Hebda,
Dąbrowski (od 55 min. Marciniak),  
Seta (od 46 min. Urbaniak, od 60 min.
Golonka), Szostak, Wrona, Chojnacki,
Musiał.
"Moto-Anna": Iwan, Kopertowski
(od 63 min. Józefowicz), Zendwalewicz,
Lis, Pawlik, Moroz, Komorowski,  
Gortowski, Grabowski, �?uszczyński, Za-
walniak (od 87 min. Leszczyński).
Uchodzący za zdecydowanego  
faworyta gospodarze z animuszem rozpoczęli grę
i już w 6 minucie objęli prowadzenie. Z
miejsca położonego tuż przy Unii bocznej
boiska, na wysokości pola karnego, rzut
wolny wykonywał Marek Chojnacki. Do
jego dośrodkowanla nie ruszył ani  
bramkarz, ani żaden z oławskich obrońców i Jun
Wrona z około 5 metrów wepchnął głową
piłkę do bramki. WIO minucie, po rzucie
rożnym, groźnie strzelał także głową  
Andrzej Słowakiewicz, ale piłka przeszła  
minimalnie obok słupka. W rewanżu, dwie
minuty później, dalekim pięknym lobem z
około 30 metrów popisał się Sebastian
Komorowski, ale piłka przeleciała tuż nad
poprzeczką bramki Marka Przykłoty. W
17 minucie kolejny rzut wolny, tym razem
z narożnika pola karnego, wykonywał
Chojnacki. Strzelił silnie w krótki róg, ale
Mariusz Iwan bezbłędnie obronił. Dwie
minuty później po raz kolejny  
zaskakującym strzałem, tym razem z około 25  
metrów, popisał się Sebastian Komorowski.
Piłka minimalnie minęła słupek.  
Pomocnik "Moto-Anny", który jeszcze niedawno
występował w zespole jeleniogórskim, od
początku meczu wykazywał sporo ochoty
do gry, chcąc się przypomnieć  
miejscowym kibicom. W pełni mu się to udało,
gdyż w ciągu całego spotkania był  
jednym z najlepszych zawodników na  
boisku.
W 23 minucie Chojnacki otrzymał
wrzuconą z autu piłkę i natychmiast
zagrał ją do Wrony, który, będąc w  
dogodnej sytuacji, z około 15 metrów
strzelił wysoko nad poprzeczką. Trzy  
minuty później doszło do sporego  
zamieszania pod bramką Iwana, ale na
szczęście dla oławian serię strzałów  
napastników "Kem-Budu" skończył  
Dominik Szostak skierowaniem piłki w  
kierunku skoczków spadochronowych,
zrzucanych właśnie z krążącego nad  
stadionem samolotu.
Jedną z niewielu zespołowych akcji
piłkarzy "Moto-Anny",  
przeprowadzonych w tej części gry, zakończył w 33
minucie Marek Grabowski - strzałem z
około 15 metrów w krótki róg. Przykłota
jednak pewnie obronił. W 36 minucie
mogło być już 2:0 dla gospodarzy. Sędzia
nie odgwizdał wyraźnego faulu Wrony
na Lisie i dzięki temu udało się  
napastnikowi "Kem-Budumlwjechać" w nasze
pole karne, gdzie po krótkiej wymianie
piłki z Chojnackim, były piłkarz
wrocławskiej "Ślęzy" znalazł się w  
sytuacji sam na sam z Iwanem. Jednak, będąc
w odległości nie większej niż 5 metrów
od bramki, zbyt długo składał się do
strzału i w końcu stracił piłkę. W 41  
minucie silny strzał na bramkę Iwana z
około 18 metrów oddał Dominik  
Szostak, ale oławski golkiper pewnie
obronił. W ostatnich sekundach  
pierwszej części gry Mariusz Iwan popisał się
kolejną efektowną paradą, broniąc silny
strzał Jana Wrony, co prawda oddany z
ostrego kąta, ale za to z bardzo bliskiej
odległości.
Nie minęły Jeszcze nawet dwie  
minuty od gwizdka sędziego,  
rozpoczynającego drugą część gry, a gospodarze
prowadzili Już 2:0. Grający od  
pierwszych minut meczu na pozycji  
ostatniego stopera Mieczysław �?uszczyński i
stojący obok niego Rafał Lis, czekali na
interwencję Grzegorza Kopertowskie-
go, który miał wybić piłkę głową.  
Szybszy był Jednak od niego Wrona, który
przejął "bezpańską" w tym momencie
piłkę i natychmiast zagrał ją do  
stojącego samotnie na wprost naszej bramki
Rafała Musiała. Skrzydłowy  
"Kem-Budu", nie atakowany przez nikogo,  
spokojnie wyszedł na czystą pozycję i
strzałem z około 10 metrów w dolny róg
pokonał Iwana.
Po stracie gola Mieczysław
�?uszczyński wrócił na swoją tradycyjną
pozycję środkowego napastnika.
Oławianie chyba dopiero teraz na dobre
pozbyli się tremy i zaczęli odważniej
atakować. W 52 minucie mogli jednak
stracić trzecią bramkę, gdyż wyrzucona
ręką przez Iwana piłka nie dotarła do
Pawlika. Przejął ją Chojnacki i po chwili
pod naszą bramką zrobiło się bardzo
groźnie. Strzał kapitana "Kem-Budu" w
ostatniej chwili zablokował Lis.
W 59 minucie przykrej kontuzji
doznał wprowadzony niedawno do gry  
zawodnik gospodarzy, Mariusz Urbaniak.
W zupełnie niegroźnej sytuacji tak
nieszczęśliwie upadł na murawę, że złamał
sobie obojczyk. Przerwa w meczu trwała
kilka dobrych minut, czego, jak się później
okazało, zupełnie nie uwzględnił  
"kontrolujący przebieg gry" wałbrzyski arbiter. W
65 minucie Przemysław Jankiewicz ukarał
Marka Grabowskiego żółtą kartką za to
tylko, że próbował szybko rozegrać rzut
wolny. Sędzia zajął się bowiem ustawianiem
muru złożonego z piłkarzy "Kem-Budu" i
widocznie zezłościł się na tego, który chciał
mu przeszkodzić w tej "twórczej" pracy.
Nie zrażony tym Marek Grabowski
po chwili popisał się wspaniałym  
uderzeniem z rzutu wolnego, ale Przykłota
końcami palców wybił piłkę na rzut
rożny. W 67 minucie w pole karne jele-
niogórzan wpadł z piłką Ireneusz Gorto-
wski. Naciskany przez obrońców strzelił
lewą nogą z około 10 metrów i  
minimalnie spudłował. W 74 minucie rzut rożny
krótko rozegrali Gortowski z  
Grabowskim. Do centry tego ostatniego doszli
Lis i Zawalniak, którzy znaleźli się tuż
przed bramkarzem "Kem-Budu". Marek
Przykłota zdołał jednak sparować strzał
Lisa, a dobitkę Zawalniaka posłał na
rzut rożny. Golkiper gospodarzy popisał
się jeszcze kilkoma udanymi  
interwencjami. W 76 minucie obronił bardzo
silny strzał �?uszczyńskiego z rzutu  
wolnego. Dwie minuty później wyłapał także
kolejne mocne uderzenie środkowego
napastnika "Moto-Anny", oddane tym
razem z linii pola karnego. W 84 minucie
doskonałych sytuacji nie wykorzystali
"Pogoń" Świebodzin - "Wedan" Żórawina 6:0 (2:0)
Rozgnieciony "Wedan"
1:0 • Kędziora (8 sekunda),
2:0 ■ Kędziora (24 min.),
3:0 • Kędziora (53 min.),
4:0 - Puchacz (66 min.),
5:0 - Puchacz (70 min.),
6:0 - Puchacz (78 min.).
Świebodzin. Widzów ok. 1000.
Sędziował Robert Wolańskl z OKS
Wałbrzych, który ukarał żółtymi kartkami
Wojciecha Kukusia (w 8 min. za faul) i
Dariusza Michaliszyna (w 85 min. za nie
sportowe zachowanie się).
"Pogoń": Jurkowski. Śliwiński, Ce-
nin, Oczkowski, Olejnik (od 83 min.
Szwer), Salomończyk, Stacewicz,  
Czerniawski, Kędziora, Puchacz, Warchoł.
"Wedan": Skrzypczak, Lupa (od 46
min. �?ukasik), Kukuś, Tomaś,  
Witkowski, Bobik (od 40 min. Mizuro), Lach,
Chruściński, Cleclara, Woźny (od 75
min. Bachryj), Michaliszyn.
Minęło zaledwie 8 sekund od  
pierwszego gwizdka sędziego, a gospodarze
prowadzili już 1:0. Grę od środka
rozpoczęli Puchacz i Warchoł. Ten drugi
zagrał na lewe skrzydło do Oczkowskie-
go, który po minięciu w łatwy sposób
Wojciecha Lupy zacentrował wprost na
głowę Mirosława Kędziory i piłka
wylądowała w siatce. Szybko stracona
bramka nie zdeprymowała jednak  
ambitnych żórawinian, którzy nie mając już  
teraz nic do stracenia, śmiało zaatakowali.
W 6 minucie minimalnie niecelnie strzelił
z daleka Mariusz Cięciara. 4 minuty
później indywidualną akcję
przeprowadził Tomasz Bobik, ale w
końcu wyjechał z piłką poza linię
końcową boiska. W 20 minucie silny
strzał Pawła Chruścińskiego w ostatniej
chwili zablokowali obrońcy. Kilka  
minut później kontrę gospodarzy zakończył
celnym uderzeniem głową Mirosław
Kędziora, a podającym był Robert
Salomończyk.
Od tego momentu zmęczeni długą,
daleką podróżą goście praktycznie  
przestali istnieć na boisku. Tymczasem
piłkarze "Pogoni", uskrzydleni gorącym
dopingiem blisko tysięcznej widowni, grali
wspaniale. Jeszcze przed przerwą mogli
zdobyć co najmniej 5 kolejnych bramek.
W 30 minucie obok słupka strzelał
Salomończyk. W 32 minucie strzał
Warchoła, a w 35 Puchacza, obronił
Skrzypczak. W 38 minucie silne uderzenie
Andrzeja Puchacza bramkarz "Wedanu"
wypiąstkował wprost pod nogi Kędziory,
który natychmiast strzelił i... trafił w
słupek. Minutę później ponownie w  
dogodnej sytuacji znalazł się Kędziora, ale
Skrzypczak wyczuł intencję napastnika
"Pogoni" i wspaniale obronił. W tym czasie
goście zrewanżowali sięjedynie niecelnym
strzałem Dariusza Woźnego, oddanym z
linii pola karnego tuż przed końcem  
pierwszej części meczu.
Po zmianie stron piłkarze "Wedanu"
próbowali podjąć walkę i śmiało  
zaatakowali. W 50 minucie strzał Daniela Toma-
sia minimalnie minął słupek bramki Jar-
kowskiego. Minutę później golkiper
"Pogoni" z trudem obronił ładny strzał
Michaliszyna. W 53 minucie rzut rożny
wykonywał Marek Czerniawski. Najwyżej
do dośrodkowanla wyskoczył 34-letni
Mirosław Kędziora. Adam Skrzypczak
próbował Jeszcze łapać piłkę, ale zrobił to
lak nieszczęśliwie, że praktycznie sam
wpakował ją sobie do bramki. Gola  
zapisano jednak na konto Kędziory.
Załamani tym obrotem sprawy goście
pogubili się już teraz całkowicie. Do końca
meczu stworzyli tylko jedną groźną
sytuację pod bramką "Pogoni", kiedy to w
63 minucie Chruściński strzelił  
minimalnie obok słupka. Natomiast gospodarze
wypracowali taką ilość sytuacji  
bramkowych, którymi można by obdzielić co  
najmniej kilka piłkarskich pojedynków. Wól
minucie, po kolejnym rzucie rożnym,  
wykonywanym przez Czerniawskiego, pod
bramką "Wedanu" powstało potworne  
zamieszanie, ale Witkowski w ostatniej
chwili zdołał wybić piłkęz linii bramkowej.
W 65 minucie silny strzał Kędziory w
pięknym stylu obronił Skrzypczak.
Minutę później był już bez szans, gdy
Andrzej Puchacz, po szybkiej, zespołowej
akcji kilku piłkarzy "Pogoni", str/elił z
bliska silnie i bardzo celnie. Nic minęły
jeszcze od tego momentu nawet dwie
minuty, gdy atomowym strzałem pod
poprzeczkę, z linii pola karnego, popisał
się Kędziora, ale tym razem Skrzypczak
kolejno Pawlik i Gortowski. Ten  
pierwszy, będąc samotnie z piłką na  
wysokości pola karnego, nie miał już  
wystarczająco dużo siły, aby znaleźć się jeszcze
bliżej bramki i dlatego zdecydował się na
strzał, który mu zupełnie nie wyszedł.
Podobnie było z Gortowskim, który z
bliskiej odległości wolał strzelić w  
kierunku zaćmionego księżycem słońca niż
w światło bramki.
Końcówka meczu to prawdziwy
koncert gry króla strzelców dwóch  
ostatnich trzecioligowych sezonów. W 85  
minucie Mieczysław �?uszczyński
otrzymał dokładne podanie od Marka
Grabowskiego I popisał się  
"atomowym" uderzeniem z około 15 metrów.
Piłka poszybowała jednak minimalnie
nad poprzeczką. Dwie minuty później
�?uszczyński "zakręcił" trójką obrońców
"Kem-Budu" I strzelił mocno lewą nogą
z około 18 metrów, lecz Marek
Przykłota po raz kolejny udowodnił, że
cl, którzy twierdzą, że właśnie on jest
najlepszym bramkarzem w  
dolnośląskiej III lidze, mają całkowitą
rację. W 89 minucie Mieczysław
�?uszczyński potwierdził natomiast
starą piłkarską maksymę, że "nie ma
takiego bramkarza, któremu nie
można strzelić gola". Otrzymał podanie
na skrzydle od Sebastiana  
Komorowskiego i po krótkim dryblingu strzelił
i ostrego kąta w samo okienko bramki
Przykłoty. Sędzia boczny podniósł
chorągiewkę, sygnalizując rzekomą
pozycję spaloną Radosława Pawlika.  
Arbiter główny długo się wahał, ale w końcu
zagwizdał i pokazał jednak na środek
boiska, uznając tym samym bramkę. Nie
pozwolił już oławianom na nic więcej,
przedłużając "regulaminowy" czas gry
tylko o 1 minutę, mimo że przerwy w grze
trwały bardzo długo i zważywszy również
choćby to, że za celowe opóźnianie
wznowienia gry żółtą kartkę otrzymał
bramkarz gospodarzy.
Krzysztof Andrzej Trybulski
•
Piłkom: "Moto-Anny" zagrali prawie tak,
jak ostatnio reprezentacja Polski z Anglią na
Wembley. Pozostawili po sobie dobre
wrażenie, ale zeszli z boiska pokonani Z  
pewnością zasłużyli co najmniej na ranis. Trochę
jednakprzespalipierwsze 50 minut spotkania
O ich przewadze w drugiej części meczu  
najlepiej świadczy statystyka W pierwszych 45
minutach oławianie wykonywali 10 rzutów
wolnych i 1 rzut rożny (gospodarze  
odpowiednio: 11 i 2). Po zmianie stron zespół "Moto-
Aiurf' aż 10 razy wznawiał grę rzutem wolnym
i 6 razy rzutem rożnym, podczas gdy piłkarze
"Kem-Budu" wtymsamymczasiewykonywali
tylko 4 rzuty wolne i 2 rzuty rożne.
Najważniejsze w tego typu statystyce są jednak
gole, a tych gospodarze strzelili o jeden więcej
i dzięki temu zarobili kolejne 3punkty,  
umacniając się na pozycji zdecydowanego lidera i
potwierdzając tym samym silną wolę awansu
do II ligi
A tymczasem przed piłkarzami "Moto-
Annf kolejne mecze z zespołami z czoła
tabeli Już w najbliższą sobotę, o godzinie
15.00, w Oławie zobaczymy specjalizującą
się w remisach "Bielawiankę" Bielawa,
którą jak dotąd pokonał właśnie tylko  
jeleniogórski "Kem-Bud". Mamy nadzieję, żęta
sztuka uda się także ołowianom, czego im z
całego serca życzymy. Kibiców natomiast
zachęcamy do licznego przybycia na
oławski stadion i gorącego dopingowania
naszych piłkarzy.
Tabela III ligi po 13 kolejkach
Rezultaty z 12 i 13 października:
"Kem-Bud" - "Moto-Anna" 2:1, "Pogoń" Świebodzin - "Wedan" 6:0, ''Orzeł" -
"Piast" Iłowa 0:1, "Bielawianka" - "Kryształ" 0:0, "Promień" - "Rawia" 0:1, "Lechia" -
"Rokita" 4:1, "Polonia" - "Parasol" 4:0, 'Togoń" Oleśnica - "Ślęza" 3:1, "Piast" Nowa
Ruda-"Obra" 1:1,
Miejsce Klub Zwycięstwa Remisy Porażki Punkty Bramki
1. Kem-Bud Jelenia Góra
2. Polonia Świdnica
3. Kryształ Stronie Śląskie
4. Ślęza Wrocław
5. Bielawianka Bielawa
6. Pogoń Oleśnica
7. Lechia Dzierżoniów
8. Moto-Anna Oława
9. Rawia Rawicz
10. Wedan Żórawina
11. Rokita Brzeg Dolny
12. Pogoń Świebodzin
13. Piast Nowa Ruda
14. Parasol Wrocław
15. Obra Kościan
16. Piast Iłowa
17. Promień Żary
18. Orzeł Ząbkowice
W 14 kolejce, 19 lub 20
10 0
7 1
6 4
6 3
4 8
6 2
6 2
6 1
5 3
5 3
5 3
5 2
4 5
5 1
3 5
4 1
3 2
3 2
3
5
3
4
1
5
5
6
5
5
5
6
4
7
5
8
8
8
października, spotkają się:
"Moto-Anna" - "Bielawianka", "Wedan" -'
Oleśnica - "Lechia", "Rokita1
Świebodzin, "Rawia" - "Piast'
- "Promień", "Pi
Kem-Bud"
30
22
22.
21
20
20
20
19
18
18
18
17
17
L6
14
13
11
11
"Ślęza"
20:11
23:20
20:17
24:17
19:14
15:10
17:19
22:13
23:18
21:25
19:23
23:15
22:25
13:25
14:15
13:24
13:21
7:16
"Kryształ", "Pogoń"
irasol" - "Orzeł", "Piast" Iłowa - "Pogoń'
Nowa Ruda, "Obra" - "Polonia".
wyekspediował piłkę na rzut rożny. W 70
minucie po raz kolejny swoją klasę
udowodnił Andrzej Puchacz,
podwyższając pięknym lobem z około
18 metrów rezultat meczu na 5:0 dla
gospodarzy. 8 minut później ten sam
zawodnik popisał się drugim w tym  
meczu hat-trickicm. Balansując pomiędzy
bezradnymi obrońcami "Wedami" po
prostu wjechał z piłki) do bramki.
Co gorsze gospodarze wcale nic  
zamierzali na tym poprzestać. Jednak
Adam Skrzypczak, szczęśliwie obronił
Strzały Warcholą wl80 i Iwanowskiego w
81 minucie, a uderzenia Puchacza w 83 i
w 86 minucie z rzutu wolnego, były  
minimalnie niecelne, co w sumie uchroniło
piłkarzy z Żórawiny przed dwucyfrową
klęską. (t)
•
Zawodnikom "Wedanu" na  
pocieszenie można przypomnieć, że zespól  
"Polonii" Świdnica przegrał niedawno także 0:6
(z "Moto-Anną" w Oławie), a po ostatniej
kolejce jest wiceliderem. W zespole
żórawińskim zabrakło w obronie Piotra
Szczerby, a zastępujący go Wojciech Lupa
po prostu spalił się nerwowo. Ukarany
zaraz na początku meczu żółtą kartką
Wojciech Kukuś (z tego powodu nie  
wystąpi w najbliższym meczu z  
jeleniogórskim "Kem-Budcm"), grał bardzo  
asekuracyjnie i zupełnie nic radził sobie z
rutynowanymi napastnikami gospodarzy.
W najbliższą sobotę, o godzinie 14.00,
"Wedan" podejmować będzie u siebie  
lidera tabeli. Piłkarze "Kem-Iludu" w  
ostatnim pojedynku z ołowianami nie pokazali
nic rewelacyjnego i jeśli żórawinianic nie
będą lak slrachliwi jak w Świebodzinie, to
mogą się postarać o niespodziankę.
Relację z meczu /. "Pogonią"  
Świebodzin mogliśmy zamieścić dzięki  
pomocy pana Bronisława Idczaka,  
kierownika drużyny "Wedan" Żórawina,
któremu przy tej okazji serdecznie
dziękujemy!
42/96
WIADOMOŚCI O�?AWSKIE
PI�?KA NA MA�?YCH STADIONACH
* Trampkarze *
Dwie grupy wiekowe trampkarzy "Moto-Jel-
cza" nie doczekały się swoich rywali w ostatnią
sobotę. Zespoły "Orła" Kowale nie przyjechały na
mecze do Oławy. O tym, czy zostaną one  
powtórzone, czy też nasi zawodnicy otrzymaj;) walkowery,
zadecyduje wrocławski OZPN.
Trampkarze oławskiej "Foto-I ligieny" wygrali
3:1 (0:0) z "Polonii)" Jaszowice. Bramki dla
oławian zdobyli: Przemysław Bartocha - 2 i  
Wojciech Herba.
* Juniorzy *
Zespół "Moto-Jelcza", występujący w  
dolnośląskiej lidze juniorów, wywalczył tym razem  
jeden punkt po bezbramkowym remisie w Żarach z
tamtejszym "Promieniem". Ostatnie słabsze
występy naszych młodych piłkarzy spowodowały, że
zanotowali oni spadek na przedostatnie miejsce w
tabeli.
W rozgrywkach klasy A juniorów, "Wedan"
Żórawina wygrał przed dwoma tygodniami aż 7:0
ze "Zjednoczonymi" w �?awęczycach. Bramki
strzelili: Tomasz Idczak i Tomasz Piejko - po 2,
Paweł Piejko, Marcin Kosturkicwicz i Andrzej
Wandycz. Natomiast przed tygodniem
żórawinianic wygrali na własnym boisku 6:0 z
zespołem GKS Kobierzyce. Tym razem bramki
zdobyli Tomasz Idczak i Marek Mucha - po 2,
Paweł i Tomasz Piejko - po 1.
W tej samej klasie rozgrywkowej, oławska "Fo-
to-Higiena" przegrała 1:3 (0:3) z "Sokołem"  
Marcinkowice. Bramki strzelili: Sylwester Bicgalski - dla
gospodarzy oraz Radosław Mossoń - 2 i Paweł
Mazurkiewicz - dla gości.
* Seniorzy *
Klasa okręgowa
Bardzo dobrze spisała się rezerwa  
"Moto-Jelcza" w meczu wyjazdowym z beniaminkiem -  
"Zielonymi" �?agiewniki. Dzięki bramce zdobytej przez
Zbigniewa Szwarca w I połowie, oławianie wygrali i
przesunęli się na 3 miejsce w tabeli. W II połowie
Norbert Raruk uchronił nasz zespół przed stratą
bramki i remisem, broniąc rzut karny.
Klasa A
"Czarni" Jelcz-Laskowice - "Sokół"  
Marcinkowice 3:3 (0:1)
W lokalnych derbach podzielono się punktami.
Bramki dla gospodarzy strzelili: Rafał Sękowski,
Rafał Mika i Krzysztof Kolosowski, a dla gości -
Wiesław Rutkowski, Krzysztof Nabiałczyk i  
bramka samobójcza. Piłka, po strzale Artura Wożniaka
z rzutu wolnego, odbiła się od stopera laskowiczan
i wpadła do bramki.
"Błyskawica" Gać • "Szaluna" Zębice Wr. 2:0 (1:0)
Spotkali się sąsiedzi z końca tabeli -  
przedostatnia drużyna z ostatnią. Gospodarze, po ostatnich
nieudanych występach na własnym boisku, wygrali
z outsiderem klasy A Bramki zdobyli: Witold  
Michalak (z karnego) i Mirosław Żygadło.
GKS Kobierzyce - "Polonia" Miloszyce - mecz
przerwano przy stanie 2:1 dla "Polonii". Jeden z
kibiców gospodarzy wtargnął na boisko i uderzył
zawodnika z Miłoszyc. Wrocławski OZPN  
zadecyduje, czy zostanie przyznany walkower, czy utrzyma
się wynik z boiska.
"Orzeł" Bukówck - LZS Osiek 4:4
"Odra" Malczyce - "Energetyk" Siechnice 6:0
"Blo-Krosl" Muchobór - "Zjednoczeni"
�?awęczyce 2:2
"Polonia" Jaszowice - PKS �?any 1:1
Tabela po 8
1. Sokół Marcinkowice
2. PKS �?any
3. Zjednoczeni �?awęczyce
4. Czarni Jclcz-Liskowice
5. Odra Malczyce
6. Orzeł Bukówek
7. GKS Kobierzyce
8. Polonia Miłoszyce
9. LZS Osiek
10. Bio-Frost Muchobór
11. Błyskawica Gać
12. Polonia Jaszowice
13. Energetyk Siechnice
14. Szaluna Zębice Wr.
kolejkach:
8 18
8
8
8
8
8
7
7
8
8
8
8
8
8
17
15
15
13
13
10
10
10
8
7
6
5
4
20-7
11-3
26-14
20-13
24-17
23-19
16-10
19-15
20-19
13-18
13-17
13-32
10-23
9-30
Klasa B
"Syrena" Jaczkowlce - "Rapid" Domaniów 0:2
(0:1)
Goście odskoczyli po tym zwycięstwie od strefy
spadkowej. Bramki strzelili: Piotr Jarosz i Andrzej
Wojciechowski.
"Jankowianka" Janków - "Sparta" Oleszna 2:1
(2:0)
Dobrze spisują się na "własnym" boisku (w  
Wierzbnie) piłkarze beniaminka klasy B. Jest to ich
czwarte zwycięstwo w tych rozgrywkach, a wszystkie
punkty zdobywali dotychczas, pełniąc rolę  
gospodarza. Tym razem nie poszło im zbyt łatwo, choć grali
z przedostatnią drużyną w tabeli. Bramki dla  
gospodarzy zdobyli: Cezary Skorupa (z karnego) i  
Ireneusz Kośclelskl.
"Wedan" II Wilczków - "Olimpia" Żcrniki Wr.
2:1 (0:0)
Gospodarze wzmocnieni tym razem tylko  
dwoma zawodnikami z I drużyny Michałem Bachryjem
i Wiesławem Uryczem szczęśliwie pokonali dobrze
grający zespół "Olimpii". Miejscowi piłkarze  
zmarnowali wiele sytuacji strzeleckich, m.in. Ryszard
Szumski nic wykorzystał rzutu karnego. Widząc
nieporadność swoich piłkarzy, na 20 minut przed
końcem meczu, przy stanie 1:1, wszedł na boisko
trener Krzysztof Durawa. To właśnie po jego  
strzale gospodarze odnieśli zwycięstwo. Po chwili, w  
wyniku nie rozgrzania się przed wejściem na boisko,
doznał przykrej kontuzji mięśnia dwugłowego, co
wykluczy go z gry na pół roku. Pozostałe bramki
strzelili: Michał Bachryj - dla gospodarzy i Piotr
Nietreba - dla gości.
"Świteź" Wiązów ■ "Slrzelinianka" II Karszów
3:2(1:1)
Pomimo słabej gry, wiązowianie odnieśli  
pierwsze zwycięstwo na własnym boisku. Jest to
największa niespodzianka tej kolejki, gdyż "Strze-
linianka" jest wyżej notowana. Bramki dla  
gospodarzy uzyskali: Andrzej Zakrawacz i Artur Cinie-
wski.
"Zalesie" Wójclce - "Piast" �?ojowice 3:6 (0:2)
Lider prowadził już 4:0 w 56 minucie meczu.
Zespół "Piasta" stracił w tym sezonie dopiero dwa
punkty na 8 rozegranych meczów, a gospodarze
mają na swoim koncie tylko 1 punkt, zdobyty
zresztą w pierwszej kolejce i nadal pozostają  
"czerwoną latarnią" w klasie B. Bramki dla gospodarzy
strzelili: Andrzej Bilcwicz, Krzysztof Zawadzki i
Robert Zawadzki, a dla gości: Grzegorz
Szczepański - 2, Bronisław Raniowski, Adam  
linia, Sławomir Kain i Sławomir Gołąb.
"Czarni" Kondratowice - "Anna" Siecieborowice
3:1 (1:0)
Liga oldbojów
"Moto-Jelcz" wygrywa - "Wedan" przegrywa
W ostatni poniedziałek, 14 października,
zakończyli rozgrywki grupowe piłkarscy oldboje.
"Moto-Jelcz" rozgromił w Oławie swoich rówieśni-
mis ] '
"stołowy
Otwarty turniej tenisa stołowego
Oławskie Centrum Kultury Fizycznej zaprasza
miłośników tenisa stołowego na turniej, który
odbędzie się 19 października br.(sobota) w malej
hali na stadionie. Zapisy na miejscu w godz. 9.30
- 9.50, rozpoczęcie turnieju o godz. 10.00.
ków z Kobierzyc aż 6:0 (1:0). Bramki zdobywali
kolejno: Roman Wosiek, Stanisław Stachnik (z
rzutu karnego), Jerzy Półtorak (najładniejszy gol
meczu - uderzona z daleka piłka odbiła się od  
poprzeczki i wpadła do siatki), Bronisław Zcndwalc-
wicz, Andrzej Kolendowski i Roman Płachta, /.a
wody bardzo dobrze sędziował Sczepan Kobei.
Oławianie zajęli I miejsce w grupie i w sobotę, 26
października 0 godzinie 14.00 rozegrają w Oławie
finałowy pojedynek z mistrzem drugiej grupy.
Oldboje "Wedanu" Żórawina przegrali  
natomiast 1:3 (0:0) na swoim boisku ze "Ślęzą" Wrocław.
Ozdobą tego pojedynku - bramka strzelona przez
Wiesława Urycza - trenera żórawińskich trzecioli-
gowców - uderzona z woleja z 25 metrów piłka
wpadła w samo okienko bramki "Ślęzy".
Nadal słabo prezentuje się zespół z Siecicboro-
wic w tegorocznych rozgrywkach. Jedyną bramkę
dla gości zdobył Rafał Kozina.
"Manix-Inco" Borów - "Diament" Borek
Strzel. 0:0
Tabela po 8 kolejkach:
1. Piast �?ojowice
2. Czarni Kondratowice
3. Wedan II Wilczków
4. Diament Borek Strzel.
5. Slrzelinianka II Karszów
6. Manbc-Inco Borów
7. Jankowianka Janków
8. Olimpia Zerniki Wr.
9. Rapid Domaniów
10. Świteź Wiązów
11. Anna Siecieborowice
12. Syrena Jaczkowice
13. Sparta Oleszna
14. Zalesie Wójcice
8
8
8
8
8
8
8
8
8
8
8
8
8
8
22
19
18
17
15
14
12
10
9
9
9
4
3
1
30-11
25-8
26-8
17-12
23-13
14-6
13-9
21-18
11-13
12-17
14-28
7-31
16-27
10-38
Tabela po 7
1. Odra Ścinawa Polska
2. Burza Bystrzyca Oł.
3. Korona Osiek
4. Czarni Sobocisko
5. Zorza Niemil
6. Zorza Zabardowice
7. Anna II Siecieborowice
8. Amator Oleśnica Mała
9. Sokół Owcza ry
kolejkach:
7
6-
6
6
6
6
6
7
6
16
15
13
10
9
8
5
3
1
29-12
33-7
20-10
19-16
14-18
15-12
13-38
3-18
3-18
Klasa C
Grupa I
"Odra" Ścinawa Polska - "Zorza" Niemil 6:2
(2:2)
Bramki dla gospodarzy strzelili: Piotr Lipka -
3, Jan Uchrońskl, Krzysztof Woźniak i Piotr Wo-
dzicki, a dla gości: Dariusz Rzemykowskl i Jacek
�?agodzi ńs ki.
"Czarni" Sobocisko - "Anna" II Siecieborowice
9:1
Gospodarze wykorzystali słabszą dyspozycję
rywali i odnieśli zasłużone wysokie zwycięstwo.
Bramki dla "Czarnych" zdobyli: Rafał Chajdziony -
4, Ryszard Czekaj - 3, Piotr Stankiewicz i Grzegorz
Jońca, a dla pokonanych: Robert Kubiak.
"Burza" Bystrzyca Oł. - "Sokół" Owczary 3:0  
(walkower) - goście nie przyjechali na mecz.
"Korona" Osiek - "Amator" Oleśnica Mała 3:0
(walkower) - goście nie przyjechali na mecz.
Pauzował zespół "Zorzy" Zabardowice.
Grupa II
"Huragan" Minkowice - "Odra" Ratowice 5:2
Bramki dla gospodarzy: Marek Babiński - 2,
Grzegorz Garbowski, Mariusz �?ukasik i Stanisław
Witkowski, a dla gości: Arkadiusz Stępień -2.
"Folo-Higiena" Oława - "Jafa" Oława 2:1 (1:0)
Ponad 300 osób obserwowało mecz derbowy
dwóch oławskich drużyn. I^epszym okazał się zespół
"Foto-Higieny", który wyprzedził swoich rywali w
tabeli. Bramki dla gospodarzy strzelili: Sebastian
Sobczak i Krystian Kopertowski, a dla pokonanych
Kazimierz Wojciechowski.
"Piast" Nadolice - "Czarni" Piekary - 4:1
"Błyskawica" Wierzbno - "Burza" Dębina - mecz się
nie odbył. Goście przyjechali do Wierzbna na
godzinę 15, a byli ponoć powiadomieni o
przełożeniu spotkania na godz. 12, gdyż o godz. 15
rozgrywany był mecz "Jankowianki". Spotkanie to
mogło się odbyć w sąsiednim Piskorzowie, lecz
piłkarze "Błyskawicy" nie wyrazili chęci gry,
twierdząc że goście wiedzieli o przesunięciu godziny
rozpoczęcia meczu. Nie wiadomo jeszcze jaką
decyzję podejmie Rejonowa Społeczna Sekcja Piłki
Nożnej w Oławie, prowadząca rozgrywki w klasie C.
Pauzował zespół "Zefirów" Piskorzów.
Tabela po 7
1. Piast Nadolice
2. Huragan Minkowice
3. Foto-Higiena Oława
4. Jafa Oława
5. Czarni Piekary
6. Burza Dębina
7. Błyskawica Wierzbno
8. Zefiry Piskorzów
9. Odra Ratowice
kolejkach:
6
7
6
6
7
5
5
6
6
15
15
13
11
10
4
3
2
2
32-10
18-7
34-10
16-10
23-17
914
5-40
17-29
14-31
Jacek Polasz
kalendarzyk
imprez fi?)
sportowych
* Piłka nożna *
Sobota -19 października:
(godz. 11) Moto-Jelcz Oława - Miedź Legnica
(liga juniorów)
(godz. 14) Wedan Żórawina - Kcm-Bud Jelenia
Góra (III liga)
(godz. 15) Moto-Anna Oława - Bielawianka
Bielawa (III liga)
Niedziela - 20 października:
(godz. 11) Moto-Jelcz II Oława - Piast Dobrzeń
(klasa okręgowa seniorów)
KLASA A
Wszystkie mecze - o godz. 15:
Sokół Marcinkowice - Odra Malczyce
PKS �?any - Błyskawica Gać
Polonia Miłoszyce - Czarni Jelcz-Laskowice
LZS Osiek - Bio-Frost Muchobór
Zjednoczeni �?awęczyce - GKS Kobierzyce
Szaluna Zębice Wr. - Orzeł Bukówek
Energetyk Siechnice - Polonia Jaszowice
KLASAB
Wszystkie mecze • o godz. 15:
■ ZPC Anna Siecieborowice - Świteź Wiązów
Rapid Domaniów - Czarni Kondratowice
Olimpia Zerniki Wr. - Manut-Inco Borów
Slrzelinianka II Karszów - Zalesie Wójcice
Diament Borek Strzel. - Jankowianka Janków
Sparta Oleszna - Syrena Jaczkowice
Piast �?ojowice - Wedan II Wilczków
KLASAC
Grupa I
(godz. 12) ZPCAnna II Siecieborowice -  
Korona Osiek
Wszystkie pozostałe mecze - o godz. 14:
Sokół Owczary - Czarni Sobocisko
Zorza Niemil - Burza Bystrzyca Oławska
Zorza Zabardowice - Odra Ścinawa Polska
Grupa II
Jafa Oława - Błyskawica Wierzbno
Burza Dębina - Piast Nadolice
Zefiry Piskorzów - Huragan Minkowice
Odra Ratowice - Foto-Higiena Oława
* Piłka siatkowa *
Sobota -19 października:
Rokita II Brzeg Dolny - MKS Oława (klasa
międzywojewódzka kobiet)
KUPON NR 5 1 KUPON NR 6
TypuH? wynik mactu:
'Odra* R
Tym razem czterem naszym Czytelnikom udało
się trafnie wytypować wynik meczu dwóch
oławskich drużyn występujących w klasie C. W  
wyniku przeprowadzonego losowania, Wojciech Gow-
llcki z Oławy otrzyma kupon hurtowni FotO-1 ligic-
na na kwotę 20 złotych. Nagroda jest do odebrania
w redakcji. Dziś także zamieszczamy
dwa kupony konkursowe, aby  
wszyscy chętni mieli jeszcze szansę na  
wygranie. Radzimy się pospieszyć, gdyż
pozostały już tylko dwie kolejki
spotkań do końca rundy jesiennej.
Następne kupony będziemy zamieś/,
czali dopiero na wiosnę.
Kupon nr 5 prosimy dostarczyć
do redakcji do soboty 19
października (do godz. 13), a termin
nadesłania kuponu nr 6 mija w
sobole 26 października o godz. 13.
Wśród osób, które prawidłowo  
odgadną wynik, zostanie rozlosowany kupon o  
wartości 20 złotych. Jeżeli żadna z osób nie odgadnie
dokładnego wyniku bramkowego, to nagroda trafi
do wylosowanej osoby z grupy typujących trafnie
wynik ogólny (zwycięstwo, remis czy porażkę).
: ■:*
:': ; ' '■
.■.'.■.■.■.'.■:■:■:■:■:■;•:■:■:■:■:■
■■■:-::. ' ■ > ■■ :
■:,■■■.•.:■'■■■
S JK:
Tylko
VłP-acłi
Obywatel i Dama
Pierwszy Obywatel III
RP nieprzesadnie często
odwiedza regiony, w  
których w wyborach  
prezydenckich uzyskał przewagę jego
konkurent, a i dziś tzw.  
miejscowe siły nic kryją doń
niechęci. Inny styl (taktykę?)
prezentuje Pierwsza Dama.
Na inaugurację działalności
Fundacji "Dorośli-Dzie-.
ciom" Jolantn  
Kwaśniewska wybrała właśnie
Gdańsk, a bankiet dla
VIP-ów Trójmiasta z tej
okazji przygotował w
swym "Cristalu" Ryszard
Kokoszka, znany głównie
jako prawa  
gastronomiczna ręka pp.Wałęsów.
•
Jak doktor
z profesorem...
Prezes "S" Marian
Krzaklewski wyznał "Słowu
- Dziennikowi  
Katolickiemu", że nie ma kompleksów
wobec profesora  
Balcerowicza, ponieważ sam jest  
doktorem nauk technicznych.
"Zostałem zaszczycony przez
Senat Katolickiego  
Uniwersytetu Lubelskiego i na studium
menedżersko-związkowym
prowadzę wykłady z analizy  
systemowej przedsiębiorstw.
Więc także z Balcerowiczem
możemy rozmawiać na te same
tematy..."
•
Syn ułana
i niemczyzna
Swego czasu artysta  
Andrzej Rosiewicz zarzekł się,
że nie pojmie za żonę nikogo
zza Odry, bo nic może być w
sytuacji, gdy ktoś w kuchni
"przy dziecku mówi po  
niemiecku". Kolejną wersję  
takich polskich fobii poznaliśmy
dzięki szczerości też  
śpiewającego Zbigniewa Wodeckiego.
Miał on jakby intratne  
propozycje z Niemiec, ale
zrezygnował z nich. "Mój  
ojciec był w 8 Pułku Ułanów, a
ja miałbym śpiewać po  
niemiecku ? Nigdy!"
•
Więcej jodu
Dr Lucjan Szponar,  
dyrektor Instytutu żywności i
Żywienia twierdzi, że na tle
innych krajów "Polska jest  
obszarem niedoboru jodu".
Ma jednak również
informację optymistyczną:
"Po ożywionych dyskusjach 26
lipca br. minister zdrowia
podpisał zarządzenie, że cała
sól do celów spożywczych ma
być jodowana. To przykład
międzysektorowej współpracy,
bo nasza główna kopalnia
soli w Kłodawie podlega
przemysłowi i to właśnie  
ministerstwo musiało kupić  
kosztowne urządzenia do  
jodowania soli".
KS
.dli:
w
\
Mamy w Oławie ponnik Liroya - takie przynajmniej
wrażenie może odnieść przybysz spoza miasta, który zabłądzi w
okolice mostu na Odrze i zobaczy pomazany farbą obelisk.
Może czas już zdecydować się, co chcemy tym głazem
upamiętnić. Nie pasują nam dwaj radzieccy żołnierze, którzy
ponoć wcale nic zginęli w walkach,
to ustalmy nową wersję wydarzeń.
Byle nie Liroy! fot.J.Kamiński
Palenie szkodzi
Duża część młodzieży pali
papierosy. Często w szkole - na
podwórzu lub w ubikacji Nie-
którzy uczniowie korzystają z
■każdej okazji, aby zapalić.
Obserwowałem dwóch
młodych ludzi, którzy palili
przez całą drogę z laskowic-
kiego osiedla na stadion. Szli,
aby zagrać w drużynie  
juniorów...
Idąc za nimi, raz po raz
wpadałem w kłęby  
wydmuchiwanego przez nich dymu.
Słyszałem też ich rozmowę.
Obiecywali sobie, że na boisku
pogrążą przeciwnika. Było
zupełnie odwrotnie. Z
młodych "zeszła para" już po
pól godzinie gry i cały mecz
przegrali w tradycyjnym  
wyniku równym walkowerowi.
Przyczyną może być.,
smoła w płucach, która jako
produkt uboczny nikotyny nie
sprzyja utrzymywaniu  
kondycji młodego zawodnika.
Trenerzy marnują czas - z
młodego amatora smoły (w
płucach) i nikotyny - nigdy nie
wyrośnie pełnosprawny, silny i
wytrzymały piłkarz.
M. Szczupak
DLA CIA�?A I DUCHA
TAlk * ZAMIAST
dEZodoRANTU I pERpUM
Latem można zastąpić
perfumy i dezodorant! Talk
hamuje wydzielanie potu,
sprawia, że skóra staje się  
jedwabiście gładka i lekko  
pachnąca. I co najważniejsze -
chroni przed podrażnieniem.
'len lekki biały proszek
ma cudowne właściwości.  
Delikatnie wysusza skórę i  
zapobiega stanom zapalnym. A
wszystko dzięki zawartości
działającej leczniczo białej
glinki i wchłaniającemu płyny
(zarówno wodę jak i tłuszcz)
kaolinowi. Talk jest także  
bardzo miękki i miły w dotyku.
Pokrywa ciało przezroczystą i
jednocześnie bardzo trwałą
warstewką.
Talki mają taką samą
nutę zapachową jak znane
perfumy i wody toaletowe. Z
zasady bowiem firmy  
kosmetyczne umieszczają talk w  
zestawie swoich produktów o
jednej nucie zapachowej. Jest
on doskonały na co dzień, do
pracy, kiedy chcesz pachnieć
pociągająco, a jednocześnie
bardzo delikatnie.
Antypolowe i  
jednocześnie działające  
bakteriobójczo talki pielęgnują stopy,
szczególnie w upalne dni.
Dają natychmiastowe  
uczucia świeżości i chłodu.
Talki są przeważnie
sprzedawane w pojemnikach
z dziurkowaną nakrętką.
Umożliwia to odpowiednie
jego dozowanie. Należy
posypywać miejsca  
najbardziej narażone na działanie
o^Xyx>
Uśmiechnij się!
Na eleganckim przyjęciu,
w towarzystwie kobiet,  
Kowalski opowiada bez ogródek
o swojej dyskretnej słabości.
- Mógłby pan owijać w
bawełnę - oburza się jedna z
pań.
- Próbowałem. Nie  
pomaga - odpowiada nic  
speszony Kowalski.
***
Po naprawieniu dachu na
jednej z miejskich kamienic,
dekarz przedstawił rachunek;
Za przyniesie drabiny i
narzędzi - 500 tysięcy;
Za ustawienie drabiny
pod murem - 250 tysięcy;
Za wejście i  
przeniesienie narzędzi na dach - 500
tysięcy;
Za naprawę dachu - 3  
miliony.
Razem 4 miliony 250
tysięcy.
W Zakładzie Budynków
Komunalnych, po  
sprawdzeniu rachunku, wysłano pismo
do Wydziału Techniczno-In-
westycyjnego Urzędu:
"Prosimy i niezwłoczne
sprawdzenie, czy dekarz jest
jeszcze na dachu, bo w  
rachunku nie znaleźliśmy  
pozycji: za zejście z dachu oraz za
odniesienie drabiny i
narzędzi".
potu, delikatnie rozciągając
specjalnym puszkiem, aby
kosmetyk się nie rozsypał.
Znane firmy  
kosmetyczne proponują talk w  
kamieniu, prasowany podobnie jak
puder. Jest on sprzedawany w
eleganckim opakowaniu,  
które na co dzień można nosić ze
sobą.
- Rok temu spotkaliśmy
się z panem w tej samej  
restauracji?
- Możliwe, chociaż ja  
pana nie poznaję.
- Ja pana też. Poznaję
tylko moją skórzaną kurtkę.
***
- Stefan to ma dobrą
żonę... - wzdycha jeden z  
piwoszy.
- Dlaczego? Skąd wiesz?
- zasypują go pytaniami  
koledzy.
- Bo już dwa razy
widziałem, jak mu pomagała
obierać kartofle...
***
- Czy była pani zamężna?
- Tak, trzykrotnie.
- Ile pani ma lat?
- Dwadzieścia trzy.
- Zapewne też  
trzykrotnie?
***
Nad stawami łowią obok
siebie ryby dorosły mężczyzna
i mary chłopiec. Mijają  
godziny, a mężczyźnie ryba jakoś
nic bierze. Za to chłopak co
chwilę wyciąga dorodną
sztukę. Mężczyzna nie  
wytrzymuje. Rzuca wędkę,  
zaciska pięści, podchodzi do
chłopca i cedzi przez zęby:
- A zadanie domowe już
odrobiłeś?
***
Imieninowe przyjęcie u
Kowalskich. Synek otwiera
drzwi gościom.
- Mamusiu, przyszedł
kuzyn z kuzynki).
- Mówi się kuzynostwo.
Dzwonek.
- Mamusiu, przyszedł
wujek z ciocią.
- Mówi się wujostwo.
Dzwonek.
- Mamusiu, przyszło
dziadostwo.
***
Przedszkolanka zabiera
grupę dzieci do parku. Przed
powrotem długo nie może
znaleźć dwójki z grupy star-
szaków. Wreszcie  
dziewczynka i chłopiec się odnajdują.
- Co robliście? - pyta  
pani.
- Nie wiem, jak to się
nazywa - odpowiada  
dziewczynka - ale będzie to moim
hobby do końca życia...
l'o upojnej dyskotece w
pobliskiej wsi dziewczyna chce
zaprosić chłopaka do domu:
- Chcesz zobaczyć  
miejsce, gdzie byłam operowana
na ślepą kiszkę?
- Eee, nie lubię szpitali...
MASTAR
ZAKUPY NA RATY korzystne odsetki
SPRZ�?T AGD
Oława, Rynek 15, tel. 390-99
PPHU
LUMA
"ZAPRASZA
DO SWOICH PUNKTÓW SPRZEDAŻY
SK�?AD OPA�?U
G�?OWNA SIEDZIBA:
• Oława, ul. Różani 8, tel. 39914. 32984
ODDZIA�?Y:
. Strzelin, ul. B. I Świdnickiego, lei. 20658
- Jebi-Laskowiee, ul. Kolejowa, tel. 3112769
OFERUJEMY W CIĄG�?EJ SPRZEDAŻY
W�?GIEL, KOKS, MIA�?
ORAZ W W�?ŻSZYM ZAKRESIE:
MAT. BUDOWLANE
CEMENT, WAPNO, CEG�?A,
STYROPIAN. PAPA. LEPIK
I INNE ART. BUDOWLANE
SKLEP
OGÓLNOBUDOWLANY
SKLEP FIRNOWY 'LUMA*
- Oława, ul. Różana I, lei. 32291
czynny od 9.00 do 18.00
o toboły od 8.00 do 14.00
W SPRZEDAŻY:
- CEMENT. WAPUO.ZAPBAWYTYNKA9SKIE
- P�?YTY KAITONOWO-GIPSOWI
- CEG�?A. MSTAKI DACHÓWKA
-GLAZU8A.TEIIAK0TA
- KLEJE ZAP9AWY. FAMY. LAKIERY
- STO�?AIKA IU0OWIANA (OKNA. D9ZWI)
■ UATEBIAtY TEBMOIZOLACYJIIE
•OWI WIUEINUYCH
SPRZEDAŻ NA TELEFON * ZAPEWNIAMY TRANSPORT
A