/nj_1987_31.djvu

			5 sierpnia 1987 r. 
Tygodnik PZPR 
Cena 20 zł 


i" 


II 


. 


'" .. 


..
"'" . \. 


\ 


. 
.... ....
: 
':':';"':.
: 
"
'.\. 


.... . 
. o.. . 
", ;)
 ,<," :::. .":.-<: 
..,;. 
«:". 
"'.:.,.",..;:',.:.,'..:".,:.;;A"" 


t ....;.,.1.. ..£ 


$
 -.: 


:. .......... . 


9'" . 


t.,.. '. 




 


j. 


" 


" 


II 


.
-
: 


"" 


j::\::;(
 ' 
'

)

- 
. . ..
._......L . 
. . ...t. . .. . 
". . . ,",-n n. ... .. 
 
",: ..: ,-.' . - .. , 
:. . 
.," " .. 
 

. 


......:
 

 ,.L. 

:'l 
......, :O.;.:.:.:" 


". 




'...' 
..:.

'. . 
. 


.;/..- 


"';' "
 
::.......:...... 
. '"' \ 



 ". 


. 
.., 


-. .-.;
 


.
 


:,-"Y_" 


", 


.......:r. .....
.. ":. . 


.... 
,.' 


.
. -.' ;..
. 


.:;.;.;}; 


.......'\1'. 


.' '.. 



 


'
'-' 
o::::;,; 

:. 


. > 


.... ,"' 


",,": :..J":"" ..: ;...s.,;:;;.:»........ .{

 .::",..,,:,»:.;. 


.. 
"',-,..' 


:..'
 


II 


R07,vód 
he z sensu 
strona 5 


Zac7ęlo się 
łJd przYI)adl
u 
- strona 6 


" 


o.. ...:-:::.
.::.
,;;.:::..:..
. 
o.. . 


.,.'

 



 . 


a, 


.... 


, 
J 


:
.<;\.
\ j'
,)
", ::.::..... 


"t
. , 


.l.. 


".
 
..J.. ...1. 


i!6.;...' 


.>-<.' ) '. 
.
 


.. ....:-'1:...... 


. '.' '.'
. 
....... 



 :.ą....;e.:. ...:.:.>'....:.
:.:.-;-..
......;:
.. 


. 


. 


-'-..-..w.o;>... . 
..... ..... );'. 
.......>: '( 


"'...,y.. 
. :'.. ..-:
 . .... , 



 
. 


..... 


... ' 



: . :..:....:...;.: ',' 


. 
: ......
 .J. .. .....;..;..:. :.:-""............ :'. 


";" 


!., 


- S r D 


II 


Śrcrlłlia 
krajo\va 


- 


strona 7 


.. I 


II 



, 


./"f". , 
.t .' . .... 


Na fali 


I . . 


ł 
Nr 31 (1192), rok XXX 
PL tSS, 'I?IIX-fiX-fiX:-łJ 
Nr Indeksu 86627 


II 
I 


. 


...,,:,: " 


II 
I 
I 


.. . 
'.. ......;.;..: 



...."'. 



.,:...lC1'., 


] l 'iii 


.:.....
 


- 
.. 
/ .", $yJ 
1- 
 


... 
.OC ...J.......... 

\ 


, . 


.. 
" 



< ; 

 


Fot. Artur Schabuwski 


struny 3-9 


RaclziJllY 


..... .. '"I( 


- 



ol)ic 
s lruna 11 


..,.. 



-- 


Fakty, 


zjawiska 


o"..r:. .. 


i' 


.J.___ . _ 
 __-...
 


ASKIETA na tem.1t stvsunków mi
dz
 ludzkich panujących 
w
rod praCOWI1lrl:OW admimstracji państwowej w
 ka.lała, że 73 
proc. urzt;dnikow lprz)'najmniej tak stwierdzali) nigdy nie miało 
.i.adn;rch konCl1ktow ze wspołpracownikami. 15 proc. ankietowa- 
n) ch przyznajc, .le zdar .lają się im one sporad) cznie. a 12 proc. 
nic ukQ wało, ze ma ,.prob
emy" z kolegami częsciej. Inne wy- 
miar) liczbowe mają stosunki pomiędzy przeło.lonymi i podwład- 
nymi. 93 pl oc. kiero\\nikow utrz) mu je, że nie mieli oni nigdy 
zalargów z podw:adn) mi, podczas gdy z przeciwnej strony UZ)- 
skuje się zupełnie odmienną inforr93cję - 1) Iko 68,8 proc. osob 
Jl1
 miało kGufl1Ktow ze swoimi p.-zcłożon) mi. 
Z.\.DLU£ESIE £.\.GR.'\
ICZ;\;E Polski W końcu czerwca bieLą- 
c. Jo roku w porównaniu ze !.lanem z końca 1986 roku, w przy- 
paai{u walut krajow kapitaiist}czn) ch, wzrosło o dalsze 108 mi- 
Ii
rda óol.aruw USA (z 33,5 rio 35,3), natorriast w walutach kIa- 
jów sO:..llJ!.t) czn 
h utrz
 mdło sit; na trm sam' m poziomie _ 
ti, mIlhlrda rui. . 
CORAZ BARD£IEJ POW.-\.Ż:'\i"l:U PROnLl:'U:'. taje SIę de- 
kapi talizaeja m Ijątku trwal. 
o krajowe] 
 :1.1 k ll:puje 
()n nadal a oslcltn' d .) nd t 1 tel1L (z 198" 01..1) m \uą .le 
atopl
n zu 
 cia ma _ n I urządzen prz. ,.lado o \\0 plzemysle 
prec)zyjnvm w)nosił ponad 66 pro
., w €,€ktrot
lhu ..zn.' 1 i el c- 
ktronilzn) m około 67 proc w srodkach tral >portu pun.1d 61! p oc. 
Ola"!: w przem' ś'e wło'.j 'nm z m p nad .1 proc. Li In tc w pe- 
wit:11 sr b W)J Isn iją dlacz o 
tn ją ta' olJIZ m trudnosci 
ze wzrc;tem produk:ji w wLlu gał
.llach 
wpoda. 'H. 
CE.:\TRAL,,"Y PIWGR.'\:\l nOZ\\OJU SAt:KI I TEUI"iIKI w 
latach 1961-1985 obejmowal 8 prc"ramuw rządowych l .o! pro- 
b,em) \\<ęzhwc Na b-dania wyda 10 pon d lu-l mJi'1rd
 złoto ch, 
z raportuw dr
lal .lł.. .rch przez naulfJwców \\.) lik ło, _e w u- 
biegłeJ pi
 'J ,Iatc
 zdkonc . om pL ad 15 t. ; ,c J prac badaw- 
c.lO-rozwo.JW c l, z klor}ch wdro.£Ono nie\\<.cle pOhud 4,3 t
 lą- 
ca. Komitet I aU.I i Postępu Te
hniczI,e
o przy R.ldz 1\.11111- 
strow postanowił sprawd2.,c te raporty - o"--łzało , ze \\ ' a.la- 
ne w nich oprau wallla jail J gotowt: do \\.droz nia ch. rol .t 
zują S1ę genel.1lI1le niskim pGziomem nO\\Ocz..:snL__I T
 lko I1lL- 
liczne z nich b)ł) now)mi rozwlązan'.)m. k')!1strukc
jn)mi i le- 
chnologicZIl) mi. Pod sz' Idem programów .ządow' ch i problemow 
węzłow) ch powstawaly gło\\< l11e projekt
, l' powe rozwiąza111a in- 
żYnIerskie, pub,,
atje kSląLkolll.t: instrukcje, zbiory l.a!ecen Itp., 
a nie opra::o\\.ama o Istola)m znaczeniu dla rozwoju postl;pu 
techni.:znego w przeasu;blOr"twach. Zauważono równie" tenden
ję 
do pO"Wloiel;ania l"tnie]4C) ch rozwiązań przez mektore zespu.) nau- 
ko
o-baddwcze. Jedn
 m słowem, olbrzymie sumy przezn.1::zone 
na postęp techI1lczn) prz) noszą znikome eCekty gospodarcze. 
PItLED D\\O:\I \. L.\.I'Y Rada Panstwa i Rada Ministrow pod- 
j
ły wspoln'ł uchwalę w sprawie odbudow) i rozwoju pailstwo- 
wycb przedsięblOI"lw przcm
 siu lerenowL';o. Jej reaJizacja przc- 
biega JCdnak opieszale - obcc111e funkcjonują w kraju t"IKO 82 
takIe prz£dSlębiorstwa (dla porownania: w 19.j roku b,lo i:h 
3(7). 
MO
IKA SO\\OSADKO, nduczycielka z Ko' brzegu, .lO
lałd 
Uznana za ndjplęiU1.t:J
zą Polkę. 
WZKASrA ILOS(: OSOB zapadając)ch na tzw. ps)choz
 aiko- 
holow"l. W 1982 roku jej objawy w
stąpiły u 4,7 t)SI'lCd, a w 
1'oll:u ubiegł)m u 7,7 1)sl<łca ob)wateli naszego kr.1ju. 
BUDO\\LAXI w l połroczu br. przekazali zaledwie 34 proc. 
mies:dtan przewidzianych w pianie na rok 198.. Coraz bardziej 
opó-
nja]ą się ro\\ d..l.i 
zan
 prLC ':wn _ 
ko-n w ko
"ur-nt" {......
 '1'1 
bo
o\\ ' ,h 
a 111 ?r 'at '1 
Po
r:, w portach po.i. :I..cz"ch 
zdob, wajqc zlot} mcdal. Zw'- 
cie '(q dru' nę P-L.YJfi'. 
." J
- 
darze wojt. ..dztwJa wc Wrocł..J- 
WIU. po. "luku ją , b, ktLI.. W 
CZ,l.e dru
 . \\ o n) '
\\ ,.1lo- 


S vbllo 
,,, 


WC] Z:1 Iy lub mIal) konlakt 
z podofIcerem policji niem,e- 
c;'.ej Helmutem Adolfem 
Herb.;lem, z:Jm'esz:,ah 111 wow- 
<:L..I", we Wrocławiu' przy ul. 
Sp! ude1;tras.>e 400 wL.ględnie 
po.s:adają inCo;-macJe o jego 
powojennych losach. Prosimy 
zglaszać si
 osob:
cie. teleCon;- 
cL.u:e lub p:semn:e we Wro- 
cławiu, ul. Sądowa l, l>Qkój 
112. tel. 44-19-09, cocl.l'ennie (z 
wyjątkiem .s0b.'Jt) \V g.xJzinach 
od 9 do 13. 


BOI.KU''!' 


Od czterech lat wyniki 
produkc) jne w gospodarstwach 
indywidualn)'ch stawiają gmi- 
nę Bolków na I miejscu w 
województwie, chociaL bonita- 
cja g
eb lokuje ten rejon na 
czternastym miejscu. 940 roln1- 
:<:ów g{)Spodaruje na łącznym 


1:- 
'. 


, 
:
,; 



 


-
. 

,
': 

.. ':-' . 
\. 
 .-,'. 
.

 

 
,,
. >. ";.- 
1:;' " 
 '. ił 
;
, 
.,. ł 
.. .." 
,
'?1 
. .-:
_ lI1i.j Ni! 
.'., --. .. .if-..... .-.. 


-, 


.
 


,
 '::" 
. "'--...¥ 


d 

 .
 
....' 


... 


Największą atrakcją giełdy 
był 60bolni nocny satyr)- kon, w 
któlym wystąpiło, jak na jubi- 
leuszowe spotkanie przy,stało, 
wielu w)'konawców i zwycięz- 
ców z lat poprzednich. 


W 
omunikacie koilcowym 
jary XX Ogólnopolskiej Tury- 
.
t
 cznej Giełdy Piosenki Stu- 
denckiej stwierdL.i1o, że poziom 
te
orocznej gieldy (z wyjąt- 
kiem sobotniego ...a1\ r
'konu) 
b;rł wyrównany "aL do boI u", 
Wobec lego jury po.,.tanowiło 
nie prz)z.'lai' Grand Prix. Od- 
notowano też brak piosenek o 
.:eg;onie karkonoskim. W zwią- 
zku z 1) m. przecudnie rLni
ty 
kr) 
zlał - nagrod
 za piosen- 
kę o regIOnie karkonoskim _ 
został komj!!yjnie rozbity a 
prochy wrzucone do .rzeki Ka- 
m;ellnej. 


Tekst i zdjęcie 
Andrzej Szpak 


(3) 


areale 5 000 hćl W, d 1 [Jose 
zbóż w minlOl!) m roku :, _ 00- 
darcz)m plz
krocL. ła :JI! kwin- 
tali z jednego heklal'a, w»";:"ź- 
l1lk hodowlI bydła, które jest 
istGtn
 m klf"'un';1 
m bolk .w- 
skiego rolnictwd, W\'nosl 76 
sztuk na 100 he'.t
:ow, s:'wp 
mleka od lednej krow} w
 no- 
S! 2601 J;trow rf'
znie. Aż 87 
procent mleka :-'<:upuje .się lu- 
taj w l kla.
:e CL.}" tości, co 
staw:a rO
:l: ko'v tl'j gminy na 
III mip;.scu w woje
ódL.tw.c. 
Plan s'zach na IV Plenum KC 
PZPR, a potem w podjętej IV 
Ursusie uchwale. 
Czy jednak partia może sobie 

ozwolić na powielanie starych 
błędnw? Czy któraś organizacia 
ma moralne prawo świadomeg 
:'fzygnowania z przYsługują
ych 
jej uprawnień? Czy ten. kto niE 
chce chcieć powinic>n POZ03t3- 
wać w naszych, partyjnych 
'l:e- 
regach? 


Zygmunt Rola 


.... 


..... 


u 


.... 


kl.ntrolno-rewizyjnych, które w 
(Jc,nad 30 wojewodztwach int
- 
l"u;owały się skutecznością dL;;."1- 
łań partyjnych przed IV PI e- 
I!um KC PZPR. 
Czy po lekturze wszystkich 
t) ch elaboratów mogłem sobie 
odpowiedzieć na pytanie, jak w 
Janym województwie pracują 
Dodstawowe organizacje pa
tyj- 
ne? Nie Nie zawsze. Nawet w 
niektórych spośród tych doku- 
mentów co rusz spotykalem - 
czyżby nieśmiertelne? - owe 
.,na ogól", "w zasadzie" I "g
- 
ncralnie biorąc". Na ldlkunastu 
stronicach ki'k3 lub najwyżl'j 


I(ollknrs 


")
NJ
 i JTF 


" 


am' t 


. 
Z. 


. " 


'. ' 


Prz:rpuminamy ideę kunkur- 
su ł',)!e.i
raJiczJl(":;o nN(Jn
iD Jc- 
Ieliiv
órskich" i Jf'h'niugórskie- 
go Towarzyst\\".1 l<'otugraficzlle- 
gO pod h3
;łl':1l ,':::110 Ż) ci e". 


Slowa te' CJ; o wypowiada- 
my p..apotyI;aj;ic ł:dar.:cnia Ł"ądż 
S) tuacje, w klo:'yeh, niczym 'v 
k
lrze, w spo3cb skrotowy i 
SY:ltElyczny odbija 
ię prawda 
o naszym bytowaniu. Ich ulo- 
tność i zwiewno,;t spr
wia, że 


o 
I 


'9 



..,. 


zanim zdułamy oswoić je my- 
ślą - mIJaJ'I. 
Bezpowrotnie UCier:a nam cos, 
co chcialoby się zatrzymać i 
zarejestrować, na co wytrwale 
polują ludzie sztuki. Zawodow- 
cy i amatorzy 
Witalność ludzkiej egzysten- 
cji jest nieograniczona, Prawdy 
o życi'.J nie da się wyczerpać 
w jednej ksiqżce, obrazie czy 
zdjp,ciu. Na pytanie, jakie to 
"samo życie" jest, nie istnieje 


.\ 

.
,. 


;."t". 
-.-. ...... 

 


.....':
 
. 
'4.1<: 


. y::':;}'1" )
 ;{ 


f ,,,,:-:-"i;" 


". :
::
;:.::
 /..... 


:. ..o.it:: 
.;.: 


.
 .. 



., 


:. ":':
:; 


'"l::', 
f::
 . 


'.. , M 
)"..- . 
'i" ., 
,"'l.ł.,. 
"ii5
 


rp 
J' 
r 
! 


:"'
 
,'. 


\J., 


'-:,I': 


{ 
 



 
'. " 
....f!!1 


\ , 



 j.. . 
'. ". 
. . . 


.it 


F.. 
"<..;,..-- 


.. 
::e 


... 


0,.:.( 


..< 
" 


, , 


.
..::(,_:,:"'I" 
,.. 


}I 


:. .. 
.:1+.....:.. 
",,:". 


.. ;; 


....<...{< 


'.c...... 


.............:.- 
,
:.. ". 



. 


,,; 
..
. 


'_.':.,.. 


.".'. 
.,)c;
 
i" 


:.:=:-:.

 ..: 


...:
:"'".: 


,. 


.... 


"'" 


.;.-::-.: 


...,.j' 


.,...... .
 
'c..." 


Fot, Artur Schobowslti 


więc jedna odpowiedź. Nikt o- 
statecznej prawdy ożyciu nie 
znajdzie,..ele można jej poszu- 
kiwać. Na różne sposoby do je- 
go "esencji" się zbliżać. Najczę- 
sciej prawdę tę trzeba życiu 
wyil:l'adać. 


p).tanie, jakie to "samo brie" 
je!>t, kierujemy do łudzi posłu- 
ł;ująr)'ch się aparatcm fotcgr
- 
ficznym. Spróbujcie odpowil'cbi 
poszukać penetrując wszelkie 
dostępne miejsca. 


Pragniemy abyście rej 23tro- 
wali to co jest uniwersalne i 
ponadczasowe, ale także to, co 
stanowi signum temporis. 


WARur..KI KO
liUl
SU: 


. Konkurs ogłaszamy w 
d ",och kategoriach: fotorepDrta- 
żu i pojedynczego zdjęcia. 


:::?': 


. Fotoreportaż nie powinien 
IIcz.,'ć więcej niż 6 zdjęć. 
O Konkurs ma charakter o- 
twarty i mogą w nim wziąć u- 
dział wszyscy, zawodowcy i a- 
matorzy, niezależnie od wieku 


t 


. Termin nadsyłania zdjęć 
- wyłącznie czarno-białych, w 
formacie od 13x18 cm do 24x30 
cm - mija 15 września ł987 
ro
;:u. Rozstrzygnięcie konkursu 
- 20 września. 


. Prosimy nadsylać zdjęcia 
podpisane imieniem i nazwi- 
skiem, wraz z adresem. Należy 
podać czas i miejsce wykon.- 
nia zdjGcia. 


.'( 


. Nagroda główna w kJtc- 
gorii fotoreportażu wynosi 5 
tysięcy złotych. W kategorii po- 
jedynczego zdjęcia - 13 tYSię- 
cy złotych. Nagrody te funduJc 
nasza redakcja. 


. Jeleniogórskie Towarzy- 
sfwo Fotograficzne przyzna po 
dwa wyróżnienia w obu kate- 
goriach konkursu - po 5 ty- 
sięcy złotych każde. 


. Zdjęcia oceniać bGdzie po- 
wołane przez redakcję jury. Fo 
tosramy nagrodzone będą eks- 
ponowane na wystawie. 


. Zakwalifikowane przez 
jt'ry zdjęcia sukcesywnie bę- 
dziemy publikować w naszej 
gazecie. Ich autorzy otrzymają 
honoraria według zasad obowią- 
z'ljąl'ych w prasie. 


Zdjęcia nie zakwalifikowane 
można będzie odebrać w redak- 
cji. 


ZdjGc:a prosimy nads
'łać pod 
at1r
sem: "Nowiny Jelenio
ćr- 
s;;'ie", 58-51.10 Jelenia Góra, ul. 
Okrzei 20, z dopiskiem: "Samo 
życie". 


Pogląd" 


. . 
oplDle 


Prof. JANUSZ REYKOWSKI \V publikacji "Czy socjalizm jest 
ps)'chologiczn)'m nieporozumieniem?" w "Nowych Drogach" nr tj. 
"Spot)'ka Się u nas pogląd, ktory wydaje się znaczną wu.gary- 
zacją tego, co należaloby rozumieć przez klasowy czy partyjny 
punkt widzenia. Istotą tego poglądu jest sprowadzeme całej pro- 
blematyki socjalizmu do kwestii wład:c.y i doraźnych, partykular- 
nych interesów pewnych odlamów klasy robotniczej (bo niecalej). 
Zgodnie z tym poglądem socjalistyczne .jest to, co zachowuje do- 
tychczasową formę władzy w niezmienionej postaci (tak więc 
każda próba poszerzenia zakresu uczestnictwa we wladzy jest uj- 
mowana jako antysocjalistyczna) oraz to, co zapewnia możliwie 
egalitarny podział dóbr. 
Ograniczenia tego stanowiska wynikają, po pierws:!e, z upro- 
szczonego pojmowania zasad sprawiedliwości społecznej - spro- 
wadzania ich do kwestii 'równego uczestnictwa w podziale, a nie 
do rowności szans i równości miary; ta jednostronna koncenti'dcja 
na sprawach podzialu, pomijając kwestie produkowania, podkopu- 
Je możliwośCi rozwojowe socjalizmu i godzi, w ostatecznym ra- 
chunku, w interesy warstw, których rzekomo stara się bronie. 
Drugie ograniczenie wspomnianego stanowiska wynika z faktu, 
iż traktuje ono posiadanie władzy jako cel sam w soblC, a nie ja- 
Im podstawowy warunek przemian ukierunkowanych na socjalis- 
tyczne cele. Trudność i donioslość tego zadania mogą przyczynić 
się do tego, że wyodrębnia się ono w umyslach niektórych ludzi 
jako przeslaniająca wszystko inne, która uległa, niejako, autono- 
nuzacji. Myślą oni i postępują w ten sposób, jakby istotą s!)cja- 
lizmu było sprawowanie władzy, a nie to; do czego ta władza 
ma być użyta. Takie postawy wYjaławiają władzę ze wszelkich 
innych jej znaczeń, a środek staje się celem. Jest sprawą zupełnie 
nieprawdopodobną, aby taka interpretacja socjalizmu znalazla 
szersze oparcie w społeczeństwie". 
Prof. BOGD.'\N GALWAS w artykule "Teraz - ciektronika." w 
"Przegłądzie T)'godniow)'m" z 19 lipca 1987 r. 
"Jak rozpocząć "ruch do przodu" krajowej elektroniki? Pierw- 
szym krokiem "na dziś" jest osiągnięcie pełnych mocy produkcyj- 
nych krajowego przemysłu elektronicznego. Moce te można uru- 
chomić dzialaniem w dwu kierunkach: 
- przez zwiększenie stopnia wykorzystania istniejącego w tym 
przemyśle majątku produkcyjnego, to znaczy przez z'Większenie 
współczynnika zmianowości z wartości bliskiej l do wartości 1,4- 
-1,8, a w perspektywie do wartości 2 i więcej; 
- przez dostarczenie tcmu przemysłowi niezbędnych elemen- 
tów i podzespołów. 
W pierwszym rZGdz:e pChlą zdo'aość produkcyjną musi osiągną
 
krajowy przemysł mikro_:L..twnlczny i podzespołowy. Na potrzeb- 
ne mu surowce i materi:l1y muszą znaleźć się dewizy. W drugim 
rzędzie należy odpowiednim im
Ol tem zapewnić elementy i podLe- 
spoly przemysłowi wyrobow fin3!nych. Trudno mi powiedzieć, ile 
milionów dolarow rocznic po
rz
b:ł do uruchomienia pełnych mo- 
cy produkcyjnych przem: s:u e:€:dron:
znego. Wydaje się, że przy 
calkowitym rocznym imporcI
 z II obszaru platniczego wynoszą- 
cym 4 mld dolarów, \V) st<:.ru.:.- ! ow: 
:,szyć środki oddane do dy- 
spozycji przemysłowi elektron. _. _:nu o l proc. tej sumy. Różno- 
rodne, pozytywne skutki tak:cj d
 ;
'zji powinny być odczuwalne 
po kilku miesiącach". 
MACIEJ URBANlAK w rozwa:bniacb "Zdrowie poświadczone 
ustawowo" w "Prawie i Ż)'eiu" z 25 lipca 1987 r. 
"Odkąd Fenicjanie wymysli:i picniądze to wlaśnie one, sensow- 
nie rozdzie:ane. stanowią naj,epszą motywację do pracy (...) A 
może przydalaby się mała rewolucja? ot, choćby w kierunku ro
- 
wiązali przedstawionych nam w sympatycznym RFN-owskim se- 
rialu ,.Klinika w Szwarcwaldz:e". Tam szpital jest na własnym 
rozrachunku i mu
i na siebie zarobić, a pacjenci - jak u nas _ 
nic nie placą. RolJi to za nich ubezpieczalnia. Oczywiście próba 
przyjęcia w Polsce podobnych rozwiązan W) magalaby również 
zupelnie nowego określenia roli ZUS. Uczynienia z niego firmy 
panującej w pelni nad swoimi dochodami i przede WSZ) stkim 
kontrolującej wsadność wydatk0w. 
Myślę, że gra mOLe być warta świeczki. Zmusiłoby to bowiem 
jednostki służby zdrowia do wprowadzenia ekonomicznego myśle- 
nia, urealniło rzeczywiste koszty ponoszone na leczenie jedl!eg=> 
pacjenta, spowodowało (docelowo, bo dziś ciągle brak lekarzy. 
ośrodków zdrowia, lóżek w szpitalach - słowem marny jest ry- 
nek uslugodawc)') konieczność poprawy jakości usług mcd} cznyclł-'. 
I\UECZYSLAW KOI\IUDA w artykule "Cbcą korz
'stać ze SW)C!l 
praw" w "Odrodzeniu" nr 30 z 15 lipca 1987 r. 
"Najpierw nada Wojewodzka PRON na swoim posiedzcniu p;e- 
narnym, następnie Miejska Rada Narodc.wa i Wojewodzka Rad.} 
Narodowa w Jeleniej Górze podjęly uchwaly, które mimo różni
y 
w treści domagają się tego samego - domagają się, aby do dnia 
l stycznia 1990 r. w ZWCh "Chemitex-Celwiskoza" zlil;widowano 
calkowicie produkcję powodującą emisję do atmosfery, gleby i wo- 
dy związków chemicznych stanowiących zagrolel1ie dla środowi- 
ska Kotliny Jeleniogórskiej. Władze wstrzymały oddech (...). 
W liście z maja br. minister przemy siu chemicznego i lekkie- 
go Edward Grzywa zdecydowanic nic zgaclza się z treścią portjG- 
tych uchwal; szczególnie nie zgadLa się z paragrafem uchwJły 
WRN, mówiącym o likwidacji wytworni wlókien wiskozowych. 
Rozta
za przy tym apokaliptyczną wizję spadku ilosci tkanin, \V 
przcmyś

 \vlókiennicz} m, wartości okol o 15 mld zl (...). 
Uchwala Wojcwodzkiej Rady Narodowej jest zgodna 1. prawem. 
Tresć tej uchwały mo ze uchylic bodajle tyiko nada Pali3twa. J
d- 
nakże uchylcnie uChwały lub nicresrektowanie jej po
tariowie;l 
mialoby Oleobliczalne nastGPstwa. Mamy oto bowiem d3 cl:ynienia 
z drast)cznym zetkniGciem siG dwu rÓlnych sposobów myś'enia, 
rożnych postaw Mamy do CZ) nienia nie z grą sil mi;;d7Y star} m 
centrum, gdzie pan minister czuje się superd} rektore:11 wsz,\ ..tkich 
podległych mu przedsiębiorstw i zarządza nimi kierując się p:;.r- 
tykularnym interesem .branlY, a z drugiej, mamy do CZ) !1ienia 
z wiotkim jeszcze, ale rosnącym w silę, ruchem samorZ<.ldowym - 
mamy do czynienia z dcterminacją ludzi, którzy dą/ą do okn's!o- 
nej przez prawo autonomii, do mOlliwości decydowania o swoim 
losie, chcą korzystac ze swoich praw". 
HENRYK NAKIELSIU \V arhkule "As z r::kawa" "' "Prz

lą- 
dził' Tecbnieznym z 19 łipca 1987 r. 
"Uważam, że nieszcz<;ściem naszego systemu wydawniczc
!) je.;t 
wydawanie ksiąlck z myślą o autorze, a nic czyte!nilm. Nie tr.łCia 
mi również do przekonania propozycja, by książlti, za które czy- 
telnik sklonny jest zaplacić wiGcej, osiągnGły cen G równo\Va
i 
rynkowej, natomiast POZ) cje uznawane za szczególnie wartoScio- 
we i potrzebne społeczeństwu należy dotować. Kto niby ma urze- 
kać co jest wartościowe, a co nie Za pozycje dla mnie wart'J- 
ściowe i mnie potrzebne, płacę sam, natomiast nie widzę p3WO- 
du, aby płacić (przez budżet państwa) za pozycje, które w moim 
imieniu ktoś uzna za bardzo dla mnie potrzebne i wartościowe. 
Jeś:i Uwala. że powinny zna'eźć siG na rynku mo
e - wzorem 
innych krajów - z;ecić ich wydanie, a:c na wlasne ryzyko i 
koszt". 


3 




 


Nareszcie realizacja 



 


Po 17 latach prac projekto- 
wych nad kształtem nowego 
dW6rca autobusowego w Jele- 
niej Górze, niedawno pn.ystą- 
piono do realizacji tej niezbl;d- 
Bej dla miasta inwestycji. Do- 
kumentacja tego przedsi
w Li
cia 
była gotowa znacznie wcześ- 
niej, ale rozpocL
cie prac wstrzy- 
mJ.'wała skomplikowana S) tua- 
cja prawna UŻ) tkowników po- 
ICSji zlokalizowan) ch na przy- 
nłym placu budowy. Spodzie- 
wając się nowych micszkań za- 
mIeszkało w nich wielu tzw. 
dzikich lokatorów co dodatko- 


.. 


wo utrudniala uporLądkowanie 
stanu prawnego pr.&)s.&łej bu- 
do,," y. 
Według aktualnie prz) jętej 
koncepcji budowy w ciągu ro- 
ku ma powstac plac manewro- 
wy, 91 1 -metrowa wiata wra;i. z 
piętnastoma 8tanowiskami od- 
jaLdow) mi oraz ł.aadaptowany 
zostanie na ka," budynck po 
zakładzic energet) cznym przy 
u 1 ic) Obroncow PokoJu. Koszt 
tcj częsci inwestycji wraz z bu- 
dową noc:cgowni dla kierow- 
ców i m\ jni dla autobusow ma 
W) nk okolo 2GO m:n zl wg 


" '-- 



 


cen I 1986 roku. Rozpoczęcie te- 
go przedsięwzięcia mo.i:liwe by- 
ło tJ.'lko dlatego, Że prezydent 
JeleIł.ej Góry podjął się sfi- 
nansowania 60 procent kosztów 
budowy tego etapu z bud.i:etu 
miasta. 
Drr.gi etap obejmuje budowę 
hali pasa.i:crskiej, estakady dla 
picsz)'ch nad ulicą Podwale 
oraz częsci administracyjnej od- 
działu PKS (przypominające ar- 
chitcktonicznym W) glądem, za- 
chowując odpowiednie propor- 
cje, zabudowę lotniska Orly pod 
Paryżcm). Będzic on realizowa- 
ny po roku 1995 z funduszu 
PKS, z chwilą zakończcnia bu- 
dow" dworca centralnego PKS 
wc \Vroclawiu. 
ZreaHLowanie pierwszego eta- 
pu i tak w powa.i:n) m stopniu 
ułatwi ż)cie 25 hsiącom po- 
dró.
nych przewijających się co 
dzień przez dot) chczasowy dwo- 
rzcc PKS przy pl. Stalingradu. 
fi-łfl autobusów krą/ąc)ch kaL- 
dcgo dnia przy stanowIskach 
na placu, powdLnie komplikuje 
rucl] dro
ow) w tcj części mia- 
sta. 
W tcj chwilI na pldcu budo- 
w. nowcgo dworca pracujc kil- 
ka sp.\ chacz} niwelując tcren 
pod dro
i manewrowe. Gospo- 
darskie podejscie pozwolilo na 
sensowne zmiany w technologii 
W} konania a zarazcm na pew- 
ną obni.i:kę kosztów. 
Projckt przewid\ wał nawie- 
zienie około 15 tys. mctrów szc- 
sciC'nnych 7icmi. Po przeanali- 
zowaniu dokumentacji i doko- 
nan:u zmian konieczne jest wy- 
wiezienie t \ lko 4 b s. metrów 
szes
ienl1\ch zicmi. 
Na zdjęciu" snychaez z WPRK 
niweluje t"rpn nd h1lrjl)\\
 
wiah. 


Po trudn) ch z powodu dcsz- 
czu slanoko
ach, zblOr drugIego) 
pokosu traw zb1cJa się ze żm- 
wamI. Piel"" "ze kombajny w)"- 
jechały w pole w ostatnich 
dniach lipca. Z me:dur.kow, któ- 
re 29 lipca napł} n
ły do Wy- 
działu Rolmctwa, Gospodarki 
2ywnoscioweJ i Lesnictwa Urzę- 
du WojewodLkiego wynika, że 
lUt razie żniwa się zaczynają. a 
ich zaawansowdnie w t} m dniu 
wynosiło mes pełna jedcn pro- 
cent. Zaczęły Się tegoroczne zni- 
wa od rOlĄ IlOległego zbIOru 
Jęczmiema i rzepaku. 
Łącznie zbc'-e trzeba będzie 
zebrdc z 72 597 hektarowo Po 
Clężki..J. mroźnej Zlmie nie 
wsz' tkie za iewy przetrwały. 
trzeba bvło prz) orac 694 ha 
zbóz oraz 915 ha rzepaku (9,5 
proc tej upraw}), ktory śzcze- 
gólnie uClcrpiał W miejsce zni- 
Izczon) ch ozimin w)siano rue- 
zawodne odmiany zbóż jar)ch 
oraz ro!...n pa"tewII) ch. 
Warto dOdac, że coraz wi
ccj 
rolników mteresuje się wysoko 
plelU1ym psz.enzytem, którei:O u- 


.- 


T('kst 


zdjęcie Ar!ur Schabow
ki 


. 
Zą' 


k 


. 


. 
DIW 


yp 


się WC.lCŚl1lcj tdl11 gdLie wegc- 
tacja rO
łin Jest OpoLi Ilona, 
Do żniIĄncgo pogotowIa prz)- 
gotowano 66 cZuI0wek tc.:hnicz- 
1I\'ch. 
Staic1 ..oJ....i11no.,., n
u u.r...1 I1U\''''3 
W) no"i w, woj-o \\ oozt\\ ie je!c- 
niogurs:t:m .2 lhJ7 ton. Zaj ew- 
niuno t" dod:ltKową PO\\ ierz- 
chni
 w cL_I.1kterzc fl'ZC
'WY. 
\V cLa"ie S'tu lU zl',",
 wydłuLone 
łx;dą godz Il' plac) 1 unhtów 
skupu. Gm' uar!.twa uspołecz:- 
nione mo I 'rz
 :nowac u sie- 
bie fi o-;u tr.l zbo', a umowy 
kons} gnac Jnc z rolnikami o- 
bejmuJą 12UO t"'n ziarna. Ze by 
nie blokowac ma
.:!z" nowo po- 
cz\niono star. ,,' aby rLen.lk 
mogł b; c w . .an
 do zakładow 
przelwórczv.h. 


Be iot I' 


_.Polski kocioł w piekle: wia- 
domo" że diabli nie muszą go 
Ipecjalnie pilnowac. Wiedzą b0- 
wiem, że mkt zeń nie ucieknie. 
Wspinając)ch SIę ku górze, za- 
raz ściągną inni w doł. 
Zazdrosc i zawisć. Psycholog 
mówi, że zazdrość to tylko to, 
co czujemy. W zawisć przera- 
dza się dOpiero wtedy, kiedy 
ltaje się motorem CZ} now szkod- 
liwych. Zazdrosmk męcz} sie- 
bie, inn:, m na ogół biedy nie 
napyta, Zawistny, cz:, li ten, kto- 
rego postępowaniem kIeruje za- 
zdrość wyolbrz)'miona, często 
bywa naprawd
 groźny dla oto- 
czenia. 
Przytoczony wyżej kawał zoo. 
taaaką brodą zdaje się wska- 
zywać na to, że skłonni jesteś- 
my dosć powszechnie uwaŻi
 na ponadwojewódzki cha- 
rakter instytucji, a inni wresz- 
CIC odmawiają bez podania 
przycz} n. Zdarza si
. że samo- 
rajdy załóg protestują wobec 
IJropozycji zm.iany .,zalożyciela", 
z bogatszego na biedniejszego 
- i mają do tego prawo. 
\v'reszcie w samych wojewódz- 
twach daje się zauważyć nie- 
chęć do brania sobie kłopotu 
na głowę w postaci zakładów 
de!ic:rtow)'ch, mocno zdewasto- 
wanych jak np. wytwórnie ce- 
ramiki budowlanej. 
JednakLe wiele wskazuje na 
to, iż wszyscy zainteresowani, 
encrgicznie ponaglani przez 
rzad, zakończą w najbliższych 
miesiącach to przekazywanie - 
przejmowanie i prawu stanie 
się zadośc. Takie oCzyszczeRie 
przedpola przed końcem kaden- 
cji rad, przed rozpoczęciem no- 
W" ch przesunięć - w znacznie 
\\ . zCJ skali - związanych z 
t \ ,'l 'niem własnosel samor.zą- 
(.,J..'pj jest wręcz niezb
dne. 


Znacznie większe niL na linii 
resorty-wojcwodztwa kłopoty 
występują z tworzeniem bazy 
ekonomicznej rad stopnia pod- 
stawowego: miejskich, 
min- 
nych. Są wprawdzie pierwsze, 
dobre doswiadczenia w woje- 
wództwach: pilskim, przemys- 
kim, łódzkim, sieradzkim, ale 
chyba wi
cej - złych. Nie ma 
szans powodzenia decentraliza- 
cja polegająca na uszczęśli- 
wianiu rad, a wraz z nani na- 
czelników i prez) dentów, na si- 
ł',:, bez P:J. tania o zdanie, bcz 
gwarancji kadrow:, ch, materia- 
łowych, finansowych. Większosć 
rad w kilku wojewodztwach 
wypowiedziała się przeciw tak 
pojmowanemu budowaniu el,o- 
nomicznej bazy. Tam jednak, 
gdzie dokladnie zbadano mo.i:ii- 
wości oraz potrzeby miasta czy 
gminy, zawsze udało się takie 
postępowanie, nadające wIaści- 
wy sens pojęciu ..gospodarz te- 
renu", tak chętnie łączonemu z 
radą narodową. 
Wynikają stąd dość jedno- 
znaczne wnioski na przyszłość, 
na czas tworzenia własności ko- 
munalnej: nie wystarczą same 
przepisy, ustawa. Aby nie wy- 
wołać bała!!anu niezbędne są 
uprzednie prz'. gotowania kadro- 
we. Niby to oczywiste; lecz nie- 
które próby decentralizacji for- 
malnej upowa7niają do przy- 
pomnienia tej banalnej zaleL- 
noSci. 


Rada Państwa uznała za sto- 
sowne zwolanie narady prze- 
wodniczących WRN. przedstawi- 
cieli rządu, wojewodów, pos- 
więconej tej sprawie, bo i pro- 
blem ma wymiar pailstwowy. 
Rady wojewódzkie mają dokład- 
nie przemysIec i konkretnie o- 
kreślić, które z podległych im 
przedsiębiorstw mogą być prze- 
kazane na stopień podstawowy 
po to, by następnie rozpocząć 
pertraktacje z radami w mia- 
stach i gminach. Wywołanie te- 
go ruchu w pal1stwie nie oka- 
zuje si
 takie proste. Samo sIo- 
wo "dccentralizacja", niby a- 
trakcyjne pod wzgl
dem poli- 
tyczn:,.m, niesie ze sobą kłopoty. 
Nikt nie chee lekkomyślnie 
przyjq(' nowych zadań bez ludzi, 
pieniędzy. materialow. 
Dorota Markicwicz 


(s.) 


ist, 


..J\IE :\IA :\ADZIEL" 


W s,)rawie zbiorowej skargi 
lokatorów bud)nku ul. Koper- 
mka 6 zamieszczonej w ..No- 
winach Jelemo
orskich" nr 29 
z dnia 1987, 07. 22. Przedsiębior- 
stwo GospodarkI Komunalnej i 
Mle.Lkaniowej w Lubaniu u- 
przejmie W} ja"nia: 
- z U"" agi na ogramczone 
możliwości przerobowe w okre- 
sach wczesniejszych w bud) n- 
ku ul. Kopernika łi w}konano 
jcd} me remont} zabezpieczają- 
ce' 
:...... w lU kwartale br. zgod- 
nie z planem remontowoczym 
informowano zainteresowan:, ch. 
nasz zakład remontowy dokona 
ndprawy kominow, dachu i ob- 
róbek blacharskich, wcześniejsze 
W} konanie tych prac było nie- 
mo.diwe, gdyż musiałoby spo- 
wodować odsunięcie na da1szy 
tcrmin remont' w w inn:, ch o- 
biektach, o ktorych jui. poin- 
formowano lo:.atorow że cz
ste 
opady d..szezu w pierwszym 
połroczu br. rownież hamująco 
wpł:,nęł:, na realizację planu 
remontow dachow; 
- - sprawa przeciekającego 
szamba będzie definitywnie za- 
łatwiona w 1988 r., po wyko- 
naniu przyłącza budynku do ko- 
lektora sciekowego. Do tej chwi- 
li zobowiązuję ZGM nr 2 do 
większego nadzoru i czę- 
stszego opróżniania szamba. 


. 
..POCZTÓWKA Z..:' 


Przedsiębiorstwo Gospodarki 
Komunalnej i Mieszkaniowej w 
LUb-dniu uprzejmie zawiadamia, 
:że aktualnie została uzupełnio- 
na rura spustowa na bud) nku 
.ul. Okrzei 4 i zgodnie z pla- 
oem remontów w III kwartale 
br. własny zaklad remontowy 
dokona naprawy dachu wiw o- 
biektu, jak również usunie po- 
wstale zacIeki w mieszkaniu 
lokatorki 
z-ca dyrektora 
dis łt"chniczno-eksploataeyjo)ch 
inz. LIUA O. MAN 


2EBRACY 
POD ..PEWEXEl\1"' 
DZlŚ (23 lipea) pod sklepem 
"pe-u.'exu" PTZY ul. Podu'ale 2 
mAli chlopcy w wieku 9-12 lat 
zaczepiali zagTanicznych klien- 
tów tego sklepu. Bylo ich 
tTzech, podbiegali. do ludzi mo- 
łDlqcych nie po polsku i poka- 
21/weli na palcach, że chcq 1 
dolaTa elbo 1 maTkę. Pogoni lam 
ich, 4le to bez Tezultatu. 
Ten u.'ido'c dla nreJrtorych ;:0- 
gTan
czn1lch gości też by! szo- 
kujqc]I i odwTaeali s ę od mło- 
kosów, ci jednak b 1Iu.'al t lak ne- 
tTętn', że c:aQali za spodn;e c=y 
t'ękaw I uolalj, że ehcą tulko 1 
maTkę. Gdzie Ich Todzice, jak 
to śunCldczy o nas i naszym kra- 
ju? 
Co wyrośnie z tekich "milu- 
aifl.skich", gdy będq młodzie
a- 
mi? Obsługa sklepu net to nie 
t'eaguje więe kto może? 
"'T-\RIA KARPIŃSKA 
Jelenia Góra 



Czeka pani na pociąg? Ja 
też. Nie poszlam na zabiegi, 
myślałam, że siostra przyje- 
dzie wcześniejszym. Wyna- 
j
łam jej prywatny pokój, 
zaprosiłam, niech si
 trochę 
oderwie od h'go Wsz;\'stkie- 
go. Jest po rozwod
('. 


Tego rozwodu nie chcieli 
jej dać. Właściwie nie jej, 
,lylł,.:o jemu, bo to on podał. 
Nikt ze znajomych nie wie- 
rzył, kto tylko si
 dowiady- 
wał, myślał, że to głupi 
żart, jakaś plotka, że kogoś 
innego dotyczy. Takie mał- 
żeilstwo! Dwadzieścia trzy 
lata razem, ślub z wielkiej 
miłości. 


Tylko ona jedna z nas 
wsZ'ystkich poszła z wielkiej 
miłości, a było nas pięcioro 
Ojciec zmal'ł, matka została z 
nami. Zarabiała niedużo, renty 
miała jeszcze mniej. Tak wy- 
I;zło. A my wszyscy do szkoły. 
1>0 szkole na działkę. Bo to 
nie było naw
t małe gospodar- 
stwo, tylko taka robotnicza 
działka, na której można było 
uchować pros;aka. 


Mama chowała zawsze dwie 
5wiuie. Jp.dm\ na sprzedaż, dru- 
gą fJa zabicie, na wędzonki, 
!o1T\alec, żclwr;';a zawekowane 
w słoi'
"?:{'h. bl) wtedy jeszc7e 
nie ;nicI. "my louówki. 


MaUta 
O!;iła nas do roboty 
l do nauki. RfJhotv bvło zaw- 
sze sporo, nauka nam dobrze 
;,z1a. ale ł'ylko C-O matury. Po- 
lem każde z na
 czelcało. żeby 
jak najszybciej zacząć pr:loo- 
wać zarabiać na huty, sukien- 
kę, na leps
l kt1rtkp,. nieraz 
trzeba było '.l
kładać r;a coli 
do domu, na pralkę. lodó!l\/I.ę, 
Jedno wspi,'rało CTueie, lak 
nas matka chowala. !\bm w 
pamięci jej słowa: Nic wam 
me dam. n:c nie macie. Tylko 
ti) co 'IN 
łowie, 
iech W.alTI 
7.3den nie zawróci w głowie. 
bo jak zostanip która
 z was E 
dzieckiem, ldo pomoJ:e? .Ja nie 
mam z czego. 


Było nas cLtery sIOstry i tyl- 
ko jed('n hr:lt. Cł-:ci:llyśmy i
ć 
za mą l. ale un'ka1yśmv okaJ:ji 
do prz
'Qód. Na. wie pa !J i. 
W:{'lka m:h
ć. \v:ielkie słowa. 
mała pensja i pusta kieszcfL 
To nie dla nas, Bieda z hied'l 
daje biedę co kwadra'u. 
Jak kt6r
's wC''ll sit: La na- 
mi o
lądać, patrzyły
my. jaki 
on, skąd. C7yj. CLY mOlna się 
będLie :;dz:eś z nim podziać po 
slubie? 


Najslłlr,;za poznała Bronka, 
już by' po technikum mecna- 
n
c:r.nvm. Biedny. ale z pers- 
pekt!\,'wą. Tak dłu
o szukał lIiI 
ogłQszeniach. al wyszukał, że 
kopalnia szuka fachowców, 
daje miejsce w hotelu, nadz;ie- 
ję 
a mieszkania. Teresa 1'0- 
męczyla się w lym hotelu z 
dzieckiem. ale ma swoje M-4. 
Mój Grzegorz byl po szkole 
rolniczej, pracował w PGR. 
Jest solidny, więc z mieszka- 
niem nie miał kłopotu. Pobu- 
dowali kilka bloków, koło blo- 
ków komórki, nledoaleko dział- 
ki. Z-, jemy, jak na wsi. 


Piotrek, mOJ brat. poznal 
dLiewczynę. której ojciec robił 
pomniki. Wiadomo będzie. że 


w takim domu nie zazna bie- 
dy. Ten od pomników miał 
dwie corki, jaki-eś nieśmiałe, 
nieładnI", ale dobre. Piotrek 
szczęśliwie trafił... Bratowa 
wyrobiła się ojciec nie żałuje 
jej na ubranie, mieszkać mają 
gdzie, bo dal polowę bliźniaka. 
Teść kupił mu cykliniarkę, 
brat czyścił parkiety. potem 
nauczył SIę układać klepki dę- 
bowe, boaLerię i teraz ma nie- 
wiele gorzej od teścia. 
Trzecia siostra dała się wy- 
swatać za granicę, pojechała 
za takiego zniemczonego Pola- 
ka. Jaki on Niemiec! Ma pa- 
piery i tyle. Niemłod'y, trochę 
skąp'y Ona jak śle przed 
świętami paczkę to pisze, że- 
by nie dziękować w liście, wi- 
dać się nie przyznaje, ale nie 
nar Leka 


Każde z nas zabicrało się z 
domu tak. żeby bYło się o coś 
zahaczyć. W.:lŁne, że ktoś nas 


o wód 
bez 


a 


rozwód, nie rozwód, to jednak 
rodzina. Nie chciałabym mu 
szkodzić, ale powiem tylko 
jedno, że tam d3. się robić pie- 
niądze. Siostra miała wszyst- 
ko. Kupili własnościowe miesz- 
kanie, białą sypialnię. wszyst- 
ko, co się kobieci.e marzy: au- 
tomatyczną pralkę, kolorowy 
telewiZOT, dwukomorową za- 
mrażarkę na 200 litrów pojem- 
ności, dywany, kr'sształy, ko- 
żuchy, samochód. 
Jak były w rodLinie wesela 
albo chrzciny czy inne przyję- 
cia, każdy siad.ał gdzie bądź, 
oni zawsze razem. Jak ona je- 
chała do sanatorium, to He- 
niek z nią i wynajmował pry- 
watnie kwaterę. Niektóre panie 
z sanatorium myślały, że to 
takie kuracyjne małżeństwo i 
nie chciały wierzyć, że to włas- 
n'y mąż. Z kolei on nigdy do 
sanatorium nie jeździł, bo mu 
było szkoda zostawić dom, 
żonę, dzieci, przepuścić okazję, 


seDSU 


, > 



>..... ;....:"... 


\' 
\. 


'l 


"I,. 


- , . 


.
 


chciał, takie Oei: niczego. Nie 
&l'ymasilysmy ani nie przebie- 
rał!>: '_.1y, tak jak Ewa. 
Ona by!a najładniejsza i 
czekała na ideał. No i docze- 
kała się. 
Chodziła jak narkomanka. 
Mówią, że miłość to choroba, 
wi
c chorowała. Spotykali się 
c:zlei1 w dzieI1, zaręczali szum- 
t1
e z pierścionkiem, kwiatami 
i matka musiala kupie cielaka 
lI'Ia przyjęcie, bo z ich str f 


). 



 . 


ich córkę. Ona ich rozwiodła. 
Mowi się. że dzieci wariują, 
walczą o rodzicow, uciekają z 
domów, jak się coś zacznie 
psuć, a tutaj było całkiem na 
opwrót. 
Chodziła do o£:ólniaka. Same 
piątki, pochwały, kólka poza- 
szkolne, nagrody, jakieś zespo- 
ły. O, taka szkolna gwiazda. 
Matka marzyła, że ona spełni 
jej marzenia. Ewa też była 
zdolna. Chciała byc lekarzem. 
Gdzie tam! SkOllcZyło się na 
technikum chemicznym. No i 
Magda poznała chłopaka. Tak 
jej zawrócił w głoWie. jak 
kiedyś Heniek Ewie. Ale He- 
niek to był porządny chłopak, 
a ten nic dobrego. Popijał. za- 
walił rok po pienvszym seme- 
strze. 
W domu u nich było tak, że 
ojciec ciągnął w jedną, a mat- 
ka w drugą stronę. Ani ojciec, 
ani matka nie mieli w mia- 
stec
ku dobrej opinii. Rozcho- 
dzili się i schodzili, jak b'yło 
dobrze, to razem popijali. 
Jak jedno poszło w tango, 
drugie sprowadzało kogoś do 
domu. Wszyscy dziwili się, jak 
ten chłopak dopchał się do 
matury. Teraz nie pracował, 
kombinował różne zaświadcze- 
nia lekarskie. żeby mu uznali 
jakąś chorobę i pozwolili po- 
wtórzyć rok. 
Ewa poszla !!o niego. Nie, 
nie awanturowała się. tylko 
powiedziała, że Magda jest 
zdolna, idzie 'na medycynę. te- 
by dał jej spokój chociaż do 
matury i wstępn)"ch egzami- 
nów. 
Siostra nie wIedziała, te 
Magda wszystko opowiada ojcu. 
I opowiedziała o tej rozmowie. 
On się wściekł. Pierwszy raz 
była awantura. Ze nie rozu- 
mie córki, że nie pamięta, co 
to jest miłość. 7e chłopak j{>st 
młody, a kaidy może pobłą- 
(hić. Ze en s'ę zm:eni, jak 
wróCi ra -. -"a. t'.-l\';:o trzeba 
mu p,>dac :-e:'ę. N ,wet Chry- 
stus Ma!'i" M: 1 ", 
Ewa nie P' . .3ł.. ,!Ie- 
niek pOZW;J'-1. Fw:!; rljaiła 
jechać na f rio I!o 7.kopane- 
go, Her:,,"<'\' p ,w.edz:
ł. że clJr- 
ka zb:e-rzt> siły pr:"d mono- 
wała lekarza. posLed'ł. Wyje- 
chali do wojewóu7k:eI.:o mia- 
sta, po znajomo"ci, do doore, 'o 
specjalisty. Powied?iał. że tQ 
nic groine
o. to się zdar La u 
najwspania},.:qch m
żczYLn, 
mały kryzys. l
jpeW(ll('j prY'j- 
dzie. 
Nie przechodlił jednak, tylko 
doszła j!orgza sIJra wa, ten 
spór o Ma
dę. l właśni.e po 
tych feri.ach. jaJ
 cór}.a wroci- 
ła, wypcowau7:1 :
 d.) drugie- 
go pokoju, 
Ewa pri!b,)wd.ł-ł "o
ysl!c;.:r.o. 
Dobrocią, pLHclCm. ',kiem- 
niczym nie mo
h przelamać 
tego' milc f'-; a 0' .l. Schud- 
ła, ile spala. ale !l'c 7:):::_c!hy- 
wala nicze
o ze s\\-o:ch oho- 
wjązkół..'. Poszb. ,1\,1' .ldk:em do 
psycholo
a, potpm do psychia- 
try. Cz,)"tał.a hsi-ż.ki z porada- 
mj dla małł.eńslw. Poszła do 
poradni rodzinnej ra 7 świec- 
kiej, raz ko,
;
lqH'j. Wsz
dzie 
sama; poleceń, które się 1'0- 


wtarzały, źełJy przyprowadziła 
męża, nie mogla wykonać. NIe 
przyjmował żadnego jej slowa. 
Kiedy Magda wyjechała na 
wstępne egzaminy, Ewa d,yp.ada.ło brać ślubu koscie1- 
n",:o tak oficjalnie. 
}'ojechała na ten ślub. po- 
dt'sr;la. chciala córkę u
ci;j
ć 
ale 1a rue nachyliła sie. 'Zo.i\.a- 
wiła prezent. złote kolczyki l 
\\'roc:la. 
1'.iLCslka z synem i leczy aię 
u neurologa. Heniek mieszka 
sam. Magda wy jechała. przy- 
SIdła list do brata, że Z'Ostał 
\', ujkiem. Do matki ani słowa. 
Chc«:, żeby siostra przyjecha- 
ła. Pójdziemy w góry. Pob!;- 
dLie, odpręży się, pójdzien
's do 
.. Jroju" na dancing. Możc ko- 
':łS pozna. To ty lito w powie- 
:-..'ach ma się jedną m'!o i: na 
c.:łe ż\"c:e. Ja też m ::1 cuc.tt: 
i sYQa. AJe n:ech s r_lczej 
pobierają L rozs;ldku 


Zapi..a'a 
Jadwi
a L:\'slko 


Listy 


.' 
.,
 ..
 


,- , 
'ł:.--.',., , 


l\IOZ£ BY£; LAD NIEJ 


Obscrwuj4 c park 'IN Ciep!l- 


cach mo:i:na zauważyć, że z Itaż- 
d) m rokiem jest pi
kniejEY, 
,J/'.Gybywa kwiatów, jest utJ'z.,'- 
r.lany CZysto. za co llaleŁą się 
słowa uznania dla gospodarzy. 
Jednak nic wSLystko jest Z1"]- 
bianc, mo.i:na jeszcze wiele 701"0- 
bil' niewielkim kosz.t
m d bf,;- 
cizie ładnieju.,. . 


W okresach wiosennych lub 
dcsz.czowych w Rajniżej pGło !O- 



- 


:. 


, " 
.'. I 
't...... 
"\...."". \ .
}!. 
 


Fot. Archiwum 


żeby dorobić. Na moją siostrę 
nie żałował ani 'grosza. ale so- 
bie skąpił. 
Nie pił, nie paliI. Był bardN 
religijny. nawet jej zar.drośc;,- 
łyimy z siostrą, bo nasi 'mężo- 
wie tacy, że do k1)
cioła pójdą, 
jak ich wyciągniemy, 
 dQ 
spowiedzi raz do roku z wiel- 
kim ociąganiem. 
Tylko oni zawsze razem pod 
ręke; do kościoła co niedziele;. 
To właściwie nie był kościół, 
tylko kaplica. Kościół dopiero 
kilka !.at temu zbudowali. 
lIeniek był w komitecie ko- 
ścielnym, bardzo dUŁo poma- 
gał przy tej budowie, trans- 
portem,. materialami, robocizną. 
No i co z takiej wiary'! 
Jak się zaczęly te wszyst- 
kie sprawy, siostra pos_ła do 
księdza. Owszem, porozmawiał, 
ale nic nie pomogło. 
Wsz.ystko przez Ma
dalenę, 


nym mi
jscu parku to jest !J\)- 
między pierwsz 


'\ 
.....
t ' 
-:'\7- 


f 


d 


". ,> 


. 
 


c 


Fot./.\rtur S.:habowsl.i 


milo[
 to jest m::Js.', h_<.-nawisć 
to nicnawis.:. Nie znajduję 
tam opisow tr) wia!nych., cynicz- 
n
c'1, w op ',ach lICZU': jest wie- 
le delikatnosci i szczerości, za 
którą tęsknimy. 
- Czy w literaturze tej zna- 
lazłaś wcze
l1iei coś w rodz.1ja 
niepGkoju morałnego, społccznc- 
go, coś, co b
łoby zwiastunem 
roz-:-n ;,'aJących się obecnie zda- 
rzeń, obj
lych pojęciem pierie- 
strojki? 
- Do połowy lat pięćdziesią- 
h ch Rosjanin w literaturze był 
za\\. "ze bohaterem. Nie miał 

adn ch wad ani słabości, chy- 
ba że funkcjonował w książce 
jako jednoznacznie negatywna 
postac. Po roku 1956 ukazują 
się "Z
 wi i martwi" Simonowa 
i już tam jest inne spojrzenie 
na okres wojny. Uważam, że li- 
terL,tów nie można było zamk- 
ną.:: ja!d::J w szczelnie izolowa- 
n) m pl.:delku, zlikwidować ich 
zdolnof
 spostrzegania i oceny. 
Obok tcgo obowiązującego nur- 
tu obrazowania pomyslnego 
rozw(.ju Kraju Rad w sposób 
bezkrytyczny, powstawała twor- 
C:ilOSĆ takich pisarzy jak Trifo- 
now, Tiendriakow, Bondariew, 
Grf"'i:owa czy Czingiz Ajtmatow, 
Idv.-zy już w latach siedemdzie- 
siątych zauważali wiele niepra- 
'\vidłowości, deformację postaw 
ludzkich, nadwątlenie zasad mo- 
ralnych, zgrz)tające mechaniz- 
my gospodarcze, Ole do końca 
"W) dolny system opiekuńczo-wy- 
c'.1Owawczy, a dostrzegając to 
wszystko, W) rażali swój niepo- 
ł.ilj i negatywny osąd przed- 
-ćłwianych zjawisk. 


- Interesujc mnie, jak d
łeka 
jest ta literatura od ekspcr
-- 
mentow jęz
 kon 
 ch i styli3tycz- 
n
'ch. tak chl:tnie od lat pcdej- 
mowan
'ch w literaturze wicIu 
krajj " ? 
- Nie jestem aż taką specja- 
listką w tej materii. Kurs li- 
teratury to ja skończylam dwa- 
dziescia pięc lat temu. Jeżeli 
sięgam po książkę, to przede 
Wsz\-stkim dla wzbogacenia swo- 
jeJ:!u życia wewnętrznego. To 
samo dotyczy książek radzie- 
ckich autoróv' 


- Możesz ch) ba jednak 
stwierdzić, czy zapis autorski 
bliższy jest klas)'ce, czy współ- 
czesnej formie? 
- Właściwie nie spotkałam 
się w literaturze radzieckiej z 
takim zjawiskiem, które okre- 
s!ane jest pojęciem antypowie- 
ści. Fakt, że sięgam po książki 
dla mnie czytelne. choć "Mistrz 
i Małgorzata" jest na pewno 
powieścią. w której Bułhakow 
szuka nowej formy, Generalnie 
rzecz biorąc, ale tylko na pod- 
stawie wlasnego doświadczenia 
czytclniczego, mogę powiedzieć. 

e nie ma w tej literaturze nad- 
miernego eksperymentowania. 


- Zatlwah łam, Że łubisz tcż 
radzicckie kino. 
- Jes!i mam być szczera. li- 
teraturę jednak przedkladam 
nad film, ale jeżeli na przykład 
widzfi w programie ..Konfron- 
tacji" zolpowiedź jakiegoś głoś- 
I -gO nagrodzonego dzieła ra- 
c z;arkiej kinematografii. to sta- 
lam -ię je obejrzc'. Co nic o- 
znacza, że jestem bez',l'. t czna. 
JeŻLIi widzę w te!L\vizji obraz 
z natrGtną tezą, bez wir;';:sz"ch 
ambicji artystyczn) ch - draż- 
ni mnie taki film i. uważ"m, 
ż
 nawet jako rusYQstka nie 
mw ę co o 'ądać do końca. 


- A m.odzie.i:? l\;ie masz lrud- 
ności z zaszczepieniem jej wlas- 
ll)-ch fasc)nacji? 
- Je
' Li mlod) czlowiek 
jest w ogóle zainteresowany ob- 
cym krajem i jęZ) karni, potra- 
fię z nim znaie.lc pł.lszczJ zn
 
porozumienia, co nie znaczy, że 
każdy, nawet przeciętny uczeń, 
nic powinien z ka
dej lekcji wy- 
nieśc tego, co było naj istotniej- 
sze. Prowadzi lam kiedyś klasę z 
poszerzonym programem jc;zyka 
ros"jskiego. W pierwszej kla- 
sie b) ła to bardzo uciąLliwa 
praca, ale stopniowo uczniowie 
przekonywali się do tego języ- 
ka. Odbylismy wspólnc wy- 
ciecl.ki do Związku Radzieckie- 
go. Młodzież stwierdziła, żc jc;- 
zyk jest bardzo potrzebny w 
bezposrednich kontaktach. W 
ostatnich klasach nie miałam 
ju.i; większych trudności na lek- 
cjach. Mam już nawet kilka ko- 
leżanek po fachu rusycystek. 
które kied) ś b) ły moimi wy- 
chowanicami. 
Sądzę, że uczniowie w
 czu- 
wają i oceniają podejście n3U- 
CZ) ciela do pr.lCdmiolu. Po h!u 
latach nauczania nie zdarz 'ło 
się, żebym przyszła nic prży- 
goto\\. ana na lekł;ę. MuszG wie- 
dzieć, co będę robiła na :ckcji, 
musze: się przygotować. Tdk wc- 
\\r.nf

l"znie czujG, że nliodzi
ż 
lubi moje lekcje. 


- l\. jo\ki zakres dzi..d...li.. zo- 
staje dla kola TPł>R, klóre pro- 
wadzisz? \\'asze koło zajęło dru- 
gie miejsce \V województwie w 
konkursie z okazji siedemdzie- 
siątej rocznicy Rewolucji Paź- 
dzien.ikowej. 
- Opiekunką koła b} łam z 
przerwami łącznie ju
 z dzie- 
więc lat. W minionym roku 
szkolnym nawiązalismy bardzo 
s}mpatyczne kontakty z radzie- 
cką młodzieżą z Trzebienia, go- 
ściliśmy naszych przyjaciół, a 
oni nas zaprosili na bal nowo- 
roczny. Wielu uczniów nawiąza- 
ło indywidualne kontakty, pi- 
szą do siebie, chętnie zaprosili- 
by ich do swoich domów, ale 
niestety mimo pieriestrojki jesz- 
cze nie jest to możliwe. Wiel- 
kim sukcesem naszego koła by- 
ło szóste miejsce, zajęte przez 
Agatę SZYd!owską w konkursie 
rcc) tatorskim na szczeb:u kra- 
jOWj'l11, Iza Lenart zajęła dru- 
gie miejsce na szczeblu wojc- 
wódzkim. 


- Ideologia to bardzo deli- 
katna sprawa, trudno z mlo- 
dzieżą mó\'\ ić o ideologii, a trze- 
ba. Jakie formy pracy z mło- 
dl!:ieżą uważasz za najn arto- 
iciowsze? 
- Można naucz) ć jęZ} ka, ale 
nie można nauczyć ideologii ani 
jej zaszczepić jak szczepionkę. 


Trzeba stosować takie form\. 
pracy, które młodzież będzie 
aprobować, które zachęcą do 
myślenia i dzialania, UWa
am 
że młodzież ma roz!egłą wiedzę 
i potrafi sprawiedliwie osądzać. 
ale nie lubi narzucania goto- 
wych formuł. PrzypomInam so- 
bie spotkanie naszej młodzie- 
ży ze studentami kształcacymi 
się w ZSRR. Studenci opowia- 
dali o nauce, o tym, jak 
yją, 
a uczniowie sformułowali wie- 
lę ciekawych pytań, ale nie 
miałó to formy ataku, tylko 
wyrażało szczerą chęć dowie- 
dzenia się tego, co ich intere- 
suje wprost od bezpośrednich 
św
adków różnych zdarzeń. In- 
nym razem gościliśmy młodzież 
z Moskwy. Spotkanie zaplano- 
wane na określony czas trwało 
znacznie dłużej, a nasze oba- 
wy, czy obie strony znajdą 
płaszczyznę porozumienia, oka- 
zały się zupełnie bezpodstaw- 
ne. Naszym uczniom za mało 
b) lo tego jednego spotkania i 
już z własnej inicjatywy odwie- 
dzili gości z Moskwy w Szklar- 
skiej Porębie, gdzie ci przeby- 
wali na jednym z turnusów. 


Jak myslisz, jakie dyspo- 
z
cje ps)'chiczne ulatwiają te 
kontakb'? Co jcst zbliżonego w 
postawie Polaków i Rosjan? 
Znasz ich po tylu podróżach 
ch) ba dobrze, przy Jtźnisz się 
mif,'dzy inn
'mi z naurz)-ricllm 
z f-runze, odleglcgo od Jeleniej 
GÓQ' o wicłe t)-sif,'c
' l-iI:mw- 
trów. 
- Jestem urzeczona SZCZf'ro- 
ścią i otwartoscią ludzi radzie- 
<-kich, ich serdecznością i go- 

cinno,ścią, MysIę, że Polak 
potrafi zaobs<:'rwowac idocenie 
takie postawy, co więcej, uwa- 
zam, że my potrzebujemy takich 
reakcji i or;zekujemy ich od in- 
n) ch. Z mojego doświadczenia 
pozwalam sobie na stwierdze- 
nie, że bezpośrednie kontakty 
między ludl.mi mogą dać wi
- 
cej, ni
 niejedna przeczytana 
książk
 na dany temat. 1\1:oże 
to, co pow
em, uzna ktoś za 
s:ogan, ale uważam, że łączy 
nas po prostu !' -. -1:.1 du- 
sza. 


- SZl:ksz}'J) W "CJMral:lrrach" 
powiedział: "Dusza garict pa- 
winna". Ani my, ani Rosj.ulie 
nie ))otrafim}' L
'ć chlodni i bez- 
namietni. 
- Głęboka emocjonaJność. 
która jest nasz) m narodom wła- 
ściwa, ulatwia kodak l i zblija 
ludzi ku sO!Jip. 


- l\. jak n'n:rasz emocje w 
związku _ listopadową ra('zni- 
cą? Zwykle rocznicmra kampa- 
nijność oznacz
 propag.ln(1owe 
zag-ł.:.skanie aż do przes
-tu. 

 E.:t chyba nie potrafimy 
znal","::': złotr!;o środka. U nas 
w proi1agc:ndzie dobrze znaczy 
często i du;'o. I w tym wlaśnie 
momencie rodzi s'ę niechęć do 
ulecania propal!?Iwzie. co jest 
jakimś odruchem samoobrony 
przed nadmbrem. Co zaś się 
tyczy naszych rocznicow,,-ch za- 
miarów, to of'z:-wiście zC
'
:ciłam s;ę 
o pomoc do KC PZPR, ale 1'"0- 
ja sprawa zostala sk:erou:ana 
do rozpatrzen;a przez naczclni- 
ka w Szklarskiej Porębie. 


LFOKADlA KWH.TEK 


"DQ:'\lOSY" 


NawiązujcIc do artykułu pra- 
sowego zaln:eszczonego na la- 
mach tygodnika "Nowiny Jele- 
niogórskie" z dnia 87-06-03 w 
sprawie interwencji lokator- 
skich dot. naprawy dachu bu- 
dynku przy ul. Wyczółkowskie- 
go 10 w JeJ. Górze - uprzej- 
mie informujemy że opracowa- 
ny przez nas plan remontów 
dachów roku bieżącego zakłada 
wyremontowanie 16 dachów na 
bud} nkach US) tuowanych w re- 
jonie ZGM-l. 


Niniejszy plan remontów o- 
pracowany został w oparciu o 
nasze aktualne możliwości wy- 
konawcze, ogranio.zo
e niewy- 
starczającą ilością pracowników 
branży dekarskiej oraz trudno- 
ściami w zaopatrzeniu materia- 
łowym w materiały pokrywcze. 
Z uwagi na powyższe uwarun- 
kowania nie możemy zagwaran- 
tować wykonania naprawy da- 
chu omawianego budynku w ro- 
ku bieżącym. Z chwilą zbilan- 
sowania dysponowanych środ- 
ków wYkonawczyeh oraz zreali- 
zowania zadań planowych ro- 
ku 87 w terminie do kOlka 
listopada udzielimy zaintereso- 
nym stronom wiążącej odpowie- 
dzi odnosnie remontu dachu 
w JW budynku. 


Z-ca d
Tektora 
ds. wykonawstwa 
mgr LECH KRZE.'\IIXSKI 



Autobus WPK zatrzymu- 
j£' się na prz,ystanku w Sie- 
dlęcinie. Wysiadających do- 
biegają odgłosy z pobliskiej 
pijalni piwa
 "Koncertują" 
tam dwaj akordeoniści. Ply_ 
n
ł rzewne melodie o Bea- 
cie z Albatrosa, o miłości 
i oczach pełnych łez. Gdy 
wokalista zapomina słów, 
po wsi rozlega się donośne 
la la la. Ma prawo nie pa- 
miętać wszystkich, bo i tak 
ledwo trzyma się na no- 
gach. Cud, że w ogóle gra. 
Przechodnie mówią z uzna- 
niem: "Tacy spici, a grają, 
i to jak." 


"Koscią niezgody" w Siedlt:- 
cinie jest wlaśnie owa pijalnia 
piwa - popularny rożen. Mo- 
żna tam kupić kurczaka z roź- 
na. orani:adę. paluszki czy ziar- 
no slonec.mika, ale głównie 
przychodzi się tu napić piwa. 
\Vokól kiosku są rozstawione 
stoliki i krzeselka i tam wła- 
:;nie kwitnie życie towarzyskie 
w".. 
KunIlikt md już swoją tra- 
dycję. Kilka lat temu najbar- 
dziej aktywne kobiety we wsi 
napisały petycję do naczelnika 
v;miny, domar:ając się zamknię- 
cia roi:na, zebrały podpisy i do- 
p:ęły swego. Rożen zam1mięto, 
ale ciekawe, że żadna z inicja- 
torek petycji nie chciała teraz 
do tego problemu powracać. 
Zrf';;ztą każda z osób, ktora 
WYP ':adała .'ę nL.'
atJ wnie o 
pijal!, pros.ła o L....c!nwanie 
ay. 
r_c . 
,.. 19v.' roku delegacja rady 
solcc:ciej udała się do naczel- 
n:1{a gminy z prośbą. aby otwo- 
rzy rożen. Znaleziono nowego 
aJc 
a, zobowiązano się ulrzy- 
mac porządck. Był okres prob- 
ny, k.tery wypadl bardzo korzy- 
stnie i pijalnia na stałe powró- 
ciła do Sieci] 'a. 


II 


..Co tu s:ę pan!{', dz:cje. teJo 
nic IQz:e O
;S2ć - gospodyni 
tyJ'.o macha rękami. - Idą pi- 
jani, krzyczą, rzucają wyzwi- 
skami, biją sIę. Najwięcej to 
ich, jak jest pogoda i okolo 
dziesiątego, bo jest wyplata. 
Naokoło są meliny. Niech pan 
idzie o 13 do sklepu i sam zo- 
baczy, kto kupuje po cztery, 
pi
ć butelek wódki. l tak co- 
dzie'1nie. Moi nie pija. ale gdy- 
by, to bym pos7ła do tej... i 
sama wymierLyła sprawiedli- 
wo
{', za to. że rozpija innych. 
r. spJdyni na chwilę przer- 
w;> I J. z.....ierzenia, bo akurat 
pr: chodził ktos drogą. 
..Co pun my
li. że gosp/)d,lI7..e 
nie pij ,l? Tel. p!ją i taka ich 
gnsj1... j:':.r
nJ sz
.;:odc\ ga1ac., b
 le 
h'L. 
'Z ko!ei 1;01Jieta pracująca w 
0<:1' (;i.
u i mic
zkająca zaledwie 
kil 1 odzie::;iąt metrow od l'ożna. 
jc>t 1I.1j.l
niej rU7mowna: 
"'.lv tu rzadko wychodzimy 
do".oi;!"odu, t
:e co dLisiaj. A z 
o;
n:l to nic nie wi(Jac. Zresztą 
Lun 5"il;' n:c n:e dzi:.>
e. jest spo- 
ku;nie." 
) a n.ie piję to nie wiem CQ 
si!; tam dzkjc - mówi rolnik 
w ';l'CdH:m wieku - ale jak 
dzil"daki wracają ze szkoły. to 
mi potem opuwiadają, że tam 
burda b} ła. Ale gospodarze to 
tam nic przesiadują, bo nie ma- 
ją czasu, Zresztą tu coraz mniej 
gospodarzy. A jak chce si
 na- 
pić piwa. to wypije kufel. d
a 
i idzie." 


.Jaka je::;t wi
c prdwda o pi- 
jalni piwa? 
Przesadzają ehyba ci, którzy 
doma
ają się zamknięcia rożna. 
Obstają przy tym najbardziej 
zagorzali pxzeciwnicy alkoholu. 
jak i miejscowi meliniarze. 
Wiadomo, mieliby wówczas le- 
pszy zarobek. SołtyS wsi, pan 
Stanisł..w Potdczek mówi: 
,.We wsi jest WSZ}'stko po- 
trzebne. rolllik ma też prawo 
do wypIcia piwa. A ci. którzy 
piją. to i tak ,pić b
dą. nawet 

d}. pijalnia będzie z:unknięta. 
\\"si nie można pozbawić WSZ)'- 
stkiego." 
MężCZ}'Z!Ul. który nie kryje. 
że wst
puje czasem do pijalni, 
opowiada, jak .sobie radzono w 
czasie prohibicji: "Emeryci 
przywozili z miasta, a jak mia- 
łem ot:hotę na piwo, a prze- 
ciei: nie ma tyle czasu, aby je- 
ździć specjalnie do Jeleniej Gó- 


rv to wolalem dać im 50 zlo- 
tY
h więcej i ndpić się:' 
Pijollnia jest we wsi potrzeb- 
na i temu nikt rozsądnie my- 
śląc...' nie zaprzeczy. Ale też. 
trudno uw:erzyć, że przesiadu- 
ją w niej rolnicy i d....skutujq 
na temat mechan:zacji rolni- 
ctwa bądź omawiaj'l efekty 11 
etapu reformy. po czym mówią 
sobie dobranoc i dziarsko kro- 
czą do domu. 
II 
Pani Kn'sl\.nd Stawiri::;ka od 
2 lat jest - ajentem pijalni. 
Wspomina, że na początku mia- 
ła trochę kłopotów, kufle nie- 
kiedy trzeba było odbierać z 
autobusu, musiała wyrzucac o- 
soby, które przynosiły ze sobą 
wódkę i wino. Jej też zależ.y. 
aby b\ ł porządek: "Proszę na- 
wct milicję. żeby tu zar;lądala, 
bo mundur zawsze troch
 ostu- 
dzi temperamenty. Nie sprze- 
daję też piwa nietrzeż.\V
'-m. A 
dZiesiąte.go. jak ludzie dostają 
pieniądze i kupują wódkę. to 
w ogóle ..zamykam kurek". 
Tylko. Ye cokolwiek się złego 
prz... trafi \V okolicy. to zal'aZ 
jest na pijalnie. Utopił si
 węd- 
karz. IJył tragiczny wypadek 
samochodowy. to wsz"stkicmu 
niby winne piw/)," 
. 
W Urzędzie Gminy w Je/o- 
wie Sudec.kim haslo roi:en w 
Siedlęcinie budzi powszechną 
mobilizację. W gabinecie na- 
czelnika Stanis!awa Zauchy, o- 
becna jest także pani Irena 
Droździkiewicz, zastępca pl'Ze- 
wodniczącej Gminnej Rady Na- 
rodowej. pelni=1ca jcdno<.:c:c. nic 
obowiazki sckretarza !wmi>ji 
do spi'aw pr.zcciwd, .w.,U1;a a:- 
koholizmowi oraL oz ':'
rea ko- 


.tfli1I1' 
I (t 
r;- 
 "' 
I 
C-..... "-' ..L' - J 


AJ1d..

c.i 


Bud:t 


n1l.uC_ ...
ł _,
v 
:........_...- .........J 
ku- 
la. "Wszystko jest w porządku 
- mÓWI naczeln:k. VIa 
mnie ObOWl'lZująca jest wo
a 
samorządu wiejskiego, a że CZ,l- 
sami ktoś zakI'Z)"CZ...., i:e ł:.1tl s'
 
nie podoba? Poza t",1I1 n;e 
wpł.\11:1 1 do kolegium '
:.:dcn 
wniosek o ukar,lnie ?rzy, \l.'uą z 
izby W) tr,'c':' . ;c:i L'
 nic mol 
sygnal0w. .. 
P,Uli DI'O..:c1zik:"...'icz opowi.l- 
da o częstych wy jd.!d,ICh k(J!I- 
tro
u.'"ch, I
tórc uie potwi. r j,."' i O! inia td 
ł Y _ li f. CZ.,'L" \\
.. II \.V L 


[J 
., u t
..
./.Y rozJLiał l. n& t, kul 
5: 
'h 
'J1ister oświaty i wycho- 
w
..iJ. U"'z
!ędnid rrolJ
em trze- 
;-;w05ci i abstynencji w
ród l'e- 
lów wychowawcz;:ch .oraz Z<1- 
pcwn:a \V prQ[!;ram.a(')ł nauc<:a- 
nia wiedzę o szkodliwości alho- 
ho:izmu dla jednostki oraz w 
'\ r'lU lodz:nnym i S
i 
 _zn.1,}1." 


II 
P.o/en jc
t eL;, IUI:: oJ 'od;- 
n\' 10. okolo 11 korkz\" zmianc 
m
ecz 


.., 


;.:<:
i7 


::.....:..:.;
.. 


" :
; .. 


':.::,(. 


.,. 

: i:
 



".
 .
'i '(t.. 
..':.
:
. 
h' l(': 



.,.. 


J...'
 


,. 
'h _ 


Ajent mówi: "Trudno jest roz- 
poznać po ubiOl'ZC, kto akurat 
urwał się z pracy. Ja nie znam 
wszvstkich, bo nic jestem stąd. 
Ale powszechnie wiadomo, że i 
w czasie pracy tu przychodZ? 
Nic moja to jednak sprawa. Od 
tego są kierownictwa zakładów 
pracy, majsh owic." 
. 
Z ustawy rozdział l, artykuł 
17, punkt l: 
..Kierownik zakładu pracy lub 
osoba przez niego upoważnio- 
na mają obowiązek niedopusz- 
czenia do pracy pracownika. 
jcili zachodzi uzasadnione po- 
d
jrz
nie. że stawił się w pracy 
w stanic po u7.yciu alkoholu 
a'bo spo:'.ywał alkohol w czasie 
prac). (uJ" 


m 
"U nas ludzie nie potrafią 
w....pić piwa, dwóeh i sobie 
pOJsc. Dopiero jak w\'jdzie na 
czworakach, to wie, że się za- 
pił" - mówi jeden z rolników. 
Problem braku kultury picia 
alkoholu był poruszany niemal 
przez wszystkich rozmówców. 
"Porządek należałoby zrobić. 
ze stałymi bywalcami - pro- 
ponuje sołtys. - Są i tac)', któ- 
rzy piją tam od rana. Nie wiem 
skąd oni mają pieniądze, ani 
gdzie pl'acują. A inni to za- 
raz po prac\" idą pić. Chodzi 
o to, że ludzie nic potrafią pić 
z kulturą, a jeśii nie potrafią, 
to trzeba ich nauczyć. Ja mam 
panie zwicrzaki. to skoro mo- 
gę n:mczyć :;winiaka. że ma cho- 
dzić tu a nic tam. to tak samo 
moina nauczyc człowieka, a je- 
śii nie chc.... to, trza go zmu- 
si l -. ....T '-łv łl1iIir;a ch Y .'(1. trzy 
raz." \<, 1 jdmu prz,; 
 '.
d' ala 


....-,;-
 . 


_ --.J 


do Sied
G' .1..1, ta by j('den z 
lirugin1 i. u
 
 etl 
r::1 1 
.r
bi 
burcie: aibo wSi"dzie rijaiLY n:l 
n:otor. B:,!y czasy k: "Jy było 
gOI'z
j. Pyb tu kied: fi n 
ta.1- 
racj.1. c.
 t 1.1 'S;
 nie działo. 
.\ t I"uz n'_, h-t tak ż:.'." 
. H,z,:c2.., \\. . ...
 
,. S..cd'
cinie 
.;} -,ie \\'. -.u::! ta": r:UllO j ';: w 
ln!,l: t.h 
w\ leh l'u' ....i. Pl.ni le- 
j ICj. ani ' rzej. Aie cz.y rzc- 
lZ wi.;c ie mo. na fJowie
Liec, że 
"':.()hioIJO w
.!:ystkl). ai y Z_\
O- 
: - PIJ.. ,
wu? Jioidaj
 41..1 :u.tebu- 
su j z:\cz
'na się kau ert. 
_ 
j"id
amy &10 Jl'lcuicj Goe, 
przy mt'lodii pOJ]ul'&ru
'('b "k:l.- 
rzuszl'k". Pas,l.;:.{'cuwic si\: ii.!&.ie- 
ją. ale 1.10 się b

c f
..i:r.ł o- 
statni? 


. ".:
...'
''VOX 
..' '.
'-' 
ł
, 
.,.
 
 
. 
 *.. 
.."
t,, 



. 


."'. 


Fot, Artur Schabowski 


" 


. . ,..ł 
',,-occ 


Trz, 


'i1 
p1lD
t, 



 
UT gorę 


Ceny skupu płodów rolnych 
podnosi się - w tym roku o 
20 proc. - z m....ślą o zrekom- 
pensowaniu wzrostu kosztów 
produkcji rolnej, a zarazem WJ"- 
rownaniu poziomu dochodów 
między ludnością rolniczą a nie- 
rolniczą. Jeśli jeszcze w pierw- 
szych latach osiemdziesiąt
'ch 
rói:nice te b
'ły minimalne, lo 
ostatnio, w 1986 r. dysproporcje 
w dochodach ukształtowały si
 
na poziomie 90:100, na nieko- 
czyść rolników. Utrzymywanie. 
a 1) m bardziej powi
kszanie 
tej rÓi:nicy stanowiłoby zagro- 
i:enie dla rozwoju rolnictwa. 


Rolnictwo uZ,yskało w 1986 r. 
(podobnie jak w poprzednich 4 
latach) najwyższy spośród in- 
nych dzialów przyrost produk- 
cji (6,7 proc.), ale jednocześnie 
- co jest paradoksem - do- 
chody ro!nikow spadły w tym- 
..:e roku o dalsze 3 punkty. W 
w,rniku podrożenia środk6w 
produkcji oraz wzrostu obcią- 
żeń finansowych (podatki, ubez- 
pieczenia itd.) koszty produk- 
cji rolnej wzrosły w ub.r., w 
pl'ze!iczeniu na l ha, o 10 t}S,. 
zł. Jest to pierwsza przyczyrua 
spadku dochodów realnYCh ro- 
dzin ro!nicz,rch. 


Drugą stanowi fakt niedosta- 
tecznego, w niektórych asorty- 
mentach gorszego nu w ub. la- 
tach. tioph wu przemysłowych 
.;:,odhów produkcji (np. nawo- 
zów w pełnym zestawie i w od- 
powiednich terminach) co wie- 
lu ro:nikom uniemożliwiło ra- 
cjonalizacj
 produkcji i wzrost 
efekt} 
 nosci pracy. 


Trzecią przyczynę stanowią 
różnice między tempem wzro- 
stu płac w pozal'olnicz
ch dziol- 
łach w gospodarce uspoJeczllio- 
nej a wzrostem cen skupu pło- 
dów roln' ch. Roi:nice na nie- 
korz} sc r
lnictwa b) Iy tu .do- 
tychczas pl"awie dwukrotne. 


W w}niku tegorocroej opera- 
cji cenowej zrekompensowane 
bę
ą w całości koszty wzrostu 
produkcji rolnej oraz częsciowo 
- t)'lko czę£eiowo - koszty \i- 
h'z} mania rodzin rolniczych. Pa- 
I'.'"tet dochodów mi-:dz.r - u- 
mo
 nie mówiąc - wsią a mia- 
stem ma się poprći.."..ić sr. 90'100 
nel. 113:100. Ciclg dalszy - w ko- 
lejnych latach._ 
Czy tak będzie. &ależy w .du- 
ŻVm stopniu od elektów pro- 
dukcyjnych rolnictwa w br. 1 
następn....ch latach. Jest faktem. 
i:e już obecnie część właścicit:U 
gospoddr,;tw rolnych uzyskuje 
- w wyniku racjonalncj go- 
sTJodarki - plony. które dają 
d.ochod.,' wYL.sze niż przeciętnie 
w inn\ ch zawodach. Ale liczba 
t
 ch gospodarstw -;- \\.I zekraczając jej możliwości. 
Stan techniczny tej oczyszczalni 
pozwala redukowac zanieczysz- 
czenia zaledwie w 10 procen- 
tach.. Reszta jest po prostu zrzu- 
cana do N)sy. 
Oczy.szczalni o zbliżonej wy- 
dajności jest w województwie 
kilka. Mała, nieszczelna, ponie- 
miecka oCzyszczalnia w Mirsku 
jest raczej atrapą. Podobnie w 
Lwówku, gdzie są jedynie kra- 
ty i piaskownik. Reprezentuje 
ona typ oczyszczalni zubożonej, 


istniejący porządek, stając się dla 
zagranicznych (zachodnich) firm 
głównym konkurentem. Druga 
połowa obecnej dekady zapowia- 
da eksplozję... 


SAMO NIE PRZYSZŁO 
Eksport ..Dofamy" zaczął się w 
latach sześćdziesiątych. Z wielu 
względów został ukierunkowany 
na Związek Radziecki: w ramach 
wymiany między krajami RWPG 
stanowił formę rozliczeń, zaś 
z drugiej strony za Bugiem 
istniało duże zapotrzebowanie na 
wyroby, które oferowała "Dofa- 
ma". Na przełomie lat 60fi'0, wiel- 
kość eksportu sięgała 40-50 proc. 
całości produkcji. Rozmiar eks- 
portu mógł być imponujący z 
dwu powodów: po pierwsze part- 
ner radziecki stawiał wysokie wy- 
magania techniczne (jakościowe), 
a kamiennogórska fabryka nie 
była ani pierwszym, ani jedynym 
producentem maszyn włókienni- 
czych na rynku wschodnim, po 
drugie - po latach, powiedzmy, 
skromnej egzystencji, "Dofama" 
znalazła perspektywę rozwoju. 
Nastała jednak niebawem de- 
kada lat 70. Niosła ona dla wielu 
przedsiębiorstw okres beztroski 
I prosperity, ale "Dofamie" przy- 
służyła się jak najgorzej. Lata 
1973-75 wpędziły ją w dołek, 
z którego można było nigdy nie 
wyjść. W kraju bowiem trwało 
szaleństwo importowe. Za poży- 
czone wówczas dewizy kupowano 
co, gdzie i ile się dało, także u- 
rządzenia tego typu, jakie produ- 
kowała "Dofama". W zakładzie 
spadła produkcja i wydawało się, 
że znaczenie, jakiego nabrał zą- 
kład przed kilku laty, pozostanie 
historycznym incydentem. 
Spadła też - do 20 proc. - 
produkcja eksportowa. Nie został 
natomiast zatrzymany postęp my- 
śli technicznej. Przez cały ten 
czas pracowano ", fabryce nad 


zwanej niekiedy szczątkową. 
Owszem, rozpoczęto w tym mie- 
ście budowę nowej oczyszczalni, 
ale wysoki poziom wód grunto- 
w)ch sprawił, że runęło to 
wszyst:tO, co z olbrzymim mo- 
zolem zostało wybudowane. Wy_ 
konawca więc dał sobie spokój 
i budowę po prostu przerwano. 
Zdolność redukowania 'Zanie- 
czyszczeń w starych oCzyszczal- 
n:ach w Kamiennej Górze i 
Pieirs'm, podobnie jak w Mir- 
sku i Lwówku waha się od 10 
do 30 procent. Reszta zas:la 
Bobr, Kv. .;ę i Ny.

. 
Parę tygodni tcmu przeglą- 
du t
.ch wsz
.stl
ich starych i 
no\V
 ch obiektów dokonali 
inspcktorz
' wrocławskiej dc- 
lcgatury NIK oraz jelcniogór- 
skicj IRCh-y w ramach kon- 
troli realizacji ustawy o 0- 
chronic środowiska z 1980 
roku w naszym wojewódz- 
twic. 
Z ich ustaleń W) nika, i:l: jedna 
trzecia ścieków komunalnych 
nie jest oczyszczana w ogóle i 
bezpośrednio spływa do rzek. 
Prawd
wym potentatem w tej 
dziedzinie jednakże jest pl ze- 
mysł. Spośród 114 za:dadów od- 
prowadzając) ch znaczniejsze ilo- 
ści ścieków do rzek - osrem 
nie posiada Oczyszczalni w ogóle, 
pozostałe zaś posiadały na ogół 
oczyszczaln:e niepełnosprawne i 
przeciążone. W 30 z nich ścieki 
były podczyszczane w granicach 
od 10 do 30 procent, zaś w dal- 
szych 50 zakładach od :W rlo f10 
procent. 
. 
Na mapie zawicszonej w gabi- 
necie ['iotra Mierzwińskiego, 
d:,-rcł..tora Za.rządu Okrc;gowcgO 
pohldego Związku Wędkarskie- 
go, czarne prosto:'ąciki z trupią 
czaszką s)"mbołizują najwic;k- 
H
 ch trucicieli w województ \\ ie. 
Czerwon)'m kolorem oznaczone 
są rzeki zatrute. Pomarallczo- 
w
'm - w któr
'ch tli się je!'.zcze 
Życie. Niebicskim takic, któ.re 
powinny b
 c czyste. 
Cała Nysa.Łużycka jest w ko- 
Jorze czerwon)"m. Bóbr na odcin- 
ku od Kamiennej Gór
' do Jano- 
wic takżc. Tutaj życie biołogicz- 
nc praktycznie nie istnieje. K \\ i- 
sa od Lubania do :\'owogrodica 
jest także czer\\ ona. Roi się od 
trupich czaszek. 
Wzdłuż biegu Bobru te upior- 
ne znaczki s
'mbolizują "Watrę" 
w Lubawce, kamiennogórską 
"DoCamę". "Cclwiskozę", "Wi- 
zów". Na Kwisie oznaczone są 
"Dolwis" w Leśnej, FabrYka 
Nawozó\\ Fosforowych w Ubo- 
czu, Piaski w Osiecznicy, Zakb- 


nowymi rozwiązaniami technicz- 
nymi dla barwiarek, parowników 
do prania wełny, zestawów su:' 
szących. 
W 1975 r. zakład zaczął produ- 
kować pralnice. W Polsce po- 
trzebnych było ich jednak zaled- 
wie 8 zestawów. Sama liczba mó- 
wi niewiele, a poza tym sugeruje 
fałszyw
 obraz. Zestaw pralniczy 
do prama wełny tzw. potnej ma 
szero
ość 4 metrów i długość 70 
metrowo Jest to więc na dobrą 
sprawę cała niewielka hala fa- 
bry
zn
. Służy on do wstępnej 
obrobkl wełny zawierającej wie- 
le zanieczyszczeń (pot resztki ka- 
h
 i in.) I;oz?stałych 
o ostrzyże- 
mu. Prame Jest zasadniczym ele- 
mentem wpływającym na końco- 
wy efekt, ostateczną jakość su- 
rowca. Bywa, że z pełnego wsadu 
wełny pozostaje po jej wypraniu 
mniej niż połowa. 
W 1976 r. przedstawiciele firmy 
wyruszyli do krajów europej- 
skich, oferując swoje wyroby re- 
klamując je na targach między- 
narodowych. Zabiegi te przynio- 
sły efekty: dziś Dofama" jest 
trzecim pod względem wartości 
eksporterem woj. jeleniogórskie- 
go. 
NIEWYKORZYSTA
I: 
!UOŻLlWOSCI 
Klient krajowy nie zawsze do- 
cenia walory krajowego partne- 
ra, mając większe zaufanie do 
wyrobów zagranicznych. Ta pra- 
widłowość spowodowała, że w mi- 
nionej dekadzie urządzenia "Do- 
famy" kupowali - jak określają 
to w kierownictwie zakładu _ 
h:lko ci, którzy myśleli. Wyselek- 
cjonował się też krajowy rynek: 
stali klienci są zaopatrywani - 
szybciej. Inni - muszą czekac 
10-12 lat. 
Produkcja fabryki może być 
większa, ale jest to czysta teo- 
ria. Wąskim gardłem jest brak 
tokarzy i frezerów (wymagane są 


dy Naprawcze Taboru Kolejo- 
wego w Lubaniu. Na N
.sie _ 
kopalnia Turów, ..Dołtex", Pień- 
skie Huty Szkła itd. 
W dziedLinie wykrywania rzek 
wędkarze stanowią "grupę pier- 
wszego reagowania", Prowadzą 
swój wlasny rejestr. oto :fJrag- 
menty zapisu z ostatnich czte- 
rech miesięcy. W marcu - wy- 
ciek ście:{ów z kolektora miej- 
.skiego w Pieńsku do Nysy Łu- 
życkiej. Nieznany .sprawca w 
Kamiennej Górze odprowadził 
ścieki do Bobru. W tym samym 
mieście zatrucie Zadrny w 
W} niku przecieku szamba miej- 
scowej piekarni. 
W kWietniu za splawą 
ZNTK w Lubaniu doszło do po- 
ważnego zatrucia Nysy. Niezna- 
ny sprawca zatruł ściekami je- 
zioro Czocha. W czerwcu - w 
Jaroszowie koło Kamiennej Gó- 
rY ktoś usunął do Bobru chlor. 


2adna z dziesięciu kontro- 
lowanyclr rzck przez inspck- 
torów IRCh-y i NIK nie 
miala wód o założonym 
stopniu cz
'stości. Powinniś- 
my micć w wojcwództwic 227 
kilometrów rzek w tzw. 
pierwszcj klasie czystości. 
Badania wykazały, że mamy 
zalcdwie 18 km takich rzck. 


Nie powinny w naszym woje- 
wództwie istnieć rze:ti pozakla- 
sowe, bowiem stanowią one źró- 
dlo wody pitnej dla wójewództw 
położonych niżej - głównie zie- 
lonogórskiego i legnickiego. 
Tymczasem 188 kilometrów nd- 
szych Izek, czyli połowa, nie 
mieści się w ż
dnej klasie. 
Jakosć tych wód powoduje, że 

ą Lrt;r!ności z ich uzdatnieniem, 
W .k<7'1sekwencji woda wodocią- 
gowa w wielu miej.scowościach 
wykazuje nadmierne ilości zwią- 
zków chemicznych. Nie odpo- 
wiada również normom pod 
względem bakter ,ologiczn)'m. 
Czynnikiem dyskwalifi:tującym 
"Wody -wielu rzek w naszym re- 
gionie jest wYsoka zawartość 
ba
terii coli typu kałowego. 
Mimo to jest znacznie lepiej 
niż parę lat temu - dowodzi 
Piotr Mierzwiński _ .są nawet 
pierwsze sukcesy. Powyżej Je- 
zior a ?Ilchowickiego, w którym 
pły.vają już wszystkie gatunki 
ryb włącznie z węgorzem, żyje 
w Bobrze pstrąg tęczowy i po_ 
to
owy. Wiązać to należy głów- 
nie z likwidacją wytwórni celu- 
lozy w ..Celwiskozie". Odcinek 
Kwisy powyżej Nowogrodżca 
nazywany bywa poetycko ..krai- 


wysokie kwalifikacje), brak elek- 
troników, są problemy z zaopa- 
trzeniem materiałowym, wiele do 
życzenia pozostawia często ich 
jakość. Ponieważ wiele zespołów 
i elementów wytwarzanych jest 
z materiałów importowanych- 
potrzebne są dewizy. Roczne za- 
potrzebowanie ..Dofamy" sięga ok. 
700 tys. dolarów, zaś sama fabry- 
ka, z racji eksportu, pozyskuje 
zaledwie nikłą część tej kwoty. 
Niewystarczająca jest też pomoc 
i możliwości Zrzeszenia Przemy- 
słu Maszyn Włókienniczych 
"POLMATEX", w którego struk- 
turze funkcjonuje "Dofama". 
Sposobem na poz)'skanie dewiz 
jest wyegzekwowanie ich od 
Związku Radzieckiego, który jed- 
nak wzbrania się przed tą formą 
zapłaty. Radzieccy rozmówcy, u- 
czestniczący w cenowych nego- 
cjacjach, używają argumentu, że 
strona polska także nie płaci 
dolarami, kupując za Bugiem. 
Jak do tej pory dziesię- 
cioletnie próby wprowadzenia tej 
formy zapłaty za eksport nie 
przyniosły "Dofamie" powodze- 
nia. 
80 procent produkcji fabryki 
przeznaczone jest na eksport, 
zaś w całości eksportu - ok. 80 
proc. źakupuje ZSRR, z tym, że 
dziś rozlicza się już "żywą gotów- 
ką". 
"Ek
port" zresztą to nie tylko 
miara ambicji, możliwości i kie- 
runku rozwoju zakładu. To także 
hasło dla "Dofamy" wyjątkowo 
ulotne. Produkcja eksportowa 
Dofamy" balansuje bowiem na 
krawędzi ..być albo nie być". 
Wiele części i surowców importo- 
wanych można było zastąpić kra- 
jowymi, ale np. kłopotów z im- 
portem blachy nierdzewnej ("mo- 
kre" przeznaczenie urządzeń każe 
stosować wiele materiałów nie- 
rdzewnych i kwasoodpornych) I 
odpornej na działanie kwasów 


,:kolos 


Janusz 


Rozlal 


ną lipienia i pstrąga". Mój roz- 
mówca przyznaje jednak, że w 
Bobrze dochowaliśmy się orygi- 
nalnej odmiany pstrąga zwane- 
go "kwasoodpornym", który ma 
tę właściwość, że im dłużej ży- 
je, tym mniej jest jadalny i 
czasem cuchnie. 


Dzie.;iątego kwietnia w Bar- 
dnku, w rzece Kamienica, poja- 
wiła się ławica martwych pstrą- 
gów. Okazuje się, iż ryba ta jest 
naj czulszym barometrem zagro- 
żeń ekologicznych i reaguje naj- 
.szybciej na ,,
waśne" opady. W 
tym przypadku właśnie kwaśne 
deszcze były przyczyną zatrucia. 
W ten sposób trucizna emitowa- 
na przez zakłady przemysłowe w 
powietrze jest na powrót wtła- 
czana do wody. 


G.] 


chemicznych nie da się wyelimi- 
nować inaczej, niż przez 'ZWięk- 
szenie zakupów. Częściowo ten 
problem wyeliminowano, stosując 
np. w pralnicach siatkę zamiast 
blachy, co nie zmniejszyło skali 
potrzeb. Park maszynowy ..Dofa- 
my" nie jest specjalistyczny, a je- 
go uniwersalizm pozwala na prze- 
stawienie się niemal z dnia na 


;¥'a 


fali 


- 
Marek 


dzień na inną produkcję. Wów- 
czas jednak istotne staje się pyta- 
nie o opłacalność produkcji. Kon- 
takt z rynkiem zagranicznym zer- 
wać łatwo, o czym mówią polskie 
doświadczenia ostatnich lat, lecz 
ponowne nawiązanie go nigdy 
nie będzie na tyle korzystne, by 
zrekompensowa.ć czas stracony. 
W drugiej połowie lat 70, pla- 
nowano rozbudowę zakładu, prze- 
znaczając kilkaset hektarów koło 
Kamiennej Góry na nowe hale 
fabryczne. Zatrudnienie miało 
wzrosnąć do 3 tys. osób (dziś wy- 
nosi ok. 650 pracowników). Kry- 
zys przełomu dekad uniemożliwił 
realizację tych zamierzeń, a dziś 
fabryka sama nie podoła tym za- 
daniom. Zostanie, jaKa jest, lecz 
w tym kształcie może funkcjono- 
wać nawet w szerszej skali, po- 
dejmując także inną produkcję. 
Stanie się to wówczas, gdy za- 
braknie dewiz na zakup materia- 
łów niezbędnych do produkcji, 
która realizowana jest dziś. To 
jednak tylko ewentuałne rozwią- 


I ' 


..... 



 
 


.. 


g 


Kontrola NIK oraz IRCh-y 
.ykazała, iż w ciągu ostat- 
Ich trzech lat ilość zanie- 
Yszczeń pyłowych w na- 
ym województwie wzrosła 
blisko 30 proc., natomiast 
nieczyszczeń gazowych o 
5 proc. Jak na tak krótki 0- 

es jest to przyrost olbrzy- 
l. 


D.oPUSzczalne stęl.enia p)'łów i 
.zow są przekroczone praktycz- 
'le. w każdym zakątku naszego 
regionu, a najbardziej w okoHcy 
BO
atYni, Zgorzelca, Pieńska, 
BOlesławca, Jeleniej Góry, Pie- 
choWic i tak umiłowanych przez 
tUrYstów Karpacza i Sz:.dar- 


i h 

.
 


skiej POlęby. W

ystkie te miej- 
scowości zakwal1fl!!:owane zosta- 
ły do obszarów ekologic
e
o 
zagrożenia. Największe stęzerua 
zapylenia powietrza w całym 
województwie od
o
ow
no - o 
dz;wo - w Jeleme] Gorze. 
Elektrofiltry turoszow.skiej e- 
lektrowni pO 20 latach użY
ko- 
wania są już bardzo wysłuz
n
 
i skorodowane. Energetycy plęC 
lat temu złożyli zamówi-en.ie !la 
instalację now
'ch elektroflltrow 
w Za:tładach UrLądzeń Mecha- 
nicznych ELWO w Pszczynie, 
które w tej branl.Y są krajo- 
wym monopolistą. Dwa lata te- 
mu miałQ ono zostać zrealizo- 
wane ale zakład w Pszczynie 
woli 
 jak na razie - te urzą- 
dzenia sprzedawać na eksport. 
Załoga elektrowni czyni co 
może. W ciągu ostatnich trzech 
lat sprawność .starych elektro- 
filt'lów obniżyła się ledwie o 0,6 
procenta. Ale mało kto zdaje 
sobie sprawę, że spadek tej 
.sprawności o jedną dziesiątą, 
powoduje wzrost zapylenia w 
całym województwie jeleniogór- 
skim o 4,5 procent. W praktyce 
oznacza to przyrost o 25 tysięcy 
ton p
.łów w roku! 
Połowa lasów w naszym wo- 
jewództwie je.st zagrożona zanie- 
Czyszczeniami przemysłowymi. 
Ki:tuty drzew w Górach lzer- 


.' 
--' 


nie, bo w tak pesymistyczną 
'e k n
ualność kierownictwo fa- 
y I nie wierzy. 
"Dofama" wykorzystuje obecnie 
JI 


 więcej niż połowę swoich 
s llrWości (obrazowo - można 
Pornnieć o 50 wytwarzanych tu 
"

Yrnentach z 82 możliwych), 
J
c przekroczony plan bieżący. 
onca roku nadwyżka powin- 


'c 



 I\ONIECZNOSCI 
Z£CI SWIA T 


e rj

a i jakość to dwa atuty, de- 
of Jące o konkurencyjności 

 h arny" wobec firm zachod- 
lęd Na. przykład w toruńskiej 
9 ny zalnl czesankowej stoją ma- 
''''i; zakupione w latach 70 za 
.aWa{ 
o pięciu latach nie na- 
f'lb.e' y SIę już do użytku. W tej 
J fabryce pracują też urzą- 


Fot. Artur Schabowski 


dzenia "Dofamy" - sprawne, mi- 
mo że eksploatowane od 19 lat. 
Lub też zestawy pralnicze: 
Włosi sprzedawali je do ZSRR po 
1,2 mln dolarów, zaś Dofama" za- 
oferowała za 600 tys. rubli, przy 
czym były to urządzenia o lep.- 
szych, korzystniejszych parame- 
trach. 


Parametry to trzeci, i chyba 
najważniejszy, atut produktów 
kamiennogórskiej fabryki, które 
charakteryzują się podobnymi do 
zachodnich lub lepszymi rozwią- 
zaniami technicznymi. Najnowszy 
produkt zakładu, barwiarka 
zwrotna BK-5 (o niej - poniżej) 
zużywa o dwie trzecie mniej 
energii elektrycznej (800 wat) niż 
poprzednie i z tego głównie po- 
wodu zakupili ją Czechosłowacy. 
W bieżącym roku barwiarka 
BC-3 zostanie zastąpiona nową 
generacją BC-lO. Rozmiary u- 
rządzenia będą podobne do do- 
tychczasowych, ale parametry 
techniczne zwiększą jej wydaj- 
ność 4-krotnie. Zestaw piorący 
z kolei, który zakupią kraje a- 
rabskie, cechuje się zużyciem 
mniejszej ilości wody, co w tam- 
tych warunkach ma znaczenie za- 
sadnicze. W suszarkach 6-bębno- 
wych zmniejszony został też po- 
bór energii elektrycznej o 90 
proc. - ze 107 kilowatów do za- 
ledwie 17 kilowatów. 
Swoich przedstawicieli ma "Do- 
fama" w Pradze, Sofii, Moskwie, 
Budapeszcie i Berlinie. Tam też 
zaczęło pojawiać się coraz więcej 
wyrobćw fabryki. Nie jest to fir- 
ma, mająca za granicą tradycje, 
zatem na obce rynki dostać się 
trudno. Dopiero praktyka poka- 
zuje, że transakcja z "Dofamą" 
jest opłacalna. 
Najkorzystniejszymi ekonomicz- 
nie rynkami są oczywiście rynki 
zachodnioeuropejskie. Udało się 
,Dofamie" sprzedać kilka wyro- 


wch budzą przerażenie. Pożo- 
ga tymczasem postępuje, powo- 
dując .nieodwracalne skutki. 
Mają w tym udział nasi są- 
siedzi z Czechoslowacji i NRD. 
Niektórzy nawet tym faktem 
czują się roz
rz,::.
zeni, w,,"cho- 
dząc z zalożenia, że cz
gobyśmy' 
w tej sytuacji nie uczynili 
"dziewictwa" nie odzy.skamy. 


Nicstety pewne decyzje 
podejmowane w majcstacic 
najwyższych władz kraju w 
przypadku naszego woje- 
wództwa prowadzą do absur- 
dów. Uchwała Prezvdium 
Rządu zobowiązująca 'wszy- 
stkich do korzystania z lokal- 
nych źródeł energii w pro- 
mieniu 100 kilometrów 
sprawia, żc w Jeleniogór- 
skiem zostaliśmy skazani na 
węgiel brunatny. Podczas 
spalania jedna trzccia tego 
węgla zamienia się w popiół 
oraz powstają zwielokrotnio- 
ne ilości dwutlenku siar
j. 
Tutaj tkwi część tajemnicy 
sł.ąd u nas tylc pylu w po- 
wictrzu i kwaśne deszczc. 


Uchwała zobowiązuje do ko- 
rzystania z węgla brunatnego 
zarówno przemysł jak i gospo- 
darkę komunalną. Radni WRN 
wysłali do centrali petycję aby 
przynajmniej z tego obowiązku 
zw01nić miejscowości uzdlowi- 
.skowe, zlo:talizowane przecież 
na tzw. obszarach specjalnie 
chronionych. Chorzy ludzie przy- 
jeżdżają do naszych sanatoriów 
pO uIrowie. Trzy i pół miliona 
tury.stów odwiedzających co ro- 
ku Kotlirię Jeleniogórską łudzi 
się, że oddycha krystalicznym, 
gór.skim powiet1Zem. Odpowie e rainic, otrzyma tylko 8, bo- 
It ie
 t .trzeba zaopatrzyć i innych 
owo 


... 


. ., 


zmienionej postaci q wytaczane 
przez resort od bIt i jak wie- 
łokrotnie jui w
'kaz
'wano są 
one ełementem strategii połega- 
jącej na ..kupowaniu czasu". 
Cz
'łi kosztem preparowania ko- 
lejnych jałowych programu\\ u- 
trz
'mania niezmienionego stanu 
rzeczy. 
Dziesięć łat temu, w czasach 
"arogancji", podobna dec
'zja jc- 
leniogórskiej WR
 t,rafiła do la- 
musa. Cieka\\ c czy hist3:'ia się 
powtórz
"! Niektórzy jui n<\\'\,ct 
prz
jmują zakłady. 


I 
I 
II 


. 
Wiele wskazuje na to, 
 j)[O- 
gram o\..hrony środow:.s:ta w wo- 
jewództwie jeleniogórs:{im 00 
1990 roku zatwierdzony przez 
WRN w 1978 roku i zaktl"al
zo-- 
wan) w 198-1 r. - nie zost..ni
 
w pełni zreaLzowany. Kilka za- 
dail inwestyc
 jnych wcześn.ej 
zaplanowanych do dziś nie zo- 
stalo podjętych. Dotyczy to m. 
in. 7 miej.skich oczyszczalni ś
ie- 
h-j,v l 6 oczyszczalni przemysło- 
wych. Zaległości narastają. Zre- 
alizowane zaś inwestycje nie 
przynoszą .spodziewanych efek- 
tów. 
Jeszcze trzy lata temu udział 
nakładow na ochIOnę środowiska 
w naszym województwie w sto- 
sunku do ogólnych nakładów in- 
westyc)'jnych nie sięgał nawet 
1 procenta i należał do najn;ż- 
szych w :uaju. Aktualnie wyno- 
si on 1,-1 procent ale nadal jest 
to za mało. 
Sp) tałem dyrektora Woje- 
wodzkiej ;:;tacji Sanitarno-Ep:de_ 
miologicznej lek. Zenona Bu- 
ckiego jakie .skutki moie mieć 
dla -ludzkie-go 
 zdrowia to noto- 
ryczne pa.ekraczanie w:;każni': 
ków' norml.ljąc):ch CZ):stość wód 
i powie
rza. Nie. potraiił on u- 
kir yć 'zniecierpli wle.hia. O:{az:!- 
łęni się' bowiem kolejn\ ITI "P)-_ 
taczem", któr-ego interesuje fo 
samo co wsz)stkich. 


Wszyscy żądają okr
ślenia 
skutl
ów, bo u nas d('piero 
jak są skutki. zacz
'na się 
zwalczać prz
.czyny nie 
wcześnicj. Każd
' chce wie- 
dzicć cz
' już się nałeż
' do 
ich usuwania zabierać czy 
jeszcze jest czas. Ja nic wiem 
kicdy tc skutki nastąpi:! i na 
czym będą dokładnie pol
gać. 
Z niektórymi mam
. do czy- 
nienia już dzisiaj, inne poja- 
wią się za parę lub kilkan.l- 
ście lat. .\.le gdy to się sta- 
nie, na pcwno już będzie za 
póżno. 


która dotychczas korzystała z o- 
fert Szwajcarii. W bieżącym roku 
udało się (baJlk miał kłopoty ze 
sfinalizowaniem "transakcji ar- 
gentyńskiej", gdyż nie spotkał się 
wczesniej ze sprzedażą wprost, 
częściej prowadzona jest wymia- 
na towarów lub walut) zakoń- 
czyć fazę eksperymentów i Ar- 
gentyna, po zakupieniu dwu u- 
rządzeń, złożyła zamówienie na 
następne. 


l' 
I 


Trzem twórcom barwIarki "Do- 
fama" wypłaci w sumie milion zł 
nagrody, zaf na jednej sztuce - 
w przeliczeniu na złotówki - za- 
rabia 2 mln zł. 


Ustabilizowana (od 3--1 lat) za- 
łoga, rozwinięta myśl techniczna 
i racjonalizatorska (..popieramy 
myślenie, tu się opłaca myśleć") 
dają gwarancję dObrej jako
ci 
i kolejnych nowatorskich rozwią- 
zań ale obraz zakładu nie jest 
prz
cież różowy. Z rÓl.nymi pro- 
blemami można sobie poradzić w 
rÓżny sposćb, jednakże "Do!ama" 
nie egzystuje na odludziu. W 
światowym trendzie często prze- 
wija się lokalny (krajowy) pro- 
blem: płac. 12-procentowy próg 
powoduje obawy o dalszą stabili- 
zację załogi, a zakładów o kon- 
kurencyjnych płacach i lżejszej 
pracy nie brak. Fabryki nie stać 
na znaczne podwyżki, choć wia- 
domo, że się należą. 1 w tej ma- 
terii trzeba będzie pomyślec, bo 
eksportowego .potentata nie stać 
na 200-milionowy podatek oJ po- 
nadnormatywnych wynagrodzen 
(cz
taj: od wysokich osią!!:uięc 
produkcyjnych). W każdym ra..ie 
w dyrekcji panuje spokojny opty- 
mizm: 
- Z torbami chyba nie poj- 
dziemy. 


'. 

 

 
:- 
:. 
., 


9 


, 
. 

. 
, 
1"-. 


. ....{
 



Od kil,,"un.stu &odzin niLbo 


Z:u1ąl:nic:tf' C'hm!1rami, pada r
- 


,,;.,t
 dl'SZl'Z. Tak. pOJ:od", .l:D\lI- 


za
r
l'
tłni.\ 
lotow "zkoll'nio\\"
'ch, Zolmf'rz(' 


"ii", 


lotnictwo do 


ol;"'UI:\!j4l'
 r..Ldiolakac
'jlle "ta- 


r je rozpo
n..Lnia i naprowadL"- 


nu CK 'l'za " oparciu o ell'L.- 


trr.łIIl'ZlIe imihton el'low 1)0- 


" idr .l:ll
 Cd. 


J ,-,onel L.c SLelcjl I"O.lpoz.rnr: i.1 
PIOW.1U.lI ob"CI wacjc 
e.ow 
rCołlnych, w Jej zasięg wchodl.l 
nlcz,idcnt
 fikow.my cel. Jcden z 
l'ododdz,iałow wojsk rakieto- 
W) ch OPŁ po"tawiono w stan 
gOlowosci bOJo>wej. Rozpocz,\ nel 
su: w.\ Clg o minub z przecIw- 
IlIki 'm 


Zuln._1 Le Z lClUi.CZ,UCj ob,łu- 
gi rakid montują w
 łado\
oln4 
" pOjemnika transportowego I'a- 
kict. (' 'kIJ'onic. liprawdklj'ł 
paldmdry apardtury. Je:>.!.CZJ.: 


..... 


." 


.........,.,. 


't. 
). 
..' 
'. 


I'. 


91 spółny 
. 
trening 


. .
 


, 


..... 


" - l , I 
- 

 \ 
.. 
'" 
.. 
- ł 
III! 


.... 



. '" 
.
 


$' 

, 
: 
/ 

 
 

 .,. 

 . , 
......... 


...." ...... 


..
 


, 


aokładne przem
 cle anteny na- 
I'rowadzająceJ pocisku I w .: ą- 
gu kilku minut samochód tran ,. 
portujący dost
IITLa lak-c1y 'I" 
W\Tzutni. 
CLd.S na zaladunek jednej ra- 
klCty trwa kilkanaście setyżur p
łnią: w flOLESI. 'I. WCU 
- apLeka przy ul. J(lIbll
.1 12 lt."l. 
2G-21: w JEL
;NIt:J GOHZ
; - w 
luglej 21. 
leI. 2101-47; w KAl\1U'X:\EJ GOHzr: 
d pl('ka PI LY pL \\ ol nO.,('1 5. 
l('1 23-25: w LUBA:>;IU - -zczony na liście zawod:lw nic- 
zb<:(h'ch dla gospodarki. ,Jeieli 


Praca na rencie 


stawka, a do dziś jako renci- 
sta pracuje na pełnym etacie 
- czy jest to zgodne z prawem? 
Nazwisko i adl"(,s 
do wiadomości redakcji 


Z łistu nie wynika jasno o 
jaką ewentualną niezgodność z 
prawem zapytuje czytelniczka. 
Renciści mogą być zatrudnie- 
ni na peln!'m etacie, bez obo- 
wiązując!'ch limitów w:,!"nagro- 
dzenia w dwu przypadkach: j
- 
żeli stwierdzono inwalidztwo 


więc konieczność wszezepicnia 
rozrusznika została uznana za 
skutek choroby zawodowd, 
wtedy rencista może otrzymy- 
wać w:'!'nagrodzenie w pełn!'m 
n)miarze bez jednoczcsm'g,) 
wstrz;'l'mania renty 
Natomiast sama dec!"zja o 
podjęciu przez rencistę pracy 
jest uzalcżniona h'łko od j"go 
woli i nikt nie ma prawa w 
jakikolwiek sposób zmuszać go 
do jej 'n'konywania. 


Proszę o wyja.śn;enie sprawy 
opłaty za radio i telewizję. Pła- 
cąc za drugi kwartał w urzędzie 
pocztowym w Lubawce 16 czer_ 
wca 1987 roku na dwa h'god- 
nie przed upływem terminu. 
pani w okienku dOliczyła 40 
złotych kary. Dlaczego? 
Nazwisko i adres 
do wiadomości redakcji 


Kara za 
zwlokę 


. 
Zgodnie z zarządzcnicm nr 37 
przewodniczącego do spraw 
radia i telewizji z dnia 31 paź_ 
dziernika 1985 roku. kwartalną 
opłatę za radio i telewizje na- 
łeży uregulować do polowy dru_ 
giego miesiąca kwartału. Tak 
więc w przypadku drugiego 
kwartału roku. termin opłaty 
upływa 2: dniem 15 maja. Od 
tego dnia została ..aliczona pa- 
ni opłata dodatkowa. 


(bud) 


Z różnych 
szuflad 


JAK SIĘ rOZB1C... 


czkawki? "Medical Tribu- 
ne" podało najczęściej stosowa- 
ne i najskuteczniejsze met,dy 
pozbycia się czkawki: Pociągnqć 
się za wysunięty język; usz.:=;
y- 
pnąć palcami obu rąk w kark; 
wypić szklankę wody trzyma- 
jąc ją w wyciągniętych przed 
siebie rękach; wstrzymać od- 
dech; zjeść cukier; nadmuchać 
papierową torebkę i ,.wystrze- 
lić"; ucisnąć kciukami gałki 
OCzne. 


ITADA 


Ze by kurczak pieczony \V 
prodi.lu był rumiany, miał chru- 
piącą skórkę należy posmaro- 
wać go kwaśną' śmietaną. 


>i-f 


o 


o 


ło 



 


--
-- 
,\l. I 


. 


- !JOC/IODZI TRZYNA1/A 


. 


................1....IIl.""-" 


Ur) Ip 
dl 


. 
meJ- 
· b e 
sle le 


JS 


(bud) 


Coraz więccj kobiet docenia 
uroki wypoczynku z dała od 
ukochanego męza, rozkosznych 
dzieci. Już przy planowaniu 
wakacji zastrzegają sobie kilka 
dni całkowitej samotności, re- 
laksu i odprężenia. Nie dlate- 
go aby w czasie krótkiego ur- 
lopu prze.i:ywać jakieś przygo- 
dy. zawierać nowe znajomości. 
Jedynym ich pragnieniem jest 
nie wstawać na dźwięk budzi- 
ka, chodzić dokąd chcą, nie go- 
tO\\ ac, odpoczywac wedle włas
 
nych .i:yczeń. w spokoju i sa- 
motności. Mieć wreszcie czas 
przelT.ysleć własne sprawy, na 
które nie b}ło chwili w ca- 
łorocznym kieracie, odświeżyć 
nie tylko ciało, ale i ducha, Jak 
niewi
le pań korzysta z tej for- 
my odpoczynku, można zaob- 
serwować w znanych uzdrowis- 
kach. Tam właśnie w zakładach 
prz) rodoleczniczych, oderwa- 
ne od swoich najbliższych pod- 
dają prawdziwemu remontowi 
nie tylko zdrowie, ale i urodę. 
Pracującej zawodowo kobiecie 
potrzebny jest wypoczynek nie 
tylko fizyczny ale i psychiczny. 
Po całorocznej wyczerpującej 
pracy. każda z pań ma prawo 
chociaż przez krótki czas pobyć 
sama, nie krępując się niczym. 
Tę szansę stwarza wyjazd nad 
morze, w góry czy do uzdrowis- 
ka, aby w warunkach innych 
od powszednich, podładować 
nieco wyczerpany akumulator. 
Jeśli dodatkowo tę krótką roz- 
łąkę wYkorzystać można na 
ćwiczenia fizyczne, warzywno- 
-owocową dietę, długie spacery, 
kurację odżywczą dla włosów l 
skóry to po krótkim roz- 
staniu rodzina odzy,;kuje żo- 
nę i mamę naprawdę od- 
prężoną i wypoczętą. Dla 
niektórych ta propozycja za- 
brzmi jak herezja. Bo czyż ur- 
lop nie jest jedynym okresem, 
kiedy męża można mieć tylko 
dla siebie, porozmawiać bez 
pośpiechu z dziećmi, nadrobić 
zaległości życia osobistego. Na- 
dzieja na to, że w ciągu dwóch 
tygodni wszystko się zmieni 
jest tak złudna, że wiele z 
nas jej ulega i po raz kolej- 
ny spędzamy urlop według u- 
stalonego schematu tj. tata 
przy gazecie - a mama pi i- 
nuje dzieci. Czasem jeszcze 
daje dodatkowo się wrobić w 
przygotowywanie posiłków i or- 
ganizowanie zaopatrzenia w 
warunkach znacznie gorszych 
od codziennych. Aż wreszcie 
rzeczywiscie m...rzy tylko o jed- 
nym - by zostac sama. Nie zra- 
żajcie się panie protestami męża 
i rodzin\'. Rozsqdny i szanują- 
cy małżonek ze zrozumieniem 
podejdzie do sprawy, godnie 
zastąpi w domu. a po krótkiej 
nieobecności z tym większą ra- 
dością powita. 
Iwona Kołodziej 


R.ys. Zbigniew Jujka 


o raku żołądka słyszymy do- 
SYć często. Stanowi on niejed- 
nokrotnie przyczynę śmierci, 
zwłaszcza u mężczyzn po prze- 
kroczeniu 50 roku życia. Osta- 
tnio w Polsce obserwujemy spa- 
dek zapadalności na tę postać 
nowotworu złośliwego. Rak żo- 
łądka wykrywany jest na całym 
świecie. Najczęściej jednak re- 
jestruje się go w Japonii, Chile, 
Islandii i w Finlandii. Przekn- 
Cza on tak.i:e 20 proc. ogólnej 
liczby zachorowań. Znaczny 
spadek zachorowań na raka 
nastąpił w krajach anglosa- 
skich. 
Nic znamy dokładnic przy- 
cZYn wywoływania tcj groźnej 
choroby. Wiadomo, że w jej 
powstawaniu ważną rolę od
ry- 
Wa sposób od.i:ywiania. Mówi się 
o chorobotwórczym wplywie 
diety zawierającej du.i:e ilości 
rYb wędzon
'ch. Podobną rolę 
lUa spełniać jedzenie ubogie VI 
świeże warzywa i owoce. W 
ten sposób oceniana jest dieta 
bogata w skrobie itp. Pod ob- 
llJ'ch przypuszczeń jest wiele. 


........ 


Nie ulega wątpliwości, że szko- 
dliwie działa na żołądek pall>- 
nie tytoniu. Przypuszcza się, że 
około 5 proc. wrzodów żołąd- 
ka może ulec zrakowaceniu- 
Rak żołądka we wczesnej fa- 
zie nie daje żadnych objawowo 
Czasem może Występować ;:.ga- 


Wczesna wykrywalność raka 
nie przekracza w naszym kraju 
5 proc., w Europ.i
 6 proc., a 
w Japonii dochodzi do 30 proc. 
Rozpoznanie tego nawotworu 
może być dokonane na podsta- 
wie badania lekaq;kiego głów- 
nie radiologicznego i gastrosk')- 


Rak żołądka 


ra, ucL;;!: w okolicy podserco- 
wej, w pÓ.lniejszym okresie PIJ- 
jawiają się bóle, głównie po 
posiłkach. Temu stanowi towa- 
rzyszy obni.i:enie apetytu, nie- 
kiedy wymioty lub nudności, a 
tak.i:c wyraźne chudnięcie. 
W miarę postępu choroby 
występują smoliste stolce 
- 
dące dowodem krwawienia z 
górnego odcinka przewodu po- 
karmowego. Guz nowctworowy 
rozrasta się, a równocześnie w 
20" -30 proc. przypadków wy:.tę- 
pują przerzuty do węzłÓw 
chłonnych. 


powego. Efektywność tych ba- 
dań sięga prawie 100 proc. Rcz- 
poznanie raka żołądka je!ot 
wskazaniem do zabiegu opera- 
c
'jnego. Właściwie innych mol.- 
liwości wyleczer.ia nie ma. 
Wczesny guz żołądka może być 
wyleczony, a czasokres przeiy- 
cia 5, a nawet 10 lat może do- 
chodzić do 80-9(, proc. Nieste- 
ty, wczesne rozpol.nania są 
rzadkie. 
W sumie jedna
 rak żołąrlka 
jest chorobą cięŻKą o niepo- 
myślnych rokowa'1iach. Z <:hwi- 
lą ustalenia rozI-łJznania t
'lkQ 


30-40 proc. chorych nadaje się 
do zabiegu operacyjnego pole- 
gającego na wycięciu żolądka. 
Tacy chorzy mają szansę prze- 
życia do 5 lal. Jeśli nie stwier- 
dzono przerzutów, wówczas licz- 
ba chorych przeżywających 5 
lat może osiągnąć 50 proc. W 
przeciwnym wypadku tylko 2:1 
proc. 
Przeciętny okres życia cho- 
rych nie nadających się do le- 
LZcnia chirurgicznego zamyka 
Się w granicach roku, licząc :.Id 
rozpoznania choroby. Do tej p('- 
ry leczenie zachowawcze nie 
prz
 nosi pożądan
 ch rezulta- 
tów. Istniejące Icki, jak Endok- 
!.an, Andriamycin i inne n'e 
spelniają pokladanych w nich 
nadzici. Mogą one być zalcc
ne 

cd
 nie chorym nie kwalifikują- 
cym się do resekcji żołądka. 
Dolegliwości nowotworowe, a 
w szczególności ustawiczne b->le 
Występujące w zaawansowanym 
procesie choroby wymagają le- 
czenia ograniczająccgo mak!:y- 
maInie cierpienie. 
Rak żołądka jest chorobą 


przede wsz
 stkim ludzi o ni- 
skim standardzie życiowyr.lo 
chociaż twierdzenie to nie sta- 
nowi reguły. Określoną r',Ic: 
wywierają również czynn:ki 
genetyczne. Obciążenia rodzin- 
ne muszą być brane pod uwa- 
gę w zapobieganiu chorobie. 
Ważną sprawą jest dbanie o 
jakośc .i:ywienia. W niektóry
h 
sytuacjach nie bez znacLeni
 
jest praca zawodowa i nadmier. 
ne stosowanie różnych używek. 
fo samo można powiedzieć o 
h:j
 (.h cz)nnikach środowisk?- 
\\ ych. Wrzód żołądka - jak 
wspomniałem - wokoło 5 
proc. przypadków mo.i:e dopro- 
wadzić do choroby nowotwOl'o- 
wej. 


Na dolegliwości żołądkowe 
skarży się wiele ludzi. Dolegli- 
wo!1ci tych nie wolno lek cewa- 
ż
-ć. Zwrócenie się do lekarza 
jf'st zawsze uzasadnione. 


Dr Emil Bardysz 
11 



W;ród rÓlm'ch smutnych 
stat
 
t
 k jest takLe doty. 
:LąC..! utonięc. W" nika z 
niej, że w nasz,\' al kraju 
tonie więcej osob rocznie 
aniLl'li w innych. \\ ktf)- 
Q'l'h po\\szechnosć umiejęt- 
ności p!yw:u'ia lP..ł d"żo 
'" ięks7"' . 


Każae
o r no U pr Le,,1 aczana 
Jl ' straszlIw:, hczua t\ siąca 
utonięć co stawia na na czo- 
10\\ ym miejscu w Europie. 
Podejmowane są rOLne. na 
ol"oł doraźne akcje. mające 
prL ciwdziałać. zapobi" ,ac. u- 

wladamlac, chromc. Dwoi się i 
troI Wodne Ochotnicze POgo- 
towie Ratunkowe. NIc jednak 
nip zastąpi umieJętnosci pły\\a- 
nia. Poki w tym zakresie me 
o i. gnie Się powszechnoscl. po- 
ty pr£eżywać 
dzł€my drama- 
tv w dużej skali. 
To co powieJzmłem nie jest 
n:cz) m nowym, ale komecznym 
wstępem do rozważań o pewnej 
informacji, która przewinęła się 
prolez pierwsze kolumny gazet i 
VI."}'cksponowana została w tele- 
wiz)'jn)ch magazynach infor- 
mac\'jnych. Poinformowano 0- 
tóz beztrosko, że ..kazdy toną- 
cv może się uratować" Zapre- 
zentowano ..metodę" zadziwia- 
jąco prostą i podobno skutecz- 
ną jak żadna inna. Polega ona 
na biernym zachowaniu się w 
wodzie. Przedstawiono ją na- 
stepująco: 
..Jeżeli znaleźliśmy się na 

łębokiej wodzie i zaczynamy 
tonąt, ponieważ nie umiemy 
pływat, łub nie jesteśmy zdolni 
do walki z żywiołem np. z po- 
wodu skurczu mięśni, to prze- 
de wszystkim powinnismy się 
starat zachować prz\ tomność 
um\ słu i nie wpadać w pani- 
kę. Następnie musimy - wy- 
chylając głowę nad powierzch- 
nię wody - jak najszybciej 
zaczerpnąć powietrza i zatrzy- 
mać je w płucach możliwie 
długo. Całe ciało poza głową 
powinno b) ć zanurzone. Zau- 
ważmy, że jeżeli mamy napeł- 
nione płuca powietrzem, a koń- 
czvny i tułów są pod wodą, nie 
tylko nie idziemy na dno, ale 
unosimy się jak korek. woda 
zaś zatrzymuje się poniżej linii 
ust. Skoro w)'czerpie się zapas 
tlenu, należy wykonać, nowy 
szybki oddech - szybki ho wy- 
dech prowadzi do zanurzenia. 
Pełne płuca to jest technika, 
która pozwala dlugo, nawet 
całymi godzinami. utrzymać się 
na wodzie...... 
I tak dald I tak d.ld. ..Me- 
toda" ta spro" adza si
 do zlu- 
dzenia - ..nie umiem plywać 
a nie tonę". 
Zacząć trzeba od te
o, że 
człowiek nie jest korkiem i gdy 


.. 


" 


.. 


" 


...-'-. 


" 
.... 



'....' , )-......: :,: . 


.:..-:'.... ......:. 


, 
-, 


Fot. HCl1ryk Stobiccki 


. 
Ble 


test korkiem 


minut w 1984 r.) zabierał" o- 
glądanie programów telewi.tyj- 
D)ch, bo aż godzinę i 48 minut. 
Od 1976 roku każdemu, pue- 
£ił:1nie, Prl) było 24 minuty cza- 
su widnego, lecz aż 20 minut ;, 
1('go ..pożarła" telewizja. 


W omawianym okresie 
zmniejsz,}"ł się nieco czas prze- 
znaczony na czytanie książek, 
odwiedzanie kin. spotkania, wi- 
Z) 1:>- i zabawy towarzyskie, P"d- 
cę i działalność społeczną. Wię- 
cej minut poświęca się na 'ilu- 
c.hanie radia, muzyki z piyt. 
taśm itp. spacer:.-', prakt}'ki !"e- 
ilgijne, rozmowy z czlonkaml 
rodziny oraz na wypocz.' nelt 
bierny (aż 31 minut!). 
Lata 1976-1984 - charolktf'- 
r.' zują się dwiema sprzeczn
 mi 
tpndencjami, a mianowicie po- 
większeniem rozmiarów czasu 
wolnego od pracy zawodowej i 
n wnocześnie wzrostem czasu 
rrzeznaczonego na obowiązki 
domowe i rodzinne w ZWiąolku 
z I
rvzvsem zaopatrzenia w do- 
bra i usłu
i. Czas zakuoów 
zwiększył się o 16 proc - do 
prawie półtorej godziny dzien- 
nie. Więcej czasu poświęca 'ilę 
tak;c na naprawy i konserw-ł- 
eje w domu. opiekę nad dzienni 
niepełnosprawn\"mi. a nnvd 
na prz) gotowanie posiłku i 
" I'z.,tanie. 
Stat
'styc.... i socjolodzy ,h
7.:i 
oj J wu;osku. że u większoś"'i ro- 
d. 'II w Polsce dominował w ..!- 
t,u'n sied<:mdzi< iątych dorolo- 
, pntr\"czn,v styl wypocz"nku. t'l 
7/1dCZY, że ..mieszkani
 iJ.l ) 
mi
'js('em wspólnej konsump'-ji 
ku'turalnej. rozr,vwki i rekre- 
t,rji... nie tylko dla ludzi 'Ibr- 
"zych, ale i mlodych ''':1ł- 


- , 
, 


Wdj<ł tam gdzie nie wolno. 
slc:aczą na głowę w miejscach 
nie rozpoznanych, popisują się 
przed innymi, szarżują. Dotyczy 
to niestety w znacznym stop- 
niu lUlni. którym wydaje się, ŻC 
umieją pływać, łub osób zu- 
pełnie tego nie umiejących 
Straszny żywioł jakim jest wo- 
da, nie zna żartów. Przekonało 
się o tym wielu znakomitych 
plywaków. Dlategó rozmija się 
z rozsądkiem popularyzowanie 
w nasolym kraju hasla: "Nie u- 
miem pływać - a nie tonę". 


Cudów nie ma, a j('śłi nawet 
są, zjawi
ka nil'wyUumaczalnc, 
to zdarzają się niezwykle rzad- 
ko. Zyeie jest zb),t c('nne, aby 
1ekkumyślnie narażać je nieroz- 
sądnym zachowaniem. A takim 
jl'st zawsze wchodzeni
 do wo- 
dy ludzi nie umiejąeych ply- 
wać, niekonieeznie do glębo- 
kiej wody. Powiedzcnie o łyż- 
ce wody i topiełcu ma swoje 
odnil'sienie w bsi!!caeh przy- 
kład.)\\ . 


JCIl1USZ Cicśliński 


. 


Czlowiek 


.
 


.L". 


nie umie pływać, to po pr< tu 
na głębokiej wodzie utonie, 
chyba, że ma przy sobie jakiś 
ekwipunek ratowniczy. To co 
chyba przez prz
 pa dek nazwa- 
no metodą, jest znanym od 
lat ćwiczeniem pozwalającym 
oswoić się z wodą, przekonac, 
że można przebywać w wodzie 
w różnych położeniach, utrzy- 
mać się w pozycji poziomej i 
pionowej, odpocząć w czasie 
pływania, etc. 
Miałem prz) jemność ukoń- 
czyć pierwszy kurs instrukto- 
rów ratownictwa wodnego, 
zorganizowany w nas7ym kra- 
ju. dla ratov.ników z klasą I i 
udokumentowaną praktyką. dla- 
te
o coś niecoś na ten temat 
wiem. Zgadzam się. że na głę- 
bOkiej wodzie, w przypadku 
jakiegoś nieszczęścia. np. skur- 
czu mięśni. należy zachov.ać się 
spokojnie i szanować powietrze 
znajdujące się w plucach. ale 
muszę alarmować o ro
s:t,dek 
jeśli wręcz zachęca !>ię osoby 
nie umiejące plywac. aby 
pró- 
bowały ,.metody". Bo 
kutki 
będą oplakane. 


" Domocentryzm" 


Jaką pozYt'ję zajmuje tury- 
słyka w bu diecie czasu ludn'J- 
jei naszego kraju? Jeżl'li pomi- 
nąć dlnższe wyjazdy wypoczyn- 
kowe. aajczęściej raz. nadzil'j 
dwa raz,. do roku, to jest to 
mil' Jllee bardzo »kromne. Na 


jedne
o pełnoletniego (ud 18 lat 
WZW)-ż) przypadają bO\
 iem z.- 
ledwie dwie minuty dziennic, a 
więc malo, chociaż dwa razy 
więcej niż na czynne uprawia- 
nie sportu. Naj\Vi
ks7.a ezęsc 
(';,asu wolnl'go (4 godziny 30 


-- 

 
e
7e; 
 
ł \ --'-1.. 

7 
(W -7- --
 
i'l :) 1!f{.h 

q
A'L ." 


 y "' \/". \" - . 
'.. \ i ". 1 \ :;,/\ ,. /,,' 


 
 u 
//
, I 
...... 
 . 'I' ///I
_ 
- - I 
t1J 

 . Wff/I; 

,J,L
 


Rys. Zbigniew J ujka 


..... . 


ł- 


..o, 


KaLdy akwcn jest inny. co 
wynika z warunków atmosfe- 
r\ cznych. ukształtowdnia otoczc- 
nia i innych czynników_ Na do- 
ł-rą sprawę niezwykłe rzadko 
zdarza się. aby woda nie falo- 
wała. A w takich warunkach 
tvlko wyjątkowo dobry pływak 
i człowiek 
dący 'z wodą na 
ty. może sobie pozwołić na 
zmienianie się w korek i to 
h lko dla zabawy, bo przecież 
w przypadku nieszczęścia wy- 
stępuje zdenerwowanie, przera- 
żenie, strach, które potrafią 
skutecznie sparaliżować ruchy 
każdego człowieka. Ktu z wodą 
nie jc..t oswojony. nie umie do- 
brze plywać, ten nie ma naj- 
mniejszej szansy zamienić się 
W korek, nie Jl1a szansy unik- 
nąc zachłyśnięcia się wodą. A 
co to znaczy dla nie umiejące£:o 
pl)wać, domyśla się nawet 
dziecko. 
Nasi współziomkowie wyka- 
zują wyjątkową lekkomyślność 
podczas przebywania nad wo- 
dą. Wchodzą do wody po na- 
grzaniu się słońcem, po jedzc- 
ni bo wypiciu alkoholu. plv- 


zen
tw". W polowie lat os:em- 
O:t.ltsiątych jest podobnie. Pra- 
wie dwie trolecie doby pozostd- 
Jemy w domu. zaspokajając w 
mm poh:zeb) fizjologiczne - 
okJlo 10 godzin, wykonując 
óż- 
ne zajęcia domowe i spędzając 
wolne chwile, w tym na leni,.- 
chowaniu (prawie 40 proc. do- 
rosI) ch). Oglądanie telewizji do 
leniuchowania nie zalicza się. 
Są zresztą takie rodziny. zwła- 
szcza na wsi, w których ankie- 
tprzy widzieli aparat telewlzy j- 
ny. ale dowiedzieli się. że rZdd- 
ko się z niego korzysta! 
Słaba to pociecha, skoro n:I 
oglądanie telewizji zużywa się 
średnio ponad 5U I azy wi
cej 
czasu niż n3 k,..'}tkie lub ni
cQ 
jłuzsze wycie
olkl Chociai: p.zy. 
b) wa osób - i czasu - na 
spact"C) , takż
 n.. wsi. Co w-<;- 
cej na wsi c
nłZ bardziej cen: 
!>ię taki
 oposob\ 
pę
L..'\nia c."- 
su wolnego, Joi<" ,ozmowy z rn- 
dzh"mi czy zndJ.>mymi. co Je
t 
zjawiskiem P07)tywnym, ale 
zw:;.clęża bierno,c ze szk':>llc} 
m. in. dla aktywnego uczestni.- 
ctwa w kulturze fizycznej, a 
więt: p;:,Qobnie j3k w mia,tac!!. 
:.1:. m. ze- szkodą dia zdro vIa, 
samopoczucia w'''!>nel1;o i spo- 
łeczne!!:o. ż
'cio'''''ej akh'wnó>O:"1 
Coraz liczniejsze. wsz,'ch- 
stronniejsze i do.dadniejsze b,
- 
dar:ia budżptu. czasu, dochodow 
I w'--datków, cz' !1:10'ri i zam]'J- 
wali !udno'
i umo/liwidją C'J- 
raz L ,!'z
 krc';lcnic Polal{ó..... 
tJOrtrdu wl.isnego. flogłębiaj
 
wiedz
 o na.; sam\ ch. 
A
e czv tak 'e skłaniają c10 
wyciąp'Inia z tc
o wlasciw:r::h 
wnio!>ków? 


Jerzy Lokim 


...... 


,. . 


W niedzielQ 
aa w,cieczkt 


.-. 
d . 
... c 


Zarząd Oddziału PTTK ,..Su- 
dety Zachodnie" wraz z redak- 
cją "Nowin Jeleniogórskich:' or- 
ganizują 9 sierpnia. dwudzie- 
stą piątą wycieczkę w raIpach 
XVII Rajdu na Raty. Zbiorka 
o godz. 9.45 przy kasie bi
eto- 
wej PKP Olszyna Lubańska, 
dokąd dojechać można pocią- 
giem z Jeleniej Góry o godz. 
8.42 (przesiadka w Gryfowie). 
Trasa piesza długości 12 km 
wiedzie przez Obni.i:enie Lubo- 
mierskie Pogórza Izetskiego. 
Wzmiankowana już w 1254 r. 
Olszyna to duża uprzemysło- 
wiona osada: fabryki mebli. 
zakłady ceramiki budowlanej 
(cegielnia, kaflarnia) i zakłady 
metalowe. Ma zachowane dwa 
zabytki architektury. Dawny 
pałac barokowy z połowy XVIII 
W., odbudowany w latach 1967- 
--68 mieści obecnie szkołę. Póź- 
noromailski kościół Sw. Józefa 
Oblubieńca zbudowan,v z ka- 
mienia w początku XIV stule- 
cia, restaurowany w r. 1926 i 
1964. Jest to świątynia oriento- 
wana, jednonawowa z węż!'Z) In 
prezbiterium i wieżą od połud- 
nia_ Wewnątrz ołtarz p67norp- 
nesansowy z r. 1652. Nawę 
kryje polichromowany strop 
kasetonowy z 1614 roku. 
Za znakami niebieskimi kle- 
rujemy się na południe, w las- 
ku przekraczamy dopływ Ol- 
szówki i przez Zakątek Mordu 
wychodzimy z lasu do Biedr.ł:Y- 
chowic. Wieś założona już. w 
XIII w. Na północnym jej 
krańcu użytkowany obecnie 
przeol szkołę rolniczą zespół 
pałacowy. Zamek renesansoWY 
z około 1:'27 r. rozbudowano 
gruntownie na barokowy pa- 
łac około 1730 r., restaurowanY 
w r. 1890 i remontowany w 
1966 r. Jest to monumĘ'ntalne 
założenie o fasadach głównych z 
podziałem pilastrowym. nakry- 
ty mansardowym dachem z 
lukarnami. Fasadę zachodnią 
podkreślają dwubiegowe scho- 
dy z tarasami ujętymi balu- 
stradami zdobionymi wazona- 
mi. Wnętrza w części nakrywa- 
ją sklepienia kolebkowe, w 
części dekoracyjne plafony 
z małowidłami z XV II I 
w. Całość otacza rozległy park, 
w którym stoi tzw. Wieża Wol- 
decka z rencsansowym porta- 
lem. 
Zwicdzamy także kościół Sw. 
Antoniego z drugiej połowy 
XVII stulecia, powiększony o- 
koło połowy XVIII w. Budow- 
la założona na prostokącie z 
trójbocznym prezbiterium, na- 
kryta pozornym sklepieniem i
o- 
lebJtowym. Od północy przy:(-ga 
czworoboczna wieża, przecho- 
dząca wyżej \V ośmiobok, 
zwieńczona hełmem z latar- 
nią. Zachov.'ał się jeden portal 
renesansowy i dwa barokowe, 
datowane 1680 i 1741. Wyposa- 
żenie z drugiej połowy XVIIIW. 
Przez wieś Kałużna dochodzi- 
my do Karłowic, mah\j wioski 
położonej w przełomie Kwisy. 
tworzącej tu zaporowe Jezioro 
Złotnickie. Ze względu na ma- 
lownicze polożenie i powstające 
we wsi ośrodki wypoczynkowe 
nabiera ona charakteru letnis- 
kowego. 
W końcowym etapie w
'ciecz- 
ki między kulminacją Lestko- 
wej i jeziorem dochodzimy do 
szlaku żółtego, który doprowa- 
dza nas do Gryfowa Sląskieg o . 
Miasto zachowalo średniowiecz- 
ny układ urbanistyczny. Zwie- 
dzamy w nim zabytki archi- 
tektury, a w szczególności go- 
tvcki kościół Sw. Jadwigi z re- 
nesansowym wnętrzem. Do Je- 
leniej Góry odjeżdżamy pocią:- 
giem o godz. 16.30 lub później 
autobusem PKS. 
Odbycie wycieczki daje po 
16 punktów do Odznaki TurY- 
styki Pieszej, do odznaki regio- 
nalnej "Turysta Dolnego SIw 
ska" i do okolicznościowej od- 
znaki ,,35 lat OTP". Daje taJ<:- 
że spełnienie kilku warunkóW 
do Młodzieżowej Odznaki Kl"u- 
jozna\'\Iczej. 


Prowadzi Grzegorz Ryha r - 
czyk z Pieclwwic. prwdowniJ<: 
I tur:rst.'.ki pieszej PTTK. MOŻJ13 
spotkać się l: nim już o god z ; 
8.25--8.35 przy kasie biletowe) 
nr 1 PKP Jelenia Góra. 
(tło) 



.., '''-' 

" 
-
- 


Zakład Transportu i Sprzętu Technologicznego 
Kopalni Węgla Brunatnego "T U RÓW" 


59-920 Bogatynia, ul. Zgorzelecka 4 
ZATRUDNI PRACOWNIKÓW 


w nast
pując
'ch zawodach' 


. MECHANIKÓW SAMOCHODO\VYCH 
oraz ich POMOCNIKÓW, 
· ELEKTROMONTERA z uprawnieniami SEP, 
. ELEKTRYKÓW SAMOCHODOWYCH, 
. WYDAWCÓW magazynowych i narzędzi. 


Prz)-jmowanym do pracy oferuje się: 


- wynagrodzenie wg nowego, obowiązującego od l XII 1985 r. 
branżowego systemu wynagradzania wraz z wprowadzony- 
mi z dniem l II 1987 r. zmianami w niektórych zasadach 
wynagradzania. 
- po roku pracy pracownikom utrzymującym rodzinę oraz 
prowadzącym własne gospodarstwo domowe - deputat wę- 
glowy 8 ton lub ekwiwalent pieniężny, 
- nagrody jubileuszowe za 15, 20, 25, 30, 35, 40 i 45 lat pracy. 
- specjalne wynagrodzenie z Karty Górnika, 
- nagrodę z podziału zysku, 
- nagrodę roczną, tzw. 13 pensję oraz dodatkowe jednomie- 
sięczne wynagrodzenie z okazji Dnia Górnika. 


Szczegółowych informacji udziela dział pracy. płac i spraw 
osobowych Zl'iST KWB ..Turów", ul. Zgorzcleeka 4, telefon 
35-954, 32-301. 


2207-k 


BIURO 
OKRF.:GU 


INWESTYCJI DOLNOŚLĄSKIEGO 
KOLEI PAŃSTWOWYCH 
we Wroclawiu 


ogłasza 


przetarg 


. . 
nieograniczony 


na budowę: 


1. Budynku warsztatowo-socjalnego służby au- 
tomatyki PKP w Jeleniej Górze. Kubatura 
budynku 2519 m sześc. Instalacje: wod.-kan., 
elektryczne i c.o.; 
2. Budynku nastawni dysponującej JGB na sta- 
cji PKP Jelenia Góra. Kubatura budynku 
2400 m sześc. Instalacje: wod.-kan.. c.o. i ele- 
ktryczne. 


Dokumentacja projcktowo-kosztorysowa jest do wglądu w Za- 
rządzie Automab'ki i Telekomunikacji DDOKP, pokój 351. 


Komis)'jnc otwarcie ofert odbędzie się w siedzibie Biura In- 
westycji DDOKP we Wroclawiu, ul. Joannitów 13, pokój 373, 
o godz. 10.00 w ósmym dniu roboczym po ukazaniu się oglo- 
szenia przetargowego. Oferty naleiy składać w ciągu siedmiu 
dni roboczych od dnia ukazania się ogło!Szenia o przetargu. 


Zastrzega się prawo wyboru oferenta Jub uniewaL.nienia prze- 
targu bez pOdania przyczyn. 


2194-k 


RADA NADZORCZA I ZARZĄD 


SPÓŁDZIEI..NI MIESZKANIOWEJ "OSTOJA" 


w Jeleniej Górze 


UPRZEJMIE 


I N F O R M U J E, 


że w siedzibie zarządu przy ul. Wita Stwosza 26/2 
w dniu 24 VII 1987 r. zostały wywieszone pro- 
jekty list przydziału mieszkań na 1987 rok. 


Uwagi i zastrzeżenia co do osób umieszczon)'ch na projcktach 
list nalei)' kierować do Rady Nadzorczcj spółdziclni w nie- 
przekraczaln)'m terminie do 25 sierpnia 1987 r. 


477-k 


Wyrokicm Sądc Wojewódzkicgo w .Jelcnlej Górze z dnia 30 września 
1966 r. w sprawie sygn. akt II K 42/86. skazam zost..l" 
EUliENIUSZ SZKUCKO (u rodz. 20 IV 1959 r.) na 6 (osiem) lat pozba- 
wicnia wolnoscl 


oraz 


WU:SŁAW GOLASZEWSKI (urodz. 27 VII 191i6 r.) na 5 (pit;l') lat po-- 
zlJa
i
Il1a wolnosci i po 50000 złotych grzywny. z.. to, ze: 
uderzyli pokrzyWd'lOnego B. W. w głowę oraz gro'tili cżyciem noża. 
a nm.tęppic :labr.,h pokrzywdzonemu pieniO{tJzc w kwocie lU OUO zł. 
Wyrokiem tym skazany został STANISŁAW DRA('I
AL (urodz. 7 VI 
1937 r.). zamieszkały w Starym Węghncu. na kan; 4 (czterech) lat po- 
zbawiem.. wolnoscl i 50000 zł grzywny, za to, że "akłunił wyżej wy- 
mienionych do dokonanią prz(.-stępstwa. 
Wobec wszystkich sprawców orzeczono konfi
katę mienia w całości 
Oraz zasądzono ich na ponoszenie kosztow postępowall1a. 


4'l8-k 


ZARZĄD "SPOŁEM" 
POWSZECHNEJ SPÓŁDZIELNI SPOŻYWCÓW 
w Jeleni£'j Górz(', pl. Bolesława Bieruta 1 
Z A "T I A D A 1\1 I A, 


- że od I lipca 1'81 r. do 31 paLdzicrlJika ]587 r. prowadzona bo,:dzie aklUallzacja 
członków naszej spółdzielni. 


"t związku Z powyższY.u. e.l.lollko"-ie,, którzy zmienili mlpJsee z.amiebzkania. proszeDI 5
 . 
podanie osobi'cie. lislo"nir lUb telefonicznie (telefon - Z42-U) aklualn..co adresu zamiesz- 
kania i e'\\'entuaJni(" "")F("orania 
"oicb udzialow. 
Udzialy członków zmarlyrh bt;dą w)'płacane icb spaC:lwbieren.. na podsl.awle dokument6w 
upoważniając)'cb do pobrania sp:..lku. 
Udzialy członków, ktorzy '"e ualklt;:gO m1e
zK.arue "-ła
nusclu",,(:. 
J !>OkoJe z kucłlmą 181.;> m kW.) - 
sprz.,dam. WiadomOśĆ. Karpacz tel. 
.U
 lUD KamIenna Gora - Lei. 31- 
_11. oa ;todL.. UI-Zu 9uHJ
-... 
W\.NAJMł. mle
ZK.CiC11e 1edno- lub 
z.-PoKoJo....e .., Jelemel Gocze. Mo- 
£I1....OSC zalJlan za rok z £01 y 
Vi' l C tel ton - J19-!l:J. 

u81U -II. 
\o\' ł'-
L....... __ 
łd3UO
(..luv..e 
52 fu d.\\. - £d.UU" ue U8 v..L
k
e 
w J""LrueJ GOIL.t lUD Dl1
klł:=J OKO- 
licy Wladomosc Jelema Gora 
,,- 
ldon - Z;>ti-
r. Itodz. 1
-2u. 
U
UI-'" 
LIŁLOr.A GORA. 1\1-'1. .poldzlelczt: 
- zauuenu: na y.leK::tze w Jelenie] 
Lorzt:. 01t;:rta nr 9(J
Jt.Ja NOYdnv Jt;:- 
lt;:[uo
or
.ue" Ok.rzel lO. 
MIŁ;SLKANIJ!: M-J a....ulJc.
oJo"e na 
ZabObrzu - zamleme na wleksze 
lUb pol domu. Jelema Gora ul 
HOL\ CK.Clto 12/53 do I{odz. I
. 
.. 9U;rU8-.. 
KAl\lU.." N A GORA. spoldzIelcze 
M-5 161 m kw.) zamleme m. po. 
dobne lub mmeJsze W Jelcnie, 
Gocze okolicy lUb mne propozycje. 
,Vladomość. Komarno 11. 90917-11. 
SOSNOWIEC - mIeszkanie społ. 
dZlelcze M-5 I-pokOjOwe 12 m kw. 
- zamlerue 04ł podobne w Jelemej 
Gorze lub okolicy. WIadomość: 
PLechowIce ul. Z
mlersklc!:o I08/S. 
90918-£ 
I'>U.KUCUUMOSCI 
STARY dom oraz rOzpOCzelą Dudo- 
we - zamlenle na mieszkanie 2-1- 
-pokojo....e w bloku Jezow ul. 
Dlu
a 66. 00926-R 
NIERUCHO:\10SCl LOKALE 
.....łasnośclowe kupno-sprzeda:t Dro- 
wadzI Pośredmcl....o Handlowe 
Alma Czeska Jelema Go- 
ra. J uszczaka lOb. tel. 527-88. Dome- 
dZlalki 'rody Dlątkl.. 13-18. 
!l()781-1! 
J'ELE
IA GORA, dom z ogrodem 
sprzedam. TeL 238-67. 90902-
 
PRZESIEKA. ul. Karkonoska 7 - 
sprzcdam Dletro domu z 06(rodem. 
90903-1! 
BUDY
EK mie
zkaIny w dobrym 
sLame do sprzedama w Slarej 
KamleOlcy nr 103. Informacje 
mozna uzyskać w Clal!U dOla. 

U904-1! 
SPRLEDAM ogrc.dnJctwo o po- 
wierzchni 
.5 ba 12 szklarnie. 2 tu- 
nele f-ol. owe). KalL
z - tele(on - 

 .9-64. 9u891-1! 
no UPIF; dora"k )ednorodzmn'l' dO\ 
wykonczema. nakryty dachem w 
Boleslawcu. LubanIu. Lwó""ku lub 
ZRorzeku. Oferta - 90913 ..Nowiny 
J'eleniogórskle" Okrzel 20. 
BL'l.ZKOWA nr 21 - Jozel Zełas- 
ko - dom. stan bardzo dobry. 
mIeszkanie 3-pokojo"'e. wYi!ody DO- 
mieszczenie na lokal handlowy (81 
m kw.) łub Inne przeznaczeme 
Ic.o.. śWlaUo siła) - sprzedam. 
90914-£ 
JELENIA GORA - pOI buźOlaka 
(UO m kw.) ogrod. I!ara! - sprze- 
dam. Oferta - 90920 ..Nowiny Je- 
Ienloi!órskle" Okrzel 20. 


MOTORYZACYJ"....E 
TANIO sprzedam samochod cie:taro- 
wy .Hanomag". Tel 3;3-36. 
!l()0Z'7-1! 
SPRZEDA'\4 nad "ozie uzbroIone 
..Warlburga-353" wraz z kompletem 
błach do wymIany oraz sllmk. Je- 
lema Góra. Ro:tvckiel!o 11/53. do 
I!odz. 18. 90!l()1-1! 
ZA'\4IENIĘ ,Poloneza" (1012 r.) na 
nowej(o _.Poloneza" z doplatą. Teł. 
_ 248-63. 90922-11: 
FIATA-I28p" (odbIór w .Polmozby- 

ie") - zamlenie na lZ5p. Telefon 
_ 418-21. !l()923-1! 
SPRZEDA," karoserie ..Flata-116" 
(rocuuk 1910). Zbij(niew MaĆkowskl. 
Mirsk. Zymiersklel{o nr 39. 
10924-£ 
SPRZEDAZ 
SPRZEDA» zmywarke do naczyf1. 
Teldon - 3tO-32. 90900-11 
MATRYMOSIALSE 
HALSZKA" - Zary - kojarzy 
;;'aUeństwa kra1o....e zal{raniczne. 
!l()751-£ 
USLUGI 
NAPRAWA urządzeń elektronicz- 
nych i zeIektromzo....anych. Tclefon 
_ 540-86. !l()917-1! 
ZGUBY 
NA POCZĄTKU LIPCA w okoli- 
cach ul. Wyspiań
kiel!o zal!meła 
suka (....abl sle Elza) o....czarek nie. 
mlecki, podpalana: Prosze o kontakt 
teL 259-35. DO I!odz. 18. Wladomo
ć 
o pSie za y.. , ,oklm V\.vnaJ:trodzeniem. 
90918-11: 
ZGUBIONO ple z tke o t t: ..Za- 
klad Malarstwo-tapeclarstv.o - Ste- 
fan Karcze.... ski ul Sanatoryjna 9. 
58-530 Kov.ary" 90909
 
ZGUBIONO pra....o 1azdv kat. B. 
Aldona Brodow
ka - Je__.lla Gó- 
ra Wlpfska i27. 9 l
lO-1! 


K;erownictwu WUSW WJe- I 
leniej Górze, prz) ja ci olom, 
znajomym ł b'm WSZ) stkim, 
którzy oddali ostatnią prz)- 
slugę mojemu Mezowl 
j 
ZYGMUNTOWI 
CH1nELO\VSJUE:\IU 


serdeczne podziękowama 
I ' sklada 
ZO
A z DZJE("\II 
'J' 6-
 


]p.lp.njopórskie 
" 
Przcdsiebiorstwo 
llriownictwa 
.. 
Miejskit:go 



 


58-500 Jelenia Góra, ul. Wolności 150 


zatrudni 


natychmiast 


TKALNIE JEDWABIU "FLORETA" 


58-400 Kamienna Góra, ul. Ściegiennego 3 


OGŁASZAJ_\ PRZETARG NIEOGRANICZONY 


na wykonanie w terminie do 31 X 1987 r. nastę- 
pujących robót budowlanych na obiektach pro- 
dukcyjnych mieszczących się w Kamiennej Górze 
przy ul. Jedwabnej 8: 


wykonanie tynków zewnętrznych gładkich 
wraz z ich malowaniem farbami emulsyjnymi 
na budynku snowalni, 
uzupełnienie ubytków tynków zewnętrznych 
oraz malowanie elewacji na budynku dzie- 
wiarni. 


Ofcrty zawierające między innymi wartość 1 roboczogodziny 
oraz wicikość narzutów, należy składać w sekretariacie przcd- 
siębiorstwa, najpóźniej do dnia przetargu Komisyjne otwarcie 
ofcrt nastąpi w 10 dniu roboczym od ukazania się ogłoszenia, 
. godz 10.00 


I 
I 
Szczcgólo"ych informacji udzicla Dział Główncgo Mcchanika. I 
Zastrzegamy sobie prawo wyboru oferenta lub unieważnienia I 
przetanw bez podania przyczyn. 
2174-k 
I 
I 

EŚll CHCESZ ZOSTAĆ UnZIAłnW
EM I 
I 
! 


p w.
 ki ) 

łOI{S'l'W A PRODlJh.CJl ROZNEJ 
- - ------.... HANDLU I USŁUG 


» 


« 


Sp. Z 0.0. 


w Wytwórni -Wielkiej Płyty 


BETONIARZY - ZBROJARZY 


PRZEDSIĘBIORS rwo ZAPEWNIA: 


- wysokie zarobki: od 30.000 zł wzwyi 
- \\ )'żywienie w stołówkach pracowniczych 
- ul]rawnienia w)nikające . Karty Pracownika Budownl- 
dwa 
- dla zamiejbcow)"ch zaJ.waterowanie w hotelu lub kwatcrze 
prywatnej 
opiekę lekarską w pr7) chodni przyzakładowej 


oraz 


- po 5 latach nienagannej pracy mieszkanie w systemie bu- 
do" nictwa patronackiego. 
Zgłoszer:;,ia przyjmuje ł Informacji udziela Dział Kadr, tel 
240-41 w. 205. 221 lub kierownik zakładu WWP. tel. 243-06. 
472-k 


CKN'I'RALNY 


SWIĄZBIt 
 · 


I 


· '" PRAC'!: 


Posiau..:;L bu......... ". "
,,...bo:;ci 10.000 zł lub 110.000 zł, mogą 
to b)"ć wiclokrotności tych sum, zgłoś się do 
pa7;EDS
IORSTWA ..WA'RTEr 


celem \\3 kupicnia udzialów we \\'rocławiu przy al. Jaworowej 
17, tcl. 67-53-30 w godz. 8-15. 


2111-k 


WOJEWÓDZKIE PRZEDSIĘBIORSTWO 
WODOCIĄGÓW I KANALIZACJI 


w Jelcniej Górze, plac Piastowski 12 


UNIEWAZNIA 


- zagubioną kopię rachunków bloczku nr 21ł od numeru 
010651 do numeru 010700. wystawionych dła odbiorców fi- 
zycznych za wodę i kanalizację przez Wojewódzkie Przed- 
siębiorstwo Wodociągow I Kanalizacji w Jclcnicj Górze; 
- rarhunki lor)'ginał i kopia) o numcrach: 010699 i 010700, 
W)'pisanc z naJiczclli{'m ndplatnosci 7:\ wod.. i ka" ';7:\rję 
dla Wojewódzkicgo Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kana- 
lizacji w Jelcniej Górze. 


4.9-k 


MIEJSKIE PRZEDSIĘBIORSTWO 
GOSPODARKI KOMUNALNEJ 
I MIESZKANIOWEJ 
w Karpaczu, ul. Armii Czerwonej nr 23 


ogłasza 


przetarg 


. . 
nieograniczony 


- Ośrodek Wypoczynkowy "Kosówka" 
w Karpaczu. ul. Zagajnik 2 


ZATRUDNI 


rE. ., 


'. r' . ',' .' ł"" .' ł . 


cl 


sprzedaż 


samochodów: 


- wymagane wykształcenie jrednie ekonomiczne 
praktyki lub wyższe ł 5 lał praktykL 


10 lał 


l. JELCZ 31;), nr rej. JGG 011H, nr silnika 137602614, 
rok prod. 1976, stopIeń zużycia 60 proc., cena wy- 
wdawcza - 862 000 zł, 
2. JELCZ 317-W, nr rej. JGG 03211 nr silnika 
037400081, rok prod. 1976, stopień zużycia 60 proc., 
cena wywoławcza 1168000 zł, 
PRZYCZEPA D-50, nr rej. JGG 008Ił, nr podwozia 
33473, rok prod. 1977, stopień zużycia 40 proc., ce- 
na wywoławcza - 219000 zł,. 
4. MULTIKAR M-22, nr rej. JGG 196I1, 
5910, rok prod. 1972, stopień zuż
'cia 55 
wywoławcza 123 100 zł. 


3. 


nr silnika 
proc., cena 


Przetarg odbęłlzie się w 7 dniu roboczYm od daty ukazania 
się ogloszenia, na terenie bazy MPGKiM przy ul. 1 Maja 5 w 
Karpaczu, o godz. 10.00. 


W prz) padku niedojścia do skutku I przctargu, fi przctarg 
odbędzie !lię w tym sam3'm dniu o godz. 12.00. 


SamocllcdY moźna oglądać pod W)'żcj wymicnion
"m adrcscm. 


Prz)'stępująCY do przetargu winni wpłacić wadium w kasie 
przcdsiębiorstwa. w w)sokości 10 pro
. ceny wywoławczej, 
najpoiniej do godz. H.OO w przeddzicń przctargu. 


Zastrzegamy sobie prawo unieważnienia przetargu bez poda- 
niu prz)czyny. 


. 


480-k 


Warunki pracy I płac do omówienia w OW ..Kosówka". teL 
Karpacz 19-297. 


471-k 


." 
 


ł r- . . 


1 .......
 PIłU&QUI'YCZNII 


lIP O L F A" 


Jelenia Góra. ul. W. Pola 21. tel. 228-21 


ZATRUDNIA NATYCHMIAST: 
.. 


KOIHKTJ[ lU. Bl'AHOWlSKAa 


OPERATOR URZĄDZEŃ DOZUJĄCYCH, 
FORMUJACYCH I PAKUJACYCH. 
. . 


Zakład dysponuje: stołówką, bufetem, przedszko- 
lem. ośrodkami wczasowymi. 


\V celu omówienia warunków pracy i płacy nale- 
ży zgłosić się w Dziale Kadr i Szkolenia. 


482-k 


Dyr. ZENONOWI KRAMARCZUKOWI 


oN) razy szczerego wspołczucia i żalu z powodu śmierci 


MATKI 


,kład a-ją: 
Roida Pracownicza, POP, 
SZZ ora. koleżanki 
i J..oledzy z f'abryki 
arzędzi W Jeleniej Górze. 


481-k 



KrzyŻówka 


'.... 



.. 
ł...' 


POL.IOM!>: 


1. na stól!, - 3. sworzeń, 
'l. kto lep5.lY w sporcie, - 8. 
stamtąd .lnane jasne, - 10. o- 
rLech z nabiałem, - 11. kwia- 
ty polskie p07bierał, - 13. re- 
formator z Wlilenbergi, - 14, 
mobilizująca duma, - 15. ma- 
ła rybka slodkowodna, 16. 
anonsowal zawodników na śre- 
dniowiecznych turniejach, - 21. 
rumowa wyspa, - 23. egipska 
bogini Ziemi, czczona również 
puez starożytnych Rzymian, - 
24. nigdzie miejsca nie zagrze- 
je, - 27. platna co miesiąc, - 
28, urwis, nicp0l1, - 29. do- 
kS.ll.llca lub określa kierunek. 


-- 


30. he.lładna str.lelanina, - 
31. wielka lipa. 
PIONOWO: 
1. r05lina lecznicza lub czer- 
WOHa odmiana kwarcu, 2. 
lata jagni!;cia, - 4. futerko wiec 
z ogonem w łuskach, - 5. tro- 
ch!; wina, troch£; wódek i dłu- 
go miesLać - w oryginalnej 
p:sowni, - 6. wycieczka z po- 
siłi!:icm pod chmurką, - 'l. ko- 
rek drogowy, - 9. moneta-sym- 
bol, - 12. federacyjne krole- 
stwo w Azji poludniowo-wscho- 
dniej, - 13. uwieńczony, - 17. 
zamkowy rekwizyt z dreszczy- 
kiem, - 18. amerykański re- 
nifer, - 19. na przegryzkę po 
drodze, - 20. demonstracja za 
oklaski, - 22. Bogdan, trzymaj 
się! - 25. głupi w kapuście, 
- 26. ciepły otula cz. 
(m» 
Rozwiązania krzyżówki prosi- 
m
' nads
'łać w cią
u 10 (łni od 
ukazania !oię numeru. 


1 2 L 3 1r , 5 
I " . 
- g f 9 
'f ... I... 
L I 10 L 
.H 12- I r -ł3 
ił. I 
I--- 
 

 I-- I r , 
I ..... 
 
... - 
- 15 L 
b I L 
.n I -18 I -19 
- _
L __
L -- 
2.1 I 
23 L.. 2.'t 
I-- .- 
L L. 25 L. 2" [: 
- - 
27- 28 29 
I L. L 
30 I 31 : 


ROZWI.-\ZA
m 
KltZYŻOWKI NR 29 


POZIOlUO: 
1. przepis, - 4. makutra, 
9. Jawa, - lO. koniunkcja, 
11. obieg, - 12. Eros, - 13. 
lin, - 16. Karwia, - 17. pa- 
rabola, - 18. katedra, - 20. 
rygor, - 23. pokrz)'wka, - 24. 
ar, 25. spirytus, - 26. czad, 
- 28'. Szanghaj, - 29 parafa. 


PIONOWO: 
1. pajac, - 2. zawalidroga, - 
3. inkubator, - 5. konserwa- 


bzm, - 6. Tuchola, - 7. Aram, 
- 8. SnieL.ka, - 14. salamandra, 
- 15. Spartakus, - 18. kaktus, 
- 19. dewizka, - 21. reling. - 
.22. optyka, - 25. ska, - 27. La, 


Za rozwiąLanie krzyżówki nr 
29 nagrody otrzymują: 1) Jó- 
zef Dobiecki - skr. poczt. nr 
1 58---570 Jelenia Góra 12 So- 
bieszów; 2) Małgorzata Janusz- 
kiewicz - ul. Sb;czyńskiego l, 
58---560 Jelenia Góra-Cieplice; 
3) Janusz Adrianowicz - ul. 
Transportowa 2216, 58-500 Je- 
lenia Góra. 


Horoskop 


., 


Wicrz
'my, te Dasi cz
'lelnicy 
bc:dą lraUowali swoje horosko- 
p
' jako cOhgodniową rozr
'wkę. 
hOZIOROŻEC 
Z2 Xli - ZO I 
.Ju! teraz powin1eneś porny
I"ć 
o s,",oit.'h dalo;zych loo;ach, decyzje 
podjt;Lc dLJŚ mOj1,ą ulatwlć ci dORa- 
danie sit; z lud:i:m!, którzy mają w 
twoJej sprawie coo do 
wi
d,/;eni
 
_ 
taw1a1 Sv.'ole '\\-arunkl. nie bądz 
lahzYWJC skromny. 


WODSIK 
2t I - ZO II 
Duskonala ol(azja. teby poka7ać 
siebie z jak najlep!;z "it; mORl c.eszyć. 
ale nIech ci
 to nie Wbija w dumt; 
- lepIej roz<'jrzYI ...
 wokól ..i<.-bje. 
:są o:;oby, kturymi powirueneś sie 
zainleresować. 


BI.I2NIĘTA 
Z2V-IlVJ 


W":;10: drobnym,! kłqpo- 
tami. b«"Uby bardzo C1 lUt: pny- 
da. 


WAGA 
D1X-Z23. 


.Jak nigdy bt;d:zies,/; musiał kon- 
U-oluwat: ...lasnc reakcje, JWe daj "it; 
welOu:nąć W neJ WOWlj wymiant; 
zdali, w emOCjonalny pojedynek _ 
i szybko :zapomnij o calym Incy_ 
dencie. nie "arto P'oUć wta..nego 
na")LroJu. 


SKORPIO,," 
23 X _ 22 :!o.1 


Uwa.'o.lj. żebyś >.am sobie nie na- 
ro.blł .ł..lO'po
ów. nl0.£e .się zdarZ1"ć. 
L.(' n
(> L(:..
L:'CSZ potrafił się bronit- 
oceil 'Wpoko.inie !-.ytua".J
. sprobuj na 
Il.!ą pop
t.J'LCĆ z .z.upełnie innej 

trQny. 


STR7FI.EC 
23 XI - 2l XII 


Ryz) ko dute, ale :Zysk.! też mo.Rą 
być dla ciebie bardw eenne. w,,7.V- 
..'tko wskazuje na to. te powinlc- 
neś si
 :Zdecydowat na IIIIlsadnicze 
\>OSunięcia - nie zapominaj t}'lko 
o mnych, daj 1m l
t eoś :z siebie. 


Telewizja 


.. 

_
. 
.
.....

.. 
""'L
 


. " 
.,

:......' 


Srotla, j V HI 1!1.i7 1'. 


łł r ogran1 l 


9.UO 1l1cf
1J(__: Kr4
 nlaga.l.)n 
haH:erLY. 

.S5 hluo \clt"fcrJl: Lq
CIl(..Jy 5wia- 
Ul. - ,.L..(..o...K.J Hl\.(ld'. - 
..l:n.al Pl od. 
har.,ad} J:-.ii:l":j. 
IU.(
 Dl. - \\ iadOlno
l. 
HJ.l') Dla 2 wu.aIlY: Tt=nuda _ 
",S1.1.Zcily o S'lw'J.cic u ł.1.lJn rab. 
11'. 
i6.45 Progr,ml dma. 
16.50 1..(;..,o..-anlc ł-.xl.ress Lolka 
Sup<-r Lotka. 
17.00 WakacJe... 
17.15 Tcll.c),.pu...... 
17.30 "ah.aeje... 
18.40 Plo,>ty rachunek. 
18.50 Doblanoc' :\!..Jś U'La
<-k. 
19.00 Tr, buna ..eimo,",a. 
19.3U DZlcnnlk r\'. 
20.00 Telnida: .,Strzał)"' o s\vlcle" 
- lilm f.\b. 1'1'. 
21.25 Zniwa 87. 
21.35 Spotkanle z minbLrcm kul- 
1JUJY ZSRR. 
22.05 ..Był lakI ktoś" - w"pom_ 
ruenlc o ,Matcu
zu Swu:clckun. 
22.35 Wymki TO'2lizatola. 
22.40 Ot - komentar.ldo,""y. 
19.30 Dnc1l111k T\. 
20.00 :1'\\ ierciadło Cl.attu: ..Zimo w)' 
'" ieczór w lI;tgl ach" flln1 fd b. 
ZSIUt. 
21.Z5 :2':llIwa 87. 
21.35 KO:1:akLy - plOl(ra111 ).)ubli- 
l')i...tYl'Z.U'\' . 
22.')5 Vw" dyne Sl['('p i inni a n- 
SJcl...ki prog,raJl1 lOZf"-'\Ą.ko\\:'.'. 
22.::5 ProponuJ
n)v. -zapr.łS2..aln\'. 
22.1'1 DL - kU1l1elltar7.... 
23.00 't.Z hi
torii '\'Ietnamu.' 
ode. 5 pt. .,I:lro",to z Sajgonu - fihu 
lIok. prod. fJ'anCIl'kiej. 
23.50 Pi...;cnka na dobranoc. 


Program Ił 


17.55 Proj!ram dnia. 
18.00 Program lokalny. 


11.30 ..102" - n1a
a:,ryn kulturalno- 
-łUu7yczny. 
19.30 Poznaj 
.NUl krd1: 7..Jt:iJl1a. 
h();:..Ll.."LYII
ka. 
211.00 Kogll-Inag,lcl nl.ł
azYłl 
rO./T\ \\ kow} dla \, ...L'\ "'LkH.:h. 
20A5 ..Kan1clc-on B nUluatuf3 
teatralna - w
 A:1tonlC
O Czc........ho- 
"a. 
21.uO CzteQ raz' Krakow. I'"łacc 
K l'ako;,"a. 
21.3fl Panorall1a dnia. 
21.45 FiJnlV z (;
r,j,lrdpm )'ł'hiJipfl: 
uC l.erWolte i ('Larne.' (1) - prod. 
frall(,uliiko-\\ łoska. 
23 30 Slan krYlyczny pro
' am 
publ
""styczny. 
24.00 \Aflf".zorne w'j,adom
L 


Sllho
.., 8 VIII 1987 r. 


Pro
allt J 


8.'25 Proglam dnia. 
8.30 Tvdl'ien na dz!ał..:c. 
'.00 Dla mlod, cb \\ id£6w: ..Timur 
i. inni'. - ..Ui..lł) Bim. CLarn-e ucho" 
III - riłm rab. prod. ZSRR. 
10.30 Dt - '\\.Iadomosci. . 
10.40 Stare. nov..e. na]no'\\....ze. 
11.40 Banerv problemy lud
 
niepc!noc.,pra v.. n" ch. 
12.10 Salo'1 poezj. ul' Lkowej (1): 
..Tlzeba zarabiat.. wido'wI
ko 
rozryv..howe. 
12.40 TelewizYJnv koncert tyczeń. 
13.10 Azymut - wojsh.o',\y ma
a- 
:zyn publicv,t
 C7nv. 
13.40 Wędrł"" kI dalekie I bhskie: 
..Jez'oro j0j1,6w" - 111m dok. J)f'od. 
rrancu'kiej. 
14.45 Horvzon t 2000 
kumcnLalnv. 
15.00 AntoloJ:13 dramalu powszech- 
nego - .Jan Drda - .Igr.tszki 2. dia- 
blell'u. 
16.40 Kram - ma
az'\ n kor .u:nen- 
ta. 
J7.15 
J7.30 
1'7.4() 


pr
ram do- 


Teleexpr.-. 
Lo«owani Duż<'go Lotka. 
Tt..lewizyjllY filn1 dokumen- 


- N/l WY6t{/
IA;J 
:-Jf- BO Z/J?Nr. 


R

. Zbigniew Jujka 


talny: ..Gdv umi.,ra1ą :rOO. USA. _ 


Program 11 
14.55 Sobota .... ..DwóJce" - I>0"OI1- 
ta me. 
15." ..Ksi(i)
co"'a t
taa'. film 
rab. prod. ZSRR. 
16.30 R,Lmy i nastroje pro.. 
gram muzyczny. 
17.00 Dla dz.ie.:I: Pr:Ut-.Ita: Ma- 
ciej Kanu"",,kl - ..Ncd.t

. Z
:Ij<:C1U wakacy}l,e 
7.45 Program dnIa. 
7
0 Pu j(oiPOl(ram 
dokumentaln". 
10.30 Dt - 'w,adomoś"I. 
10.35 XIV lIarcl."r....ki ł ł.' f IW31 i{ul- 
lury :\llodzicży SLk<>lneJ - ....leJce 
87: Kom'cl t I(alo,", y. 
] 1.20 FIJn10\"'c oł)..en,,,, a,-jc ś'\\ .ata: 
..'\lorzc. na
zc n10rLc'J' - plO',:,r.i!11l 
'Ila"lcja LUko"',ki"!(o. 
12.10 Z potrzl.by ....el"ea - prezenta- 
cja an1aloJ
klcJ \'\ĄOI"l'Loł..<..I .al 1';- 

tY('.:EneJ. 
12.40 Siedem a"t<,n. 
13.25 Klaj La n1:3:-.Llon1 - Tt:DOr t,a:t. 
13.55 '''clcwJ,ZV1UY kOllt.'er1 ;l",'-ZCIt. 
14.80 ..W r) IUlie dis,'u" 12) - 111m 
fab. prod. brazrlijbkiej. 
Hi.1O Sztuka ,/;d"'Rraduwana - pu_ 
bllcYbtyka kulmralnn. 
16.45 W !l;wialla,'h ",,11 ady - ).)r<>- 
Jjtrałl1 rozry\\ko'Wy. 


· 
 ,.t. .. I I Ił- I fi 


17.15 Te!eex..)re"". 
1'7.30 WM'hodni<' ,zhllct walk, .'I'a- 
J<;mnice Wu-Sehu" - film dok. 
18.20 Antena. 
19.00 \\"lc-t..zor"nka. l\-D.15 Ojczv:zna - Po/-'J:,':.u" serIal 
austrahjski. . 
]8.35 PrOt(ram dnia. 
18.40 Telev.uyjny informator wy_ 
dawnICzy. 
17.00 Wakacje... 
17.15 Teleexj>reS&. 
1"1.30 Wakacje... 
18.50 Dobranoe: ..PrzYRoo,' :zajljca 
POzwmkI"'. 
JI9.00 Spory - prOf/:ram I>Ubllcy_ 
sty<:z.ny. 
19.30 Dziennik TV. 
20.00 ..Pod Wlal1'"' (6) ..Dom na 
'w2górz.u" - scnal pcod. au
t"'ahj_ 
skiej. 
20.50 Spiewamy POdezas okupacji 
- fllIn dohunu
nl&lny prod. francu_ 
skiej. 
22.15 W cieniu lala najm,ut'J_ 
:!."Zc. 
22.40 Dl - kon1e
lal'ze. 


Program 11 
ł7.55 Program dma. 
18.00 Program lOkalny. 
18.30 Ryzyko - teleturmcl. 
]9.00 .102" - maRa7yn kultulaino- 
-mu:zy
:znv. 
19.30 Poznaj 
wól kra I Na 
,."Iaku 7 tuneli. 
23.00 PO\\l"otv Dl 1;:\'n rłohu- 
mentalny. 
211.30 Studio Dm Kultu ""or
" I. 
20.50 D)ph:xna\a - ,,\
 v.nu. tGr1a- 
Dla AntonIeRo Cz l'ho'\, 
tl.10 Polak na \\o.....a:....ia\..h. 
21.30 P:morama 
ia. 
11.45 FJlmy Ohi
.l"ha LI).) -u 
..Adela Je-zcze nIe iii dla kc' '}I" 
23.25 Wieczorne ." 'adon,o'ic.. 


TP pa!Jtr7et:a 'oble mnilll" ""l' 
zmian ... "r01:r..l11le. 


15 



Lewy 


narożnik 


Adam 


Pierz(Ohala 


\V Jednum z odcinków ostat- 
Ił/ego, wielce pouczajqcego se- 
f'wlu. o współczesnej Japonii, 
oglqdanego powszechnie ch]lba 
% wllpiekami emoo;i, % prZll- 
krołciq można się b1Iło dowie- 
dzieć, że młodzi mieszkcńcll te- 
go kraju. (młodzi 1De włClŚci- 
wvm Tozu.mieni. tepo ałowa, a 
tUe w górn]lch granicach ..wie- 
ku organizac]ljnego") prakt]lcz- 
nie nic o Polsce nie wiedzieli. 
Bodaj t]llko jedna % rozmów- 
cZ1/ń wspomniała, iż wie o ta- 
kim kraju. w Europie, że trwał 
w n'm przez jakiś czas stan 
wojenn]l. 
Starsza generacja, prezentu- 
jąca nawet znajomosć jęz]lka 
polskiego, wiedziala o nas tro- 
chę więcej. O nas? O w]lbit- 
"1/ch Polakach Taczej, od Ko- 
peTmka pocz]lnajqc poprzez 
Cho;J:na i Pendereckiego na 
Bo-iku i papieżu icoiiczqc, co 
też dziu>ić nie powinno. W tej 
materł1, rzec b]l można, nastq- 
piło dute :zbliżenie, gd]lż sami, 
chętnie w]lmieniam]l te same 
nazwiska jako dowod]l na to, 
że miewc.m]l lud::i bardzo zna- 
R1ICh. Dzieje się tak najczęściej 
u>o wcza s, gd]l chcem]l sobie 
poprawić samopoczucie. 
Nasza mlodsza mlod::ie:: jest 
zapewne bardziej rozgarnięta od 
swoich rowieśników. Z pewno- 
jeiq naZ1J isk wielu nie ::na, ale 
ba wqtpienia zna niektore ja- 
pońskie trad]lcje i nazw]I dzie- 
siqtków produktów japońskiej 
m]ls'l technicznej, które tworzq 
opmie o wspólczesn]lm kraju, 
pozwalajq wubiegać w pr::yszły 
wiek, a nie QDlqdać się na mi- 
alOne stulecia. 
Takie spojrzenie wstecz mo- 
te bowiem mieć waloT t]llko 
wowc::as, gd]l chcem]l uświado- 
mic sobie jak tamta m]lśl lub 
dzieło owocuJe w tera:tniejs::o- 
ki. Japońskie zd]lsc]lplinoll.,a- 
nie przez wieki ma kont]lntla- 


......... 
- 


.ł 


...,. 


!fi 


cję, .laS teona Kopernika o do- 
brum pieniqdzu nie może zna- 
leżc u nas zastosOWania, feno- 
men Chopma natomiast wcale 
nie skutkuje w]ljqtkowq muz]l- 
kalnośclq spoleczeństwa, a 
wręcz przeciwnie - bije się 
"C alarm, że nawet w duszach 
"iewiele nam już gra. 
Wiedza ogólna o świecie słu- 
sznie traktowana jest jako wa- 
lor. W konfrontacji z ;apoński- 
mi rówieśnikami nasi przuszli 
cl]lrektorz]l, robotnic]I, polit]lc1/ 
i dzialacze - nie ma wqtpll- 
wości mnją przewagę, co 
nie przes::kadza jednak im, nie 
nam, i b]lć i mieć, gd]lż nie 
poprzestajq na slusznych zawo- 
laniach. 
Mam]l zapowied:t ..;aponiza- 
ejl" gospodarki. Brzmt to o- 
biecująco z wielu względów, 
ale obawiać się należ]I wiel- 
kiego oporu. Jak we WSZ]lst- 
kim, co nowe. Stan obecn]l, u- 
z]lskan]l z takim trudem i 
pr::ez wielu utrzymywan]l kur- 
czowo jako zadowalający, z o- 
bawą, że może być gorzej, 
traktowan]l jest bowiem jako 
zdob]lcz, którą nale=]I dlugo 'ię 
de'ektować, zanim przyjdzie 
ochota na krok nastppny. War- 
to bowIem zdać sobie Sprawę 
kIL jakim przyczoł"om zmie- 
rzaliśmy i nadal zmierzamy. 
A to ku porcji herbat]l lub 
ręc::nikoll.'i z zakladu pracy, ku 
pani Stefanii w sklepie 711 b- 
nym lub Stefci IV mięsn]lm, ku 
panu Stefanowi od piec]lków 
ga::ow]lch i ku panu StefcIOwi 
tv sklepie z telewizorami lub 
akcesoriami 
(lmochodowymi. 


Te i pOdobne prz]lczolki są 
wystarczającymi powodami do 
sepuku, ale m]l wolim]l na 0- 
koli
znoś' nOlcej zdob]lcZII WII- 
pić rac::ej pół litra i pogłów- 
kować, w którą b]l tu stronę 
uderz]lc 1J' przyr:lum roku. 


- 


" 


Fot Presspol 


..'Kaid,. ma swoje wyrozumienie, 
Gdy o zysk idzie chcemy zarobie, 
A ki..dy na zy.k. nikt ni.. chce 
robie." 


(ll:"nacy Kra
icki - ..BaJki") 


Wsród koncepcji wzmacniania 
złotówki przeważa z reguły ta, 
że manewr ten powinien S'ę 
dokonać głównie poprzez ogra- 
niczenie dochodów poszczegól- 
nych obywateli, chociaż wiado- 
mo, że pieniądz może być do- 
brym motorem dla pożądanych 
przemian. 
Problem płac, mimo IŻ sta- 
nowi jedno z generalnych za- 
gadnień reformy, dotąd nie zo- 
stał uregulowany Nie wprowa- 
dzono w życie zasady "płaca 
według pracy". ponadto obliga- 
toryjnie obowiązywał: mają u- 
kłady zbiorowe, nie tak dawno 
ieszcze krytykowane za to, że 
przy ich stosowaniu, pracowni- 
cza pensja nie wynikała z oso- 
bistego wysiłku, ale z tabeli za- 
szeregowania. 
Nie poparte generalnym sy- 
stemowym - rozwiązaniem 30- 
tych czasowe próby dyscyplino- 
wania wynagrodzeń nie mogły 
był: skuteczne, a nawet przy- 
niosly wręcz odwrotne od za- 
mierzonych skutki. Okazało się 
np., że rosnące z roku na rok 
koszty utrzymania i towarzy- 
szący im spadek stopy życio- 
wej, wcale nie powodują chęci 
do lepszej i bardziej wydajnej 
pracy. Odpowiedzią na propo- 
zycję "zaciskania pasa" jest 
często nie lepsza, lecz jeszcze 
gorsza praca. 
Potwierdzają to dane ukazu- 
jące rosnącą ilośł: bubli i wy- 
robów nietrafionych - wystar- 
czy podał:, że straty z tytułu 
złej jakości produkcji wzrosły 
w Polsce w ciągu ostatnich sze- 


ściu lat o około 15 proc. i po- 
chłaniają obecnie prawie 40 
proc. dochodu narodowego, któ- 
ry jest nie tylko mizerny jako- 
ściowo, ale i ilościowo (w la- 
tach 1980-1986 dochód narodo- 
wy w naszym kraju wzrósł za- 
ledwie o l proc., podczas gdy 
w tym samym czasie w NRD o 
33 proc., w Bułgarii o 27 proc. 


, . 


twarzania) wynosiły: w przy- 
padku siarki - 45 proc., cynku 
- 50 proc., ołowiu - 56 proc., 
a węgla - aż 72 proc. Od ego 
czasu zapewne w tej dziedzinie 
niewiele zmieniło się na łepsze 
- liczby te obrazują więc o- 
gromne rezerwy, jakie by mo- 
gły być wyzyskane. 
Przydałaby się nam również 


Komu zaeisnąc pasa? 


Stan isł a w 


Leida 


radykalna redukcja wydatków 
państwowych nie mających 
wpływu na poziom życia lud- 
ności. Niejednokrotnie bowiem 
o pieniądze na wyjazdowe sym- 
pozja, narady i konferencje o- 
raz inne przedsięwzięcia z za- 
kresu tzw. konsumpcji zbioro- 
wej jest zbyt łatwo, chociaż 
dysponując nimi winno się mieć 
świadomość, że nie da się po- 
godził: wicikich wydat
,ów pań- 
stwa na cele niegospodarcze z 
dźwiganiem gospodarki narodo- 
wej z kryzysu. 
..Zaciskanie pasa", jeżeli już 
trzeba ten manewr zastosować, 
nie może więc był: działaniem 
wymierzonym jedynie w oby- 
watela. Jego zarobki są bowiem 
ostatnim etapem całego procesu 
i nie może był: obojętne, co 
dzieje się po drodze. Być mOLe 
w ten sposób uda się, ale nie 
na długo, zrownać popyt z po- 
dażą; niekorzystne tendencje w 
gospodarce dadzą jednak o:nać 
o sobie bardzo szybko. 


l\T oen, 


i w Związku Radzieckim o 24 
proc.). 
W ekonomii, co wiadomo od 
dawna, ludzkie, mądre działa- 
nia najlepie. dynamizują bodź- 
ce materialne, tylko skąd je w 
tak biednym państwie, jak na- 
sze, wziął:? Możliwości jcst wie- 
le, ograniczę się tylko do zasy- 
gnalizowania dwóch z nich. 
Nadal zbyt mało uwagi przy- 
kładamy do kosztów wszelkiej 
działalności, także produkcyj- 
nej. Ciągle wiele przedsię- 
biorstw i gałęzi gospodarki j
st 
dotowan:)"ch, chociaż nie zawsze 
można znaleźł: racjonalne uza- 
sadnienie dla takich rozwiązań. 
Jeden ze znanych geologow u- 
trzymywał w rozmowie trzy la- 
ta temu, że jeżeli chodzi o su- 
row
 mineralne,' to jesteśmy 
najbardziej bogatym krajem w 
Europie. Przyznawał jednocze- 
śnie, że warunki ich wydoby- 
cia stale się pogars-zają, lecz 
niezrozumiałe było dla niego, ';'e 
straty (górnicze i w czasie prze- 


kurs 


..Zostałem napadnięty. Ten 
bandzior chciał mnie udusić"- 
było to pierwsze zdanie, które 
wypowiedział jeleniogórski tak- 
sówkarz, zgłaszając oficerowi 
dyżurnemu RUSW w, Jeleniej 
Górze o fakcie popełnienia prze- 
stępstwa. 
W zasadzie nigdy nie jeździł 
nocą. Feralnego dnia około go- 
dziny 24 podjechał na postój 
przy placu Stalingradu z my- 
sIą, że będzie to jego ostatni 
kurs. Na pasażera nie musiał 
długo czekał:. Podszedł młody 
mężczyzna i zadysponował, aby 
zawieźł: go na osiedle Czarne. 
Kierowcy nie było to specjal- 
nie na rękę, ponieważ było to 
dosył: daleko, a był już zmę- 
czony, nie mógł się jednak z 
tego kursu wykręcie i "złamał 
licznik" 
Klient siedział na tylnym sie- 
dzeniu i obaj mężczyźni pro- 
wadzili ze sobą ożywioną dy- 
sputę, mowiąc jak zwykle w 
takich wypadkach o wszystkim 
i o niczym. Kiedy dojeżdżali 
już do miejsca przeznaczenia, 
w pewnym momencie, koło ma- 
łego lasku, spokojny dotąd pa- 
sażer zaatakował znienacka kie- 
rowcę. 
Tylko dzięki dobremu reflek- 
sowi taksówkarza pętla zarzu- 
cona z tyłu przez bandytę, nie 
zacisnęła się na szyi. Kierowca 
zdążył wsunął: lewą rękę pod 
brodę i w ten sposób się u- 
ratował. Przerażony, zdołał wy- 
dostać się z samochodu i uciec. 


W celu wykrycia sprawcy 
bandyckiego napadu powołano 
niezwłocznie grupę operacyjną. 
Dużym ułatwieniem w pracy 
funkcjonariuszy, był dokładny 
rysopis podany przez ofiarę 
przestępstwa. Dążąc do wykry- 
cia sprawcy rozpytywano wielu 
ludzi i uruchomiono operacyj- 
ne kanały, ale jak często by- 
wa w takich przypadkach, or- 
ganom ścigania pomógł przypa- 
dek i łut szczęścia, a także spo- 
strzegawczo
ć jednego z ofice- 
rów. 
Opis sprawcy skojarzył mu 
się ze zdjęciem w dowodzie o- 
sobistym, znalezionym wcze- 
śniej na terenie ogródków dzial- 
kowych, gdzie do kilku altanek 
dokonano włamań. 
O swoich spostrzeżeniach po- 
wiadomił przełożonego, który 
stwierdził, iż jest bardzo mo- 
żliwe, że sprawca włamań jest 
także poszukiwanym "napa- 
dziarzem". Ustalono także, że 
osobnik ten mieszka u swojej 
siostry w Mysłakowicach. 
W międzyczasie znaleziono w 
jednym z przydrożnych rowów 
porzuconą taksówkę, z której 
"nocny pasażer" zabrał kluczy- 
ki l kilkaset złotych. Jak się 
okazało, nie należał on do do- 
brych kierowców i ucieczka z 
miejsca przestępstwa trwała 
dośł: kr6tko. Nie był także za- 
wodowcem w kryminalnym rze- 
miośle, bo w samochodzie :"0- 
stawił swoją torbę, w której 
była k:-aciasta koszula. 


Kicdy funkcjonariusze okazali 
znalezione przedmiuty jego sio- 
strze, ta bez namysłu powie- 
działa, że są to rzeczy brata i 
nawet z wielkim zdziwienicm 
zapytała milicjanta: "Skąd wy 
to macie?", 
W mieszkaniu urządzono za- 
sadLkę i już po dwóch godzi- 
nach bandyta został zatrzyma- 
ny a później aresztowany przez 
prokuratora. 
Wobec oczywist:)"ch dowodów 
p.ie pozostało mu nic innego, 
_ jak przyznał: się do dokonania 
przestępstwa. 
Nie pracujący od dłuższego 
czasu pasożyt JUŻ wcześniej czy- 
nił staranne przy
otowania do 
skoku. Pętlę sporządził ze 
sznurka, na którym siostra wie- 
szała bieliznę, a motywem - do 
dokonania zbrodni, był brak 
piemędzy na alkohol i we$ołe 
życie. ' 
Oprócz włamań do altanek i 
napadu na taksówkarza, miał 
na swoim koncie więcej Pl'LC- 
'Stępstw kryminalnych, z któ- 
rych sąd skrupulatnie go rOLli- 
czył. 
Trzeba dodać, że w tej 
sprawie zaznaczyła się wyra- 
źnie konsolidacja środow.ska 
jeleniogórskich taksowkarzy. 
Nie szczędząc własnego czasu i 
pieniędzy, jeździli po Jelen j 
Górze usiłując ustalić sprawcę 
napadu, i to dzięki .nim w tak 
krótkim czasie odnaleziono po- 
rzucony samochód. Był to o- 
kres, kiedy w Legnicy dO;
01"1a- 
no aż dwóch pOdobnych czy- 
nów, z których jeden zakOllCZył 
się śmiercią taksówkarza. Po- 
zostawanie takiego przestępcy 
na wolności stanowiło więc za- 
grożenie dla całej grupy zawo- 
dowej. 


(gryms) 


Od pewnego czasu w bud) n- 
kach przy ul. Cieplickiej w J2- 
leniej Górze - donoszą zamie- 
su:ali w nich lokatorzy - o 
różnej porze wyłączany jest do- 
pływ wody. Nikt lokatorów 
m
 uprzedza o przerwach w 
oOI,ł) wie wody, posucha w kra- 
nach zaskakuje mieszkańców 
domow w najbardziej, nieocZ